malawaszka Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 Ufff! Ale upał dzisiaj wróciłyśmy z Lunką całe zadyszane ze spaceru - kilka razy pobiegala za patolkiem i padła bidulka. Gimnazjaliści jak tam po teście - zadowoleni???
Justa Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 Ech... po examinie... tak sobie, ta niepewnośc jest OKROPNA! Już bym chyba wolała wiedzieć,a to czekanie mnie do szału doprowadza... Wieczorem będą wyniki testu w necie, to wreszcie trochę odsapnę... Jutro matematyczny... aż się boję, chociaż na próbnym matematyczny mi lepiej poszedł!!! :o JusT@ & GALA
malawaszka Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 No to jutro też trzymamy z Lunką kciuki za gimnazjalistów!
Baster Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 ja mam zupełnie popsutego kompa... :( dlatego tez juz dłuzszy czas nie pisze tutaj...teraz mam zajecie informatyczne :P jak bede miec sprawnego komopa w domu to przeczytam wasze zaległe posty na spokojnie
Pasavera Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 Wieczorem będą wyniki testu w necie :o a na jakiej stronie?
Marta-m Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 Ale dzisiaj ładna pogoda :D :D :D :D Pojechałam sobie z koleżankami na "wycieczke" rowerową :P Noi łaziłyśmy sobie między innymi po sklepach zoologicznych. JA oczywiście szukałam Eukanuby i innych akcesorii. Juz sobie upatrzyłam nawet posłanko. No ale szukałam tej Eukanuby,ale nigdzie jej niebyło :( Dopiero w takim jednym sklepie połączonym z weterynarią. Oni mają tam poprostu wszystko!!! Noi była i Eukanuba, tylko nie pakowana tylko w takich pojemnikach wielkich z napisem "EUKANUBA" chyba na wage. A jak wrasałam z tej "wyprawy" to widziałam ślicznego sznaucerka miniaturowego czarnego po pierwszym strzyżeniu chyba. Ale był piekny!!!! Ja sie tak zachwycam bo u nas to mało jest sznaucerków :( wieć jak jakiegoś zobacze to sie stasznie ciesze :D
Justa Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 Pasavera: na stronie gazeta.pl w edukacji powinny być dzisiaj odpowiedzi do testów!!!A jak Ci poszło? Matt: Cieszę się, że się strałes i trzymałeś kciuki, na pewno to nam pomogło! Marta-m Ja teraz kupuję Eukanubę w opakowaniach po 3 kg i wychodzi mi tyle samo co bym na wage kupowała! Bo za 3 kg płacę 57zł, a za kilogram w sklepie około 18/19, więc wychodzi taniej ;] Może niedługo będą nowe zdjęcia psicy, bo GAL być może sie na sesje do iac1 wybierze!!! Tak się cieszę!!! Just@ & GALA
Pasavera Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 Dzięki Justa. Testy poszły mi tak sobie :( . Już lepiej mi poszły próbne :wink: Ciekawe gdzie mnie przyjmą do szkoły :roll:
Matt Posted May 5, 2004 Author Posted May 5, 2004 Może niedługo będą nowe zdjęcia psicy, bo GAL być może sie na sesje do iac1 wybierze!!! Tak się cieszę!!! Just@ & GALA Chcę koniecznie zdjątka GALI z Werusią :D
Justa Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 Nio to będzie fajniuchno wyglądać... ;] O ile iac1 sie nie rozmyśli.... ;];];] Just@ & GALA
Kora- Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 Myśle że wam dobrze posły ezgaminy!!Zdaje mi sie ze jestem tu najmłodsza!!!Mam dopierko 11 lat,czy tu ktos jest choc o rok starszy odemnie.Byłam z korą na dworzu jak sie bawiła.U nas dzisiaj 26 stopni było a teraz leje.Co słychać u was? :) :) :) :) :)
Marta-m Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 No ja chodze do I gimnazjum to nie jest taka różnica aż... Mam pytanie...własnie przeczytałam o metodzie która jest wykorzystwana przy uczenia pieska robienia siu-siu tam gdzie trzeba. No wiec tam było napisane że trzeba z nim wychodzic co 2,3 godziny i opserwować go,ale jak np.nie mamy czasu to możemy go umieścić w jego "mieszkanku" tj. karton lub skrzynka wysłana taka żeby nie mógł wyjść i wtedy wkładamy go tam(ale musi mieć oczywiscie zabawki :D ). Czy taka metoda jest dobra? wiem że malawaszka stosowała tą metodę bo nawet zdjecia były w GALERII SZNAUCERÓW z jej piechem w pudełku. A co inni na to?
malawaszka Posted May 5, 2004 Posted May 5, 2004 Marto, ale wkładanie do pudełka nie jest metodą na oduczenie psiaka robienia siusiu w domu. Wiadomo, że zdarzało się Lunce tam załatwić jak była malusieńka, ale to jest tylko sposób na zapewnienie bazpieczeństwa psiakowi kiedy zostaje sam w domu. Nie można dopuścić do tego żeby piesek miał nasikane w pudle czy skrzyni no bo komu jest przyjemnie we własnych siuśkach się bawić? trzeba zaraz wysprzątać, a najlepiej tak jak mówiłam kiedyś już: po każdej zabawie, jedzeniu, spaniu, itd.. na rączki i na spacerek i chwalić pieska jak się załatwi na dworze i można tak jak Justa mówiła smakołyczkiem nagrodzić. A jak w domu nasika to broń boże nie bić, nie wkładać pysia do siuśków (słyszałam o takich metodach archaicznych i beznadziejnych) tylko można powiedzieć że nie wolno tak robić i koniec. No i karcić tylko i wyłącznie wtedy jak piesek zostanie przyłapany "na gorącym uczynku" bo po fakcie to on już nie będzie kumał za co został ochrzaniony. Pozdrawiam
Marta-m Posted May 6, 2004 Posted May 6, 2004 Troszeczke inaczej to zrozumiałaś...W całym tym "zamieszaniu" chodzi o to (przynajmniej ja tak to zrozumiałam) że.....albo ja lepiej przytocze fragment tej ksiażki :wink: "(...)Jeżeli pozostawimy je bez opieki (szczenie), zapewne załatwi się w domu, ponieważ samo jeszcze nie możedotrzeć do wyznaczonego przez nas miejsca na dworze. Taka sytuacja absolutnie nie może mieć miejsca! I w tym momencie przydatna staję się skrzynka, której szczenie nie może samo opuscić. Co dwie - trzy godziny musimy wynosic malucha,aby mógł się załatwić, a miedzy "spacerami" możemy zająć sie własnymi sprawami i nie musimy pilnować go bez przerwy. Tylko w przypadku absolutnie wyjątkowym,może mu sie zdarzyć zanieczyscic posłanie, ale nie powinniśmy dopuscic do takiej sytuacji (...)" Z mojego rozumowania wynika, że ta metoda jest stosowana wtedy keidy juz naprawde nie mamy czasu pilnować szczeniaka i jak go włożymy do tego kojca to on tam sie nie załatwi bo z przecież w własnym "mieszkaniu" pieski rzadko robią...Ty malawaszka wkładałaś Lune tylko wtedy jak była sama,prawda? Co o tym sadzicie? :roll:
malawaszka Posted May 6, 2004 Posted May 6, 2004 Luna była w pudełku przeważnie jak zostawała sama w domu i w nocy, ale czasami też podczas dnia jak byłam zajęta (ale ona wtedy bardzo płakała). W tej książce napisano, że piesek nie załatwi się na swoim posłaniu - taki kilkutygodniowy szczeniak się załatwi, wiem to z własnego doświadczenia - chyba że Luna miała za duże pudło, ale nie sądzę :)
Marta-m Posted May 6, 2004 Posted May 6, 2004 Czyli odbrze myślaąm...Poprostu tam sie go zostawia tylko na noc, jak nie ma nikogo w domu i jak jesteśmy zajęci i nie możemy szceniacvzka odpowiednio przypilnować...
Marta-m Posted May 6, 2004 Posted May 6, 2004 :o jak to dzisiaj cicho....... :( Pewnie większość no jutro sie uczy itd. i tp hmmmmmm...a ja leniuchuje :P No cóż może w nocy bedzie was wiecej?? :wink:
Justa Posted May 6, 2004 Posted May 6, 2004 Ja nigdy GALI nie wsadzałam do żadnego pudełka... Nigdy nie była na uwięzi w domu i tak dalej... Po rpostu zamykaliśmy duży pokój i sypalnie rodziców, a psina miała do dyspozycji mój pokój (w którym jest posłanie), przedpokój i kuchnię. Ale może te pudełka to dobry pomysł, nie wiem... GAL spokojnie spała jak była mała i nie broiła w nocy. Po rpostu nigdy jej nie ulegaliśmy i nie wstawaliśmy do niej więc wiedziała, że noc jest do spania, a nie wałęsania sie po domu! :wink: ! A testy mogły pójśc lepiej... ale może nie będzie tak źle... mam nadzieje... (Nadzija matką głupich) Martadokształcaj się dokształcaj! Alezobaczysz, jak pies przybędzie już do Ciebie do domu to wszystko samo się potoczy! I wtedy się skapniesz ilu rzeczy nie można wyczytać w książce! Just@ & GALA
malawaszka Posted May 6, 2004 Posted May 6, 2004 Ja niestety mam w pokoju zbyt dużo niezabezpieczonych kabli, żeby spokojnie pozwolić psiakowi biegać "luzem" jak mnie nie ma. Ale jak są zabezpieczone przede wszystkim kable i wszelkie rzeczy niebezpieczne dla psiaka to może i niech biega po domu. Z kolei czytałam gdzieś opinię, że psiak czuje się bezpieczniej, będąc sam w domu, w pudełku niż na wielkiej powierzchni. :o A Ty Justa chyba (o ile dobrze pamiętam) pisałaś kiedyś, że przywiozłać Galę jak była już trochę większa niż 7-8 tygodni, a z takim psiakiem to już można inaczej :fadein:
Matt Posted May 7, 2004 Author Posted May 7, 2004 Ja ABIEGO dostałem, jak miał 7 tyg. i nie trzymałem go w żadnym pudle :o Słyszeliscie już o Milewiczu? :cry:
Pasavera Posted May 7, 2004 Posted May 7, 2004 Ja też Figi nie trzymałam w kartonie. Jak zostawała sama w domu to była zamknięta w przedpokoju :wink: :cry: :placz: Niestety słyszałam Matt :placz: :cry:
malawaszka Posted May 7, 2004 Posted May 7, 2004 Matt przeczytaj jeszcze raz moje posty o tym, dlaczego Luna była w pudełku, bo wydaje mi się że nie dokońca zakumałeś i uważasz to za coś strasznego (sądząc po minie po wypowiedzi). To jest metoda polecana przez wielu hodowców i znawców psich zachowań. Wiele razy widziałam to też na Animal Planet w prog. o szczeniakach.
Recommended Posts