Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agatka napisał(a):
Mam smutne wieści Charli nie wystąpi na wystawie w Opolu. Wczoraj uległ wypadkowi, ma złamana łopatke i chodzi w gorsecie. :(
Jest bardzo biedny, bo nawet siusiu ciezko mu zrobic :(
Raczej szybko go nie zobaczycie na ringach ;(


Przykro mi, biedny piesio :shake:

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

[quote name='orsini']Agatko narazie to slyszalam ze sie wybierasz do Moldawii,a tak sie ze mnie smialas!!!widac punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia:))))

Orsini a Ty o Ewrazji nie słyszała :evil_lol: a Mołdawię wysznupała :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Agatko strasznie mi przykro, wyglaszcz Charliego od nas koniecznie i oby szybko wracal do zdrowka!

Gratuluje rowniez wszystkim sukcesow i nowych psiaczkow!

Puenta moje zdanie o dwoch psiaczkach znasz ;) :cool3: .

Posted

Agatka napisał(a):
Mam smutne wieści Charli nie wystąpi na wystawie w Opolu. Wczoraj uległ wypadkowi, ma złamana łopatke i chodzi w gorsecie. :(
Jest bardzo biedny, bo nawet siusiu ciezko mu zrobic :(
Raczej szybko go nie zobaczycie na ringach ;(


:( biedaczek :(

Posted

Sznaucer miniaturowy biały
PSY
szczeniąt - BLACK BEATLE'S YOSCHKA-SUPERGIRL
SUKI
młodzieży - Mervar's JEWEL OF THE SKY GAMBLER
otwarta - Mervar's HEAVENSENT AT GAMBLER
otwarta - AYSHA Mafia Bianca

Sznaucer miniaturowy czarno-srebrny
PSY
szczeniąt - AMARO Whisper of Wind
szczeniąt - AMARO Whisper of Wind
młodzieży - TOMMY TAXON Nadpilickie Bestyjki
młodzieży - Sasquehanna (FCI) RED WINE
młodzieży - PONTIAC Grasant (FCI)
otwarta - BEN ze Wzgórza Wejhera
otwarta - TONIO z Wilczej Skarpy
SUKI
szczeniąt - AIRE WHISPER OF WIND
młodzieży - Sfora Mikrusów BIBI
młodzieży - Sasquehanna (FCI) RATAFIA
pośrednia - Sasquehanna (FCI) DERKA
pośrednia - Sasquehanna (FCI) DZIĘCIELINA
pośrednia - AWAKE Vis a Vis
otwarta - YOKO-HAMA Pol-Rot
otwarta - Boltres MIRANDA

Sznaucer miniaturowy czarny
PSY
pośrednia - DARK DARIO Misurata
SUKI
młodzieży - GRIGUS NERITE
młodzieży - NEFRETETE Grasant (FCI)
pośrednia - SHARON Alwis
otwarta - MARGO PRINCESSA z Fauny Goliata

Sznaucer miniaturowy pieprz i sól
PSY
szczeniąt - Caletto SHUTTERFLY
młodzieży - WEEKEND BOY Staszel
młodzieży - BRABANT z Ogrodu Fauny
młodzieży - BAMBOO Win-Lin
pośrednia - Hilderbert's XCLUSIVE
pośrednia - Orcus KENZO
otwarta - CELTIS Mengo Celebration
otwarta - ATOS Wzgórze Redłowskie
otwarta - DUMNY WALENTY Piwowar
championów - DAR WALENTEGO Piwowar
SUKI
szczeniąt - FENOMEN CHWILI Piwowar
młodzieży - SANDRA BULLOCK Kosmaty Skrzat
młodzieży - BRASICA z Ogrodu Fauny
młodzieży - Kamrat GWIEZDNY PYŁ
pośrednia - Simply GRAND FINEZJA
otwarta - PABIALGINA Tostom
otwarta - Balbechera LA GITANA
otwarta - OLIMPIA Kosmaty Skrzat
otwarta - TWIXIE Grasant (FCI)
Kamrat JAKA MIŁA ZUZA
suka, otwarta - LOVELY NEFER Northumberland

Sznaucer olbrzym czarny
PSY
młodzieży - Szczurołap z Dalekiej REMUS
młodzieży - LAWRIS Jamag-Ol
użytkowa - PRISCO z Tartaku
użytkowa - FIDO Jamag-Ol
SUKI
szczeniąt - POLKA Dyas
pośrednia - ULA Herbu Pobóg
pośrednia - JORDANA Neiro Garden
pośrednia - COBRA Duch Wysokiego Napięcia
otwarta - JUWENTA Jamag-Ol
otwarta - GRAY Jamag-Ol
otwarta - FIGA Dyas
użytkowa - JUKA z Wilczej Skarpy

Sznaucer olbrzym pieprz i sól
SUKI
championów - VIVIEN vom Schloss Letitia

Sznaucer średni czarny
PSY
championów - CHERNI STRAZHNIK UP-TO-DATE

SUKI
młodzieży - ELIZABETH od Kobyliha potoka
pośrednia - BEJLA Nabus Verdi
otwarta - NOEL CLEOPATRA Tapsaga
championów - Cherni Strazhnik HARPY

Sznaucer średni pieprz i sól
PSY
młodzieży - ALKO Pueblo
otwarta - BOJAR Hakavik
otwarta - Argenta's LÖJTNANT LOKE
championów - FILON Punta Arenas
weteranów - DANTE Punta Arenas
weteranów - LANCELOT Zbójecka Saga
SUKI
młodzieży - VISTA HARMONIJA
pośrednia - Rus Top RATE UNIQUE
otwarta - HESIA YAPI Pik Pari
otwarta - PANNA MANIA z Jamna
championów - FIONA Punta Arenas

Posted

Wiecie co ,znalazlam stare katalogi wystawowe z poczatkow mojej fascynacji sznaucerami.Oczywioscie tylko tez z warszawy i swiatowki w Poznaniu.
I przejrzalam czarne sznuacery pod katem hodowli.Musze powiedziec,ze wiele ,wiele hodowli zginelo z horyzontu.
To co bylo ,kilka czolowych hodowli jest i teraz.
Wiele sposrod nich ma moja Bianka w rodowodzie( ktory wreszcie dostalam !)
Natomiast u pieprzakow zginelo o wiele wiecej hodowli, moze moda na nie sie konczy co i dobrze ,bo rasa lepiej na tym wychodzi jak zainteresowanie utrzymuje sie na srednim poziomi.
Byl moment ,ze gdzie nie spojrzalam szedla pieprzak .

Posted

Marysia o EWrazji to ja nie slyszala, ale o EUrazji tak:)))))EUR od Europy, azja-od azji:)))a EWrazja???EW od EWROPY???:o :o :o :)))))))))))jak chciala pa ruski to chyba i tak by bylo JEWrazji:)))od Jewropy:))))

Posted

Dzieki wszystkim za dobre słowo. Juz jets lepiej. Charlie uczy sie poruszac w nowej rzeczywistości.

O fajnie ze jest stawka i fajnie ze moja sucz tam jest :)

Posted

orsini napisał(a):
Marysia o EWrazji to ja nie slyszala, ale o EUrazji tak:)))))EUR od Europy, azja-od azji:)))a EWrazja???EW od EWROPY???:o :o :o :)))))))))))jak chciala pa ruski to chyba i tak by bylo JEWrazji:)))od Jewropy:))))


Czyli jednak słyszała i nawet wie od czego nazwa wystawki pochodzi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a przy okazji dziękuję Ci za wielce pouczający wywód na temat pisowni :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: , Wiesz ja prosta kobieta jestem, więc mam nadzieję, że mi wszyscy wybaczą:modla: :modla: :modla: .

Posted

orsini napisał(a):
Pewnie ze slyszala, nawet chciala w tym roku jechac:))))ale w koncu mnie ta Moskwa przerosla!!!ciutke za daleko:)))))

Oj to szkoda, wprawdzie nie byłoby tak łatwo jak w Mołdawii, ale wygrać taką wystawkę, to jest coś czym można się chwalić:lol: :lol: :lol: .

Posted

Elitesse – Ty to czarownicą chyba jesteś, czy co :evil_lol: ? Najpierw pozbyłaś się jednego konkurenta :diabloti: a teraz rzuciłaś chyba czar na Tutka:shake: . Dzisiaj rano okulał:shake: . Moja druga połowa była u weta i dostaliśmy zastrzyki i nowy środek na kleszcze. Bo jakieś takie polskie badziewie mi polecono:shake: , niby miało być silniejsze od Frontline ( orsini – popraw, jak coś przekręciłam:evil_lol: ) a chłopaki kleszcze łapią i codziennie jakiegoś znajduję:angryy: :angryy: :angryy: . Dzisiaj zostaną potraktowani innym podobno bardziej skutecznym środkiem:roll: .

Posted

ja gratuluję wszystkim nowych psiaczków:))

i współczuję Blueart i Agatce - trzymajcie sie bedzi dobrze:)) trzymam kciuki za wasze psiaki i za ich zdrówko:))

A mnie od dzis wieczorkiem znowu kilka dni nie bedzie bo dzisiaj jade juz do stadniny a jutro rano wyjeżdżamy na 3-dniowy rajd konny:) juiz nie moge sie doczekac oby tylko pogoda dopisała:)) a zaraz ide na zakupy zaopatrzyc sie w zapas baterii do latarki i gorących kubków:))

a to trasa naszego rajdu:)) [nawet pojedziemy na riuny zamku do Rabsztyna]:))

Bolęcin - Tenczynek - Nielepice - Kobylany - Będkowice - Sąspów - Sułoszowa - Rabsztyn - Klucze - Pustynia Błędowska - Olkusz - Płoki - Bolęcin. Na trasie 2 noclegi polowe, w ty, jeden na Pustyni Błędowskiej, nad Białą Pszemszą.

mam nadzieje ze tym razem mimo ze tak jak rok temu jedziemy na pustynie błędowską to nie bedzie takich niespodziank jak były ostatnio - samochód z zaopatrzeniem ugrząsł w błocie a dwie osoby które miały konno dowieźć jedzonko dla koni sie zgubiły i odnalazły dopiero rano... bo w nocy stwierdzili z nie opłaca im sie szukac i przeczekali noc...://:crazyeye:

Posted

ja uzywam dla Denisa Frontline w sprayu i w tym sezonie jescze zaden klescz sie nie przyplątał a w tamtym jakies pojedyncze sztuki (w tym jeden w BRODZIE w najdłuzszych włosach...:/)...

Posted

Marisia nie wiem co jest mocniejszego do Frontlinu-mysle, ze to chwyt marketingowy:)))tzn. tak-ja tam nie mysle zeby cos bylo mocniejsze lub slabsze, sa rozne srodki, na jednego psa dziala jeden srodek, a na innego drugi. Ja stosuje Frontline, na 2 psach dostalam w nagrode jakies inne dziwadelko i tez to stosowalam i tez bylo Ok. W moim przypadku sprawdza sie co 3 tygodnie odkleszczanie, jak dluzej to juz slabo dziala.

Posted

[quote name='marisia']Elitesse – Ty to czarownicą chyba jesteś, czy co :evil_lol: ? Najpierw pozbyłaś się jednego konkurenta :diabloti: a teraz rzuciłaś chyba czar na Tutka:shake: . .

hehehe :diabloti: w koncu wyszla moja prawdziwa profesja :evil_lol:
ale do niedzieli jeszcze duuuuzo czasu wiec moze wroci do formy :)

Posted

orsini napisał(a):
Marisia nie wiem co jest mocniejszego do Frontlinu-mysle, ze to chwyt marketingowy:)))tzn. tak-ja tam nie mysle zeby cos bylo mocniejsze lub slabsze, sa rozne srodki, na jednego psa dziala jeden srodek, a na innego drugi. Ja stosuje Frontline, na 2 psach dostalam w nagrode jakies inne dziwadelko i tez to stosowalam i tez bylo Ok. W moim przypadku sprawdza sie co 3 tygodnie odkleszczanie, jak dluzej to juz slabo dziala.


Ja też stosowałam Frontline i było OK, tylko ten polski odpowiednik Fronline miał działać tak samo ale ja mam podejrzenie, że może nie wchłania się tak dobrze, bo wykąpałam psy i zaczęły mi znosić kleszcze a pryskałam je tym paskudztwem może 2 tyg. temu na parę dni przed kąpielą:shake: . Mam nadzieję, że mały nie złapał żadnego świństwa od kleszczy:shake: . Macie jakieś doświadczenia z objawami. Wet powiedział, że jak dalej będzie źle, to wyśle mnie, żeby zrobić mu testy:roll: .

Posted

marisia napisał(a):
Mam nadzieję, że mały nie złapał żadnego świństwa od kleszczy:shake: . Macie jakieś doświadczenia z objawami. Wet powiedział, że jak dalej będzie źle, to wyśle mnie, żeby zrobić mu testy:roll: .

Mamy więcej niż byśmy chcieli :shake: Jak wszyscy warszawiacy (i okoliczni :lol:). Pewnie dostałaś Fiprex - on od niedawna jest na rynku, więc za dużo informacji o jego skuteczności nie ma. Składnik "kleszczobójczy" ma taki sam jak Frontline (fipronil) więc tu nie ma żadnej różnicy między tymi środkami. Jeśli zakupiłaś Fiprex w spraju to powinien działać tak samo. W przypadku spot-ona mogą być różnice w "rozprzestrzenianiu" się środka po psie (bo na pewno inne są te substancje dodatkowe).

Jeśli chodzi o objawy, to Atos chorował na babeszjozę. Charakterystyczna dla postaci ostrej jest bardzo wysoka gorączka (ponad 40 stopni) a co za tym idzie niechęć do jedzenia, poruszania się. Po pewnym czasie mocz zmienia barwę na brązową. Należy jak najszybciej jechać do weta i zrobić badanie krwi. Czas reakcji (podania trutki) jest bardzo istotny ponieważ choroba może doprowadzić do uszkodzeń wątroby i nerek a nawet w konsekwencji do śmierci psa.

Jeśli natomiast podejrzewasz związek okulenia Tutka z chorobą polkeszczową to na pewno nie będzie to babeszjoza. Bardziej może "pasowałaby" borelioza, ale nie wiem na ile faktycznie występuje...

Trzymam kciuki aby to było zwykłe przeciążenie łapy :kciuki:

Posted

dorotak napisał(a):
Fiprex - on od niedawna jest na rynku, więc za dużo informacji o jego skuteczności nie ma.

Jeśli natomiast podejrzewasz związek okulenia Tutka z chorobą polkeszczową to na pewno nie będzie to babeszjoza. Bardziej może "pasowałaby" borelioza, ale nie wiem na ile faktycznie występuje...

Trzymam kciuki aby to było zwykłe przeciążenie łapy :kciuki:

No właśnie Fiprex, do tej pory stosowałam Frontline ten w jednorazowych dawkach, który się zakrapia psu na karku. To przeciążenie łapy mi pasowało pasowało, bo on jest strasznie skoczny, ale zaniepokoiłam się dzisiaj, parę dni temu zauważyłam, że jak rano wstaje z posłania to przez jakiś czas kuleje na tylną łapę. Potem mu to przechodzi i szaleje, jak zwykle. Przy okazji szczepienia powiedziałam o tym wet-owi i stwierdził, że na razie damy mu Rimadyl, działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie a jak to nie pomoże to zrobimy prześwietlenie, USG i będziemy diagnozować dalej. Jeden dzień było OK. a wczoraj wieczorem zapomniałam o Rimadylu i dzisiaj rano patrzę a Tutek okulał na 2 łapy, tylna ta co zawsze i przeciwległa przednia. Ponieważ słyszałam, że któraś z tych odkleszczowych chorób atakuje stawy, to się przestraszyłam. Dzisiaj wet go zbadał dał antybiotyk w zastrzyku i wygląda na zdrowego:roll:.

A Atos całkiem wyzdrowiał ?

Posted

Witam! Zaglądam do was ale rzadko piszę :-) CO do kleszczy to na ten sezon używamy obroży Prewentin, jako zakończenie kuracji anty -świerzbowej. Zawsze uzywałam kropelek więc zobaczymy jak to będzie z obroża.

Posted

Witajcie ,będzie to mój pierwszy post w " sznauceromianiakach " .:lol:

Otóż ,wypowiem się na temat FIPrexa ,Używam go już drugi sezon u mojej sznauciuni i nie znalazłam - ODPUKAĆ - żadnej kleszczowej gadziny.
Postać jaką preferuję to pipetka , zadawana co 3 tygodnie między łopatkami.

Posted

[quote name='marisia']Jeden dzień było OK. a wczoraj wieczorem zapomniałam o Rimadylu i dzisiaj rano patrzę a Tutek okulał na 2 łapy, tylna ta co zawsze i przeciwległa przednia. Ponieważ słyszałam, że któraś z tych odkleszczowych chorób atakuje stawy, to się przestraszyłam. Dzisiaj wet go zbadał dał antybiotyk w zastrzyku i wygląda na zdrowego:roll:.

To niepokojące. Kulał na jedną nogę, a teraz kuleje na dwie? To by raczej przeczyło przyczynom urazowym... Jeśli faktycznie trop prowadzi do kleszczy to sprawdźcie tą boreliozę. Przeczytaj sobie o tej chorobie na
http://www.vetserwis.pl/kleszcze.html

[quote name='marisia']A Atos całkiem wyzdrowiał ?
I tak i nie :roll: Pierwszy raz zachorował w połowie stycznia (sic!) zeszłego roku. Faktycznie złapał kleszcza. Badanie krwi zrobione jakiś miesiąc po leczeniu nie wykazało uszkodzeń żadnych narządów. Jedynym widocznym śladem po całej historii jest łysy placek na łopatce, gdzie doszło do martwicy skóry w miejscu podania trutki na babeszję (podobno czasem to się zdarza). Niestety leczenie nigdy nie wybija tych pierwotniaków w 100% i one w Atosie siedzą. Pozostał "nosicielem" babeszji. Dopóki jego system odpornościowy jest sprawny, choroba pozostaje w ukryciu. Niestety każde osłabienie tego systemu może spowodować, że pierwotniaki znowu zaczną się namnażać i wywołają chorobę. Tak stało się na tydzień przed Wielkanocą (prawdopodobnie osłabienie zostało wywołane szczepieniem na wściekliznę). No i mieliśmy "powtórkę z rozrywki" :angryy: Badanie kontrolne krwi zrobię po długim weekendzie, ale mam nadzieję, że już wszystko jest OK. Aż do następnego razu... :shake:

Gigi witaj :lol: Ja do tej pory stosowałam sprej. Ale w tym sezonie przeszłam na spot-ony. Jak stosowałam sprej, to znajdowałam opite kleszcze w... grzywce Atosa :angryy: Wiadomo, tam nie będę psikać. A sprej działa tylko w miejscu, gdzie się popsika. Spot-ony mają "magiczną" właśność rozprzestrzeniania się po całej skórze. Więc mam nadzieję, że dojdzie również do grzywki i brody :cool3: :lol:

Posted

Oczywiście Dorotak są magiczne.;)
Preparat przenika w głąb skóry , gdzie równomiernie rozprzestrzenia się w warstwie lipidowej. Następnie przez gruczoły łojowe jest systematycznie uwalniany na powierzchnię naskórka - tworząc warstwę ochronną ,która skutecznie zabezpiecza przed inwazją ektopasożytów.
FIPrex chroni psy prze kleszczami 3-5 tygodni ,natomiast przed pchłami 3 miesiące.
Ja trzymam się dolnej granicy i podaję go co 3 tygodnie.

Posted

gigi napisał(a):
Oczywiście Dorotak są magiczne.;)

Nie, no to był żart z tą magią :evil_lol: Masz całkowitą rację jeśli chodzi o zasady rozprzestrzeniania się tego środka. :lol:

gigi napisał(a):
Ja trzymam się dolnej granicy i podaję go co 3 tygodnie.

Słusznie - też tak robię. :ylsuper::thumbs:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...