Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='orsini']60 tyczek??????????????
toz moja Mafia w zyciu takiego slalomu nie przejdzie!!!!!
z 6 to jeszcze moze, ale 60???????????????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
Hihi nio 60, pierwszy raz te zawody byly organizowane u nas w Polsce, byla proba bicia rekordu. No i jak mowilam moj goooopi sznaucer postanowil przy 57 ominac jedna :shake: .

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

[quote name='orsini']60 tyczek??????????????
toz moja Mafia w zyciu takiego slalomu nie przejdzie!!!!!
z 6 to jeszcze moze, ale 60???????????????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
Figa to nawet jeszcze z 4 nie umie :lol: :evil_lol:

Posted

Ka-Vanga napisał(a):
a czemu Was nie bylo???????


Ujmę to tak - nie sądzę, żeby 60-tyczkowy slalom był tym o czym mój pies marzy :cool3: :loveu:

Posted

Pozwolicie, że wrócię do tematu PRA, nie miałem dostępu do komputera. Dwie rzeczy:

1. Cały czas mówicie, że chcecie obowiązkowe i jawne badania, ale w tym samym czasie mówicie, że nie ma badań, które stwierdzały by nosicielstwo. No to po co te badania? Fajny cytat wyrwałem:

niestety nie ma [badań na nosicielstwo - przyp by kkrzysiu :P], i dopuki te badania nie beda obowiazkowe i jawne to sa bez sensu-tak ja uwazam. Bo co to da?
Jak może być coś obowiązkowe, jak tego nie ma?

To, że psy będą badane i nie będą chore nie znaczy, że nie są nosicielami. Najpierw trzeba by poczekać na badania, a dopiero wprowadzać ich obowiązek, bo wprowadzić obowiązek na badania RPA typu A chyba sie mija z celem. Same to stwierdziłyście.

2. Parę osób pisze o jawności, a jedna nawet [zabijcie, nie pamiętam kto] napisała, że na stronie www hodowli można by sobie wtedy poczytać.

Fakt, powinny być jawne obowiązkowo, ale przymijmy sytację taką:
Nie ma obowiązku badania, a tym bardziej jawności, ale nagle "wynaleźli" szczegółowe badanie. Któraś z was robi badanie i nie jest ono pozytywne, czyli pies jest nosicielem. Nie ulega watpliwości, że większosć usunęłaby psa z hodowli, ale chwalilibyście się tym na stronach www?

już widzę newsa na stronie każdej z Was:
"Informujemy, że u naszego psa wykryto nosicielstwo PRA".

:P


btw, ale mnie zatkał ten slalom normalnie, samemu by mi się nie chciało po nim biegać :P

Posted

[quote name='Czarne Gwiazdy']1. Cały czas mówicie, że chcecie obowiązkowe i jawne badania, ale w tym samym czasie mówicie, że nie ma badań, które stwierdzały by nosicielstwo. No to po co te badania?

Oj, Czarne Gwiazdy, za mało najwyraźniej dyskutujesz z kobietami, że nie widzisz w tym logiki :megagrin: A przecież to jasne - są (a właściwie w tym przypadku właśnie ich nie ma :roll: ) badania genetyczne na nosicielstwo i są badania okulistyczne (stwierdzające aktualny stan psa). Raz pisząc badania mamy na myśli genetyczne a innym razem okulistyczne. Przeciez to takie proste :niewiem: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

[quote name='Czarne Gwiazdy']To, że psy będą badane i nie będą chore nie znaczy, że nie są nosicielami. Najpierw trzeba by poczekać na badania, a dopiero wprowadzać ich obowiązek,

Jeśli chodzi o badania genetyczne, to wiele psów może ich nie dożyć :shake: Czy to znaczy, że nie należy robić nic? Badania okulistyczne faktycznie w przypadku jednego osobnika niewiele dadzą, ale w perspektywie pokoleń, które dzięki tym badaniom będą coś wiedziały o swoich przodkach to dużo.

Tak samo jest z dysplazją...

[quote name='Czarne Gwiazdy']już widzę newsa na stronie każdej z Was:
"Informujemy, że u naszego psa wykryto nosicielstwo PRA".

A co w tym dziwnego? Widzisz, właśnie o to chodzi, żeby taka informacja byla przyjmowana jako coś normalnego. Poszukaj sobie w Internecie, zwłaszcza na stronach skandynawskich. Znajdziesz wyniki testów (nie tylko pozytywne) - zarówno psychicznych jak i zdrowotnych.

Ot, właśnie mi się wygooglało. Zerknij na pierwszy rodowodzik na tej stronie. Nie chodzi mi o PRA, tylko CEA (na które mają testy genetyczne) - to tak a propos jawności. Znajdziesz w rodowodzie i "CEA affected" (chore) i "CEA carrier" (nosiciele). Zauważ, że pojawiają się tam przypadki rozmnażania chorych psów. Prawdopodobnie właściciele zrobili psom testy później, ale mimo że to "źle wygląda" ujawnili ich wyniki.

Ciekawe, czy u nas kiedykolwiek tak będzie :roll: ...

Posted

Agatka napisał(a):
Co to za jakies super cos tam, prosze mnie uświadomić bo ja tempa jestem w tej kwestii ;)

to jest TRAGEDIA nawet jak sie sklada z 6 tyczek, a co dopiero z 60!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale mi dziewczyny narobilyscie smaczku na treningi:)))chyba w sobote pojde poskakac:)))))

Posted

Dorotak:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
czy my serio nie logicznie piszemy???przeciez wiemy o czym rozmawiamy, wiec piszemy LOGICZNIE:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
nOSICIELI SIE NIE STWIERDZI, ALE CHORE PSY I OWSZEM, A WIEC CALE POTOMSTWO CHOREGO PSA to nosiciele (sorki za caps). I jak juz mamy nosiciela to jesli jest on na tyle wartosciowy ze szkoda go z hodowli wycofac to trzeba go pozniej kryc w miare bezpiecznym psem i w tym momencie te badania maja sens, bo jakby wyniki byly publikowane to ma sie czarne na bialym: pies X po takich rodzicach jest chory, a wiec jesli mamy cos po nim to na bank mamy nosiciela itd.
Qrcze czy ja pisze z sensem???
teraz to juz mam watpliwosci:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Hahaha jaka tragedia, slalom to fajna rzecz :loveu: .

Dorotak zanim weszlam w tego linka co podalas mialam pisac, ze wlasnie borderowcy publikuja wyniki i coraz czesciej takze w Pl, moze i nam sie uda cos zdzialac.

Posted

FAJNA RZECZ??????????????????????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
a Ty ze szczytu palisady na glowe spadlas?????:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Dlaczego większość osób jako argument ,że nie bada suk przytacza fakt,że nie ma obowiązku badań ? Obowiązku hodowli psów też nie ma, więc skoro ktoś się tym zajmuje, dlaczego nie robic tego najlepiej jak mozna, korzystając z doswiadczeń innych , unikając ich błędów ?
Niestety wiekszość hodowców miniatur w Polsce nigdy nawet nie słyszała o chorobach genetycznych. Nie badała suk/reproduktorów, bo nikt im nie powiedział,że powinni. Ka-Vanga- Ty w sumie masz szczęście, bo jesteś juz świadoma zagrożeń i przebadasz sukę przed kryciem. Wielu takiej wiedzy nie miało jak zaczynało swoje hodowle , a wielu nadal nie ma. Jednak jest sporo takich osób, które o zagrożeniach wiedzą i nadal nie robia nic, bo "to nic nie da" albo szkoda im kasy.
Kilka osób pisze o jawnośći testów. To,że ktos nie ogłasza tego na stronie, to nie znaczy zaraz,że ukrywa wyniki. Znam wielu hodowców w Europie i USA, którzy nie maja nawet stron internetowych, a jeśli mają, to także nie publikuja wyników badań, ale potrafia otwarcie rozmawiać o problemach w swoich liniach. Poza tym , gdzie u nas miałyby byc publikowane te wyniki ? Chyba nie myślicie,mże dogomania jest odpowiednim miejscem do tego ??? W Szwecji jest np strona http://kennet.skk.se/hunddata/ , gdzie można znaleźć wyniki badań psów. W Szwecji nie ma obowiązkowych badań oczu, ale wiekszość hodowli to robi. Niestety są tez takie, które najpierw badaja psy nieoficjalnie i dopiero jesli wszystko jest OK , przeprowadzają oficjalne badanie, które jest jawne. Tak więc , wg mnie żadne odgórne nakazy badań oczu , ani nakaz publikacji wyników sytuacji nie zmienią - możemy zmienic ją tylko sami, robiac testy na własna rękę i otwarcie rozmawiać o problemach.
Orsini- twierdzisz,że badania suk NIC Ci nie dadzą, bo i tak wiesz , czy suki widzą. Przy PRA możesz nie zaobserwowac zmiany w zachowaniu psa nawet jesli zostanie mu od 20 do 40 % zdolności widzenia ! Zwłaszcza, jeśli żyje on wsród innych psów. Do tego czasu az pies czy suka oslepna moga wydac na świat kolejne pokolenia nosicieli, badź nawet chorych zwierzat.
Nie ma testów genetycznych na PRA, ale na całym świecie odpowiedzialna hodowla opiera się na corocznych badaniach oczu. A część osób tutaj neguje sens takiego postepowania ! Dlaczego ? Macie inną alternatywę ?
Ktos napisał o kosztach. Koszt badań okulistycznych np. 10 psów w roku to równowartość 1 krycia lub 1 szczeniaka. Jesli jest to reproduktor i suka hodowlana, to wybaczcie, pisanie o poważnycxh kosztach jest po prostu smieszne.
Skoro juz piszemy o testach genetycznych. Od kilku lat są dostępne testy DNA na Myotonia Congenita. Ktoś przebadał psy ?

Posted

Kreska NIKT nie neguje tu testow corocznych, tylko co one dadza?????wiesz dobrze, ze tak naprawde zeby trafic na psa z PRA to trzeba miec mega pecha, bo az tyle to ich nie ma przeciez wiesz o tym. Wiec puki nie beda obowiazkowe to mozna je o kant ... rozbic, bo co potem??i tak pokryjesz psem BEZ badan:)))))wiec co Ci te badania daly????ze masz suki przebadane

Posted

[quote name='kreska']Skoro juz piszemy o testach genetycznych. Od kilku lat są dostępne testy DNA na Myotonia Congenita. Ktoś przebadał psy ?

a ktos slyszal o jakimkolwiek przypadku tej choroby w Polsce?
Pewnie , ze by sie przydalo zrobic te testy tylko ile transport krwi do USA?normalnie a nie przemyt:)))

Posted

no i z myotonia sprawa tak jakby prostsza, bo wystepuje u szczeniakow, wiec nie puscisz do ludzi chorych psiakow, a jak nie daj Boze wyskocza w miocie to niestety brutalnie stwierdzam-trzeba bedzie uspic a danych osobnikow nie rozmnazac. TEST BREEDING prawie:))))

Posted

Kreska masz racje, mam szczescie i dlatego zamierzam to wykorzystac i zbadac malucha, no i jeszcze mam dr pod samym nosem prawie i moje czarnychy go lubia hihihi ;) .
Uwazam rowniez, ze powinno sie jak najwiecej o tym glosno mowic, zeby jak najwiecej ludzi moglo sie dowiedziec.

Posted

Sądzę, że rozwiązaniem problemu byłoby nagłośnienie sprawy, żeby większość ludzi, którzy myślą o psach myśleli także o PRA. Tak jak jest z dysplazją. Trzeba by uświadomić "lajkoników", że jest taka choroba.
Wtedy, hodowcy, którzy nie zrobili badań traktowani byliby jako nieodpowiedzialni, a potencjalni nabywcy szli by do tego, który ma zrobione badania.


Z drugiej strony przypadków w Polsce PRA u sznaucerów chyba nie jest dużo, więc po co robić zamieszanie? :P Ja osobiście się nie spotkałem z zadnym

Posted

orsini napisał(a):
a ktos slyszal o jakimkolwiek przypadku tej choroby w Polsce?
Pewnie , ze by sie przydalo zrobic te testy tylko ile transport krwi do USA?normalnie a nie przemyt:)))

A jaki procent wetów w Polsce na hasło "Myotonia Congenita" bedzie wiedziało co to za choroba ??? Pewnie sklasyfikuja to jako jakies zaburzenia neurologiczne i tyle ...

Posted

orsini napisał(a):
no i z myotonia sprawa tak jakby prostsza, bo wystepuje u szczeniakow, wiec nie puscisz do ludzi chorych psiakow, a jak nie daj Boze wyskocza w miocie to niestety brutalnie stwierdzam-trzeba bedzie uspic a danych osobnikow nie rozmnazac. TEST BREEDING prawie:))))


Prostsza ? Chyba do ukrycia ? Szczenieta nie trafiaja do nowych domów, więc nikt sie o tym nie dowie i teoretycznie problem w hodowli nie istnieje...

Posted

kreska napisał(a):
Prostsza ? Chyba do ukrycia ? Szczenieta nie trafiaja do nowych domów, więc nikt sie o tym nie dowie i teoretycznie problem w hodowli nie istnieje...

dla mnie prostsza, bo wyslanie krwi do USA to koszty olbrzymie, jesli wysylasz tak jak sie powinno, a nie "przemytem":))))ale wracamy do wlasciwie najwazniejszej kwestii: UCZCIWOSCI!!!!jedni wycofaja takie psy z hodowli i uczciwie beda mowic o problemach w swoich liniach, a inni za wszelka cene beda chcieli ukryc problem, proszac np. innych, zeby nikomu o nich nie wspominali.

Posted

orsini napisał(a):
ale wracamy do wlasciwie najwazniejszej kwestii: UCZCIWOSCI!!!!jedni wycofaja takie psy z hodowli i uczciwie beda mowic o problemach w swoich liniach, a inni za wszelka cene beda chcieli ukryc problem, proszac np. innych, zeby nikomu o nich nie wspominali.


Ha . No własnie . To prosze mi napisac jakie psy sa oficjalnie w Polsce chore na to PRA. Chodzi mi o pełną nazwe psa z przydomkiem . Ile znacie i podacie ?????

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...