Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

żebyście widzieli, jaka z niego teraz bieda...:( leży przy moich nogach i nawet mnie nie chce gryźć :-? a u lekarza dostał takie bolesne zastrzyki w dupala, że się popłakałam razem z nim

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

Agatka napisał(a):
Ola szczególnie w lany poniedziałek !!!! ;)

Haha wtedy wychodze tylko z Lo :evilbat:

Florance, wysciskaj malucha ode mnie, trzymam mocno kciuki, zeby jak najszybciej wyzdrowial :D .

Posted

nie wiem... prawdopodobnie reakcja na szczepienie (chociaż wcześniej żadnych objawów nie miewał). Od soboty w nocy zwraca i ma rozwolnienie... Na razie dostał zastrzyk rozkurczowy i przeciwwymiotny, ale jak do 17 mu nie przejdzie to będą dalesze analizy plus kroplówka, żeby się nie odwodnił :cry: Najgorsze, że mnie przy nim nie będzie!!!! :( Boję się, że złapał jakiegoś wirusa w przychodni (mimo, że nigdy nie puszczam go z rąk)

Posted

florance napisał(a):
żebyście widzieli, jaka z niego teraz bieda...:( leży przy moich nogach i nawet mnie nie chce gryźć :-? a u lekarza dostał takie bolesne zastrzyki w dupala, że się popłakałam razem z nim

Ojej florance strasznie Ci współczuję, wyobrażam sobie że to przykry widok taki chory maluszek :cry: A co mu dokładnie jest?? Bądź dobrej myśli bo skoro jest pod opieką lekarzy to na pewno wszystko niebawem będzie dobrze!!
I dziękuję za gratulacje :)

Posted

Właśnie najgorsze, że nie wiem co mu jest. Wetka nie rzuciła żadną nazwą choroby, tylko, że prawdopodobnie poszczepienne... Moja znajoma, która studiowałą weterynarię (ale nigdy nie praktykowała) nastraszyłą mnie, że mógł wziewnie się jakimś wirusem zarazić w sobotę na szczepieniu... :(

Posted

florance napisał(a):
Właśnie najgorsze, że nie wiem co mu jest. Wetka nie rzuciła żadną nazwą choroby, tylko, że prawdopodobnie poszczepienne... Moja znajoma, która studiowałą weterynarię (ale nigdy nie praktykowała) nastraszyłą mnie, że mógł wziewnie się jakimś wirusem zarazić w sobotę na szczepieniu... :(

Nie słuchaj takiego straszenia znajomej, bo to nic nie da tylko się będziesz bardziej denerwować, wiem że najgorsze to czekanie, ten czas który się wlecze, ale uwierz mi będzie dobrze.

Posted

Florance mój Kenzio jak miaB cztery miesiace tez sie rozchorowal i lekarz nastraszyl mnie ze pies praktycznie nie przezyje... a pies po leczeniu u innego lekrza wrocil zupelnie do zdrowia! Trzymam kciuki!!!! a ja rozpoczelam wiosne grypa zalodkowa :-? czuje sie masakrycznie... Buziaki dla Boryska niech sie chlopak trzyma!! Jak tyle osob za niego trzyma kciuki to nie ma wyjscia musi wyzdrowiec!!!

Posted

Floracne, Ola ma racje, nie sluchaj tej znajomej, zobaczysz bedzie dobrze, a teraz jestes potrzebna Boryskowi silna, my trzymamy mocno kciuki i lapki za zdrowko malucha :D .

Posted

heh no to juz mi lepiej :wink: wlasnie dostalam info ze mam przyjechac w chorobie napisac zalegly sprawdzian z anglika :roll: baba chyba na glowe dostasla...bede jezdzic z 38,5 stopni temp. do szkoly... :evil: jeszcze stres musze przezywac... :cry:

Posted

[quote name='Pasavera']Nauczyciele . . .
Ja jestem w szoku :o zwolnili mnie z historii i chemii :angel: :angel: :angel:
A Ci dobrze!! Mój mąż (nauczyciel) też pozwalniał dzieciaki które raczyły przyjść do szkoły i też już jest po pracy :D A ja nadal w pracy :(

Posted

Robin napisał(a):
a ja byłem pochłonięty usilnym szukaniem wilczarza, z którym to Carrigan miała dzisiaj chodzić po wystawie, a którego jeszcze nigdy nie widziałem live. Niestety poszukiwania zakończyły sie niepowodzeniem.



Carragan z wilczarzem chadzala :-? Glownie siedzialam przy dogowatych,ale na glownym takze wielokrotnie bylam....W sobote Malenstwo mialo czerwony szalik,a w niedziele bylismy na sali gimnastycznej....Tam juz Cerry szalika nie mial,ale trudny do lokalizacji nie byl,bo pisalam ze to przylepa i po tym sie go pozna...A w koncu byl jednym wilczarzem,ktory wlasciwie cala wystawe przesiedzial u mnie (i nie tylko u mnie :wink: )na kolanach....

Posted

Pasavera napisał(a):
z całej klasy było 6 osób :cunao:
alexandro a można wiedzieć jakiego przedmiotu naucza Twój mąż? :D
ciekawska jestem 8)

To żadna tajemnica, zresztą już o tym kiedyś pisałam :wink: Uczy kultury/wychowania fizycznego w gimnazjum :P
Justynko!! Proszę sobie tutaj żartów nie robić z mojego "fizycznego" mężulka :lol:

Posted

Nie śmiałabym sobie Olu z Twojego małżonka żartować, to tylko taka podpowiedź była
I tak pewnie jest najbardziej lubianym nauczycielem w swojej szkole :D

Posted

Kochani mam już zebrane na sterylkę jednej i kawałek drugiej suni - czyli 165 zł :D :angel: dziękuję jeszcze za kaskę od kreski, Oli i Oli :wink: które dały mi na wystawie :calus: Zaraz wysyłam kaskę na sterylizację obu panienek :fadein: oby nastąpiło to jak najszybciej :kciuki:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...