florance Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Ka-Vanga napisał(a):florance napisał(a):a justa to wyemigrowała do tybetu i netu nie ma ?? :o :evilbat: No to jak netu nie ma, to....... :evilbat: :lol: . można szaleć :lol: :evilbat: :evilbat: :evilbat:
Agatka Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Jostra bo Ty masz GG właczone wieczorem a ja wieczorem to bardzo rzadko teraz siedz ena kompie jak juz to kole północy :( łapki łapkami, niektóyz to juz maja inne łapki ;)
Ka-Vanga Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 alexandra napisał(a):Już byłam i widziałam :D Stronka była super, a teraz jest very super :lol: Dzieki Olus :calus: , ciesze sie, ze komus sie podoba :grins: .
jostra Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Agatka są tez inne mozliwości ... :evilbat: Ale cóż ...
Ka-Vanga Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Magda&Egri napisał(a):Ka-Vanga ja również odwiedziłam twoją stronkę-bardzo mi się podoba. I masz cudowne psiaki.A czy one nie demolują ci tego ładnego ogrodu, którty widać na zdjęciach? :) Dzieki Magda :calus: . One w raczej nie demoluja, bo nie kopia dziur, tyle co biegaja, tarzaja sie, turlaja, bawia :wink: :lol: , ja mam w zasadzie wiekszosc trawy na dzialce wiec spox :wink: :D :lol: .
jostra Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Magda&Egri napisał(a):Moja Egri już rozpracowuje iglaki, które mam na balkonie. Wyciąga korę i kamyki poczym znosi to do mieszkania... Ciesz się, że masz dziewczynkę, moje chłopaki załatwiły mi już kilkanaście iglaczków :(
Agatka Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Inne mozliwosci powiadasz... Moje możliwosci sa ostatnio bardzo ograniczone... Niestety przesiaduje w pracy od 8 rano do 21... i naprawde czasami poprostu nie mam juz siły. :(
florance Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Ka-Vanga super stronka :) szkoda, że ja nie umiem robić...
Elitesse Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Olu KV czemu twoja stronka nie działa sotatnio ? :cry:
Ka-Vanga Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Elitesse napisał(a):Olu KV czemu twoja stronka nie działa sotatnio ? :cry: Aga jakto nie dziala :o .
alexandra Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 jostra napisał(a):Magda&Egri napisał(a):Moja Egri już rozpracowuje iglaki, które mam na balkonie. Wyciąga korę i kamyki poczym znosi to do mieszkania... Ciesz się, że masz dziewczynkę, moje chłopaki załatwiły mi już kilkanaście iglaczków :( Moja z kolei próbuje w inny sposób załatwić kwiatki sąsiada w ogródku, jak tylko zaczyna się sezon wiosenno-balkonowy to wychodzi na balkon i wyrzuca swoje zabawki pna jego ogród (my mieszkamy na 1 pietrze) :D A jak już wyrzuci to ma minkę pt: "upss wypadło mi, sorki". Łobuziak mój kochany :lol:
Ka-Vanga Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 florance napisał(a):Ka-Vanga super stronka :) szkoda, że ja nie umiem robić... Dziekuje bardzo :angel: , haha ja na pocztku tez sama nie umialam, ta jest wynikiem mojej nauki :wink: :lol: .
Ka-Vanga Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 jostra napisał(a):Magda&Egri napisał(a):Moja Egri już rozpracowuje iglaki, które mam na balkonie. Wyciąga korę i kamyki poczym znosi to do mieszkania... Ciesz się, że masz dziewczynkę, moje chłopaki załatwiły mi już kilkanaście iglaczków :( Moje nie sikaja na dzialce. Haha zreszta nawet dziewczyny potrafia sikac z zadarta lapka i obsikiwac drzewka na spacerze (patrz moja Nafka i powoli Bangi :lol: ).
Ka-Vanga Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 alexandra napisał(a):Moja z kolei próbuje w inny sposób załatwić kwiatki sąsiada w ogródku, jak tylko zaczyna się sezon wiosenno-balkonowy to wychodzi na balkon i wyrzuca swoje zabawki pna jego ogród (my mieszkamy na 1 pietrze) :D A jak już wyrzuci to ma minkę pt: "upss wypadło mi, sorki". Łobuziak mój kochany :lol: Hihihi, rozbojnik z Beski :lol: . Moj Lo tez potrafil takie akcje robic, a potem lezal plackiem na balkonie smutny, ze ma spadlo, a jak wreszcie ktos sie nad nim zlitowal i mu przyniosl to zabawa byla od nowa :lol: :evilbat: .
alexandra Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Ka-Vanga napisał(a):alexandra napisał(a):Moja z kolei próbuje w inny sposób załatwić kwiatki sąsiada w ogródku, jak tylko zaczyna się sezon wiosenno-balkonowy to wychodzi na balkon i wyrzuca swoje zabawki pna jego ogród (my mieszkamy na 1 pietrze) :D A jak już wyrzuci to ma minkę pt: "upss wypadło mi, sorki". Łobuziak mój kochany :lol: Hihihi, rozbojnik z Beski :lol: . Moj Lo tez potrafil takie akcje robic, a potem lezal plackiem na balkonie smutny, ze ma spadlo, a jak wreszcie ktos sie nad nim zlitowal i mu przyniosl to zabawa byla od nowa :lol: :evilbat: . No dokładnie tak :lol: Beska ma jeszcze jedną taką akcję, otóz bawi się we fryzjerkę i.. nie lubi jak ja mam związne włosy, jak się wygłupiamy, bawimy na dywanie, to nie trzeba wiele czekać jak ściąga mi skubana frotkę z włosów i mi je rozpuszcza :lol: Jak założę to wkurzona od nowa próbuje ściągnąć :lol: Nie mam pojęcia skąd jej to przyszło do głowy, i skąd to potrafi, bo nikt jej tego nie uczył :lol:
Ka-Vanga Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 alexandra napisał(a):No dokładnie tak :lol: Beska ma jeszcze jedną taką akcję, otóz bawi się we fryzjerkę i.. nie lubi jak ja mam związne włosy, jak się wygłupiamy, bawimy na dywanie, to nie trzeba wiele czekać jak ściąga mi skubana frotkę z włosów i mi je rozpuszcza :lol: Jak założę to wkurzona od nowa próbuje ściągnąć :lol: Nie mam pojęcia skąd jej to przyszło do głowy, i skąd to potrafi, bo nikt jej tego nie uczył :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
florance Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 oo, Justa się pokazała, chować się kto może !!!! :chainsaw:
florance Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 :sleeping: cisza przed burzą... czyta, żeby mieć na nas dowody 8) :lol: :evilbat: :evilbat: :evilbat:
florance Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 ee, wystraszyła się nas :snipersm: :lol: :lol: :lol:
orsini Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Olivka napisał(a):Orsini ! Ja bardzo Cię proszę skończ , te domysły swoje , nie poparte żadnymi dowodami . Ja Ci proponuję konfrontację z hodowcami , którymi tak publicznie pomiatasz. Myślę ,że już niedługo będziesz miała ku temu sposobność. Acha jeszcze jedna rada a mianowicie : wiesz ,że sobie sama szkodzisz. Ta droga na którą weszłaś niestety do niczego dobrago nie prowadzi . Olivka dalam Ci link do strony Agatki tam chyba masz dowod?jest czano na bialym napisane, ze dyskwalifikacja. DYSKW. to wlasnie oznacza dyskwalifikacje. I sorki ale to TY pisalas, ze zmyslam bajki!no to masz konkrety! ja sie nie kloce tylko wyrazam swoja opinie na temat naprawiana natury w jakikolwiek sposob czy to jest prostowanie ogonka, czy zamontowywanie drugiego jadra,czy wstawianie brakujacego zeba. A poza tym ja nie jestem na zadnej drodze!wiec nie za bardzo Cie rozumeim ale co tam. Olivko KIM ja pomiatam????czy pisanie, ze ktos kto dostal ocene dyskwalifikujaca jest pomiataniem???mam swiadkow, ktorzy widzieli sytuacje cala i ze sie to stalo po pomacaniu ogonka przez sedziego, wiec prosze mi napisz w ktorym momencie klamie??? bo sorki ale piszac tak jak TY piszesz to TY mnie obrazasz, bo ja nie klamie-tak bylo-zobacz wyniki z eurodos show bratyslawa 2003. Chyba dobrze jest, ze sie obruszam na pewne rzeczy???sorki, nie jestem w stanie pojac dlaczego niektorzy za wszelka cene chca wygrywac. Czy wygrana jest warta kazdej ceny wlacznie z cierpieniem psa?Nigdy nie zrozumiem tego!wiec wybacz mi jesli Cie to dotknelo, ze komus tu akurat mi pewne rzeczy przeszkadzaja i przeszkadzac beda-nie napisze tu nazwiska ale znam hodowcow (co nie oznacza , ze ich lubie) co wiedzac ze ich pies niesie wnetrostwo i slepote uzywaja go do krycia, co wiedza, ze ich suka jest slepa i kryja ja dalej i wiele innych tego typu. A wiesz czemu sie NIGDY z tym nie pogodze?bo potem taka florance zapisuje sie na forum i nas hodowcow psow rasowych oskarza:)))i miala w tym wiele racji. Bo czym sie rozni taki hodowca?co z tego ze psiaki z metryka sprzedaje jak w pelni sobie zdaje sprawe, ze sa albo chore , albo niosa chore geny? A mozesz przetlumaczyc te moje posty i wyslac pani Rezkowej, jak uwazasz, ze napisalam nieprawde-ze Utopia nie zostala zdyskwalifikowana i ze nie stalo sie to od razu po pomacaniu ogonka. Wierz mi ludzie byli w szoku, bo suka piekna a poleciala z ringu.
orsini Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Ja sie ciesze, ze sa hodowle ktorym zalezy nie na wygranej , a na hodowaniu dobrych zdrowych sznaucerkow-taka jest np. hodowla Ewy-Vis a Vis-i ma sukcesy! W USA najlepsze hodowle daja 5letnia gwarancje na szczeniaka, ze nie oslepnie itp. ciekawe kiedy to u nas nastapi?chyba nigdy, bo to kasa przeciez...rodzi ci sie pies, ktoremu potemnie zstapi jadro-kasa w bloto wyrzucona, pies ktory slepnie...to samo.... Ale widze,ze nie kazdy rozumie sens hodowli...mi sie wydawalo, ze sensem nie jest wyhodowanie pieknego psa, a raczej pieknego i zdrowego???Olivko, nie zycze Ci tego, ale zrozumiesz moje slowa jak Ci jakis sznaucerek zachoruje, na cokolwiek...zobaczysz jakie to straszne i wtedy sie postaw w skore takiego potencjalnego wlasciciela sznaucerka....co on czuje...moze zrozumiesz dlaczego ja nigdy sie nie przyzwyczaje do taktyk hodowcow czy to duzych czy to malutkich-nie ma znaczenia czy ktos jest znany czy nie...wazne jakim jest czlowiekiem.
florance Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 orsini napisał(a):bo potem taka florance zapisuje sie na forum i nas hodowcow psow rasowych oskarza:))). JAKA florance?? :evil: :lol: :lol: :2gunfire:
orsini Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 A poza tym chcieliscie ozywienia dyskusji to macie :lol: :lol: :lol: Ja nie rozumiem o co chodzi z tymi podcietymi ogonkami?zeby sie nie skrecaly?ale jest tak jak pisze Agatka-nigdzie nie jest napisane, ze ma byc tak lub tak. Ze ludziom sie podoba prosty ogonek?no i co-mi tez sie podoba prosty a mam krzywy. I czy to jest powod zeby go podcinac?wazne , ze nie jest zajeczy:))))bo to juz wada, a zakrecony?nie jest zadna wada i nie ma zadnego wplywu na ocene psa-nigdy nie przegralam za ogon-Agatka tak samo-przegrywa sie za inne rzeczy i owszem,ale za ogon nie przegralam, wiec zakrecony ogonek nie jest wada
florance Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 a tak w ogóle dziouchy to dajcie już spokój, co...? :roll: każda ma swoją rację i niech tak zostanie... :beerchug:
Recommended Posts