Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

! ! ! ! Justa no pewnie że wszystkie sztucerki są koffane ! ! ! !

Figa ma już 1,5 roku więc podejrzewam że tak już jej zostanie (przynajmniej w "młodości"). :lol:

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

No, Luna jak była malutka, też leciała do wszystkich i wszystkich kochała i się cieszyła jak szalona, ale też jej to przeszło. Teraz sobie wybiera do jednych podchodzi jak ją wołają, a do innych nie - nie ma na to reguły, ona sobie coś tam wyczuje i albo podejdzie albo nie :wink:

Posted

niedługo będe miała zdjątka kory.Mojej przyjaciólki siostra ma cyfrówkę i powinna dzisiaj mi przesłać zdjęcia były robione wczoraj.

Posted

W takim razie czekamy na fotki w Galerii sznaucerów!!! A dzisiaj tam tłoczno jak nigdy, tyle nowiutkich fotasków! Chcemy więcej!!!!!

Just@ & GALA

Posted
W takim razie czekamy na fotki w Galerii sznaucerów!!! A dzisiaj tam tłoczno jak nigdy, tyle nowiutkich fotasków! Chcemy więcej!!!!!

na życzenie :lol: może nie mojego piecha ale sznaucerków oczywiście :wink:

Posted

Ja jestem, ale jestem tak padnięta po tych działkowych wojażach, że oczy mi się same zamykają, a mam jeszcze sporo pracy na kompie.

Luna to jak padła po powrocie - koło 14 to do tej pory paszczy spod łózka (tam ma legowisko) nie wyłoniła

Posted

Mi tez się ostatmnio oczy kleją same, bo Chester około 4 ,5 nad ranem mnie budzi bo się bawić i siu-siu chce........................ :roll:

Posted

GALA jak mnie rano budzi to mi łapą (a ściślej pazurami) po twarzy przejeżdża... Nie sposób się nie obudzić... A jak to nic nie daje wskakuje na łóżko i zaczyna kopać w moich włosach (brrr...)

JA teraz jestem w trakcie robienia referatu na temat mutacji genetycznych... :roll: i tez mi się oczka kleją...

Just@ & GALA

Posted

Musze je zmniejszyc i postaram sie wkleic jak najszybciej.

szczesliwka: Jak byłby konkurs na dogomaniaka z najlepszym podpisem pod postem, na 100% bym zaglosowal na ciebie :D

Posted

szczęśliwka opisik jest normalnie :lol: 8) aż brak mi słów :wink: :D

Byłam przed chwilą na lotnisku z GALĄ i trawa jest taka wysoka, że prawie nie widać zza niej psiska mojego :wink: Wybiegała się, najadła trawy, poganiała ptaki i była happy :D Ja zreszta tez jestem szczęśliwa, mimo, że jest roboty w szkole od cholery! Po prostu taki napływ szczęścia!!!

happy Just@ & happy GALA

Posted

Hahaa, Luna też tak skakała ostatnio w wysokiej trawie. Rzuciłam jej patyk pobiegła i potem jak chciała do mnie wrócić to musiała poskakać troszkę zanim mnie znalazła. Z tego wszystkiego trochę spanikowała, że mnie nie ma i nawet zapomniała zabrać patyka :D

Posted

Chester fajowo wygląda na nawet średiej trawie (dla niego jest przeciez jak narazie wysoka). TAk specialnie wysoko skacze żeby mnie widzieć :lol: Wygląda jak zając. Ale czasami gorzej jak się zatrzyma, to go nie wiedze i odrazu zaczynam sie martwic :roll:

Posted

A ja wróciłam właśnie z lotniska... i na maxa sie wkurzyłam... Bo byłam z moja friendliną Martuśka i jej sunią i nasze pieski grzecznie sie bawiły w pobliżu nas. NAgla przybiegła taki napalony pies (oczywiście napalony na GAL) i zaraz przyszła jego pańcia i stwierdziła, że nie mogę tu przychodzic z moim psem, bo inne psy białej gorączki dostają, bo ona znaczy teren.. A jej pies jej nie słuchał i nie chciał przyjść i on doszła do wniosku, że to MOJA wina i jak sie NIE ZNAM na spach to nie powinnam mieć psa... :evilbat: Trochę jej powiedziałam słów od serca, ale ogółem sie naprawdę wkurzyłam. NA dodatek juz kampanię przeprowadziła i poinformowała innych ludzi jaka to ja bezczelan jestem... Dodoam, że GALA juz od 2 tygodni cieczki nie ma, a że psy sie nią interesuja (tzn. jej pies) to nie moja wina... wrrr...

Just@ & GALA

Posted

wow.gif Co za wredna babka wow.gif

Nieraz są takie wredoty co wytykają różne rzeczy u innych a same robią to samo! :evil: Jakiś starszy człowiek kiedyś mi powiedział (Figa w tym momencie robiła siusiu): "trawe wypala!". Troche dziwnie się na niego popatrzyłam i sobie poszłyśmy z Figą dalej. Ja na drugi dzień patrze.......a on ze swoim psem idzie ! ! ! 0X

Jeszcze innym razem szłam z moją psiapsiółką z jej psiakiem (bokserem). I się jakaś babcia czepiła że sobie z nim idziemy (dodam że Fuksio idzie przy nodze) bo jakieś pół metra od nas zobaczyła znaczek "ZAKAZ WPROWADZNIA PSÓW" :evil:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...