Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted
masz może jakiś pomysł co robić żeby nie szczekała na klatce schodowej jak tylko usłyszy jakiś szelest??

Tak , chetnie o tym napisze .

I jeszcze o klikerze ale jutro ,cos sie dzieje z forum i gubi mi maile.

W miare moich skromnych wiadomosci moge sie podzielic wiedza ale nie jestem specjalista od szkolenia klikerowego.Jestem tylko uzytkowanikiem klikera :D

malawaszka i madzior_ka gdybyscie widzialy posty jakie do was napisalam ... dlugaaasne.

Ale wszystko wcielo ,wiec nie mam sily pisac znow.

Jutro jak wroce z pracy postaram sie odpowiedziec na zadane pytania.

I na koniec musze sie przyznac ,ze jestem "nia" a nie "nim".Moj nick jest wspolny z mezem ,bo nie chce nam sie zakladac oddzielnyc kont :oops:

Fajnie jak pisalyscie do mnie jako do faceta,calkiem mile :D

Posted

haha ja też pisałam jak do faceta?? :hmmmm: nie pamiętam :wink:

czekam niecierpliwie na odpowiedź o szczekaniu :angel: bo teraz to robię tak, że przed wyjściem z mieszkania pokazuję jej super dobry smakołyk i daję tuż za drzwiami o ile nie szczeknie, potem jak idzie cicho to dostaje a jak szczeka to nie dostaje i to samo przed windą, w windzie - i tu jest w miarę coraz lepiej - w każdym razie daje się to opanować, ale parter nas przerasta i tam najczęściej się wydziera a jak już zobaczy kogoś a nie daj boże psa to masakra (na klatce potrafiłaby się rzucić z zębami na psa z którym się przed chwilą bawiła na dworze :-? ) - mały dzikus na smyczy

:help1:

no szkoda że Ci zeżarło to co napisałaś :-?

Posted

Witajcie nowi sznauceromaniacy ! ! !

Super że grono wielbicieli sztucerków się powiększa ! ! !

:angel: :sweetCyb: :angel: :sweetCyb: :angel: :sweetCyb: :angel:

A ja za godzinke do szkoły wychodze, a tak mi się nie chce :(

Posted

:multi: :multi: :2gunfire: :snipersm: :ghost_2: :megagrin:

:terazpol: :terazpol: :terazpol:

yes,yes,yes:)))))))))cropped dogs are allowed for the Show in Tulln 2005:))))))))))))))))))))))))))

WONDERFUL!!!:)))))))))))I am very happy:))))))))))a to sie sztucerkow z Polski nazjezdza:)))

Posted

Hehe, to bylo praktycznie pewne, ze w Tulln mozna bedzie wystawiac ciete psiaki, co innego gdyby to byly Niemcy :wink: . Tak samo jak i u nas w Poznaniu pewnie mozna bedzie wystawiac w 2006 ciete psy i wtedy to sie dopiero roznych psiakow nazjezdza i bedzie mozna sobie poogladac sznaucerze pieknosci :D .

Posted

to , ze w poznaniu bedzie mozna to tak, nic dziwnego-bo u nas wszedzie mozna poznan nie jest wyjatkiem:))ale Austria wprowadza zakaz wystawiania takich psiakow od stycznia, wiec teoretycznie nie mozna by na europejskiej wystawiac, tak jak to zrobil dortmund-nie i koniec, a oni jednak robia wyjatek:))))))))ja sie ciesze super:)))))))to pojedziemy z ekipa:)))

Posted

Agatka: moze sie odezwiesz:))bo widze na dole,ze jestes zalogowana:)))))))))))co tam u Ciebie slychac???

A wlasnie, czy u Was tez bylo tak PRZERAZLIWIE zimno dzis rano???:((((zima idzie;(((bleeeeeeee

Posted

To ze wprowadzaja to i ja wiem, tylko to jest zupelnie inna sytuacja niz u Niemcow, oni swoj zakaz wprowadzili juz baaaaaaaaardzo dawno (zreszta przeciez wiadomo, ze u nich zawsze Ordnung muss sein :wink:), a Austryjacy go dopiero wprowadzaja i nie sa az tak dostosowanym do regul i przepisow narodem :wink: .

Posted

no fakt masz racje:)))))szkopy to szkopy:)))))))))))))))))))))

ale mi Austriacy dzis humor poprawili:)))

tylko ciekawe jak sie zdobywa europejskiego championa?lub europejskiego mlodz.championa?bo to jakis inny dodatkowy tytul niz Zw.Europy, bo to jest jasne:)jak

Posted

heh ni przeczytałam w końcu wszystkiego :P noie mam tak czasu... :( (ta szkoła :evil: )

Ale fajnieże dużo piszecie!!!!!!!

A jakie super foty w galeri!!!!!!!!!!!!!!!!! :wink:

eh tą rozmową na poprzedzniej stronie przekonujecie nie do klikiera :wink: Ale samemu nie da sie rady....A u nas to nawet ni eprzewiduje szkolenia klikierowanego....

A mooże mozna tak amatorsko?

Posted

No jak mi teraz zje maile to sie zaplacze.oze odpowiem w czesciach :D

Malawaszka pisala o tym ,ze nie robi slalomu z Luna miedzy psami.To super ,znaczy ,ze zle Cie zrozumialam.

Czy czytalas o Calming Signals.

Przeczytaj to pozwala lepiej rozumiec uczycia psa i szybcie reagowac na ew. zapowiedz klopotow.

Piszac o karceniu mialam na mysli powszechne w szkoleniu korekty.

Bo nie sadze ,zeby ktos tu bil swoje sznaucerki :D Korekty nie uzywa sie w szkoleniu klikerowym ,bo bodzic nwegatywny musi byc bardzo silny ,silniejszy niz ew. nagroda z otocznie i co jakis czas ponowaiany.A to dlatego ,ze psy sa drapieznikami i bardzo trudno ucza sie za pomoca bodzcow negatywnych .Gdyby bylo inaczej byle kopniak od sarenki raz na zawsze zniechecal by do polowania.

Posted

Marta - chyba można też samemu, ale do tego trzeba się bardzo dobrze najpierw przygotować - nauczyć się porządnie teorii a dopiero potem zacząś z psem - tak mi się wydaje przynajmniej - ja np nie mam tyle czasu narazie żeby się uczyć tego wszystkiego i zaczynać z klikierem sama...

ale mam pytanie co myślicie o wyciągach z kwiatów Dra Bacha? Słyszeliście o tym? to jest na tej stronie z klikierem

Wyciągi z kwiatów dr-a Bacha są znane i powszechnie stosowane na całym świecie. Jaka jest ich skuteczność należy chyba ocenić samemu. Mają swoich zagorzałych zwolenników, niektórzy traktują je z przymrużeniem oka.

bo ja to wczoraj czytałam - nie wiem co mysleć - krzywdy to raczej nie zrobi bo działanie pewnie jest delikatne, ale może dałoby radę pomóc?? po przeczytanie tych wszystkich rodzajów doszłam do wniosku że dla Luny przydałaby się mieszanka dwóch:

ASPEN

Na strach, szczególnie kiedy zwierzę boi się wszystkiego czego nie zna. Takie zwierzęta łatwo się płoszą (podskakują ze strachu) i są nerwowe bez wyraźnej przyczyny. Przyczyną takich zachowań może być złe traktowanie albo wypadek w przeszłości. W tym przypadku powinno się użyć Star of Bethlehem. Kiedy nie ma pewności, można wymieszać obie te esensje. Aspen doskonale sprawdza się podawany zwierzętom przed burzą, fajerwerkami, wybuchami i wizytami do weterynarza. Wiele problemów z pęcherzem i nerkami może się poprawić dzięki stosowaniu Aspen. Może także pomóc zwierzętom bojącym się zostawać samym w domu. Taki pies często chodzi z ogonem spuszczonym pomiędzy nogi, może też oddawać mocz w geście podpożądkowania. Aspen dobrze jest podawać zwierzetom brutalnie szkolonym w przeszłości.

BEECH

Dla nietolerancyjnych psów, ktore często szczekają lub warczą. Z reguły tolerują tylko właściciela i najbliższą rodzinę, zaś nie lubią innych zwierząt i ludzi. Beech jest zalecany kiedy w domu pojawia się nowe zwierzę i nie jest akceptowane. Tego typu psy mogą być kapryśne przy jedzeniu, uczulone na insekty, pyłki, zanieczyszczenia, źle tolerują goraco, zimno i zmiany ciśnienia. Esencja Beech doskonale pomaga eliminować agresję terytorialną oraz może pomóc w pzrypadku artretyzmu i alergii. Efektywna razem z Walnut kiedy trzeba zachować pokój pomiędzy antagonistami w stadzie.

Posted

i jesczze mam PYTANIE DO AGATKI bo to chyba Jej psiaki miały kubraczki z nogawkami? pewnie to juz było tu pisane ale nie mogę znaleść - gdzie to kupiłaś? :grins:

a może madzior_ka wie? bo też się tym interesowałaś chyba nie?

muszę poszukać i chyba zakupić bo nie wyobrażam sobie szkolenie w zimie bez tego :roll: no chyba że nie będzie śniegu :wink:

Posted

Madzior_ka pytala mnie o szkolenie klikerem.

Czy trzeba dlugo klikac psu ,nawet jak zna komendy.

Nie ,nie trzeba.Kliker sluzy do nauki.W momencie jak nauczysz psa komendy i wykonuje ja w kazdych warunkach a tego tez trzeba nauczyc ,ze siad w kuchni to to samo co siad na przystanku autobusowym, to odkladasz klikere.

Nagradzasz tylko smaczkiem ,potem nagradzasz co jakis czas, zmieniasz nagrody,przechodzic do samych nagrod glosowych.

Najwiekszy sukces odnosi nagradzanie nie liniowe czyli nagroda nie za kazde wykonanie komendy tylko za co ktores,za kazde ,za co czwarte,co drugie,kazde,co piate itd.

Nagrody nie pokazuje sie psu wczesniej.Nagroda nie jest lapowka ,pies musi na nia zapracowac.Pisalas ,ze nawet jak pokazesz psu nagrode nie chce wrocic od innych psow.

Oslabiasz sile nagrody i sile komendy "rownaj".

W takimwypadku nie powinnas mamic psa nagroda tylko jesli nie ma wyjscia zabrac go z sytaucji i dopiero jak sie opanuje wydac komende i nagrodzi . potem najl;epiej puscic ponownie do psow,zeby przekonal sie ,ze kontakt z Toba nie oznacza konca przyjemnego kontaktu z psami.

Tak samo jesli klikasz psu kiedy ten widzi innego psa.Klik tworzy pomost w umysle psa miedzy zachowaniem a nagroda."Fotografuje" zachowanie i utrwala je.

Co w takim razie utrawalasz.

Podobnie barowanie ma na celu oswojenie psa z sytaucja a Denis chyba nie musi oswaja sie z innymi psami.

Sadze, ze tu jest nieporozumienie miedzy naturalnymi sklonnosciami psa a Twoimi checiami.

Ja wiem ,ze to klopotliwe.Ale dla psow, a szczegolnie samca ,bardzo wazne sa kontakty spoleczne,mozliwosc konfrontacji.

Pies musi obcowac z innymi psami.

Mysle ,ze sytuacje uzdrowilyby regularne spotkania z innymi ,spokojnymi psami.Wykonywanie cwiczen w obecnosci innych psow,nagradzanie Denisa puszczeniem do psow za chwile koncentracji na Tobie.

On dorosnie i przestanie tak rwac sie do psow.Przestanie o ile bedzie mial duzo okazji przekonac sie ,ze to fajne ale fajniejsze jest bawienie sie z Toba np pilka.

Pisze tu ogolnie ale mozemy zastanowic sie w spolnie ,jesli masz ochote nad planem postepowanie,ktory moglby poprawic zachowanie Denisa.

I jesli jestes zdecydowana na szkolenie klikerowe to moze jednak byloby dobrze jakbys zapisala sie na liste klikera gdzie chocby na poczatek wyjasnia Ci rozne sprawy i nadadza kierunek szkoleniu.

Posted

Pisze dalej ,jako ,ze nie polyka mi poczty.Mam nadzieje ,ze nie zlinczujecie mnie za te maile .

Napisze wyszystkie odpowiedzi i juz bede siedziala cicho.

Ktos pytal czy mozna szkolic samemu klikerem.

Mozna,tylko dobrze miec grupe wsparcia ,kogos z kim dzieli sie ew. problemami z teoria.No i trzeba najpierw zapoznac sie z ta teoria poniewaz w tym szkoleniu nie ma korekt , to trzeba od pocztku uczyc prawidlowo zeby nie bylo koniecnosci przeuczania.

Teraz co do szczekania Luny.

Szczekanie to bardzo trudny do zwalczenia problem.

Luna jest psem strozujacym to nic dziwnego ,ze szczeka.Genetyka tez robi swoje ,sa niekiedy bardzo szczekliwe linie.

Dodatkowo ona chyba sie boi i rozladowuje tak swoje napiecie.

Srodki homeopat. bylyby bardzo dobrym pomyslem ,na tej bazie moznaby zaczac prace z Luna.

Ja dawalam mojej Zuzi Ignatie ,srodek homeop.,dzialalo uspokajajaco.

Teraz taka sprawa ,klikerem mozna psa czegos nauczyc natomiast nie mozna oduczyc.

Kliker nie sluzy do oduczania.Tu wiec , w tym przypadku musialabys siegnac do teori behawioralnych raczej niz do klikera.

Rozwiazaniem wydaje mi sie zaproponowanie Lunie jakiejs czynnosci zastepczej np noszenie pilki.

Trzebaby nauczyc Lune zabawy pilka.Na stronach klikera jest napisane jak zafiksowac psa na zabawke.

Stopniowo wychodzic z zabawa coraz dalej na klatke schodowa.Zabawa toczy sie do momentu az pies nie zareaguje chocby lekkim znieruchomieniem na jakis szelest.Wtedy koniec zabawy ,pies natychmiast do domu na poslanie a pani idzie sobie do swojego pokoju.

Czyli separacjia.Ale bez karcenie slownego ,obrazania sie .

Tylko jasny sygnal "jest spokoj jest zabawa,jest szczekanie pies zostaje sam".

Oczywiscie jesli zabawa byla super i toczyla sie przez np 5 min bez zaklocen to wielka radosc pani i powrot do domu np na karmienie albo blyskawiczne wyjscie na spacer.

Problem jest w tym ,ze ona ilekroc wychodzi i szczeka to ma okazje ponownie uczyc sie niepozadanego zachowania.

Celem cwiczenia pownno byc nauczenie jej chodzenia po korytarzu klatki schodowej z pilka w zebach,tak zeby nie mogla szczekac.

Czym innym jest szczekanie w domu kiedy za drzwiami cos sie dzieje.

ja stosuje dla siebie taki patent,ze pozwalam psu zaszczekac kilka razy,wolam do siebie , nagradzam (smaczki stoja w pokoju w misece)i rozpoczynam zabawe,szkolenie.Tak zeby odwrocic jej uwage od tego zachowania.

Po ilus tam podobnych sytuacjach moja Zuzanka szczekala kilka razy i sama biegla do mnie po nagrode.

Tylko to trwa ,takie przeuczanie no i nagrody musza pojawiac sie dluzszy czas zeby zachowanie sie utrwalilo.

nie ma sukcesu bez pracy .Nie istnieja cudowne patenty na nauczenie czegos psa bezwysilkowo.

Choc pocztkowo szkolenie klikerowe wydaje sie latwe ,bo latwo nawet w 10 min nauczyc psa komendy .To pozniej tak samo jak w kazdym innym szkoleniou trzeba powtarzac ,powtarzac ,powtarzac.I pracowac z psem ,bo wspolna praca tworzy wiez.

Staralam sie krotko odpowiedziec na wiekszosc pytan.

Jesli cos pominelam to prosze napisac mi to raz jeszcze.

Chcialam tez powiedziec, ze dla kazdego psa mozna znalezc jakis dobry pomysl zwiekszajacy konfort obcowania znim .Nie raz jednak szukanie pomyslu trwa ,bywaja sposoby slabo dzialajace na danego osobnika itd.

Nie nalezy sie zniechecac :D

Malawaszka ,czy na podstawie tego co napisalam widzisz dla Luny jakas szanse na wyprwacowanie lepszego zachowania?

Posted

Agatka czasem tylko podczytuje, a nie ma czasu skrobac :(

Ubranka szyła moja tesciowa, ale juz nie bedzie wiecej szyc:(

A my wczoraj czyscilismy u weterynarza Ronnysiowi zabki i ma takie błyszczace piekne że hej!!!

Całe szczscie zniósł dobrze ten zabieg :)

orsini a jak tam twoje maluszki ???

Posted

Romas :D jasne że widzę :wink: właśnie wczoraj czytałam o tym nakręcaniu na zabawkę :lol: muszę tak ją nakręcić na piłkę tenisową bo z nią wpysku chyba nei będzie mogła szczekać :wink: bo robiłąm już tak że wychodziłyśmy w patykiem w zębach (tzn Luna patyk w zębach) ale ta mała zołza potrafi z patykiem też szczekać - co prawda mniej ale szczekała :roll:

chcę spróbować z tymi esencjami roślinnymi - o ile są dostępne w Polsce - nie wiem dopiero wysłałam maila do kolesia z zapytaniem o to

no i postawię zaraz smakołyczki koło sieebie i będę stosować Twoje rady co do szczekania w domu - bo Luna reaguje mozno na sąsiadkę jak ta wychodzi w naszego wspólnego korytarza lub jak wchodzi :-? a zna ją dobrze ale i tak szczeka - spróbuję więc z Twoją metodą - muszę powiedzieć że robiłam podobnie ale wołałam ją do siebie jak zaszczekała, odwracałam uwagę ale nie tak wyraziście -więc nie było efektu :oops:

no i wcale nie masz siedzieć cicho tylko pisać pisać pisać :wink:

A ODBIEGAJĄC OD TEMATU: JEST DO ODDANIA SZNAUCEREK MINI CZARNY 5 MIESIĘCZNY Z RODOWODEM - NIE WIEM Z JAKIEJ HODOWLI, ALE JAKBY KTOŚ BYŁ CHĘTNY TO SIĘ DOWIEM, CHYBA Z JAKIEJŚ HODOWLI POD WROCKIEM. PIESEK DO ODDANIA BO LUDZIE NIE DOŚWIADCZENI I MALUCH GRYZIE ICH MAŁE DZIECKO A ONI NIE POTRAFIĄ GO OPANOWAĆ

Posted

Wracam do domu i zastaje pogryzione wszystkie zdjęcia, zjedzony dokumentnie zeszyt do polskiego, książki biologiczne, zeszyty, okładki i wszystko co znajdywało się w zasięgu wzroku psa. Zamiat spokojnie wszystko uprzątnąć, to na nią wrzeszczę...

I mogę nie nazywac się już DoGomaniaczką, bo chyba nie pasuje do mnie ta nazwa... Nie umiem wychowac własnego psa, umiem za to mówić jak inni mają postępować ze swoimi! Wiem, że nie wolno wrzeszczeć na psa, kiedy zrobi coś złego jak jest juz po fakcie a mimo to robie to. Czemu???

Przepraszam Was kochani... Wy tutaj o sznaucerkowych rzeczach, a ja... zamęt niepotrzebny wporawadzam...

---------------

Nio już trochę mi przeszło... Przepraszam za mój ostatnio post, ale czasami naprawdę bark mi sił, jednak po to sie potykamy, żeby sie podnieść i iść dalej.

Oan jest mała, jest zależna odemnie, jest MOIM psem, to ja ją chcialam, to ja ją znalazłam, to ja jestem jej właścicielką i ja podjęłam się, że będziemy na zawsze razem... Mimo wszelkich komplikacji, mimo tego, że ostatnio broi...

Nie powinnam była na nią krzyczeć... Teraz leży sobie sznaucio,w ciemnym pokoju obok... Leży i nie wie co sie dzieje, nie wie co źle zrobiła... A ja... Bosz... jaka ja jestem głupia :cry: :(

Muszę się wziąść w garśc, bo to nawet na psa już źle działa... Powinnam przewidzieć... Nie powinnam jej obwiniać, tylko siebie i WZIĄŚĆ SIĘ W GARŚĆ!

Przepraszam, że musicie być świadkami moich głupich histerii... Wiem, że NIE POWINNAM ,a el soattnio coś złego się dzieje z Justą... PRZEPRASZAM KOCHANI :calus:

Cieszę się, że na forum coś się ruszyło i dużo piszecie, że nasze grono wzbogaciło sie o kilka wspaniałych osób z wielką wiedzą i doświadczeniami. Mam nadzieję, że nie przestraszyliście się szanownej pani Mod... Nio i że będziecie wpadac tak często jak się da i pisać, pisać, pisać!!!

Thx że jesteście tacy wspaniali!!!

Posted

ojojo a to Ci Galucha nabroiła :roll:

to pierwszy raz tak??? może cos jej dolega? boli - nie wiem?? bo jak wcześniej nie psułą tylko dopiero teraz to coś się musiało stać dziwnego co ją do tego sprowokowało :hmmmm:

i nic sie nie martw dalej jesteś DoGomaniaczką :wink:

Posted

Justa troche przesadziłas!Jak możesz mówić ze nie jestes Dogomaniaczką!!!!!! :wink: :P

Powszechnie wiadomo że nie wolno krzyczec na psa skoro nie przyłapalismy go na "goracym uczynku", ale to jest łatwe w teori....

Ciekawa jestem czy znajdzie sie ktos kto szczerzze powie że nigdy nie nakrzyczał na swojego piecha...

To nerwy,człowiek nie mysli i tak wychodzi.....

Wez Galcie na spacer,daj jej smakołyka i bedzie ok :wink:

Justuś czy mi sie zdaje czy znowu jakaś handra cie dorwała :(

Posted

Dziekuje dzieffczynki za wsparcie... trzeba czasem cos przemyśleć, nawet po fakcie, żeby zrozumieć, że się źle robi, ale nie jest aż tak bardzo źle.

Thx za wszystko kochane!!! :calus:

A co dzisiaj tak mało piszecie??? :o :roll:

Martuniu, ja to tak sobie sie czuje od kilku dni dobrych...

Posted

Justa nie doluj sie tak, bedzie dobrze zobaczysz :D , teraz wysciskaj Gluncie-zboja i wszystko minie :wink: .

Wow, Romas, twoje rady sa super, PISZ prosze jak najwiecej!!!!

Hehe, a wiecie moze co zrobic, zeby maly lobuz Bangi nie wyrywala ostatnich klaczkow brody Nafce, ja juz nie wiem co robic, one sie tak swietnie bawia, ale przy okazji Bangi wystrzepila Nafce brode :roll: .

Posted
Wow, Romas, twoje rady sa super, PISZ prosze jak najwiecej!!!!

Oj ,nie wiesz o co mnie prosisz :D Ja tak moge na okraglo...

Chce tu sprostowac ,to nie sa moje rady czy moje pomysly.Wszystko to dowiedzialam sie na liscie klikera i poprostu stosuje w paktyce.

Poniewaz moj pies ,Zuzia,byl bardzo trudnym przypadkiem ,to mialam mozliwosc poznac metode od podszewki,od jakby samych zalozen.

Nie tyle uczylam Zuzi nowych komend co uczylam sie nowych zasad obcowania z psem i uczylam ja ,ze moze mi ufac.

Tyle wyjasnien.

Malawaszka,dodam kilka uwag.

jak bedziesz pracowac z Luna metoda smakolykowa nad ograniczeniem szczekania-zwroc uwage zeby nie nagradzac szczekania.

Czyli Luna szczeka,Ty ja wolasz ona nadbiega Ty ja nagradzasz zlapawszy z nia kontakt wzrokowy.Lub nagradzasz po wykonaniu przez nia prostej komendy np siad.

Poczatkow pies moze testowac i ilosc szczekniec sie zwieksza ,bedzie sprawdzac jak to dziala.

Trzeba dbac tez zeby nie bylo sekwencji szczeka,jest nagradzana,wraca do szczekania.

Byc moze nigdy nie uda sie jej nauczyc nie szczekania.Moja suka tego nie potrafi,nie szczekac.

Ale potrafi przerwac szczekanie na pierwszy sygnal z mojej strony i stawic sie u mnie z pytanie w oczach "to co robimy".

I to juz jest cos.

No i taka sprawa,ze trzeba bezwzglednie przestrzegac nowej zasady oraz dac psu czas.jeden uczy sie szybcie ,drugi wolnie ale juz po kilku dniach powinna chcetnie przerywac szczekanie na rzecz kontaktu z Toba.

Justa wspolczuje Ci takiej przygody.

ja tez mialam takie chcwile kiedy balam sie wejsc do domu nie wiedzac co tam zastane.Tyle ,ze niszczyl moj drugi pies DC.A Zuzanka to nigdy ,nic...

A myslalas moze o klatce dla swojego piecha.To bywa pomocne zanim pies nie wyrosnie z najgorszego okresu niszczycielstwa.

Co do wyrywanie wlosow z brody nie moge sie wypowiadac :D ,bo nie mamy takiego problemu .

Milo mi sie z Wami gada.

Nawet jesli szkolimy innymi metodami to i tak fajnie wymienic sie pomyslami i doswiadczeniami.

W koncu posiadanie takiego pieska jak sznaucer zobowiazuje do czegos ,prawda ? :D Bo sa to strasznie inteligentne bestyjki i wydusza z wlasciciela kazda kropelke energi :D

Wlasciciele sznuacerkow laczmy sie :D

Posted
Oj ,nie wiesz o co mnie prosisz :D Ja tak moge na okraglo...

to SUPER :wink: :D .

Co do wyrywanie wlosow z brody nie moge sie wypowiadac :D ,bo nie mamy takiego problemu .

hehe a u mnie maluch wczepia sie w brode olbrzymki i nie chce puscic, a jak juz pusci to najczesciej z klakami w pysku, mam nadzieje, ze szybko jej te pomysly wyjda w glowki :wink:

Milo mi sie z Wami gada.

Nawet jesli szkolimy innymi metodami to i tak fajnie wymienic sie pomyslami i doswiadczeniami.

W koncu posiadanie takiego pieska jak sznaucer zobowiazuje do czegos ,prawda ? :D Bo sa to strasznie inteligentne bestyjki i wydusza z wlasciciela kazda kropelke energi :D

Wlasciciele sznuacerkow laczmy sie :D

to sie cieszymy, ze podaoba Ci sie u nas :D i ze wzajemnoscia :D . A co do sznaucikow, to masz racje, szczwane a nich bestie :wink: :evilbat: .

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...