Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

Ka-Vanga napisał(a):
Robin a Ty czemu nie podszedles :evil: :P .


Ka-Vanga, tak jak już wcześniej pisałem Madziorce, praktycznie cały mój czas spędziłem przy pieprzakach, gdzie spotkałem tylko Agatke, nie wiem może tam ktoś jeszcze był z Dogomani ale go nie poznałem. Tak mnie tam przytrzymało, że jak sie zorientowałem która godzina to poszedłem szukać wilczarza na którego tak sie nastawiłem, a którego jeszcze nigdy nie widziałem live. Byłem przez moment po drodze przy 9tym ringu, ale akurat było jakieś zamieszanie. Czas miałem mocno ograniczony bo Roni został sam w domu, a ja nie jestem ze Śląska więc dojazd też chwilkę trwa. Poza tym na popołudnie mieliśmy umówionego weterynarza - szczepienia Roniego. Gdy będę na kolejnej wystawie to Roni będzie już starszy i nie będzie takiego pośpiechu - wtedy z pewnością nadrobimy zaległości.
Swoją drogą gdyby każdy miał w profilu swoje zdjęcie, czy w jakimś osobnym topicu to byłoby zdecydowanie łatwiej znaleźć osoby których nie zna sie na żywo.

Posted

Posłuchaj, Częstochowa nie jest, nigdy ale to nigdy nie była i nigdy nie będzie na Śląsku. To że jesteśmy w województwie Śląskim to nie znaczy że jesteśmy na Śląsku. Proszę to sobie dokładnie zapamiętać bo od razu podnosi mi sie ciśnienie jak ktoś tak mówi.

Posted

haha to tak jak ja mam z Dąbrową na Śląsku :lol: a jest na Zagłębiu :lol: noo dobbra już dobra looz - Małopolaninie :wink: ale po Śląsku tam gadają też 8)
i po co te nerwy :lol: toż bycie Ślązakiem to żaden wstyd (no chyba że dla niektórych :lol: )

Posted

Że niby gdzie mówią po śląsku - w Częstochowie ?????????
Z małopolską też sie nie identyfikuje, choć z Krakowem napewno mamy dużo więcej wspólnego niż ze Śląskiem, przynajmniej historycznie ten sam kraj, a pomiędzy Częstochową a Śląskiem przebiegała granica państw.
No ale to nie miejsce na wywody historyczne, ja tylko grzecznie proszę żeby nikt nie użwał śląskich skojarzeń w stosunku do mojego miasta, bo działa to na mnie jak płachta na byka.

Posted

byłam w Częstochowie i słyszałam na ulicy śląską mowę - ale nie wiem czemu aż tak Cię to denerwuje :lol: wręcz takie oburzanie się jest dla mnie śmieszne, ale ok ani słowa więcej o śląsku nie powiem coby płachty nie rozwijać :wink:

z czym się w takim razie identyfikujesz jak nie z Małopolską? :roll: Wolne Miasto Czestochowa? 8)

Posted

W Warszawie też słyszałem śląską mowę, ale to jeszcze nie znaczy że leży ona na śląsku. Slyszałaś widocznie ludzi ze śląska którzy do Częstochowy przyjeżdzają ze śląska.

Posted

:lol: widzę różnicę i jakbyś nie zauważył przyznałam Ci rację na początku już nazywając Cię Małopolaninem, ale widać nie dosc jasno napisałam - ot moja pomyłka na początku do której się przyznałam - każdemu się może zdarzyć nie?

a różnicę między województwem a krainą geograficzną też widzę i rozumiem :fadein:

jedno czego nie rozumiem to stawiania takiej wielkiej i nieprzekraczalnej granicy - pomiędzy SWOIM miastem i resztą świata :roll: ale OK jak chcesz :evilbat:

Posted

To nie tak, zrozum że dla nas to jest tragedia że jesteśmy pod ślaskim zaborem, chcieliśmy już prędzej do świętokrzyskiego niż do śląskiego, ale sie nie udało. Pozostaje tylko żyć nadzieją że to sie zmieni. Szanuje ludzi za to kim są a nie za to skąd pochodzą, ale chciałbym żeby też uszanowano nasze poczucie przynależności.
Nie atakuje Cie jako osoby, bo szanuje Cie chociażby za to co robisz dla biednych piesków, więc sie nie obrażaj.

Posted

ale czemu nazywasz to zaborem? ja właśnie tego pojąć nie potrafię - czemu to taka dla Was tragedia? nie wiem - we mnie chyba nie ma za grosz lokalnego patriotyzmu - Polska to Polska i tyle, ale żeby rozpaczać, że jest się w takim a nie innym województwie? a już tym bardziej, że świętokrzyskie do bogatych nie należy :roll:

Posted

Wiem że świętokrzyskie do bogatych nie należy (zresztą miało sie to nazywać starpolskie - połączone kieleckie z częstochowskim ze stolicą w Częstochowie), ale jakoś nam sie żyje znacznie gorzej odkąd jesteśmy wcieleni do śląskiego. Na tym że jesteśmy w ślaśkim tylko tracimy, a nie zyskujemy kompletnie nic. Skończyła sie kasa, bo okazuje sie że wszystko jest bardziej pilne na slasku niz u nas i tak to sie niestety jak na razie kreci, ale to już jest zupełnie inna bajka i nie o tym mówiłem.

Posted

RobinCzWa napisał(a):
Że niby gdzie mówią po śląsku - w Częstochowie ?????????
Z małopolską też sie nie identyfikuje,


TO CO MOZE NA MAZURACH JEST CZESTOCHOWA?????????? :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

Skądś to znam :P, mam rodzinę w Sosnowcu, jak im powiedziałam, że mieszkają na Śląsku to o mały włos mnie nie zlinczowali :evilbat:
Bo to Zagłębie :lol:
A ja się urodziłam na Śląsku i wogóle mnie to nie rusza :D
Mieszkam teraz na Ukrainie (wg coniektórych ludzi z Wawy i Krakowa) :D i też mi jest to obojętne
Ważne, że jest mi tu dobrze, a jakieś podziały mnie zupełnie nie interesują, historia historią a życie przecież biegnie sobie swoim torem, więc czy warto się tak niezdrowo podniecać? 8)

Posted

PAX, PAX! Uszanujcie odczucia Robina i skończcie wątek śląski, bo w tej dyskusji przegapicie fakt, że przyszła długo oczekiwana....

WIOSNA! :laola:

Posted

Ach no tak dziś pierwszy dzień kalendarzowej wiosny :D Chociaż rano w Krakowie ciężko było to zauważyć bo było minus 7 C temp. :o Ojej chętnie bym poszła na wagary, a tu trzeba w pracy siedzieć :evil:

Posted

WIOSNA - Wiosenny wieje wiatr !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!HUUURA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

i Będa swięta :ylsuper:

I KURCZAKI
I KRÓLICZKI
I PISANKI

I bEDZIE SIE MOZNA WYSPAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Spóźnione gratulacje dla wystawców :)) trochę mnie nie było, bo najpierw tygodniowe szkolenie w wawie, a teraz mój maluch zachorował :( dziś pójdzie pod kroplówkę, ale dopiero po południu, jak mój mąż wróci z prac y, bo ja niestety znowu muszę wyjechać :-?

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...