Romas Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 600 zl ,ale moze gola pensja a dodatki itp to wiecej .Bo jesli tyle faktycznie to nie oplaca sie.Wiecej zarobi na straganie na bazarze albo jako kurier albo w firmie sprzatajacej biura.
jostra Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Gołe 600 Ja też do średniej krajowej nie dociągam :-?
Romas Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Ty sie dziwisz Malawaszka ,ze tak smutno gadamy.Czlowieka szlag trafia.Bo ja rozumiem ciezko pracowac tylko zeby jeszcze miec z tego forse.A tak to sie tyra i nic, a nie raz ludzie maja lata nauki za soba,lata szkolen i po co to wszystko Te pieski to stary numer.Maja hodowle i kilka suk ,i rozmazaja wszystkie suki na okraglo podkladajac szczeniaki tej ktora akurat moze miec szczeniata wedle przepisow ZK. W ten sposob moga sprzedac te same szczeniaki z metryka lub bez. O takich praktykach to sie dowiedzialam na samym poczatku mojej przygody z psami rasowymi. Kolezanka hodowczyni sznuacerkow mini,ktorej nazwisko litosciwie przemilcze,robila tak .I wcale nie czula wyrzutow sumienia. Kolezanki juz nie znam, ale z tego wiem ,ze ludziska tak robia. Jesli w hodowli jest duzo suk i hodowla ciagle ma szczenieta to na dobra sprawe nie mozna wiedziec do konca od ktorej mamy sa dane pieski. Co nie znaczy ,ze nie ma uczciwych hodowli :D
orsini Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 600???SZOK!!! Waszko spoko, tylko spac mi sie straszliwie chce:(((bo spalam 1,5h niecale w dodatku , bo ze zmeczenia zasnac nie moglam:((
orsini Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 no i to jest smutne,ze w tym kraju to najlepiej byc zlodziejem albo czyms w tym stylu, bo jak sie jest uczciwym to sie g***ma:(((((buuuuuu
malawaszka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 boże jak tak czytam Wasze wypowiedzi to dopiero zaczynam doceniać jakie mam szczęście, że pracuję na swoim - narazie kasa kiepska na rękę, ale chatę budujemy i mam nadzieję, że potem będzie lepiej :roll:
orsini Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 no ja tez chce na swoim ale 1.nie mam pomyslu na jakis biznes,a po 2.nie mam kasy na rozpoczecie....
Romas Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Gołe 600 Ja też do średniej krajowej nie dociągam To chore jakies. A co do sredniej krajowej to ja nawet nie bylam w jej poblizu.Czasem sie zastanawiam czy to wszystko ma sens,czy nie lepiej zajac sie sprzataniem po domach czy czyms rownie glupim a przynajmniej zapalata odrazu w brzeczacej monecie .Bo jak widac na konkretnych zawodach i wyksztalceniu daleko zajechac nie mozna. Eee,jakis pesymizm przez mnie przemawia...Precz z pesymizmem . Kupie sobie slicznego sznaucerka i zaloze hodowle :-) To choc polacze przyjemne z pozytecznym .Albo zaloze przedsiebiorstwo wyprowadzania psow. A w ostatcznosci bede na garnuszku TZ-ta i bede gospodynia domowa.To wlasciwie najprzyjemniejsze z powyzszych pomyslow-)
orsini Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 oj tak znalezc losia co by dobrze zarabial...marzenie...
jostra Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Romas napisał(a):A w ostatcznosci bede na garnuszku TZ-ta i bede gospodynia domowa.To wlasciwie najprzyjemniejsze z powyzszych pomyslow-) Mi by się też to najbardziej podobało, ale narazie muszę mojego umieścić na jakimś dobrym stanowisku, może gdzieś w Radzie nadzorczej albo Zarządzie jakiejś spółki akcyjnej, jakby się dostał na Prezesa, to od razu się zwalniam ;)
orsini Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 a ja gram w totka i dnia pewnego: 3, 11... :lol: :lol: :lol:
Mek Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 orsini napisał(a):oj tak znalezc losia co by dobrze zarabial...marzenie... Orsini Ty to jestes baba z jajami ;) A ta przygoda w Wilnie to też Wam sie udała :):):) Jostra dziś czekamy na zdjecia :)
orsini Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 hehhehee my mamy tylko filmiki z kamery,ale Rafal Izy robil foty z tego co zauwazylam:)))
Romas Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 może gdzieś w Radzie nadzorczej albo Zarządzie jakiejś spółki akcyjnej, jakby się dostał na Prezesa, to od razu się zwalniam To nie takie proste.Bo jest jeszcze sprawa Godnosci Osobistej :D .Ja nie pracowalam ,jak dzieci byly male,cos ok. 10 lat siedzialam w domu.To mnie ciagle znajomi niegrzecznie pytali "A Ty to sie wlasciwie czym zajmujesz,pracujesz gdzies czy siedzisz w domu ".Dajac mi tym samym do zrozumienia ,ze praca wychowawcza i praca osoby prowadzacej dom jest niczym . Miedzy innymi dlatego poszlam do pracy ,bo juz nie moglam zniesc tych glupich przytykow .A teraz narzekam . Kobiecie to nigdy nie dogodzisz :D Ale gdyby tak 3, 11... to bym nie miala nic przeciw temu......
orsini Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Romas masz jakis dziwnych znajomych:))ja swoim kolezankom co siedza w domu i sie nim zajmuja, bo meza na to stac to mowie,ze im zazdroszcze:)))i wcale bym sie nie zanudzila:)))
jostra Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Tak myślałam, że się łatwo nie wywinę. :P Wczoraj byłam wykończona i nawet nie oglądałam zdjęć, więc nie wiem nawet czy wyszło coś sensownego A na zewnątrz nie robiliśmy, bo była straszna zamieć :evil: Jak kiedyś wylezę z roboty, załatwię psie sprawy :D, to siądę do kompa i popatrzę czy się coś nadaje do publikacji Część zdjęć niestety zrobił mój TZ na ustawieniu manual i nic na nich nie widać :(
Romas Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Moze i dziwnych,moze mi zazdroscili i dlatego tak truli :D A co do nudy ,nie znam tego slowa.Tylko bedac na urlopach wychowawczych bylam prawdziwie wolna osoba, i moglam sie realizowac w tym co lubie. Ech...przeszlo i nie wroci :-) chyba zebym jeszcze jednego dzieciaczka wyprodukowala ...a latka juz nie te :-))) Ide,dziewczny i chlopaki....musze sie zajac odsniezaniem,bo niedlugo wyjsc z domu nie bedzie mozna taka zaspa sie tworzy . To nara :D
orsini Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 u nas cale szczescie przestalo padac, zastanawiam sie tylko ile pociag bedzie spozniony :evilbat: :evilbat: :evilbat:
jostra Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Zdolności fotograficznych to on raczej nie ma :( Ale cóż nie może być dobrym we wszystkim ;) Romas - ja bym znajomych miała w d.... To musiała być zawiść i tyle 0X Ja mam tyle różnych pomysłów, no i oczywiście psy, więc raczej nie spędzałabym czasu na malowaniu paznokci :P
alexandra Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Widzę że Dogomaniacy są zgodni nawet co do marzeń!! Ja też chcę nie musieć pracowac!!! :roll: No ale póki co muszę tyrać :( Wiadomość z ostatniej chwili Agatka dojechała jakieś 40 minut temu do domu :wink: Justynka nawet nie żartuj że mało co fotek się udało!!?? Poproszę o wszystko co się udało :modla:
Agatka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Wreszcie dotarlismy do domku po 18 godzinach jazdy :( W koszmarnych warunkach! Nawet nie mam siły teraz nic pisac... Wiec wszystkim gratuluje za gratulacje dziekuje i opisze wszystko wieczorkiem
dorotak Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Dopiero mogłam sobie obejrzeć filmiki. Robin - super, że mały Roni tak chętnie bawi się piłeczką. Rozwijaj to w nim. Potem przyda Ci się do wszystkiego - szkolenia, zabawy, wybiegania psiaka na dworzu... Super szczeniaczek! :multi: Madzior_ka - wspaniały przebieg, tfu!, przejazd (już mam agilitowe zboczenia) :cunao: . Fantastycznie sobie radzisz! Gratulacje. Dwa pierwsze miejsca całkowicie zasłużone :klacz: Pozdrowienia
jostra Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 alexandra napisał(a): Justynka nawet nie żartuj że mało co fotek się udało!!?? Poproszę o wszystko co się udało :modla: Nawet nie wiem ile się udało, wiem, że Piter zrobił jakieś foty, ale dopiero jak wrócę do domu bedę je oglądać
Recommended Posts