orsini Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 m@d masz zone??? ehhh szkoda....:(((( a nie planujesz jakiegos rozwodu albo cus? :lol:
malawaszka Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 haha Orsini cóż za propozycja nie do odrzucenia :lol:
orsini Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 no wiesz Waszko...czas najwyzszy sie ustatkowac :D :lol: :D :lol:
Ka-Vanga Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 M@d napisał(a):Beksa (z moją żoną) jest tam codziennie ok 17 (ok. 30 minut), potem ok 19 (z nami obojgiem) (ok 30 minut), w soboty różnie (bo jeździmy też gdzie indziej). W niedziele to samo + długa "socjalizacja" (ok. godziny) około 12-13. :-) Może się kiedyś tam zobaczymy :-) O no to super, ja czasem jestem w weekendy, wiecmoze nam sie uda spotkac. Tylko jeszcze Bangita musi skonczyc cieczke :wink: :lol: .
M@d Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 No to napisz wczesniej o której planujesz przybyć, to przyjdziemy :-) Tylko uprzedzam, Szczeksa, znaczy Beksa, będzie na was szczekał :-P
Ka-Vanga Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 Ok to jak tylko skonczy Bangi cieczke to damy znac, hehe nam szczekanie nie grozne :wink: (chyba :wink: :evilbat: ).
M@d Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 Spoko, on nie gryzie, tylko pozoruje ataki (straszy). Szczególnie lubi, gdy drugi pies juz ochodzi i jest tyłem, podbiec, warknąć i trącić pyskiem w zadek - a potem ucieka :-) Chodzę go socjalizować, bo jak psy są rozbawione, to nie reaguja zwykle nerwowo, a ja się boję, że jakiś się przestraszy, że to na poważnie i go pogryzie ... On jest dla innych niegroźny, ale swoim zachowaniem może byc groźny sam dla siebie, bo JEGO pogryzą :-P
Justa Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 Ka-Vanga napisał(a):Ok to jak tylko skonczy Bangi cieczke Ka_Vanga to ile juz Bangi ma?! :o Jeszcze niedawno była malytkim, fikuśnym i nieporadnym szczeniaczkiem... Ale ten czas leci :o :roll: :wink: Galcia niestety tez ma :-? I nie możemy za bardzio sie spotykać :-? Pewnie dopiero po sterylce :-? A wiecie, że u mnie na Bemowie to mieszka kilku DoGomaniaków i chodzą na spacery tam gdzie my i NIGDY ich nie spotkaliśmy :o ?! A wydawałoby się, że to taka dziura... :o
Ka-Vanga Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 Hiehie maly "odwazniak" :wink: , ale wiesz moja jak ja obszczekuja to raczej nie podkula ogona tylko tez zaczyna szczekac, hehe bo nie da sobie w kasze dmuchac, w koncu wychowala sie z dwoma olbrzymami :lol: , a tak serio to na pewno bedzie fajnie 8) .
Ka-Vanga Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 Justa, Bangita ma teraz 6,5 miecha :D . Ale hehe porownujac z olbrzmami w jej wieku to ona zawsze byla poradna u mnie w domu :lol: . Hehe a ja mam troszke znajomych z Bemowa :wink: 8) .
weridiana Posted January 26, 2005 Posted January 26, 2005 sznauceromaniacy- wszystkiego naj w nowym roku!!! ps. buziaczki dla jostry :) gdzie ty sie podziewasz??
jostra Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Dzięki za życzenia i buziaki, oczywiście wzajemnie :) A ja tu się podziewam cały czas :D Raczej gdzie Ty się podziewasz???
weridiana Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Jostra, z dogsow sie wynioslysmy z reszta klubu staruch, jestesmy na takim innym forum, nie wiem czy wiesz gdzie. Poza tym malo jestes na gg i trudno cie zlapac tam :/
M@d Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Mój się lepiej zachowuje z dużymi psami (jak już podejdą), bo chyba chwyta, że może być źle i okazuje pokorę (niestety do czasu aż się odwrócą ...)
orsini Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 najpierw wycina mu cohones a potem sie dziwisz,ze psiak ma uraz do wszystkiego co sie rusza:))))
M@d Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Mylisz przyczynę ze skutkiem :lol: On stracił cohones m.in. dlatego, że rzucał się ze szczekaniem na psy ... Nie był to główny powód, ale m.in. to on przeważył w podjęciu tej decyzji... Niestety nic sie nie zmieniło, jak był małym despotą, tak pozostał ... :lol:
jostra Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 weridiana napisał(a):Jostra, z dogsow sie wynioslysmy z reszta klubu staruch, jestesmy na takim innym forum, nie wiem czy wiesz gdzie. Poza tym malo jestes na gg i trudno cie zlapac tam :/ Proszę mi natychmiast dać znać gdzie!!!!!!!!!!!! :evilbat:
Romas Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 M@d a nie mozesz ,zamiast szukac przyczyny dlaczego on to robi to popracowac nad zmiana tego zachowania. Najprostsza recepta to powrocic do cwiczen z przywolania a potem stosowac to w praktyce .Czyli jak Twoj pies powacha innego a tamten jego to jest to ostatnia chwila zeby odwolac swojego.Byc moze napiecie zwiazane z wachaniem sie z o tyle wiekszym psem jest bardzo duze i Twoj gacus musi je jakos rozladowac.Dobrym wiec pomyslem moze byc odwolywaniwe go zanim obcy pies pokazre zadek i skarmianie lub szalona zabaw.Przyjemnosc z kontaktu z Toba musi byc wieksza niz emocje zwiazane z kontaktami miedzy psimi. Zreszta dluga smycz powstrzymujaca psa prze takimi ekscesami tez jest jakims wyjsciem :D &Z
Ka-Vanga Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Buuuuuuu, Orsini na mnie krzyczy i brzydko mowi :roll: :P :evilbat: , a ja biedna siem rozchorowalam chyba :( .
orsini Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 tak tak:))tylko winny sie tlumaczy:)))))) chora...taaaaa:))))na lenia :lol: :lol: :lol:
Ka-Vanga Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Winny czego?????? :P . Zaraz na ciebie nakaszle i tez bedziesz chora :P :evilbat: .
orsini Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 chrluchrluuchrluu tfu! a ja w Ciebie wlasnie taka sliczna , zoltozieolna harką plunelam :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Recommended Posts