Justa Posted May 30, 2004 Posted May 30, 2004 A my z GALĄ dzisiaj cały dzień na działeczce spędzyłyśmy. I GALA pierwszy raz w swoim 13-miesięcznym życiu PŁYWAŁA! I jestem z niej dumna, bo sie bardzo bała,a mimo wszystko udało jej się przepłynąć z jednegio brzegu na drugi! Koffana i dzielna psinka! Ale później sobie odbiła te stresy i zaatakowała krowy pasące sie nieopodal (byłam w głebokim szoku!) i je rozgoniła. Patrzecie, takie małe psiulko a takie dyktatorkie zapędy ma :wink: Co do akcji to ja wyslałam juz kasę na obróżkę i cieszę sie, że jest takie coś organizowane! Marta taki szczeniaczek jest pełen życia, chce wszystko zbadać i myślę, że nie musisz się o niego tak martwić, bo nigdy się nie usamodzielni! Posatraj się go tak kątem oka obserwować, ale nie musisz go non stop pilnować... Pozatym jeżeli robi si-si w pudle to tez może być z tym problemik mały później... Lepiej jakby juz robił na podłogę (to znaczy na gazety) i się uczył od razu, przez łapanie na gorącym uczynku... takie ejst moje zdanie na ten temat. Bo myślę, że jak jest noc, albo gdzieś wychodzicie to OK, niech siedzi, bo może mieszkanie roznieść mały gremlinek, ale jak jesteście to nich sobie łazi i poznaje świat!!! On się uczy jak sobie nic złego nie zrobić, a jak na coś wpadnie to będzie miał nauczkę (takie na własnej skórze pamięta sie najbardziej). JusT@ & GALA
Marta-m Posted May 30, 2004 Posted May 30, 2004 CZyli...eeeeeeeeeeee ni ebardzo rozumiem, czyli do tąd go tam trzymac ,aż urośnie tak że bedzie z niego i tak wychodził?!
malawaszka Posted May 30, 2004 Posted May 30, 2004 To zależy Marta jakie masz to pudło, ale to będziesz wiedziała jak piesek będzie już wystarczająco mądry, żeby nie gryźć np. kabli. No i poza tym to jak się nauczy wychodzić to i tak go tam nie utrzymasz. To po prostu widać po piesku. No i tak jak pisze Justa jak jesteś w domu to nie trzymaj go w pudełku bo się nie nauczy jak zachowywać się w domu. A jak Luna już umiała wyłazić z pudła to jej wycięłam takie drzwiczki, że mogła sobie tam przebywać kiedy chciała i sama wchodziła jak miała ochotę - czuła się tam bezpiecznie :fadein: A kiedy wywaliłam pudło to za żadne skarby świata nie mogę sobie przypomnieć :oops:
Justa Posted May 30, 2004 Posted May 30, 2004 Stało się coś niezwykłego: GALA nie chciała iśc przed chwila na spacerek!!!! Normalnie SZOK!!! Ale ja ja rozumiem... dzisiaj sie tak wymordowała tym bieganiem na działeczce... ;) JusT@ & GALA
malawaszka Posted May 30, 2004 Posted May 30, 2004 Luna też tak czasem ma, że siedzi na legowisku pod łózkiem i nie raczy ruszyć się na spacerek i muszę ją wtedy podstępem wyciągać. Tak zachowuje się wtedy jak ma ciążę urojoną, a teraz już jest po wszystkim i ciągle by siedziała na dworze :D
Marta-m Posted May 31, 2004 Posted May 31, 2004 A dzisiaj jak mnie nie było w domu to Chester schował się moim rodizcom i nie mogli do znaleść!!!! Strasznie sie przy tym pozamartwiali,ale wkońcu znależli do w.......szafie :o JAk kot normalnie :P A potem tata powiedział że go włozył do pudełka i nie chciał spać .....tata zaniósł go znowu na dół,a on HOP-znowu do szafy :o Widocznie mu się tam spodobało bo jak przyszłam ze szkoły to jeszcze tam spał :D Czy to może dlatego że w szafie jest ciemno? Czy wasze psiaki też tak maja? Czy pozwalać mu tam spac?
malawaszka Posted May 31, 2004 Posted May 31, 2004 Widocznie czuje się tam bezpiecznie, ale raczej powinnaś go uczyć spać na swoim miejscu. Trudno mi powiedzieć co należałoby zrobić :-?
Matt Posted May 31, 2004 Author Posted May 31, 2004 Jeśli pies nie lubi spac w wyznaczonym przez ciebie miejscu, nalezaloby sprobowac je zmienic - moze mu jest za goraco? Nie ma w poblizu kaloryfera? moze za zimno - mecza go przeciagi? moze legowisko miesci sie w miejscu, gdzie czesto ktos przechodzi, a pies sie budzi - w szafie ma swiety spokoj? Nie wiem, powiedz najlepiej w jakim miejscu ustawilas pudlo i co stoi w jego okolicy - postaram sie ci pomoc bo czytalem sporo na ten temat.
malawaszka Posted May 31, 2004 Posted May 31, 2004 O właśnie Matt ma 100% racji, to jest właśnie to co należało powiedzieć, a ja sobie nie mogłam przypomnieć, to wszystko dlatego, że już zaraz wychodzę na koncert Metallicy i jestem straszni podjarana :D Papa
Marta-m Posted May 31, 2004 Posted May 31, 2004 To malawaszka gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja tez miałam jechac na ten koncert bo od nas z Wyszkowa są nawet specialne autobusy,ale terz była komunia, i wogóle mój tata już był na Metallice,teraz woli w czerwcu na Deep Purple jechac :wink: Słyszałam że przed nimi mają grac Slip Knot????????????????????!!!!!!!!!!!!!! :o Jak już wrósisz to powiesz mi czy to prawda bo niechce mi sie berdzow to wierzyć...... Ale teraz do tematu. To teraz tak przemyślajac to czy moze to bys spowodowane tym ze musiałam mu wczoraj pudełko zmienic i moze nie może sie przyzwyczajic do nowego??????? Chociaż w nocy to spał bardzo ładnie...hmmmmmmm :roll:
Marta-m Posted May 31, 2004 Posted May 31, 2004 ........................................................................................................ Od 5 godzin nikogo nie ma@!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: malawaszke usprawiedliwiam-jest na koncercie,ale co z resztą???????????
malawaszka Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Hello!!!!!!! Już wróciłam, mam z Chorzowa do domu jakieś 35 km a wracaliśmy samochodem 2 godziny - taaakie korasy były. No a Marto - tak to prawda, że przed Metallicą grał Slipknot, a jeszcze wcześniej Vader, ale tylko chyba z 20 minut. No a co do Slipknot to ja ich nie słyszałam wcześniej za bardzo ale na koncercie spoko zagrali, mają fajny image sceniczny. No ale oczywiście METALLICA RULEZ 8) To show mogę porównać tylko do koncertu Iron Maiden we Wrocławiu. Zaj......e było - oczywiście było mnóstwo wybuchów, ognia i fajerwerków :multi: czad niesamowity. No i to uczucie jak cały Stadion Śląski śpiewa :B-fly: No a żeby nie było że nie na temat :wink: to Lunka straaasznie się cieszyła jak wróciłam. Aha no i Marta to na pewno było spowodowane zmianą pudła, być może miało jakiś zapach nieodpowiadający psiakowi. Lunie jak wypiorę posłanie (w samej wodzie oczywiście) w pralce to potem nie chce na nim spać jakiś czas :-? ale w końcu się przekonuje i śpi normalnie :roll:
Justa Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 A mnie wczoraj nie było, bo mam od groma nauki, ostatni tydzień przed wystawieniem ocen, a ja do LO ide, więc trzeba troche przysiąść do nauki wreszcie... Zreszta troche ostatnio na główce mam... GALA lubi spać na nowo ywpranym kocyku i nie ma problemu żadnego! Ale czasami coś jej odbija i zaczyna w nim kopać!!! :roll: 8) JusT@ & GALA
Matt Posted June 1, 2004 Author Posted June 1, 2004 malawaszka: Cholernie ci zazdroszczę, ale ja mam strasznie daleko :lol: Mnie najbardziej ciekawił Vader - jak wypadli?? 8) Szkoda, bo wczesniej przed Mettalicą miał grać Hunter - to bym musiał pojechać :D Wtedy to Mettalica powinna grac przed Hunterem :P A gdzie bedzie Deep Purple? Mialo byc w Poznaniu jakis czas temu bodaj, ale odwolali... A Slipknota nie lubie :lol: Czekam, az Ozzy Osbourne przyjedzie do Polski :D 3 lata temu w Katowicach grał Rammstein tez mialem jechac, ale cholera nie udalo sie :/ Czekam az bedzie w tym roku, bo wydają nową plyte. Tam to dopiero są extra fajerwerki, wybuchy i strumienie ognia :lol: Koncert w Spodku: http://www.photosp.republika.pl/zdjecia/spbg01.jpg Koncert w Rosji :lol: http://www.photosp.republika.pl/zdjecia/kncrsbg09.jpg
malawaszka Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Matt co do Vadera to widziałam samą końcówkę, bo mieliśmy problem ze znalezieniem parkingu i trochę się spóźniliśmy. Poza tym to Vader bledziutko wypadł bo grali bardzo krótko i nie robili show jak Metallica czy nawet Slipknot :roll: No i oczywiście były różnice w nagłośnieniu kolejnych kapel. Ale i tak było ZA....ŚCIE :D :D :D :D
Matt Posted June 1, 2004 Author Posted June 1, 2004 malawaszka: Wiesz kiedy i gdzie będą zdjęcia z koncertu Mettalici?
Marta-m Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Wicie co, a dzisiaj jest: DZIEŃ DZIECKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :laola: Nie wiem kto sie czuje dzieckiem,a kto nie,ale na wszelki wypadek składam wszystkim życzenia (chociaz to i moje świeto :wink: )
malawaszka Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Matt, nie wiem nic o zdjęciach jeszcze :-? A ja też się czuję dzieckiem swoich Rodziców zawsze i też Wam życzę wszystkiego dobrego :smilecol:
Justa Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 AJ też dziękuję za życzonka i nawzajem!!! Mi 16 stuknęło miesiąc temu, a mimo to czuje się dzieckiem, bo raczej do dorosłości to mi dalej niż bliżej ;) Każdy z nas ma w sobie dziecko!!! JusT@ & GALA
Marta-m Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 To bardzo madre stwierdzenie i w pełni sie z nim zgadzam!!!!!!!!!! A co na to malawaszka i matt??????????????
malawaszka Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 No jak to co - Marta napisaliśmy już na poprzedniej stronie :D
Kora- Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 Hejka.No dzień dziecka i ja sie czuje maym dzidzusiem :oops: :oops:
Recommended Posts