Agatka Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 Musze Wam cos napisac bo od wczoraj jestem maksymalnie zbulwersowana... :( Wczoraj zadzwoniła do mnie Pani któa ma odemnie pieska . przerazona poniewaz pies jej sasiadów ugryzł jej córke w twarz a nie był szczepiony wscielkizne ( szczeniak ma prawie 5 miechów) i oto chistoria szczeniaka i włascicieli Ludzi Ci mieli kupic odemnie szczenie - Pieska Robina - dzieki bogu ze jest u RObina!!! ale w przypływie emocji znaleźli w "Najlepszej Hodowli w Krakowie" to był cytat 3,5 miesiecznego psa. Wzieli go do domu. pies przez 30 godizn nie wyszedł ze swojego legowiska, nie chciał jes , pic, a jak ktos podchodizł to warczał. potem przez miesiac nie miałam z nimi kontaktu az do wczoraj okaząło sie ze szczneiak w wieku 3,5 miesiaca miał podana jedynie surowice :O Nie miał zadnego szczepienia!!!!! nie był nigdy na polu i sikał w domu.... Siedział w kojcu w małym mieszkanku w centrum krakowa. nie był zsocjalizowany ani z innymi psmai ani z ludxmi... :( w zesżłym tygodniu pies pogryzł własciciela jak chciał go podniesc z legowiska, a wczoraj w trakcie zabawy rzucił sie na córke mojej znajomej i pogryzł jej warge i podrapał brode... juz teraz jest wiekszy od psa z mojej hodowli który ma 1,5 roku i sam ma 35,5 cm w kłebie i ma mocno rozdety brzuch... Nie bede tego komentowac... :( Sami skomentujcie :(
orsini Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 biedny piesek....tyle moge powiedziec!od poczatku zycia mial pecha,ze trafial na takich a nie innych ludzi!a bedzie na psa,ze pies glupi!jak to ludzi wina!!!
orsini Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 Ale "najlepsza hodowla" pod wzgledem czego??? bo chyba najlepsza hodowla jest Piwowar za zeszly rok:))bo taki tytul to daja na klubie i tylko 1, wiec nie bardzo rozumiem, no i Piwowar jest z poznania i wypuszcza szczeniaki zaszczepione, odrobaczone i cywilizowane:)))
Ka-Vanga Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 No najlepsza to najlepsza nie wiesz :wink: :evilbat: :lol: .
jostra Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 Najlepsza w Krakowie 0X Chyba pod względem wszystkiego :evilbat:
Agatka Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 To był cytat z innego forum o tej najlepszej hodowli, niektózy ja tak nazywaja. Chyba nikt nie wie dlaczgeo bo nic najlepszego nie maja...
Ka-Vanga Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 Jak napisala Orsini, najbardziej w tym wszystkim szkoda malucha :roll: .
malawaszka Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 :( biedna psinka :( pewnie skończy nieciekawie - oby w schronisku a nie pod gilotyną :( no i czy to na pewno miniaturka??? :o
RobinCzWa Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 Całe szczęście że Roni jest u mnie. Hodowla hodowlą, ale skoro wzieli psa w wieku 3,5 mies to do 5go miesiąca przy normalnych ludziach pies by tak nie zdziczał. Podejrzewam że pies był pewnie trzymany zamknięty sam sobie w pokoiku, bo państwu jest tak wygodniej. Przecież to nie do pomyślenia żeby pies gryzł właściciela gdy ten chce go podnieść. Miejmy tylko nadzieje że piesek jest zdrowy bo cholera wie co oni z nim wyprawiali.
Romas Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 To co napisalas Agatko o tym piesku to dokladnie odnosi sie do mojej Zuzi.Tez byla dzika jak ja wzielam . A przeciez po tacie championie i z rodowodem . Ludzie omamieni wizja zarobku na szczeniakach kryja swoja suke a potem z braku wiedzy czy serca chowaja takie dzikusy.Nie chca sie zajmowac malcami ,nie chca ich szczepic czy karmic.I ktos ,kto kupi takiego pieska bedzie meczyl sie z nim wiele lat. Ja mialam szczescie ,ze Zuzia przy calej swojej dzikosci byla lagodna,nigdy nikogo wlasciwie nie ugryzla (a juz na pewno nie domownika) . Ech...szkoda gadac...szkoda tych psow i ludzi co na nie trafia.
pelka Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 Zawsze twierdziłam, że niektórzy ludzie nie powinni mieć dzieci, a niektórzy nie nadają się na towarzysza psów. Nie wyobrażam sobie, by szczeniaka tak zaniedbać, by wykazywał taką agresję. Od razu mam przed oczami moje dzieciaczki, które biegają po całym domu z psami, zaglądają im w paszcze, macają zębiska (a Saba ma niezłą szczękę). Hania ma tylko 10 miesięcy i zdaża się jej być niedelikatną, np ostatnio chciała zjeść Nestce ogon. Ale pies z hodowli prawdziwych hodowców, który trafi do normalnych właścicieli, jest obliczalny i wiem, że mogę być spokojna o bezpieczeństwo moich dzieci. Dlatego jestem nieźle wkurzona tym, co przeczytałam. Po co ci ludzie z Krakowa wogóle brali psa????? Przecież to bez sensu, kupić psa i nie mieć czasu na spacer, głaskanie itd., itp.
florance Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 wróciłam z delegacji... dzięki za słowa wsparcia, ale niestety z bublem jest bardzo źle... dwa razy dziennie musi mieć kroplówkę, lekarze nie wiedzą co mu jest :cry: miał robione rtg, ale nic nie wykazało... lekarz dał mu podono jakieś coś, co ma zabarwić kupkę, jeśli nie zabarwi to znaczy, że mu się zapchało jelito i trzeba będzie ciąć!!! :cry: ech... nie dość, że maluszek ciężko chory to i ja wróćiłam z zapaleniem oskrzeli... mam dość wszystkiego :(
malawaszka Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 :( biedne maleństwo :( obserwujcie dobrze tą kupkę bo to nie ma żartów z zapchanym jelitem - trzymam :kciuki: za maluszka a i Ty wracaj do zdrowia
RobinCzWa Posted March 22, 2005 Posted March 22, 2005 Trzymaj sie maluchu, musisz z tego wyjść. Trzymamy kciuki
alexandra Posted March 23, 2005 Posted March 23, 2005 Florance strasznie Wam współczuję :( Trzymamy mocno kciuki za bubelka no i za Ciebie
Ka-Vanga Posted March 23, 2005 Posted March 23, 2005 Florance my tez jestesmy z Toba i maluszkiem i trzymamy mocno kciuki, zeby jak najszybciej wyzdrowial. Jesli mozemy Ci jakos pomoc to powiedz tylko.
Agatka Posted March 23, 2005 Posted March 23, 2005 Florance My tez jestesmy z Tobą !!! Wszystko bedzie dobrze! Możecie sie ze mnie śmiac, ale jesli znasz jakiegos bioenergoterapeute to idź z pieskiem do niego !!!!!!!!!!! U mnie to zawsze działa ! A teraz kilka słów wyjaśnienia. To nie wina właścicieli psa, że jest z nim tak jak jest... Kiedy trafił do tych ludzi miał 3,5 miesiaca i juz wtedy był AGRESYWNY. Wina niestety leży po stronie hodowcy. Pies ma ogród po którym biega, wychodzi na spacery. Niestety jeśli ktos ma pierwszego psa w życiu to raczej sam nie poradzi sobie z agresywnym szczeniakiem - i tu jest własnie rola hodowcy, żeby pomóc, a psa z taka psychika nie sprzedawac ludziom bez doświadczenia. Tylko, ze dla niektóych liczy sie tylko Kasa :( i to jest bardzo przykre... :(
orsini Posted March 23, 2005 Posted March 23, 2005 no no,ale to wina ludzi,ze ten piesek jest taki a nie inny i hodowcy,a potem wlasciciela jak dla mnie. Hodowcy o tyle,ze do takiego stanu dopuscil,a jak juz widzial,ze z psem cos nie hallo to powinien znalezc odpowiednich opiekunow,a nie poczatkujacych ale tak jak piszesz kasa,kasa,kasa...
orsini Posted March 23, 2005 Posted March 23, 2005 ktos pamieta ile mi urlopu przysluguje?18 czy 19 dni?
Ka-Vanga Posted March 23, 2005 Posted March 23, 2005 Haha, takie trudne z rana pytania zadajesz :wink: :lol: :evilbat: .
Recommended Posts