Agatka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Zapraszam Was do Galerii Onetu tam sa fotki z papiezem i na stronie 103 jestem ja :)
malawaszka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Iza :klacz: nie poznałabym Cię 8) :angel: ekstra
Agatka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 BO ja wtedy byłam jeszcze piekna i młoda a teraz tylko I zostało ;) To było w klasie maturalnej 15/10/2005
Ka-Vanga Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 [quote name='Romas']Ola ,a daj link do linkowni zebym mogla sie pogapic ,prosze :D Szkoda ,ze nasze Ci sie nie podobaja :wink: Haha Romas Wasze mi sie baaaaaardzo podobaja, szczegolnie na tej fotce razem :D :grins: . Link: http://www.schnauzerblack.narod.ru/ teraz w Katowicach byla w klasie posredniej CS FUNNY TRIL - no boska suczka, ale niestety na zdjeciach na stronce nie wyglada tak superowo jak na zywo (a i nie wiem czy czasem ona rasy nie wziela).
Romas Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Haha Romas Wasze mi sie baaaaaardzo podobaja, szczegolnie na tej fotce razem . O.K :D ,juz myslalam ,ze bede Cie bic ale skoro Ci sie podobaja to co innego :D Cosik mi sie ta rosyjska stronka slabo otwiera,ale obejrze sobie ichniejsze sredniaczkiz zainteresowaniem .
Ka-Vanga Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Agatka napisał(a):BO ja wtedy byłam jeszcze piekna i młoda a teraz tylko I zostało ;) To było w klasie maturalnej 15/10/2005 Haha Iza ja nie wiedzialam, ze Ty w tym roku mature zdajesz :wink: .
Ka-Vanga Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Romas no wlasnie ta stronka sie dziwnie otwiera raz jest wszystko super, na swoim miejscu, a raz nazwy wchodza na fotki i jest "balagan" :wink: .
Agatka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 o kurcze sorry 15/10/1995 ;) ale mi sie to czesto zdarza ;)
malawaszka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Ka-Vanga napisał(a):Agatka napisał(a):BO ja wtedy byłam jeszcze piekna i młoda a teraz tylko I zostało ;) To było w klasie maturalnej 15/10/2005 Haha Iza ja nie wiedzialam, ze Ty w tym roku mature zdajesz :wink: . buuahahha a mnie ta data kompletnie nie zdziwiła :lol: ależ jestem bystra :oops: :lol:
Ka-Vanga Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 malawaszka napisał(a):buuahahha a mnie ta data kompletnie nie zdziwiła :lol: ależ jestem bystra :oops: :lol: Buahahahahahaaaaaaa :lol: .
Agatka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Nie matura tylko w klasie maturalnje a w październiku bylismy w Rzymie to była dla mnie i kilku dziewcyzn pielgryzmka dziekczynna za uratowanie zycia w wypadku samochodowym, dlatego pojechałysmy
Mek Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Agatka napisał(a):Nie matura tylko w klasie maturalnje a w październiku bylismy w Rzymie to była dla mnie i kilku dziewcyzn pielgryzmka dziekczynna za uratowanie zycia w wypadku samochodowym, dlatego pojechałysmy AAAA chodziło o date .. no nie skapowałem .
madzior_ka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 hehe a ja tez jestem strasznie spostrzegawcza bo nie zauwazyłam ze Agatka pomyliła sie w dacie:)))) a zapomniałam wam powiexdziec ze kilka dni temu denis już złapał kjleszcza a wiecie gdzie? bo mamy taki spray juz sie konczy dlatgo kupimy frontlina i spsikałam denisa całego oprócz brody koło oczu i tam własnie mu sie kleszcz uczepił zauwazyłam przy myciu brodu gdy była mokra inaczej za nic bym go nie zobaczyła, na szczescie nie był bardzo upasiony a ja juz mam wieksza niz w tamtym roku wprawe wiec calutki został przeze mnie wyciągnięty.... a frontline spray działa tylko tam gdzie psikne czy ogólnie na całym psie?
orsini Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 ale tylko takie male:((((jak zdobede wieksze to wkleje, a puki co zagadka: szto eta?:)))) no , ze sznaucer min. cz-sr to ja wiem, wiec dziekuje za tego typu odpowiedzi:))proosze o konkretniejsze :lol: :lol: :lol:
Ka-Vanga Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Ja wiem, ja wiem, Twoj maluch :angel: . ZGADLAM??????
Mek Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Orsini , ja myśle , że to znaczek pocztowy ze sznaucerkiem ;)
alexandra Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Agatka napisał(a):PRZEMYŚLENIA OSTATNICH DNI Nasze zycie jest takie krótkie, a my tak naprawde nie potrafimy go wykorzystac... Czy aby na pewno nasz czas poświęcamy na to co najważniejsze, czy może szukamy sensacji zwady i nienawisci... Czy to wszystko ma jakikolwiek sens? Tak wielka przyjemność sprawia nam szukanie wad i potknięć u innych, a tak niechętnie szukamy tego samego u siebie. TYLKO PO CO ??? PO co my to wszystko robimy ??? Skoro Tylu ludzi potrafiło pójśc za hasłem POJEDNANIE To dlaczego ja nie mogę spróbować. I wrócił mi przed oczy widok miliona płonących na Błoniach świec i ludzi podających sobie dłonie na znak pokoju... I popłynęły łzy... Niech odejda w zapomnienie, te przykre słowa które wiele razy tutaj padły, niech odejdą w zapomnienie te wszystkie pretensje które mamy do siebie nawzajem. BO tak wiele możemy sobie nawzajem ofiarowac, tak wiele możemy się od siebie nawzajemn nauczyc , wystarczy tylko chcieć! Ja wyciągam do Was dłoń, na razie tylko wirtualnie, ale obiecuje to zrobic przy najbliższym spotkaniu. Do Was wszystkich chce się usmiechnac i powiedziec dobre słowo. Sa tacy do których szczególnie kieruje te słowa i chce żeby wiedzieli, ze ta reka na zawsze zostanie wyciagnieta, bez względu na to czy ja podejma czy nie, bo zycie jest zbyt krótkie, żeby je marnowac............ I trzeba życ tak pełnie i z taka miłoscia i ufnościa jak to robia nasze psiaki!!! Agatko i ja przyłączam się do tego "postulatu"!! Pięknie i życiowo napisane. Ja nie cierpię się kłócić i żyć w niezgodzie z kimś, dlatego nie kłócę się i unikam jak ognia sytuacji konfliktowych. Nigdy nikogo nie oceniam póki go nie poznam dobrze na żywo. I też mam nadzieję że te osoby do których zwłaszcza kierujesz swoje słowa odwzajemnią tą podaną rękę, bo znacznie przyjemniej byłoby by wszyscy żyli w zgodzie :roll: Agatka napisał(a): NIe wiem czy dobrze to wytłumaczyłam bo nauczyciel ze mnie marny, ale mam nadzieje, ze sobie poradzisz :) No nie zgodziłabym się ze stwierdzeniem że nauczyciel z Ciebie marny :wink: Florance co do kleszczy to ja używam przy Besce z kolei Advantix w pipecie i też póki co odpukać sobie go chwalę. A co do wyciągania kleszczy to też tak jak i Ty na początku mówiłam, czyli że za nic sama nie wyjmę. Pierwszego kleszcza Beski gdy dostrzegłam to "na sygnale" jechałam do Agatki by go wyciągnęła. A kolejny czyli drugi musiałam już sama bo auta nie miałam żeby do weta , Agatki nie było :lol: a mnie w głowie huczała liczba 24h, więc zacisnęłam usta i specjalną ku temu pensetą wykręciłam "dziada" :evilbat: :evil: Teraz to żaden problem dla mnie :wink: A tak w ogóle słuchajcie to jestem padnięta i stóp nie czuję bo ostatnią sobotę mój "malutki" braciszek ożenił się, a następnie weseliliśmy się do 5 rano, non stop na parkiecie :D
madzior_ka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 czxeść olu, to ja tak samo jak ty jak pierwszego kleszcza zobaczyłam to dzwoniłam do cioci (mają 4 psy) jak go wyciagnąć..... :oops: a teraz to juz chwycę, wykręcę i po dziadzie:)))
dorotak Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Madzior_ko, postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania z Galerii ;) Tak, Atos ma taką grawerowaną kostkę-adresówkę. Długo szukałam czegoś takiego dla niego, ale niestety nasze sklepy oferują tylko płaskie adresówki albo baryłki. U grawera sama usługa dosyć dużo kosztowała. W końcu znalazłam tą stronę http://www.petidtags.org No i zamówiłam i... za jakieś dwa tygodnie przyszedł list z kosteczką. To było pod koniec zeszłego roku. W tym roku chciałam zamówić dla koleżanki i mi się nie udało :( Podawałam dane tej samej karty, na karcie były pieniądze a nie udało mi się... Za to zauważyłam, że w sklepie Kakadu w Arkadii (w Warszawie) mają maszynę i można u nich zamówić teraz taki identyfikator od ręki. Nie mają tylu wzorów materiałów i identyfikatory są droższe :roll: , ale są. Jeśli chodzi o agility, to przeszliśmy z Atosem parę kursów i teraz możemy przyjeżdżać o dowolnym czasie (byle nie w czasie regularnych grup szkoleniowych) i sobie ćwiczyć na własną rękę (czy łapę). Oczywiście lepiej się z kimś umówić bo rozstawienie przeszkód to ciężka praca ;) Zrobię Ci zdjęcie naszych stacjonat, ale one są drewniane. Ma to swoje zalety - są mniej wrażliwe na wiatr - ale do ogródka chyba lepiej zrobić takie z rurek PCV (łatwiej się je przechowuje). Ula podawała schemat w którymś numerze "Mojego psa". Frontline w sprayu chyba nie ma tej własności "rozprzestrzeniania się" po skórze, którą ma ten w pipetkach. Moje doświadczenie też jest takie, że zabezpiecza tylko miejsca psiknięte. I jeśli znajduję opite kleszcze to właśnie np. w grzywce (której nie psikam).
alexandra Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 A tak z ciekawości co grawerujecie na takich identyfikatorkach?? Imię , adres, telefon, hasła z cyklu"nagroda"?? Bo tak myślę o czymś takim mimo że moja pilnuje mnie jak oka w głowie, no ale wiadomo "strzeżonego Pan Bóg strzeże" Ponoć imion pupili nie powinno się pisać na tym więc co ??
Romas Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 Ja mam obsesje na temat adresowek.Poniewaz przezylismy tragedie ,wiele lat temu ,zaginiecia psa.Gdyby mial adresowke moze by sie znalazl. Wiec bardzo pilnuje zeby moje psy byly oznakowane. Moim zdaniem imie psa nieistotne. Istotne sa telefony ew. adres( ale to tez nie tak bardzo). Jesli pies sie zgubi i ktos zyczliwy chce mu pomoc to telefon jest najszybszym sposobem komunikacj,najmniej obciazajacym dla znalazcy. Zuzia na adresowce ma tel lacznie z kierunkowym i to wszystko.
jostra Posted April 12, 2005 Posted April 12, 2005 A moje pieseczki wykazują ostatnio pierwotne instynkty :evilbat: Kilka dni temu Berry bawiła się czymś na tarasie przez godzinę, po czym wzięłam ją na ręce i wypadła jej z pyska zdechła mysz, brrrrrrrrr :o A wczoraj Lambiś biegał sobie z czymś po ogrodzie, myslałam, że to jamnik, taka gumowa zabawka psów, która zczerniała z racji dłuższego przebywania w trudnych warunkach tj. na zewnątrz. Niestety okazało się, że to zdechły szczur, błeeeeeeeeee 0X Dobrze, że psiak dał sobie go odebrać Jestem załamana :roll: :evilbat:
Recommended Posts