Ka-Vanga Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Czy to nie fajnie tak młodo wyglądać? Z jednej strony fajnie, ale z drugiej, mialam kilka takich sytacji, ze mnie nie chcieli do klubu wpuscic (oczywiscie nie wzielam dokumentow), musialam sie niezle "nagimnastykowac" :wink: :lol: .
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 nie znasz, bo ona z koni jest a nie od psow:)))tzn. z osrodka jezdzieckiego sie znamy;)))
Ka-Vanga Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 no i moja kolezanka tez z '77:))))) hihihi, jaki ten rocznik popularny :lol: :evil_lol: 8) .
Seja Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Nooo??? A kto jeszcze z innego rocznika?? kto "da więcej"??
jostra Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Czy to nie fajnie tak młodo wyglądać? Z jednej strony fajnie, ale z drugiej, mialam kilka takich sytacji, ze mnie nie chcieli do klubu wpuscic (oczywiscie nie wzielam dokumentow), musialam sie niezle "nagimnastykowac" :wink: :lol: . Wow :silly:
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 wczoraj zawiozlam 1 szczenka za krycie do kolezanki. I ona sie pyta czy moga przyjsc dzieci z gory zobaczyc, bo tak dlugo czekaly itp. No pewnie,ze moga, bo przeciez to juz twoj psiak. No i poszla po nie. Weszly 3 pokolei, potem zona a na koncu tatus...a mi szczeka opadla!!!bo tatus niecale pol roku temu mnie poderwal pod KFC i nawet z nim na kawe poszlam!ale poniewaz nie dosc,ze brzydki to i jeszcze nudny wiec na 1 kawce sie skonczylo.Ale o zadnej zonie to nie mowil,ani o dziecku a o 3 to juz w ogoole!no to sie wqrzylam i musialam pokoj zmienic bo chcialam juz mu awanture zrobic-a co niech zona wie jakiego ma kochanego meza, ale przy dzieciach drzec sie nie bede! a wczesniej kolezanka mowila,ze sasiedzi chcieli suke i jakbym moja sprzedawala to oni chca. walnelam im cene 1500-jak dadza tyle to sprzedam-a oni,ze to za duzo, bo mozna za 600zl kupic. No to jak zobaczylam KTO by mial miec suke to stwierdzilam, ze jak dla nich to cena jest juz 1500EURO:)))w zyciu bym im nic nie dala!!!jeszcze czego, zeby taki ****wychowywal moje szczeniaki????nie ma mowy!!!
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 no a piesek tez nie zostaje u nich tylko do ich przyjaciela isc mial. I opowiadali mi o tym kolesiu tyleeee i w ogoole...a kto wszedl?kolega z klasy z liceum!!!rzelismy ze smiechu chyba z pol godziny!200 000 ludzi w olsztynie i ja wpadam na samych znajomych mniej lub bardziej ale jednak:))))))
Seja Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Hehe...fajna przygoda. Ciekawe jak opadła szczeka temu facetowi..pewnie się zimnym potem oblał. Swoja droga to jaki ten swiat mały!!!
Ka-Vanga Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Hehe, Orsini, to trzeba miec szczescie, co :wink: .
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 taaaa...a wczoraj bylo 13stego:)))))) no comments:))))
jostra Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Ten Olsztyn to strasznie mała wiocha :diabloti: :B-fly: :peace:
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 a ja poprostu mam alergie na takich **** i dostaje szoku anafilaktycznego i moje reakcje sa BARDZO GWALTOWNE!!!:)))))))wiec niestety musialam opuscic lokal;)))ale nastepnym razem to chyba nie odpuszcze:)))
Ka-Vanga Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Eeeeeeeeeee, trzeba bylo nie odpuszczac :wink: , normalnie swinia a nie facet :evil: .
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Jostra :evilbat: :evilbat: :evilbat: :flaming: :snipersm: :chainsaw: :2gunfire: :snipersm: :chainsaw: :flaming: :snipersm: :chainsaw: :2gunfire: :evilbat: :evilbat: :evilbat:
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 no swinia,ale 1.te dzieci 2.jednak w mieszkaniu znajomych ale to nic co sie odwlecze to nie uciecze:))))) aha, facet jest kraweznikiem w policji:))wiec w sumie czego my wymagamy:)))))
Ka-Vanga Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 W sumie racja, szczegolnie przy dzieciach. W kocu one przeciez nie sa winne, ze maja takiego "TATUSIA" :wink: :evilbat: . Hehe, no tak czego mozna oczekiwac od kraweznika :wink: :lol: .
jostra Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Jostra, hihi, ale Ci nawtykala :wink: . Musiałam jej się odwdzięczyć za pewne posty dotyczące podkarpacia hi hi :ak-shot: :chainsaw: :2gunfire: :snipersm: :santagri: :megagrin: :saeek: :diabloti: :beerchug: :buzi: :popcorn: :thumbs: :ylsuper:
sh_maniak Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Orsini :cunao: , ty jestes lepsza niż myślałam :buzi: A tak swoja drogą to nie nalezy się pchac z buciorami w czyjeś zycie i żona jak ma za męża krawęznika to pewnie od niego i tak zbyt wiele nie wymaga :biggrina:
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 no co chcesz:)))w koncu koniec swiata tam u Was:)))nie?:)))))) hej,hej , hej sokoly...:)))))))))))))))))))
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 SH_maniak a szto Ty tu dzielasz?:))))) aha, bo w ogoole to ja je wczoraj mialam tatuowac,ale tez cos pie*** i tatuujemy dzis:))ale to dobrze, bo ja tam przesadna jestem:))
jostra Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 :ak-shot: :chainsaw: :2gunfire: :snipersm: :santagri: :megagrin: :saeek: :diabloti: :beerchug: :buzi: :popcorn: :thumbs: :ylsuper: Najgorzej, że chyba zabiłam tego gościa z piłą :( A on jest taki super :D
orsini Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 a ja Wam mowie mam na takich ***alergie!bo skoro przysiegal cos tam zonie przed oltarzem lub nie,ale zawsze to niech dotrzymuje slowa!dla mnie jest to niezrozumiale! moze mek mi wytlumaczy jako przedstawiciel samczego rodzaju o co tu chodzi,ze faceci (nie wszyscy,ale duuuuuuzo) tacy wierni i w ogoole.
Ka-Vanga Posted December 14, 2004 Posted December 14, 2004 Hihi, a co tam ja tez mieszkam prawie "na wsi" :wink: :lol:. Orsini, a moze on sie zakochal w Tobie od pierwszego wyjzenia i po prostu nie mogl sie opanowac, co :wink: :D . Oooooooo, maluchy beda juz mialy numerki, a sluchaj czym robicie, pisakiem czy "igielkami"?
Recommended Posts