malawaszka Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 szuakm teraz po necie szelek dla tej suni którą się opiekuję z maluszkami i patrzcie jakie zdjęcie znalazłam w Karusku: co to za pies bo podejrzewam, że to jakaś inna rasa albo kundel ostrzyżony na sznaucera, ale wygląda bosko :fadein:
orsini Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ka_Vanga a co jest Naftce?tzn. co u niej podejrzewaja??? dla mnie ch*** jest cala dekada i niestety nie skonczy sie szybko , bo jeszcze w polowie nie jestesmy:((( mek: CZAD:)
Agatka Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Weszłam tu zeby sie pochwalic, ale nie wiem czy to odpowiedni moment. Ja tam myslałam Malawaszko, ze bedziesz brac olbrzymka od DOminiki... Biedna jest szczerze jej współczuje :( Sama zacyznam sie bac o swoja sunie... Rafał tez marzy o psiaku z własnym przydomkiem, a ja nie chciałma Słonia kryc szybko... A jak tak słucham tych wszystkich przyapdłosci to az sie boje... Napisze tylko króciutko, ze SOnia zdała w sobote egzamin PT :) i jest juz SŁONIEM TOWARZYSZĄCYM ;) na wiosne szkolimy sie dalej ! Pytałas Malawaszko czy u olbrzymów tez sa tytpy niemiecki i amerykański. Sa i to duzo bardziej widoczne niz u miniaturek. Niektózy mówia ze jest jeszcze cos takiego jak typ Rosyjski taki posredni. To niby cos takiego jak moja Słonica. Tylko ze widzisz nawet jesli skojarzysz dwa amerykany to nie masz gwarancji ze dzieci wszystkie tez takie beda. Mam tego przykład na własnej skórze. SOnia włosa ma niewiele i ma włos twardszy niz typowy amerykaniec na łapkach ale miekszy niz niemiec. a jest po kudłatym Ojcu i po kudłatej mamie Za to jej siostra miotowa która mieszka w WIlnie jest tak kudłata jak wspomniana wyzej Fiesta. Tak wiec nie ma gwarancji na kudłatosc szczeniaka ;) Oczywiście o 8-9 tyg psie mozna juz co nieco powiedziec, ale SOnia miała byc zafutrzona na maksa, przynajmniej tak rokowała jak miała 8 tygodni, a wcale sie to nie sprawdziło. Jostra białaska jest super , ale ja juz CI to mówiłam nie ;) Juz sie nie moge doczekac jak ja zobacze. Mam nadzieje, ze jak Was odwiedzimy w lutym to juz bedzie !! :)
jostra Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Napisze tylko króciutko, ze SOnia zdała w sobote egzamin PT :) i jest juz SŁONIEM TOWARZYSZĄCYM ;) Wielkie gratulacje dla Słonika :D Chociaż może nie powinnam gratulować, bo Słoniczka chciała kiedyś mnie utopić w kibelku :cunao: Jostra białaska jest super , ale ja juz CI to mówiłam nie ;) Juz sie nie moge doczekac jak ja zobacze. Mam nadzieje, ze jak Was odwiedzimy w lutym to juz bedzie !! :) Dzięki :) Też mam taką nadzieję
Agatka Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Wielkie gratulacje dla Słonika :DChociaż może nie powinnam gratulować, bo Słoniczka chciała kiedyś mnie utopić w kibelku :cunao: Kurcze nie wiedziałam ze mam w domu SŁONIA -MORDERCE ;) teraz juz jest szkolona i wystarczy jendo słówko w łazience, jak u mnie bedziesz to Ci powiem jakie ;)
jostra Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ale za to jaki słodki ten morderca :lilangel: Takie maleństwo :P
Agatka Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ale za to jaki słodki ten morderca :lilangel: Takie maleństwo :P To maleństwo wywołało w Kielcach salwe smiechu na ringu ;) oczywiście jak z wyklo chodizło o zbyt mały temperament ( szkoda ze w domu ma zbyt duzy ;) ) Pan Sliwka zapytał jak spedzała dziecinstwo. Na co ja powiedziałam ze z 5 miniaturami ;) No i doszlismy do wspólnego wniosku ze Słoniowi wydaje sie ze jest miniatura ;) CHyba cos w tym jest ;) To rycie sie na kolanka za wszelka cene ;) nawet w kibelku ;)
jostra Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 To maleństwo wywołało w Kielcach salwe smiechu na ringu ;)oczywiście jak z wyklo chodizło o zbyt mały temperament ( szkoda ze w domu ma zbyt duzy ;) ) Pan Sliwka zapytał jak spedzała dziecinstwo. Na co ja powiedziałam ze z 5 miniaturami ;) No i doszlismy do wspólnego wniosku ze Słoniowi wydaje sie ze jest miniatura ;) CHyba cos w tym jest ;) To rycie sie na kolanka za wszelka cene ;) nawet w kibelku ;) Jaki mały temperament? To co ona tam robiła??? No co chcesz, nie lubisz maleństwa potrzymać na kolankach? Nie masz serca :P
Ka-Vanga Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ka_Vanga a co jest Naftce?tzn. co u niej podejrzewaja??? Ma bardzo powazne zwyrodnienie kregoslupa, dzis biore zdjecie od weta ktory jej robil rtg i bede sie probowala jak najszybciej dostac do jednych z najlepszych ortopedow u nas w Wawie. Biedna jest taka bo widze, ze jeszcze ja boli ten kregoslup, ale juz leki przyjmuje i mam nadzieje, ze chociaz bol jej w miare szybko minie :roll: . Eh, a ja jestem tym wszystkim tak zdolowana, ze chyba bardziej sie nie da :( .
Marta-m Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Troche mnie nie było a tu takie wieści....... Malawaszko wiem co to znaczy....Ile mnie już doświadczyło, ile ja sie rozczarowałam.... Najgorsze jest właśnie to że człowiek sie zastawia a potem.....Nagle nic z tego :( I te wszystkie myśli,marzenia,nadzieje nagle sa juz nieważne. Tak jest ze wszystkim. Pamiętam że ja też taka byłam przywiązana do Chestera za nim już go dostałam, zaraz niedługo jak sie urodził....... Ale szkoda nerw żeby już to wszystko teraz przemyslać. Trzeba miec nadzieje że kiedys w końcu sie uda :D A teraz jak postanowisz znowu szukac dla siebie olbrzymka (a napewno tak bedzie :wink: ) to już napewno sie uda. Bo nic nie zdartza sie dwa razy :D :D :D Wszystkich serdecznie pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ps.niech w końcu spadnie troche śniegu...
Agatka Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ola !! Nosek do góry!!! Zobaczysz wszystko bedzie dobrze!!! Justynka połóz sobie 36 kg na kolanakach ;) posiedz tak 5 minut, hehehe :D Moje kochan eiwlekie maleństwo :) nauczyło sie trzymac mi tylko łeb na kolankach :)
orsini Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 KaVanga a to nieciekawie:(((((szkoda suni, bo sliczna:((((no szkoda, ze po niej nic nie zostawisz sobie:((ale sunia pozyje, a poza tym moze da sie u niej operowac,ale to juz spec. oceni, bo skoro mloda to warto zaryzykowac,wiec glowa do gory
Ka-Vanga Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Dzieki dziewczyny, za slowa otuchy, bardzo sie przydaja. Bardzo chcialam sobie zostawic po niej malucha, moze nie z tego, ale z nastepnego miotu, ale to juz raczej nierealne :cry: . Teraz dla mnie najwazniejsze, zeby Nafulka nie cierpiala, tzn zeby ja to nie bolalo i zeby dozyla u mnie pozniej starosci. Orsini, mam nadzieje, ze weci pomoga, a jak nie to nawet za granice moge jechac, zeby tylko bylo z nia dobrze.
jostra Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ola ! Trzymamy kciuki, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej
orsini Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ola na bank pomoga zwlaszcza w warszawie-u mnie moze by i nie pomogli ale u Was sa bardzo dobrzy weci. Moj Burek kiedys tez mial takie dzioby skostniale i sie wbijaly w kregoslup-ale byl juz za stary na operacje:((wiec leczylismy go objawowo i dostawal leki p/bolowe dokregoslupowo i na poczatku zastrzyk starczal 1 na pol roku, potem juz nie ale i tak kilka lat jeszcze z nami byl, a odszedl nie wiem jak mial ile bo to przybleda byla ale z 12 mial. Wiec na pewno bedzie dobrze, cierpwic nie bedzie przy dzisiejszej medycynie:)))a moze sie da zoperowac
julcia_so Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Witajcie!! :D Agatko, Wielkie Gratulację dla Słonika za zdanie PT!!! :smilecol: :smilecol: Straszne to co się stało....:( Biedna Dominika.... :cry: :cry: :cry: Ka-Vango, trzymam mocno kciuki za Nafcię!! Olu (od Besi), a co to taki przygnebiający nastrój?? :( Dla mnie ten rok też był nieudany, miejmy nadzieję, że 2005 będzie lepszy, o wiele lepszy... :D Malawaszko, ten piesek w szelkach to ostrzyzony owczarek staroangielski 1 :wink:
orsini Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Nie pamietam czy juz Wam pisalam jakich mamy "orlow" u nas na wecie!!!bo to ze kolezanki sznaucerki o malo nie wykonczyli leczac na serce ktore miala zdrowe to kiedys pisalam. A moj szelciaczek...na RTG wyszlo,ze cos ciagnie przelyk ku gorze i dlatego nie chce jesc, bo ja to boli itp. A zdjecie widzieli wszyscy chyba w szkole!!!wydzial medycyny weterynaryjnej. No i nikt nie wiedzial co jej jest-guzy, przetrwale przewody Bothala itp. milion diagnozy, jednego byli pewni: cos ciagnie jej przelyk ku gorze. Fote zabrala kolezanka do Wawy, bo tam gdzies na praktyki chodzi pokazac, moze oni cos takiego widzieli... hmmm, oni tez nie wiedza co suni jest, bo na zdjeciu wszystko jest OK, a to ze ten przelyk idzie ku gorze to normalne, bo przechodzi nad tchawica z jednej strony na druga!!!zwyczajna anatomia:))))no comments:)))a widzieli te zdjecie u nas wszyscy lacznie z chirurgami....taaaaaaa malej dalej nie wiadomo co jest, a ja juz podejrzewam , ze to cos z glowa, bo byla sama a nagle jest tyle innych psow i juz nie jest oczkiem w glowie a pancia zajmuje sie innymi i ta nie je. Bo zadnych objawow chorobowych nie widac...wiec moze psychicznie cos jej odbilo?albo cierpi, ze jako pies zaganiajacy nie moze zagonic sznaucerkow nigdzie a sznaucerki zaganiaja ja?
Ka-Vanga Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Orsini, no normalnie to teraz mnie pocieszylas z tym kregoslupem :D , moze rzeczywiscie nasi weci pomoga :D . Agatka, dzieki za ta wiare, w razie czego jakby mi zabraklo, to moge liczyc na Twoja :D . Dzieki wszystkim za podtrzymywanie mnie na duchu, jakos z wami latwiej :wink: .
orsini Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ka Vanga spoko:)))kopsnij po 50 euro kazdemu i ZAWSZE Cie pocieszymy:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Ka-Vanga Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Orsini, ale wiesz co, to jest straszne. Normalnie, az strach pojsc do weta. Biedny maluszek, moze rzeczywiscie cos sobie w glowce ubzdurala, ze nie bedzie jadla :-? .
Ka-Vanga Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ka Vanga spoko:)))kopsnij po 50 euro kazdemu i ZAWSZE Cie pocieszymy:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) no wiesz, ja tu sobie myslalam, ze to tak z dobrego serca :P :evilbat: :lol: . A tak swoja droga to tez by mi sie przydalo 50 euro, kurcze kasy nawet na prezenciochy nie mam, a tu juz swieta zaraz :-? .
orsini Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Ka Vanga:))u Was nie strach:))a my juz mamy nauczke po tamtej suczce, zeby naszym nie wierzyc nigdy,nawet jak maja racje to warto sprawdzic u innych. U nas jedyne co potrafia to zdzierac kase to im super wychodzi, chociaz ja i tak mam taniusio , bo mnie traktuja jeszcze jako studenta. No poza takimi przypadkami gdzie sama wiem jak leczyc i kupuje leki w hurtowni:))ale to sie zadko zdaza i wole polegac na innych:))ja tam moge odrobaczyc, zaszczepic itp:)))
orsini Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Kochaniutka, w zyciu nie ma nic za darmo:))))))))))
orsini Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 nawet zeby dostac w pysk to tez ZA cos:))a nie tak o:))) chociaz moze juz czasem i tak ooo bo komus sie chce wlac komus takie zycie.
Recommended Posts