Justa Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 I dalej nie jje :-? Od rana stoi miska z ryżem i mięsem a on troche zjadł i stoi jak stało......A może on zaczyna wybrzydzac :roll: :-? Po pierwsze - posilek jest o określonej godzinie i nie może stać cały czas. Pies zjada, albo nie,a Ty zabierazsz miche i aż do następnego posiłku. Nawet jak nie zje, to traktujesz jakby skonsumował. Moja siostra ma taka suńkę co dla niej caly dzien jedzenie stoi i ona wybrzydza, bo wie, ze zawsze jest jedzenie i nie musi sie martwić, a przerażona rodzina caly czas jej cos podklada. No i tak zaczynaja sie problemy. W końcu zje Martuś, jak bedzie głodny to zje!
Pasavera Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 Takie ogromne śnieżne kule sie do niej przyleiły że nawet nie wiedziałam jak je na bieżąco odlepić!!! :o Figa sama sobie z nimi radzi :lol: Jak wchodzimy do domku to siada w kącie na swoim ręczniku i obgryza te wielkie kule :roll: :lol: No a jak już się znudzi robota to pomagam jej troszkę :wink:
madzior_ka Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 Witajcie:) ale śnieżyce co? u nas nie było prądu chyba z godzinę:( dlatego nie mogłam wejsć na komputer i w ogóle nic nie mogłam:( spacerku Denisek dzisiaj nie zaliczył bo imno, że hej a ja o 16 ze szkoły wróciłam więc teraz idziemy sobie pogonić za piłką po ogrodzie - mam nadzieję, że i ja się nieco rozgrzeję:) a co do kul śniegowych to jest to rzeczywiście straszne, no ale chyba nie ma na tor ady innej jak ubranko z długimi łapkami albo pogodzenie się z kulami muy juz z Denkiem w ubranku zaczynamty spacerować (znaczy on) ale to co ma teraz ma nie do końca łapki zakryte tylko tak 3/4 więc czekam az tata skońcy ubrako zimowe z o wiele dluższymi łapkami;) obiecał ż ejutro rano już pozszywa poszczególne części do kupy:) a mam pytanie smarujecie pieskom łapki (opuszki) w zimie? bo ja czytałam własnie w "Moim Psie", ze dobrzejest jakimś specjalnym czymś natłuszczajacym posmarować albo wazeliną, ja jutro kupuię albo wazelinę alo poszukam w internecie czegoś specjalnego, bo wtedy śnieg nie będzie sie tak do opuszek przyklejał a denisowi jak się przykleja ś ieg i miedzy opuszki wchodzi to on siada i nie chce isć:( niezbyt lubi zime i śnieg tzn śnieg jest ok ale jak jest -1 góra -2 stopnie bo on taki zmarzluch jak ja:) a teraz mam ogromną prośbę bo jak wiecie robie nową stornke i chce zeby juz miała wszystko jak należy tp chciałabym zdjęcia waszych piesków ( i wasze też chetnie mile widziane). Bo chcę zeby sie powieskzały a na dogomani dajecie małe a mnie chodzi o takie w orygina,lnych rozmiarach i mile widziane opisy waszych piesków, napiszcie co chcecie wiek, maśc charakter, opróc Justy, kóra już mi przysłała opis Galuchny:) I wyczytałam tez w moim psioe, że psom skłonnym do przeziębień dobrze jest podawac preparaty ziołowe z jeżówki badź czarnego bzu znacie coś takeigo? bo jak ziołowe to mozna podawac bez obawy a Denisowi by sie pzydało bo on w tamtym roku juz zapalenie migdałkmów miał, wiec lepiej chuchac na zimne...
Justa Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 madziu Ja smaruje Galci opuszki zwykłą wazelina i to w zupełności wystarcza. Ale dopiero jak zaczną sypać solą i innym świństwem, żeby nie pękały poduszeczki łap od tego :D I jest dobrze. Ja nic nie słyszałam o ziółkach dla psów, ale bałabym sie experymentować z różnymi zieleninakami dla psa... Nie wiem jakoś tak mi sie wydaje... Jutro o 12 idziemy z galucha do fryzjerka !!! Pan nam powie, czy ona sie wogóle do trymowania nadaje, oceni jej sierść itp. Więc może troche mniej tych kulek śniegowych będzie na łapach, bo to masakra jest!!!
madzior_ka Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 acha czyli wazelina pomaga coś? bo w sumie w tamtym roku Den był mały i mało chodził po śniegu a teraz to się chyba przyda na zimowe spacerki po chodnikach czy innych posypywanych miejscach. A co do ziółek to nie będe eksperymentować, bo znalałżam coś takeigo w karusku: Tabletki z dodatkiem czosnku szczególnie zalecane w okresie jesienno-zimowym, kiedy łatwo o infekcje i przeziębienia. Naturalny antyseptyk jakim jest czosnek podnosi odporność i kondycję organizmu, doskonale wpływa na mięsień sercowy i cały uklad krążenia. Opakowanie: 240 tabletek. i zastanawiam się nad tym jescze jutro u nas w zoologu spytam, ale pewnie nie słyszeli o tym, no cóż spytać zawsze można, takie opakowanie kostuje 28 zł ale 240 tavbletek chyba 1 dziennie starczy spokojnie na calutką zimę, a Deniskowi by się przydało bo wiecie jaki on zmarzluch jest? dzisiaj wzięłam og neidawno na ogód pobiegać tak sie cieszył śniegiem! biegał tarzał się w nim itp! podrzucał noskiem ja mu rzucałam śnieg a on latał za nim, hehe mnóstwo zabawy było i zaliczył tak jakby spacerek bo wczesniej nie było mowy w te wichury, u nas co chcila prąd wyłączają, moja babcia od 13 dzisiaj nie ma prądu!! (mieszka kilka ulic dalej) na szczęście najuż naprawili ale przed chwilą znowu na jakieś 30 min wyłączyli :roll: ale był denis w ubranku tym swoim moro ortalionowym i jak go na chwilemwzięłam na ręce to się trząsł:)) podał się do mnie z tym marznięciem...:) A JUsta zastanawiałaś sie nad jego łapkami po powrocie zee śnieżnego spacerku wiec zrobiliśmy tak: najpierw miska z ciepławą wodą i łapki do niej oczywiście próbował wyciaghac, ale jakoś poszło (on nie znowi kapieli!:) fajnie poodmakały te kulki śnieżne i potem wgo wyczesałam na mokro i wysuszyłam suszarką i wyglądaznowu super:) musze go suszyć bo już dizsiaj rano nie piszczał zeby go wysikać tylko stał jak tata zchodził do pracy wiec mniej mu sie chciało ale i tak go wysikał... a myciełapek widać że skutkuje przez jakiś czas bo dzisiaj po samym wysuszeniuznowu się zrobiły czyste i puszyste:) teraz śpi koło mnie na krześle slodko:) a nie wie ż ejescze jedno sikanie na polko go czeka...hehe... juto moze jakies fotki na polku porobie bo super wygląda podcvzas zabaw dla śniegu, w sumie to w tamtym roku mało miał styczności ze sniegiem tak na serio to teraz dopiero okrył jakie tofajne, ale niestety zimne:) heh...a mnie zadziwia z jaką prędkością orsini pisze posty wczoraj miała coś ponad 800 a dzisiaj już ponad 1000 malawaszka i Justa to samo:) gdzie wy tyle piszecie :o ja za ot pisze raz na jakiś czas ale za to dłuuuugasnie:) no...narazie lece robić galerie na stronke i dalej czekam na wasze zdjęcia (tzn waszych piesków) pod mailem: magda.sobus@vp.pl
Marta-m Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 Ja Ediemu kulki śniegowe ręcznikiem tak wycieram... Bardzo mu sie chyba podoba ten snieg :) jak tylko z nim wychodze to szaleje i tarza sie w nim :):):) A jak fajnie wyglada....Zwłasza jak padał snieg, to tak pięknie wyglądal......heh....
Justa Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 Że ile ja mam postów?! Co Ty mówisz??? :o :o :o Ja to już nie patrze... Tylko siedze i moderuje na sznauceromaniakach no i w barze na offie - to wszystko :D 8) Od czego tu zacząć... może od początku :D Tak, wazelina pomaga - ja używałam w zeszłym roku i w tym tez będę i nic nie będę wydziwiać. Ważne żby vtły czyms natłuszczone - wtedy nie będą pękały i po sprawie! Jeżeli uważasz, że Denowi będzie służyc ten specyfikt to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mu go podawać. Galusia to zmarźluchem chyba nie jest... Zreszta zimą to różnie bywa. Chodzimy na pół godzinki na bieganie po śniegu za piłką, czy kółkiem i pies nie ma czasu marznąć, bo nie stoi w miejscu, tylko sie rusza! Nawet po osiedlu to nie chodzi na smyczy tylko biega, więc jest spoko. Jednak strasznie dużo zachodu z tym moczeniem, suszeniem i czesaniem! Ja tego nie zdążę zrobić np. przed szkołą! Zresztą to pracochłonne po każdym spacerze jest! Nienawidze zimy 0X No i z mamą zastanawiamy się nad ubrankiem takim przeciwdeszczowym (i śniegowym), bo wraca po rpostu cała mokra,a tak to grzbiecik byłby suchy i wogóle. Nio i będziemy szukac jakiegoś czarnego ubranka najlepiej bez nogawek, tylko takie cos jak ma Lunka - tylko czarne. I nie o tyle, żeby nie było jej zimno, a żeby nie była cała mokra jak wraca za spaceru!!! Ja to dzisiaj chciałam zdjęćia zrobić ale tak zacinął śnieg i była wichura, że nie było jak wziąść aparatu! Ale może jutro jak choc na godzine przestanie padać pocykamy trochę czarno białych fot (Gala czarna, śnieg biały :D ). A jak Galunia zareagowała na śnieg... Rzuciła się w niego, zaczęła jeśc, później go atakowała i biegała w kółko ;) Typowe :D Najlepiej to jak jej śnieżki rzucałam, aona nie wiedziała gdzie się podziewały i skakała jak zajac :D
madzior_ka Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 A jak Galunia zareagowała na śnieg... Rzuciła się w niego, zaczęła jeśc, później go atakowała i biegała w kółko ;) Typowe :D Najlepiej to jak jej śnieżki rzucałam, aona nie wiedziała gdzie się podziewały i skakała jak zajac :D :):):)Identycznie jak Denis:):):) a nie wolałabyś ubranka z nogawkami? bo ja dla Denisa to byle najdłuższe nogawki bo wtedy kulki tylko między opuszkami się robią a na łapkach nie i to wg mnie duży +:) my też w zimie na krótsze spacerki chodzimy i też postaram się mu jak najwięcej ruchu i zabawy zapenić czyloi begania za piłka itd:) nie taka zima zła - będzie ok:) a co do suszenia przed szkola to ja tez nie bedę tak robić tylko wtedy wytrzeć i nawet nie wiem czy to zdążę (musze 0X ) to co opisałam z suszeniem moczneiem itd to tylko po dłuższym tym 30-60 minutorym o 15 bo wtedy nawięcej jest gonienia i tego wszystkeigo a rano i wieczorkiem tak jak teraz z nim wróciłam to nawet nie zdazyły mu sie kule porobić za te 5-10 minutek jak sikał:) więc nie ma problemu...
orsini Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 kto ma weekend ten ma weekend:(((((((((((((( my odpracowujemy ten piatek 12.11:((((a jutro z samego ranca do tych kielcow nieszczesnych:((((((((((((((((((((no i weekendu niet:(((a ja bym sie chciala w koncu wyspac:((((nadaje sie tylko na emeryture juz
madzior_ka Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 orsini ja ci dam nieszczęsne Kielce co ja bym dała by tam pojechać a ty tak sobei wybrzudzasz :lol: .... ale mam nadzieje ze bedzie ktoś miał jakies fotki z wystawy...czekamy:)
orsini Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 te foty do galerii mnie przerosly!!czesc sie otwiera czesc nie:((a wszystko chodzi jakby chcialo a ni e moglo!!!wczesniej je wkleilam w GALERII w topicu szczenieta na fotach, ale tam tez sie czesc nie otwiera No i 2 sa w WYSTAWY/ duchy poznanskie wkleje Wam po weekendzie jak mi kumpela wrzuci na inna www, bo mnie to przerasta:((((
Marta-m Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 pomimo iż mam popsuty aparat to dzisiaj kupiłam film i teraz pstrykam zdjęcia :D Mam nadziejej że chociaz połowa wyjdzie.... :roll: :-? Orsini piekne te twoje maluchy!!!!!! NIe masz więcej zdjec :P Jak ja lubie oglądac małe sznaucerki..... Justa a mogłabyś wstawić,albo podać mi adres jakiegos zdjęcia z małą Galą :P Oczywiście jak możesz...Bo jej niepamietam małej.....NIE wiem nawet czy ją małą widziałam :roll:
orsini Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 Marta: nie mam:))) wreszcie zaczynaja psa przypominac:)))tez lubie ten okres zycia psa:)))jeszcze nie ma za duzo zebow wiec nie spsoci za duzo a juz wyglada jak sznaucerek:)))
Justa Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 A na rzeczywiście cicho jakoś... nie poznaje nasego forum, bo nie napisaliście kolejych 10 stron ;) Ale będzie dobrze Martuś, zobaczysz!!! orsini Pytałaś o nową akcje pomocy - dałam Ci linka na tamtym topicu gdzie to wszystko jest o obróżkach :D Zaraz wkleje foty Galusi po stzryżonku i na zimowym spacerku!!!
Marta-m Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 o fajnie :D :D :D Zaraz zajrze do galeri :D :D :D
Justa Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 Dziękuję za komplementy w imieniu moim i Galusi ;) A my byłyśmy dzisiaj u PANA fryzjera i dowiedziałyśmy się bardzo ciekawych rzeczy. Po pierwsze to nasza stara fryzjerka kazała przez strzyżeniem i po strzyżeniu kąpać, a podobno sie nie powinno tego robić! Bo piesek ma taki spaecjalny tłuszczyk przy skórze i jak przed strzyżeniem albo po nim go zmyjemy to może się bidulek przeziębić. Nio i czasami niekótrzy fryzjerzy każą kąpać, bo jak jest piasek w sierści albo bród to sie maszynki tępią szybciej. W sumie to nie wiem co o tym myśleć, ale faciu był sympatyczny i sie znał na rzeczy. Nio Galunia teraz troszke inaczej wygląda niz zwykle ;) Ale to dopiero początek, bo włos musi urosnąc tam gdzie wcześniej był podcinany, żeby było dużo włosów na klacie i zmieniaszała się ich ilość w stronę brzusia :D Nie no, nie sądziłam, że facet fryzjer tez może być dobry, a nawet lepszy od naszej poprzedniej fryzjerki!!! :o Martusia, ja mam nadzieje, że foty szybko będą, bo Eduś rośnie i umyka nam jako szczeniaczek!!! Co do jakiejś fotki Galusi z dzieciństwa... hmmm... mamy chyba taka jedną co miała na niej 3 miesiące (jak ją zabraliśmy z hodowli). Poszukam i postaram się wstawić!!! Pozdro 600 8)
madzior_ka Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 witajcie! erzeczywiście trochę tu cicho dzisiaj:) skoro tak cicho to nie obrazicie się jak o konikach napisze prawda?!? zatem u nas od wczoraj wieczora już prąd jest ale z tego co się dzisiaj dowiedziałam, w wielu okolicznych wsiach w tym w Bolęcinie gdzie jezdżę konno nadal nie ma prądu i ma nie być do jutra. Ja mieszkam w xcenreum Trzebini to moze dlatego naprawili najwczesniej. Jeździliśmy po ciemku! wiadomo było trudno ale ciekawie i trakcje mieliśmy już raz w tamtym roku tak jeździłam, ale wtedy pani nie pozwoliłą mi galopoiwać po cimku bo ledwo w świetle galopowałam a etraz to już sobie wszystko na czuja robiłam:) najpierw na czuyja całkiem wyczyściłam i ubrałam Usię (Uszatka - tak nazywa się kara klacz na której dzisiaj jeźdizłam) jakoś po omacku odwinęłam jej owijki ( ma 17 latek i reumatyczm dlatego trzeba jej grzać nózie...)a potem sobie jexdziłam:) Usia ma dobry wzrok więc w nic nie wjechałam najciekawsze były galopkio trzymałam się bandy, którą o dziwo widziałam, :) a najgorsze jest to, że wiele osób ma tam ogrzewanie na prąd i wodę i musza grzac wodę żeby się umyć w garnku i nie mają ogrzewania:( tragedia.... a ja byłam zła, że my parę godzin nie nielićmy.... :oops: Justa a Gala w końcu była strzyżona czy trymwoana? bo wczesniej mówiłąś coś o trymowaniu a teraz mówisz że jesteście po strzyzeniu... :wink:
Romas Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Hej! U nas piekny snieg i mroz! Wlasnie wrocilam z zimowego spaceru z Zuzia.Na szczescie przy takim mrozie nie przylepiaja sie sniezne kule do lap. To jest zaleta sznaucerow ,ta energia i chec do zabawy.Mroz nie moroz,moja Zuzanka zawsze chetna do biegania z pania :D Strasznie duzo piszecie :D ,jak nie bylam tu kilka dni to juz nie moge nadrobic zaleglosci. Cwiczylam sobie z Zuzia ,ostatnio ,komende "do mnie".Mamy taki problem ,ze Zuzia ,pewno z nadmiaru entuzjazmu ,czesto siada krzywo ,pod katem do mnie .Zamiast prosto, na przeciwko mnie. No i mam zagwostke :D
julcia_so Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Witaj Romas! :D Jak ja dzis byłam z Deniskiem na porannym spacerku to tak biegał po sniegu i sie cieszył aż w pewnym miejscu gdzie był lód pojechał na łapkach - smiesznie to wyglądało. A jak biega to aż sie za nim snieg kurzy :wink:
Marta-m Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 No Edi tez się strasznie cieczy tym śniegiem :lol: JA tez musze z nim poćwiczyć ta komende "do mnie" bo jak go wołam to ani rusz :-?
julcia_so Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Marto - a Edi biega bez smyczy czy ze smyczą? :) Poćwicz z nim najlepiej z jakimś jego ulubionym smakołykiem wtedy będzie przybiegał bo bedzie wiedział, że cos dostanie! :D
madzior_ka Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Witajhcie, wlasnoe MArto spuszczasz Edieog czy ine? bo w sumie ja Denisa nadal rzadko spuszcam, a może powinnam vczęściej zaczac, a jak go spuszczasz to nie biega ci za zapaszkami? i nie odlatuje gdzieś hen hen daleko?
malawaszka Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Cwiczylam sobie z Zuzia ,ostatnio ,komende "do mnie".Mamy taki problem ,ze Zuzia ,pewno z nadmiaru entuzjazmu ,czesto siada krzywo ,pod katem do mnie .Zamiast prosto, na przeciwko mnie.No i mam zagwostke :D haha to ja mam z Luną to samo - jak już ją gościu puści ze smyczy po ćwiczeniu "zostań" to ona tak szybko i szczęśliwa leci, że albo siada bokiem, raz się położyła na plecach od razu przede mną, albo skacze na mnie, albo biega w kółko :lol: to jest takie słodkie :P Luna też sie cieszy śniegiem ale ja jeszcze nie widziałam bom chora i mama z nią musi wychodzić :(
Recommended Posts