Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wawelskie Wzgórza FCI życzą wszystkim zdrowych i wesołych Świąt Wielkiej Nocy!!:loveu:

LITTLE NIAGARA FROM Wawelskie Wzgórza FCI
http://img177.imageshack.us/img177/8798/img0439ii6.jpg

LITTLE ARIZONA FROM Wawelskie Wzgórza FCI
http://img300.imageshack.us/img300/4570/img0459zc7.jpg

LITTLE ELDORADO FROM Wawelskie Wzgórza FCI
http://img222.imageshack.us/img222/1232/img0462nh4.jpg

LITTLE LUISIANA FROM Wawelskie Wzgórza FCI
http://img220.imageshack.us/img220/5105/img0485pc5.jpg

LITTLE PRINCETON FROM Wawelskie Wzgórza FCI
http://img83.imageshack.us/img83/9788/img0492bs6.jpg

LITTLE VIRGINIA FROM Wawelskie Wzgórza FCI
http://img89.imageshack.us/img89/980/img0502gc6.jpg

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

to z galerii:

kasia124 napisał(a):
skoro rozgorzała dyskusja o trymowaniu zadam wam fachowcom pytanie. mam psa mix sznaucera miniatury (widoczny w avatarku) i dotąd strzygłam Figę maszynką, jednak włosy mimo dobrego odżywiania są fatalne: falują się, straszlwiie kołtunią, sa dosłownie jak wata ufarbowana na czarno. wpadłam na pomysł zeby fige trymować, tak też zrobiłam kupiłam trymerek i co najmniej raz w tygodniu regularnie próbowałam cos działać jednak z marnym skutkiem. grzebyk więcej włosów wyrywał jak trymerek. zapuściłam więc Fidze włosy (ok 8 cm) i poszłyśmy do fryzjerki (hodowczyni 2 miniatur z czego jedna trymowana a druga strzyzona) i ona stanowczo odradziła trymowanie, uzasadniając to tym że skoro piesek nie jest wystawowy i rasowy to nie ma sensu go męczyć!!! poza tym że słabo jej włosy wychodza bo to od szczeniaka trzeba robić a nie dorosłemu psu.

Proszę was powiedzcie mi czy ta kobieta ma rację? Czy rzeczywiście skoro mam nierasowego psa to nie ma sensu go trymować?

Poradźcie mi proszę bo Fidze znowu odrastają mętno- szare włosy i wygląda bardziej jak owca niż jak pies.....


IMHO nie ma racji. Wg mnie kazdy sznaucer zasluguje na odpowiedni wyglad i kazdy powienien byc skubany nie tylko dla wygladu ale tez dla zdrowia:) tylko ze po jednym trymowaniu nie da sie uzyskac prawidlowego wlosa, po kilku raczej:)
ale niech sie wypowiedza specjalisci bo to tylko moje zdanie niekoniecznie prawdziwe......;)
Ja wlasnie jestem w trakcie pierwszego skubania mojego sucza (ma 2 lata, nie jest wystawiany) i nie powiedzialbym ze ja to meczy, nawet nie zwraca uwagi jak traci kolejne kepki martwych wlosow (ktore latwo wychodza) i jest bardzo cierpliwa jak podczas normalnego strzyzenia

Posted

a to moja odpowiedź, która się tam znajdowała:

Ja fachowcem nie jestem, ale może coś odpowiem.

niestety, po maszynce ZAWSZE będą odrastać szare, matowe, kręcące się włosy.

Jeśli chcesz mieć włos jak należy (czyli piękny i zdrowy) MUSISZ trymować psa. Jeśli nie chcesz, jedź go maszynką. Po jakimś czasie będzie jeszcze bardziej szary, jeszcze bardziej lipny i będziesz miała go na meblach.

Jeśli pies był robiony maszynką, to jedynym porządnym ratunkiem widzę skubanie do łysa choć ten jeden raz. W szczególności, jak jest długi na 8 cm!

Możesz próbować trymować normalnie, ale trochę potrwa doprowadzenie sierści do ładu i składu.

Posted

Z tego co ja wiem to praktycznie każdego psa mającego szorstki włos powinno się trymowac - jamnika, foksteriera itd. Pytanie tylko czy twój psiur odziedziczył szorstki włos. Czy w ciągu roku lnieje czy włos mu wogóle nie wychodzi "sam" ? Bo inne rasy jak wiadomo wiosną i latem zmieniają włos. A sznaucery trzeba trymowac, żeby usunąc martwe włosy.

Posted

Figa nie gubi włosów w ogóle, nawet jak miała takie długie to tylko w trakcie czesania na grzebyku zostawały te mętne kłaczki, a tak to nic a nic!
ehh juz nie wiem co robic bo wiadomo ze bym chciala zeby te wlosy zaczely byc w koncu normalne a za kazdym strzyzeniem sa coraz gorsze! a najgorsze jest to ze ja tak specjalnie wtedy zapuscilam Fiudze te wlosy zeby latwo szlo wyrywanie, ale ta kobieta powiedziala to co juz pisalam i zostaly ciachniete maszynka!

a czy to ze pies jest dorosly i nigdy nie byl trymowany to jest jakas przeszkodą aby teraz go trymowac?

Posted

Ja w sylwestra wzięłam ze schronu sznaucerkę mini - jest mała i drobna - musiała byc ok. 2 m-cy wcześniej strzyżona ( i nikt jej w tym schronie nie szukał :roll: ). Teraz mam już cztery sznupki mini.

Na początku marca jak jej włos odrósł wzięłam trymer (mam już taki profesjonalny w kształcie grabek) i wyczesałam z niej dwie pełne garście podszorstka. I jej ten włos rósł fatalnie - sterczał do góry - z tego wnioskuję, że też była tylko strzyżona maszynką.

Z tego co ja zaobserwowałam u swoich psów to musi minąc minimum 2,5 m-ca od strzyzenia i porządnego trymowania, żeby włos wychodził.

Włos martwy i podszorstek musi praktycznie sam w trakcie trymowania wychodzic. To nie moze byc bolesne dla psa.

Posted

kasia124 napisał(a):

a czy to ze pies jest dorosly i nigdy nie byl trymowany to jest jakas przeszkodą aby teraz go trymowac?


nie jest zadna przeszkoda tylko wiecej czasu zajmie az wlos doprowadzi sie do stanu uzywalnosci ... oczywiscie pod warunkiem ze jest to wlos gatunkowo do trymowania tzn szorstki - czy twoja sunia oprocz tych miekich wlosow ma tez twarde ?

Posted

AnkaG napisał(a):
J
Na początku marca jak jej włos odrósł wzięłam trymer (mam już taki profesjonalny w kształcie grabek) i wyczesałam z niej dwie pełne garście podszorstka.


o ile pamietam to Elitesse pisala kiedys, ze grabki przycinaja wlos wiec lepiej nie uzywac...:)

Posted

Elitesse napisał(a):
bo grabki raczej ciezko nazwac trymerem


Jak naładuję baterie to zrobię jutro foto tych grabek i ocenicie do czego to służy - mi powiedziano, że do trymowania i faktycznie podszorstek dobrze tym się ściąga.

Posted

AnkaG napisał(a):
Jak naładuję baterie to zrobię jutro foto tych grabek i ocenicie do czego to służy - mi powiedziano, że do trymowania i faktycznie podszorstek dobrze tym się ściąga.


nie musisz focic - wiem o co ci chodzi, sama mam marsowe grabki i uzywam ich do co bardziej zarosnietych burkow
faktycznie niezle lapia podszerstek ale jesli wlos jest dluzszy ( chodzi o okrywowke) to go ciachaja i mozna sobie niezla dziure wygrabic :evil_lol:

Posted

AnkaG napisał(a):
Jak naładuję baterie to zrobię jutro foto tych grabek i ocenicie do czego to służy - mi powiedziano, że do trymowania i faktycznie podszorstek dobrze tym się ściąga.

mi w pewnym sklepie powiedziano ze takie cudo z zyletka to trymer.. :roll:
mi sie wydaje ze te grabki duzo wyciagaja podszerstka bo sa ostre i przy okazji przycina wlos

Posted

Ja to tylko trochę je trymuję. Do fryca chodzą co 4 m-ce i wtedy to są baaardzo dokładnie trymowane. Tak jak pisałam - Keysi odebrałam ostatnio praktycznie łysą. Reszta też ma prześwity. Ale dzieki temu mają naprawde fajny włos. Teraz tylko muszę adoptowaną Nukę doprowadzic do porządku.

Posted

Elitesse napisał(a):
nie musisz focic - wiem o co ci chodzi, sama mam marsowe grabki i uzywam ich do co bardziej zarosnietych burkow
faktycznie niezle lapia podszerstek ale jesli wlos jest dluzszy ( chodzi o okrywowke) to go ciachaja i mozna sobie niezla dziure wygrabic :evil_lol:

czyli warto je uzywac? bo ja uzywam zwyklego trymera do podszerstka, co lepsze? trymer bezpieczniejszy?

Posted

ToB napisał(a):
mi w pewnym sklepie powiedziano ze takie cudo z zyletka to trymer.. :roll:
mi sie wydaje ze te grabki duzo wyciagaja podszerstka bo sa ostre i przy okazji przycina wlos



Im chyba chodziło o przecinak. :niewiem:

Te moje grabki nie mają ostrych brzegów.

Posted

Zwykły trymer też mam. :lol: Ale mi sie nie chce skubac - w końcu to cztery sztuki. Do tego kąpiele, czesanie ...

Na wystawy nie jeździmy. :razz:

Posted

[quote name='pentu']http://www.laboklin.de/frame.php?lang=pl&PHPSESSID=d69860b37fcb3fa80779ae9d55020897
badania genetyczne oczu na Pra probki mozna pobrac w POlsce i sa wysyłane do Niemiec
pentu dzieki
tylko,, ze u sznaucerkow genetycznie zbadaja tylko PRA typu A, a to wystepuje bardzo, ale to bardzo zadko-praktycznie nie jest zadnym problemem. Mozna sobie pozniej na strone www wkleic certyfikat, ale on o niczym nie swiadczy, bo problemem jest zwykle PRA na ktore testow genetycznych niestety brak

Posted

Elitesse napisał(a):
nie jest zadna przeszkoda tylko wiecej czasu zajmie az wlos doprowadzi sie do stanu uzywalnosci ... oczywiscie pod warunkiem ze jest to wlos gatunkowo do trymowania tzn szorstki - czy twoja sunia oprocz tych miekich wlosow ma tez twarde ?



ehh dziękuję wszystkim że się zainteresowali moim problemem :)

jak wzięłam Figę ze schroniska to na karku miała takie ładne twardsze włosy i proste i na ogonie takie ma (twarde ale cienkie, proste pod maszynka tylko strzelały jak je ciełam) te na ogonie jeszcze sa takie twardzsze ale te z karku niestety zniknęły...aha jeszce na brodzie ma włosy proste i ładne takie nieco twardzsze, ale wąsy to już są mięciutkie, i sukcesem jest to że są w końcu w miare proste ale i tak są jedwabiście mięciutkie..

jeszce na brzuszku ma gdzieniegdzie twardzsze włosy....

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...