malawaszka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Justa napisał(a):No co Ty Waszunia? :o Nie wiedzialam, że Lunetka taki żarłok była :o Biedactwo :( ona nie była, ale raz jak była z moją mama to coś zjadła - a mam oczywiście nic nie widziała :evil: :x wrrrr... no i był dramat - bo najpierw nie mogliśmy opanować biegunki to wet przysadził jej takie leki, że trzeba było za dwa dni podawać leki na zatwardzenie :( było niewesoło :-?
Justa Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Hmmm możę niektóre tak (może większośc nawet), ale sa takie przypadki beznadziejne :lol: :wink: Jak mój piechol , którym to żarłoctwo chyba nigdy nie przejdzie :roll: Jednak mamy opanowane do perfekcji "ZOSTAW!" O jejciu, to Lunetka nizłego Wam stracha napędziła widzę :o
M@d Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Gumy były "pasją" mojego mniej wiecej do 1 roku, z żarciem (głownie chleba) :o na spacerze walczyliśmy nieco dłużej. A z "innej beczki", ja nic nie słyszalem o szkodliwości winogron i rodzynek, wet mówił tylko o czekoladzie ... Mój w zyciu wepchnął juz tyle winogron i rodzynek, że :o a jednokrotne spożycie już wiele razy kilkukrotnie przekroczyło podaną dawkę śmiertelną ... Ja nie wiem jakie mają Amerykanie winogrona i jaką chemią je faszerują, ale te kupowane w Polsce, jeszcze mi psa nie zabiły .... Niech ktoś to na boga zweryfikyje, bo zaczynam się bać... Szczególnie, że pies od dzieciństwa (jeszcze nim jadł winogrona) ma zalecenie diety bezsolnej bo ma slabe nerki (tym bardziej powinien się pochorować, a on NIC) Coś tu nie gra ... (!?) On ma 8 kg. czyli 16 szt. powinno go zabić, a on zżera po 20 i więcej i żyje ... :crazyeye:
florance Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 szkoda, że Bubel dopiero za jakieś 2 miesiące będzie mógł na spacery chodzić :(( zazdroszczę Wam nawet tych zjadanych gum :lol:
Mek Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 florance napisał(a):szkoda, że Bubel dopiero za jakieś 2 miesiące będzie mógł na spacery chodzić :(( zazdroszczę Wam nawet tych zjadanych gum :lol: EEE tam . dwa miesiące kwarantanny to lekka przesada. Na weterynarii jest temat o tym .Poszukaj i przeczytaj ..
madzior_ka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 denis tez miał krócej kwarantanne nic 2 m-ce cos koło jednego tak mis ie wydaje, ot super Justa ze kantarek sukutkuje,m ja tez moze Deniskowi kupie bo jak sie idzie gdzies do miasta czy gdzies gdzie psaik ma isc przy nodze to jesli to tak super skutkuje to bomba!!! ogólnie denis ciagnie tylko do psów wiec i to by sie moze zminimalizowało:) Witaj magda Egri z tego cow idziałam w galeri jest sliczna i na pewn sie wybarwi na pieprzaczka bo Denis tez był taki cimny a po stryzeniu sliczny pieprzak:) a tak na marginesie z czystej ciekawosci zapytam czy z rodowodem jest czy bez? sorry ale ciekawska jestem :lol: na szcescie jakos ne daje denowi winorgon i rodzynek, heh jakbym sie dowiediząła ze mandarunki sa szkodliwe to uups:) bo te owoce denis wprost uwielbia!
florance Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 on nie ma 2 mcy kwarantanny!! po prostu 26 ma dopiero drugie szczepienie, za kolejne 3 tyg trzecie i... z 10 dni kwarantanny... :roll:
madzior_ka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 A to czasami nie powinno byc tak, że po drugim szczepieniu 10 dni kwarantanny? Z tego co pamietam to u denisa tak był: jedno szczepienie u hodowcy, drugie u nas 10 dni kwarantanny i na polku :)
dorotak Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 madzior_ka napisał(a): heh jakbym sie dowiediząła ze mandarunki sa szkodliwe to uups:) bo te owoce denis wprost uwielbia! To tak jak Atos :lol: On też uwielbia pomarańcze i mandarynki :cunao: Pozdrowienia
florance Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 hmm... a mi pani wet powiedziała, że na dwór dopiero po trzech szczepieniach... i komu tu wierzyć?? :roll: :-?
Mek Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 "Magda&Egri" napisał(a):[quote name='madzior_ka'] ...a tak na marginesie z czystej ciekawosci zapytam czy z rodowodem jest czy bez? sorry ale ciekawska jestem :lol: quote] Egri ma rodowód, ale czy jest po jakiś wybitnych rodzicach to nie wiem bo sznaucerami zaczęłam się interesować jak zdecydowałam się na tę rasę ( czyli dosyć niedawno). Jej ojciec jest chyba importowany USA. Muszę się przyznać, że te tytuły zdobywane na wystawach nic mi nie mówią-jestem zupełnie "zielona" jeżeli o to chodzi :oops: Zależało nam na rodowodzie, bo chcieliśmy mieć pewność, że z malutkiego szczeniaka nie wyrośnie jakiś gigantyczny brytan.... W metryczce pisze imie ojca i matki oraz przydomek hodowlany. Pisz tu wszysto i chwal się . nie ma się czego wstydzć :)
Justa Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Magda&Egri napisał(a):Zależało nam na rodowodzie, bo chcieliśmy mieć pewność, że z malutkiego szczeniaka nie wyrośnie jakiś gigantyczny brytan.... To dokładnie tak jak nam :D 8)
Mek Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Magda&Egri napisał(a):Mek na razie to ja nie wiem czy tu jest się czym chwalić... Matka: FIONA Arbutus Ojciec: Blythewood THE BUCK STOP'S HERE Jest , jest :D
Olivka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Witaj Magda&Egri ! Ooooooooo! przecież ten Blythewood THE BUCK STOP'S HERE to jest super gość ,więc piesek wyrośnie na cudeńko. A powiedz mi, jaką szczepionką zaszczepiono pierwszy raz szczeniaczka ? Pytam , bo podobno ma to znaczenie w przypadku okresu kwarantanny .
madzior_ka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Matka: FIONA Arbutus Ojciec: Blythewood THE BUCK STOP'S HERE matki nie znam ale tatuś śliczny - bardzo mi się podoba!!1 jeden z moich ulubionych pieprzaków:)
florance Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 jeśli tak, to szczepionka nazywa się NOBIVAC PUPPY DP... i pierwsza była podana w wieku ośmiu tyg...
Olivka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Tak , tak florance ! Coś mi się pomerdało z postami , bo chciałam Ciebie przecież o szczepionkę zapytać . Ja słyszałam, że jak szczepi się w późniejszym wieku , czyli 8 tydzień już 5 walentną , to powtarza się jeszcze szczepienie w wieku 11-12 tydzień i można wychodzić na siusiu już na polko. Trzecie szczepienie już razem ze wścieklizną . Tak zrozumiałam moją hodowczynię ,ale czy dobrze , to kurcze nie wiem . Podobno coś zmieniło się odnośnie szczepienia szczeniąt . Np na Słowacji szczeoi się tylko 2 razy . Czy ktoś mądry wie o co chodzi ?
florance Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 no ja o tych trzech dowiadywałam się w jednej z lepszych lecznic w łodzi, więc uwierzyłam, ale jak mi ktoś powie, że po drugiej już można wychodzić to się bardzo ucieszę 8) :lol:
Olivka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 florance nie, nie wychodź, jeżeli pierwszą szczepionką była ta puppy , to nie ma rady , trzeba czekać jeszcze na trzecią . Natomiast jak to jest , kiedy pierwszą szczepionką jest od razu ta 5 -walentna . Czy wystarczy jeszcze 2 szczepienie tylko i na dworek?
Justa Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 A wiecie, że ja też grzebałam ostatnio w mojego otwora korzeniach? :o i doszłam do wniosku, że ona ma jakichś Czeskich przodków :o
Agatka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Hej !! Maluchy Arwinki juz po przegladzie! A my jutro jedziemy na krycie pod Warszawe z Livka - trzymajcie kciuki za nas !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
malawaszka Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 ojjjj trzymamy jutro z całej siły :kciuki: żeby ziarenka się zasiały :D :angel:
orsini Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 florance napisał(a):jeśli tak, to szczepionka nazywa się NOBIVAC PUPPY DP... i pierwsza była podana w wieku ośmiu tyg... bardzo dobrze Ci zaszczepili!!!Nobivaciem ponoc mozna juz w 6stym tygodniu szczepic, ja szczepie w 7mym, no i super, ze taka szczepionka, bo im mniej antygenwo tym odpowiedz immunologiczna jest silniejsza-ja nawet u doroslych psow nie uznaje tych kombajnow. A jakiekolwiek szczepienie razem ze wscieklizna jest bezsensu,skoro mozna osobno-tak jak juz pisalam-im wiecej antygenow tym mniej przeciwcial na kazdy pokolei sie wytworzy. a co do wychodzenia...moje i bez wychodzily,ale ja mam ogrodek:)))a gdyby mialy wyjsc poza to po drugim szczepieniu tak minimum po 10 dniach:)))ale i tak bez kontaktu z obcymi psami:)))
Justa Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 3mamy kciuki za Livke i Kawalera spod Warszawy ;) :angel:
Recommended Posts