Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
No to Ci zazdroszcze, ze wize dostaniesz od reki, ja jako osoba po studiach, bez rodziny, bez zadnego majatku np. dom jak Ty, i w dodatku b.slabo zarabiajaca i znajaca angielski...w zyciu nikt w konsulacie nie uwierzy,ze ja chce jechac na krycie:)))))tez bym nie uwierzyla:))))bo to sie kupy nie trzyma dla kogos nie zwiazanego z kynologia:)))))

Chyba, ze zniosa wizy do stanow :wink: 8) .

a ja mam wize od jakichs 5 lat :wink: :P .

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

NO Ola wszystko mozliwe. :)

ja jestem tak przywiazana do polski wszytskim co mozliwe, ze nikt nie uwierzy ze chce tam zosac. Zreszta z moim podejsciem do zmiany miejsca zamieszkania to impossible ;)

Juz rózne wizy dostawałam, bo sie najeździłam po dziwnych krajach z lekarzami nadzieji. Ale to były wspomnienia!!!! Dzicz , komuna.... załowałam tylko ze nie udało mi sie pojechac do Albani... ale nie chciałam juz zostawiac mojej rodzinki ...

Posted

A ja bym chyba nie potrafiła opuścic Polski...jak kotek przywiązuję się do miejsca...nawet do mojego osiedla mimo ,ze tu się stale morduja :(

Ale wyjeżdżać lubię...

Teraz to wszystko jest takie proste...ale dla mnie najbardziej "wartościowe" byly te wyjazdy właśnie za "kryzysowskich czasów". Byłam nastolatke gdy jeżdziliśmy z zespołem ( ja też tańczyłam Agatko ale pożal się boże :D )...na węgry, do Finlandii. Nigdy nie zapomne jakie to było przeżycie dla nas dzieciaków dostać po pare dolarów by moc wydac w Baltonie. A jak nam szwedzki stół rano wystawili na sniadanko tośmy się omal nie popłakali ( gorzej ,że na statku i każdy mial młdlosci hihi a nie apetyt na SZYNECZKĘ" :lol:

Posted

Bo kiedys to cżłowiek nie miał problemów tylko zył chwila :)

jeździł po świecie i był rzadny przygód.

Kurcze ja to nawet mam swoja kartoteke w BOR-e ;) Ale jak sie pracowało przy VIP-ach to sie było prześwietlanym na prawo i lewo.

Taki to zemnie niedosżły lekarz ;)

Posted

Ja tez jestem chora, mam zapalenie krtani ;( i ledwo mówie...

Zawsze jak ida swieta to mnie dopada ta cholera to chyba jakas paranoja ;)

Posted

A ja też :cry: ...ale tak z deka inaczej...Jutro mam iśc do lekarki..i zdaje sie,ze na malym opieprzu się nie skonczy :(

Sama sobie jestem winna.... :oops:

Posted

A ja nawet nie wiem co mi jest, wzięłam 2 dni wolnego, a jak mi nie przejdzie to najwyżej w poniedziałek pójdę do lekarza.

Ale wygląda mi to na jakąś grypę albo jakiś inny wirus.

Pęka mi głowa a katar chyba mnie wykończy :( :evil:

Posted

Jakżeby nie skoro wszyscy chorują :(

Można sie co najwyzej policytować co kogo bardziej boli...staaarość nie radość :(

Posted

a ja jestem zdrowa:)))

za to w szal wpadalam przez ostatnie pol godziny bo sie zalogowac nie moglam:))nawet sie zarejestrowalam jeszcze raz:))a po prostu zapomnialam, ze tu niemam takiego hasla jak wszedzie indziej:)))a ,a, to przyslane to i nic dziwnego, ze mnie nie chcialo wpuscic:))))

Posted

Agatka suka kolezanki leciala na wiosne do Chicago za 180$, do Hiszpani lecial szczeniak za 700ZLOTYCH:))) teraz ponoc podrozalo, ale ile moglo podrozec?aha, te osoby nie kozystaly z cargo tylko same nadawaly pieski na poklad.

W tym specjalnym pomieszczeniu jest malo miejsca dlatego sa ograniczenia co do liczby ze 2 sie mieszcza. Kiedys byla jakas wielka wystawka na jakiejs wyspie Puerto Rico czy jak?i byl problem z powrotem-ludzie dlugo czekali na lot do domku wlasnie przez to, ze tam jest limit jesli chodzi o psiaki.

Posted

Tanimi liniami Sky Europe lot na terenie Europy kosztuje 25euro w jedną stronę za psa, ale jak lecisz z psem, nie wiem czy można samego psa wysłać.

Posted

Witajcie! Widzę, że ciągl ten sam temacik wałkujecie:) a ja mam mnnóstwo nauki i w ogóle jakoś dużo osób poznikało....ciekawe co z Justa czty ma już internet, ale pewnie nie.. teraz tyle przeziębień, że dzisiaj 9 osób w skzole nie było z mojej klasy.... :roll: a z Deniskiem coraz lepiej już mniej flegmy ma (mniej charczy prawie w ogóle) hehe kuracja rutinoscorbinowa pomogła:)

Posted

nie szalej z tym rutinoskorbinem:)))bo to kwas askorbinowy, a co za duzo to nie zdrowo!i zaraz zamiast flegmy moze miec powazniejsze problemy!!!

kup mu witamine C w kroplach dla dzieci!!!a nie tabletki. No i mozesz kupic wapno i rozpuscic i strzykawka do pyszczka.

Serio Ci mowie-ludzkie tabletki nie sa dobre dla psow w wiekszosci, a na dluzsza mete to w ogole kanal-moze dojsc do krwotocznego zap. jelit

Posted

witajcie!!

z szarego paskudnego krakowa pozdrowienia sle zakatarzone ;)

Wyglada na to, ze ze znowu swieta beda paskudne :(

przynajmniej tyle ze sie sznauciom tak włos nie zniszczy od sniegu...

Chociaz ja marze o NARTACH !!!!!!!!!!!

Posted

A mnie u mojej lekarki powitała dziś karteczka" dziś nie przyjmuję" i jestem straaaasznie z tego zadowolona bo juz niebawem skonam :lol:

A ja tak własnie dumałam na temat rutinoskorbinu, ponieważ przy ostatniej wizycie u weta polecono nam właśnie rutinoskorbin...po dwie tabletki dziennie. troche ,mnie to dziwi bo to dawka jak na dziecko i to spore...a nie na moja 5kg tyciutką..Pytałam czy to nie zaszkodzi a wet na to ,zeby uzywac przez tydzień czy dwa a potem odstawić i za jakis czas znów wrócić..

Tak czy siak problem rozwiazał się sam bo Seja nawet ich nie zwącha..

Czyli mozna by zamiast tego kupic cebion( bo chyba tak sie to dla dzieci nazywa). Już sama nie wiem..w końcu to też dla ludzi..

Posted
witajcie!!

z szarego paskudnego krakowa pozdrowienia sle zakatarzone ;)

Wyglada na to, ze ze znowu swieta beda paskudne :(

przynajmniej tyle ze sie sznauciom tak włos nie zniszczy od sniegu...

Chociaz ja marze o NARTACH !!!!!!!!!!!

No i wzajemnie - zasmarkane pozdrowienia z podrzeszowskiej wsi dla Was wszystkich :D

Nie ma śniegu, ale za to jest błoto i piękne żółte łapy :bigcry:, chyba wolę śnieg

O nartach też marzę, podobno w Wierchomli chodzi wyciąg

A o ciepłych krajach jeszcze bardziej, chyba wyciągnę sobie jakieś albumy z wakacji i pooglądam

Posted

Witajcie!! :)

Ja równiez juz marze o nartach...!!!!!!! :oops:

A ja chyba przyłacze sie do naszejo sznauceromaniakowego szpitala bo jestem chora - dzis w szkole pani zwolniła mnie z lekcji...:( myslałam już, że niwytrzymam, głowa mnie boli, mam katar......:(

Posted

Sieja: tak, zdecydowanie ja bym dawala w kroplach, Cebion moze byc i kazda inna w kroplach. Plus wapno jak rozpuscisz to tez , wszystko mozna przedawkowac niestety:(((ale przy kropelkach to raczej nie grozi, a jesli chodzi o wapno to jest bariera jelitowa i sie wiecej nie wchlonie.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...