Marta-m Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 no a Chester juz przed chwila sam zrobił na gazecie!!!! nie musiałam go pilnowac!!!! robi postepy....mądra psinka!!!!!
malawaszka Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 No gratuluję pierwszych sukcesów wychowawczych. Co do wody, to Luna też pije bardzo mało - nie wiem czemu, ale żyje już prawie dwa lata, więc to chyba nic groźnego :wink: W czym dajesz Chesterkowi wodę? Bo dla Luny to jest kolosalny problem - nie napije się z metalowej miski, nie piła też z białej plastikowej, dopiero jak dałam jej wodę do miski od jedzenia (i odwrotnie jedzenie do metalowej - po wodzie) pije trochę więcej. Poza tym uwuelbia pić z "byle czego" - jakieś spodeczki, zakrętki, wodę płynącą, z wąskiej szyjki butelki, itd. Marto myślę, że nie masz się czym martwić, bo piesek musi się dopiero nauczyć, że woda jest do picia :wink:
Marta-m Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 ja też mu daje w różnych miskach...ale chyba masz racje, musi sie najpierw przekonac ze wode jest do picia :lol:
Kora- Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 Kora jak do nas trafila była mądra wiedziała gdzie susiać wiedziała że woda jest do picia.Dzisiaj byłam z nią na godzinnym spacerze była taka zadowolona znalazła sobie nawet patyk z ktorym teraz caly czas sie bawi.Matt pokaz zdjecia biego madzioark-a dodawajcie wasze zdjatka marta to ty masz dwa psy bo mi sie juz myli czy wtedy nei mialas psa?
Marta-m Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 nie, wcześniej nie miałam psa. MAm tylko jednego...szkoda,fajnie byłoby mieć dwa :wink:
Pasavera Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 nie, wcześniej nie miałam psa. MAm tylko jednego...szkoda,fajnie byłoby mieć dwa nooo.... suuper by było :D ja to bym chciała mieć cztery sznaucerki mini :wink: a każdy w innym umaszczeniu :wink: szkoda że nie mam domu tylko mieszkanie :-? wtedy to napewno miałabym conajmniej dwa :P
malawaszka Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 Ehhh, kto by nie chciał mieć więcej psiaków. Ja to mogłabym mieć całe stadko - tylko musiałabym wtedy mieszkać z nimi w budzie chyba :wink:
Pasavera Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 No... i razem ze Sznaucerkami w tej budzie jeszcze by się znalazł Czarny Terier Rosyjski, Bouvier i Doberman oczywiście :wink: no.... i zapomniałam o mnie :lol:
malawaszka Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 Hehe Pasavera u mnie byłyby same sznaucery - wszystkich rozmiarów. A skąd u Ciebie takie uwielbienie dobermanów? Bo te pozostałe są wszystkie dość podobne z wyglądu, a dobek wyraźnie odstaje :wink:
Justa Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 Nio zaledwie mnie 2 dni nie ma a Wy już tyle napisaliście!!! Cieszę sie i już nadrobiłam zaległości;) A więc od początu: Marto Naprawdę baaardzo się cieszę, że chester jest u Ciebie!!!! Potarmoś go odemnie i GALUCHY ;) I daj piechowi troszkę czasu, nie wszystko na raz, na pewno wszystkiego się nauczy. Bąź dla niego wyrozumiała i daj mu do zrozumienia, że moż ena Ciebie liczyć (pewnie i tak dajesz ;) ), wtedy jeszcze szybciej wszystko pojmie!!!! kora1993 co do nabiajania postów, to rzeczywiście staraj się raczej 'dopisywać" jak czegoś zapomnesz, bo w ten sposób forum staje się mniej czytelne jak cąły czas dajesz nowy post. Pasavero ja też bym chciała mieć dobka. Zakochałam się w tych psach, kiedy miałam okazję oglądac prawdziwe, zrównoważone piechy na wystawie w Wawce. Kiedyś, jak będzie miała własny domcio to kupie sobie dobka z uszami i ogonem! A my byłyśmy cały weekend w Lublinie ;) GALA mało nie straciła życia... Babcia wyszła z psem (bo ja byłam z rodzicami na weselu u rodzinki) i miała ja kulturalnie na smyczy i nagle patrzy a w jej strone biegnie wielkie psisko ciągnące za sobą smycz... Bieg/ło prosto na GALĘ.... Babcia chwyciła psiknę na ręce i odwórciła się tyłem do psa, a ten otępiał. Stanął i nie wiedziłam co się dzieje... Dzięki Bogu... JAk przyszła łaskawie jego pańcia to babcia była w takim szoku, że nawet już nic nie poedziała... Ale gdybym to ja tam była to ta kobita by się nie pozbierała.... :-? :evilbat: :x To się w głowie nie mieści taka bezmyślność... Just@ & GALA
Marta-m Posted May 16, 2004 Posted May 16, 2004 A my z rodzinka poszliśmy se do parku...Noi nie moglismy Chesterka przeciez zostawić :lol: Wzieliśmy go ,ale większośc tzrymałam go pod kurtką żeby przypadkiem nie zmarzł, bo wogóle jeszcze zachartowany nie jest. Ale pochodzilsmy sobie,a tera poszedł spać.................................. :roll:
Pasavera Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 Hehe Pasavera u mnie byłyby same sznaucery - wszystkich rozmiarów. A skąd u Ciebie takie uwielbienie dobermanów? Bo te pozostałe są wszystkie dość podobne z wyglądu, a dobek wyraźnie odstaje :wink: Doberman to była moja ukochana rasa :D Ale rodzice nie zgodzili się na tak dużego psa :( no... po jakimś czasie pojechalismy do cioci która kupiła szczeniaczka (w tedy jeszcze nie wiedziałam że to sznaucer) no i się w nim zakochałam :wink: no i rodzice też dlatego jest Figusia :D
malawaszka Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 Ja raz w życiu widziałam szczeniaka dobka - był przeeecudny - taki ciapowaty jeszcze na swoich długich nóżkach, słodziutki. No i chciałabym zobaczyć dobermana z ogonem. (hehe, to tak a propos sznauceromaniaków :wink: )
Pasavera Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 No i chciałabym zobaczyć dobermana z ogonem. (hehe, to tak a propos sznauceromaniaków :wink: ) może nie na żywo ale dobre i to :wink: zobacz jeszcze: http://www.mahuba.de/images/800/yess-3.jpg http://www.mahuba.de/images/800/zabor-1.jpg
malawaszka Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 O qrde wyglądają jak zupełnie nie dobki - super są z ogonami, ale zdecydowanie bardziej podoba mi się czarne umaszczenie niż taka czekolada :wink:
Pasavera Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 no mi się też podobają bardziej czarne :wink: ale zdecydowanie wolę bez ogonków :lol: takie grożniejsze są bez. A z kopiowanymi uszami jeszcze grożniejsze :wink: ale tematu kopiowania nie będę rozwijać z przyczyn wiadomych :wink:
malawaszka Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 Niom, ja mam tak z olbrzymem - bardziej podoba mi się z przyciętymi uszami - jest taki groźny i dostojny wtedy, ale mimo wszystko nie odważyłabym się tego zrobić (panicznie boję się wszelkich zabiegów na sobie, a tym bardziej chyba bym umarła ze strachu jakbym miała psa poddać "operacji").
Marta-m Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 No własnie...bo sznaucery olbrzymie są własnie typowymi psami obronnymi-czyli groźny wygląd jest im bardzi wskazany. Bo np. sznaucerki miniaturowe sa rodzajem psów towarzyskich- taka żywa przytulanka,wtedy z nieobciętymi uszami wygląda jeszcze słodziej. Ale wracając do olbrzymów, z własnego doświadczenia wiem że trudno jest podjąc decyzje o obcieciu czegoś. Przeciez to boli.......................... :( No ale koniec tematu, bo wiadomo jak sie skończy..................a nam nic to nie da. A ty malawaszka musisz sama zdecydowac co zrobisz.......
malawaszka Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 Nie, nie, ja już dawno zdecydowałam, że nie obetnę ani uszu ani ogona, brrr, chybaby mnie wyrzuty sumienia potem zjadły :wink:
Marta-m Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 To dobrze :D hehe a kiedy planujesz kupno? i co na to Luna? :lol:
Justa Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 Mnie tam się dobki podobają z ogonami :) Ale nie chcę tutaj rozwijać tematu, jak wszyscy tak chcecie, powiem tylko tyle, że mnie sie podoba wszystko co nietypowe... :) Widzę, że grono sznaucerów ma sie powięszyć...?? malawaszko pochwal się!!! Just@ & GALA
malawaszka Posted May 17, 2004 Posted May 17, 2004 Spokojnie, spokojnie, jeszcze dużo czasu minie zanim to nastąpi. Olbrzyma kupię dopiero jak się wyprowadzę z bloku do domu, a budowę dopiero zaczynamy w tym roku. Więc co najmniej 1,5 roku jak dobrze pójdzie (hehe, jak Lepper nie dojdzie do władzy :wink: ). Mimo tego jestem tym faktem tak podjarana, że ciągle o tym myślę i mówię. No i mam nadzieję, że załapię się na miot w Czarnych Diamentach. No a co na to Luna - obawiam się że to może być problem, bo ja przy niej nie mogę innego psa pogłaskać na dworze, bo się zaraz wkurza, a co dopiero jak inny pies pojawia się w domu (szał, dziki szał). Mam nadzieję, że olbrzym pojawi się w momencie przeprowadzki, zanim Luna obejmie we władanie nowe terytorium.
Justa Posted May 18, 2004 Posted May 18, 2004 A my z GALĄ byłyśmy wczoraj na fortach bema i było przecudnie!!! Wreszcie wiem jak tam dojśc przez osiedle :) I jest po prostu RAJ, wokół jakieś przedwojenne mury i inne bajerki i woda i trawka i ścieżki i wszystko przecudne!!! I przedewszystkim nikt Cie z psem nie wygania jak nie przymierzając na lotnisku... Trzeba poznawać nowe tereny!!!! :) A ja już myślałam, że niedługo jakiś nowy piechór się pojawi... A to jeszcze tyyyle czasu, ale warto czekać ;) Luna taka zazdrośnica?! GAL nigdy się nie wkurza ;) I najlepiej jak leci do ludzi oni się nachylają a ona ich szerokim łukiem omija. Ogółem to jest raczej nieufna, to znaczy nie podchodzi na tyle, albo mógł ją obcy człowiek dodknąć np. na ulicy, ale jak kogos zna to zdaleka leci i później jest dziki szął radości :) O kurcze, już 700 postów przekroczyłam...!!! JusT@ & GALA
Pasavera Posted May 18, 2004 Posted May 18, 2004 A Figa wszystkim ufa i z wszystkimi chce się bawić. Jeśli ktoś ją zawoła, albo zaklaszcze i będzie do niej cos gadał to ona się cieszy i leci do niego :wink: no nie powiem żedy na tym właśnie mi zależało :( raczej wolałabym żeby się mnie słuchała jak ją wołam, a nie obce osoby :lol: no ale taka jest przyjaźnie nastawiona od maleńkiego :D a jak biegnie do mnie albo do kogoś (niekoniecznie znajomego) to tak słodko kuli uszka :wink: koffana jest :P O kurcze, już 700 postów przekroczyłam...!!! :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
Justa Posted May 18, 2004 Posted May 18, 2004 GALA jak była mała też do wszystkich leciała i chciała żeby ja wszyscy głaskali, ale tak około 6 miesiąca przestała... CHyba trochę dystansu nabrała do obcych ludzi. I chyba to tez dobrze, bo ona nie da sie tak po prostu "uprowadzić" i cały czas penetruje gdzie jestem, więc w sumie sprawy się na dobre obróciły :D Wszystkie sznaucero sa koffane Pasavero!!!!!!!!!!! :D :D :D Just@ & GALA
Recommended Posts