florance Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 żebyście widzieli, jaka z niego teraz bieda...:( leży przy moich nogach i nawet mnie nie chce gryźć :-? a u lekarza dostał takie bolesne zastrzyki w dupala, że się popłakałam razem z nim
Ka-Vanga Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Agatka napisał(a):Ola szczególnie w lany poniedziałek !!!! ;) Haha wtedy wychodze tylko z Lo :evilbat: Florance, wysciskaj malucha ode mnie, trzymam mocno kciuki, zeby jak najszybciej wyzdrowial :D .
florance Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 nie wiem... prawdopodobnie reakcja na szczepienie (chociaż wcześniej żadnych objawów nie miewał). Od soboty w nocy zwraca i ma rozwolnienie... Na razie dostał zastrzyk rozkurczowy i przeciwwymiotny, ale jak do 17 mu nie przejdzie to będą dalesze analizy plus kroplówka, żeby się nie odwodnił :cry: Najgorsze, że mnie przy nim nie będzie!!!! :( Boję się, że złapał jakiegoś wirusa w przychodni (mimo, że nigdy nie puszczam go z rąk)
alexandra Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 florance napisał(a):żebyście widzieli, jaka z niego teraz bieda...:( leży przy moich nogach i nawet mnie nie chce gryźć :-? a u lekarza dostał takie bolesne zastrzyki w dupala, że się popłakałam razem z nim Ojej florance strasznie Ci współczuję, wyobrażam sobie że to przykry widok taki chory maluszek :cry: A co mu dokładnie jest?? Bądź dobrej myśli bo skoro jest pod opieką lekarzy to na pewno wszystko niebawem będzie dobrze!! I dziękuję za gratulacje :)
florance Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Dzięki, ale raczej go nie wyściskam, bo takie małe zwłoczki leżą, że aż strach dotykać...:(
florance Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Właśnie najgorsze, że nie wiem co mu jest. Wetka nie rzuciła żadną nazwą choroby, tylko, że prawdopodobnie poszczepienne... Moja znajoma, która studiowałą weterynarię (ale nigdy nie praktykowała) nastraszyłą mnie, że mógł wziewnie się jakimś wirusem zarazić w sobotę na szczepieniu... :(
alexandra Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 florance napisał(a):Właśnie najgorsze, że nie wiem co mu jest. Wetka nie rzuciła żadną nazwą choroby, tylko, że prawdopodobnie poszczepienne... Moja znajoma, która studiowałą weterynarię (ale nigdy nie praktykowała) nastraszyłą mnie, że mógł wziewnie się jakimś wirusem zarazić w sobotę na szczepieniu... :( Nie słuchaj takiego straszenia znajomej, bo to nic nie da tylko się będziesz bardziej denerwować, wiem że najgorsze to czekanie, ten czas który się wlecze, ale uwierz mi będzie dobrze.
dorotak Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Biedny Borysek :( Trzymamy kciuki :kciuki: żeby jak najszybciej wrócił do zdrowia.
Natalia_W Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Florance mój Kenzio jak miaB cztery miesiace tez sie rozchorowal i lekarz nastraszyl mnie ze pies praktycznie nie przezyje... a pies po leczeniu u innego lekrza wrocil zupelnie do zdrowia! Trzymam kciuki!!!! a ja rozpoczelam wiosne grypa zalodkowa :-? czuje sie masakrycznie... Buziaki dla Boryska niech sie chlopak trzyma!! Jak tyle osob za niego trzyma kciuki to nie ma wyjscia musi wyzdrowiec!!!
Ka-Vanga Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Floracne, Ola ma racje, nie sluchaj tej znajomej, zobaczysz bedzie dobrze, a teraz jestes potrzebna Boryskowi silna, my trzymamy mocno kciuki i lapki za zdrowko malucha :D .
Ka-Vanga Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Natalia, tak zeby Ci bylo razniej to ja tez jestem chora :wink: :roll: .
Natalia_W Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 heh no to juz mi lepiej :wink: wlasnie dostalam info ze mam przyjechac w chorobie napisac zalegly sprawdzian z anglika :roll: baba chyba na glowe dostasla...bede jezdzic z 38,5 stopni temp. do szkoly... :evil: jeszcze stres musze przezywac... :cry:
Ka-Vanga Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Haha ciesze sie ze Ci lepiej :wink: . Eh Ci nauczyciele :roll: .
Pasavera Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Nauczyciele . . . Ja jestem w szoku :o zwolnili mnie z historii i chemii :angel: :angel: :angel:
alexandra Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 [quote name='Pasavera']Nauczyciele . . . Ja jestem w szoku :o zwolnili mnie z historii i chemii :angel: :angel: :angel: A Ci dobrze!! Mój mąż (nauczyciel) też pozwalniał dzieciaki które raczyły przyjść do szkoły i też już jest po pracy :D A ja nadal w pracy :(
Pasavera Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 z całej klasy było 6 osób :cunao: alexandro a można wiedzieć jakiego przedmiotu naucza Twój mąż? :D ciekawska jestem 8)
tunio Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Robin napisał(a): a ja byłem pochłonięty usilnym szukaniem wilczarza, z którym to Carrigan miała dzisiaj chodzić po wystawie, a którego jeszcze nigdy nie widziałem live. Niestety poszukiwania zakończyły sie niepowodzeniem. Carragan z wilczarzem chadzala :-? Glownie siedzialam przy dogowatych,ale na glownym takze wielokrotnie bylam....W sobote Malenstwo mialo czerwony szalik,a w niedziele bylismy na sali gimnastycznej....Tam juz Cerry szalika nie mial,ale trudny do lokalizacji nie byl,bo pisalam ze to przylepa i po tym sie go pozna...A w koncu byl jednym wilczarzem,ktory wlasciwie cala wystawe przesiedzial u mnie (i nie tylko u mnie :wink: )na kolanach....
alexandra Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Pasavera napisał(a):z całej klasy było 6 osób :cunao: alexandro a można wiedzieć jakiego przedmiotu naucza Twój mąż? :D ciekawska jestem 8) To żadna tajemnica, zresztą już o tym kiedyś pisałam :wink: Uczy kultury/wychowania fizycznego w gimnazjum :P Justynko!! Proszę sobie tutaj żartów nie robić z mojego "fizycznego" mężulka :lol:
jostra Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Nie śmiałabym sobie Olu z Twojego małżonka żartować, to tylko taka podpowiedź była I tak pewnie jest najbardziej lubianym nauczycielem w swojej szkole :D
malawaszka Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Kochani mam już zebrane na sterylkę jednej i kawałek drugiej suni - czyli 165 zł :D :angel: dziękuję jeszcze za kaskę od kreski, Oli i Oli :wink: które dały mi na wystawie :calus: Zaraz wysyłam kaskę na sterylizację obu panienek :fadein: oby nastąpiło to jak najszybciej :kciuki:
Ka-Vanga Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 No ciesze sie strasznie, ale gdyby nie moje zapominalstwo to ... :roll: .
Recommended Posts