Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jeju ale ta sunia biedna.... :((:(:( ale już sobie wyibrazam jaka byłąby piękna przy "utuczeniu" jej trpchę, wykąpaniu itd, jest taka sympatyczna starsznie bym chciała jej pomóc - ale jak...:( :roll:

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

Ok, znalazłam jescze chwilke pomiedzy nauką geografii :evil: żeby napisac wam krótkie sprawozdanie z naszego dzisiejszego spacerku. na początek
DZIĘKUJE WAM WSZYSTKIM _ JESTEŚCI EKOCHANI I JESCZE RAZ WIELKIE DZIEKI!!!!!!!!!!!
bo to dzięki wam już nei boje sie spuszczac Denisa dzisiaj cały spacer biegał luzem jacyś ludzie zjeżdżali na sankach, nartach z naszych mini górek a Denis ich ignorował i jedynie na nich spoglądał rzucałam mu piłeczke w nagrode za przybieganie do mnie, hasał po niegu jak zajączek, a czasem juz mu sie nie chciało iść w te wysokie śniegi jak Fidze na filmiku tylko stawał w miejscu lecz hddy widział, ze nie wróce po niego biegł ile sił w łapciach:) I problem ze spuszczaniem nie tkwił w nim, lecz w mojej psychice, nie wiem co sobie ubzdurałam ze on mnie nie słucha :evilbat: głupia byłam i tyle, spotkaliśmy taką starsza panią ze starszym psiaczkiem kundelkiem Denisio się w nim trochę obwąchał probował zabawic, ale tamten go zignorował to denis też ruszył dalej za mną, a potems potakliśmy pana, którego juz wiele raz mijaliśmy na smyczy z dwoma małymi pieskami ratlerkiem Kubusiem i 8-smio miesieczną kundelką ze schroniska Sarą, psiaczki zawsze latają spuszczone i wyglądają jak dwie hasające małe pchełki tym razem i Denis z nimi trochę pobiegał a szcególnie z KUbusoiem, powygłupiali się i pogonili do tego stopnia, że nie mogłam go dowołać :evil: bo jak jest z wieksyzm psem to przylatuje ale z mniejszym bawi mu sie tak super że musiałam go wziąć na ręce (nie chciało mi sie na moment smyczy szapinac) i przeszłam kawałek i potem gdy tamci odeszli w drugą storne go spusćiłam, jestem z siebie i nieog bradzo dumna a to wszystko dzieki wam raz jescze wielkie dzięki (z szczeólnym uwzględnieniem rad Justy, której nie zbrzydło nawijanie mi o spuszczaniu i zachowaniu spouszconej Gal na gg:)...

Posted

Ja mówiłam Ci madziorka juz od dawna, żę trochę zaufania i piesek będzie się słuchał i nie ucieknie!!!

A ja mam zamar zakupić KANATAREK dla Galusi. Doprowadza mnie do furii tym ciągnięciem a podpatrzyłam go na spacerku z Rybcia i Ka Vanga (Rybcia miała dla swoich pieseczków) nio i może wreszcie przestanie ciągnąć, bo już chyba wszystkiego próbowałam.
Teraz tylko czekam na fotki Lunci w kanatrku ;)

Posted

alexandra napisał(a):
Matt możlwe że bzdura, ja nie podałam tego jako pewnika , jedymie przekopiowałam post, choć z drugiej strony jest to info nie z jakiegoś forum tylko z dośćpoważnej Listy Dyskusyjnej i napisany przez Hodowcę który tym się interesuje i dostał takie info z USA. W każdym razie ja tylko przepisałam, ale nie móię że macie nie dawać winogron, ja raczej swojej jednak dawać nie będę :wink:

alexandra a podobno tego nie mozna tam robic :lol: :lol: :lol: a tak swoja droga-JAK SIE ZAPISAC NA TE LISTE?pliz help me jak ktos wie:)))

Posted

PIERWSZY I JEDYNY LHASA APSO W POLSCE Z KWALIFIKACJĄ NA PRESTIŻOWĄ WYSTAWĘ W ANGLII CRUFT`S 2005 (zdobytą na wystawie a nie automatycznie poprzez tytuł Int.Ch.)


zobaczcie to-na jednej www tak napisano,czyli jak sie ma intera to mozna na Crufta jechac?

Posted

Eh jak przeczytałąm o tych winogronach to pomyślałam że dobrze jest tu umieszczać takie informacje....tak na wszelki wypadek :-?

GRATULUJE MADZIORKO!!!!!! wiedziałam że będzie dobrze :angel: Lepiej późno niż wcale :wink: Denis musiał byc szczęśliwy :D :D :D Oby tak dalej :D :wink:

Posted

nie był to nasz pierwszybezsmyczowy spacerek bo puszczałam go ale na chwilke a nie na cały czas:) było super i dzisiaj powtórka a co do kantarka to ja tez o nim mysle, ale moze na wystae w katowicach coś pooglądam:) a Luna rzceyzwiście ładniej chodzi i lepiej się w nim zachowuje? nie szczeka na klatce?

Posted

Ja tez sie nad tym zastanawiam :D A wiecie moze jaka jest roznica miedzy Halti a Gentle Leader? :-? I czy to prawda ze jesli sie smycz pociagnie to pies nie ma scisniety pysk i nie moze szczekac????

Posted

masz więcej fotek małej??? na emblemacie jest śliczna :D jak masz więcej to pokaż nam ją w galerii :P


Tara a Twoją psinkę też bym chętnie obejrzała :P nawet pomimo tego, że już jej wśród nas nie ma :(

sznaucerki są takie śliczne, że mogłabym je oglądać i oglądać

a ze śmieciami to lepiej uważaj - jak żre wszsystko to kaganiec - lepsze to niż gdyby pies miał się zatruć :-?

Posted

Oj widzę, że nowy sznauceromaniak ;) Cieszę się że z każdym dniem jest nas coraz więcej :angel: Witamy serdecznie!!! :angel:

A ja Galci kupiłam kanatarek dzisiaj. Było trochę z tym biegania, bo najpierw kupiłam za duży (wydawało mi się, że Gala jest podobna budową do Jack Russela) czyli rozmiar 2. A potem posżłyśmy już razem wymienić (rozmiar 1- dla Yorka :o ) i już było oki (jeszcze mi oddali 10 zł :o 8) )

CHociaż nadal mam mieszane uczucia co do tego... To powiem po prostu to SKUTKUJE! W życiu mi pies tak ładnie na smyczy nie chodził!!! A na jakąś specjalnie niezadowoloną nie wygląda, więc trochę mi ulżyło ;)
Ogółem mimo wszystko jestem zadowolona, że nareszcie mnie pies NIE ciągnie 8)

Posted

Marta ja nadal nie mogę wyjść z podziwu że naprawde skutkuje! Normalnie szok, że nic mnie nie ciągnie na spacerach!!! :o

Waszunia, cąłkiem możliwe, ale w sklepie wyminili bez problemu i jeszcze taki sympatyczny (i przystojny) pan nas obsługiwał ;) 8) Warto brać paragony ;)

Posted

Magda&Egri napisał(a):

Na spacerach bardzo ją pilnujemy, ale chwila nieuwagi i efekty są nieciekawe. Jak dalej tak bądzie to chyba zaczną się spacerki w kagancu..


Oj skąd ja to znam :-? Gala też przez jakiś czas zapylała w kagańcu, ale jakoś teraz (odpukać) się uspokoiła bo po nocy z nia latałam :-?
Warto nauczyć psa jakiejs komendy "zostaw" czy "puść", bo jak widzimy, że coś przeżuwa, to wtedy piesek wypluwa ;) U mnie poskutkowało.

Posted

uważaj z tym zjadaniem, bo moja Luna jak była mała coś zeżarła - coś chemicznego to musiało być, bo walczyliśmy ok tydzień z biegunką koloru jaskrawo-zielonego :o biedactwo bardzo mi się męczyło :(

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...