madzior_ka Posted October 30, 2004 Posted October 30, 2004 no ja tez sie ciesze jescze trzeba załatwic transport z częstochowy do krakowa i będzie super!!!!!!!!:) ale sie ciesze
kkrzysiu Posted October 30, 2004 Posted October 30, 2004 z krakowa do częstochowy :P Prawda, mamy kłopoty z transportem! Coś na razie ciężko idą konwersjacje z moją mamą. Możliwe, ze pojedziemy po pieska w czwartek. Słyszałem też o transporcie zwierząt. Wie ktoś coś o tym? Czy poczta polska ma z tym coś wspólnego, jakie są warunki takiego przewozu i ile to kosztuje? Wiecie coś może na ten temat?
Romas Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 Hej :D Czytam sobie Was :D ,jako milosniczka sznaucerkow.Mieszka ze mna 8 letnia szucerka srednia Zuzia ,i zamieszczony na emblemacie 5 letni DC Toro. Ja szkole klikerem.Teraz to juz bedzie kilka ladnych lat. Uczylam tez chodzenia na luznej smyczy metoda ,jak piszecie "zelaznej reki".Tylko nazywalo sie to metoda "drzewek " :D Tu bardzo wazna jest konsekwencja.Poniewaz ciagniecie i dochodzenie w ten sposob do celu (np pachnacego trawnika) jest samonagradzajace trudno to wykorzenic. Trzeba faktycznie bardzo sie pilnowac i nie moze byc sytuacji ,ze rezygnuje sie z przyjetego trybu postepowania i pozwala sie psu pociagnac-"tylko ten jeden razik". Jako weteranka :D tej metody moge powiedziec ,ze jest ona dosc trudna i wymaga nie lada konsekwencji. Na moim DC sie sprawdzila i czasem jak sie zapomni i zaczyna ciagnac wystarczy ,ze stane na chwile i on sie opamietuje.Ale sznaucerka nie moze zapamietac ,ze ma nie ciagnac. Z nia chodze poprostu w kantarku albo prosze ja o wykonanie "rownaj". Klikera polecam :D .Nie koniecznie jako powazne szkolenie ale chocby jako urozmaicenie. Mozna dowiedziec sie nowych rzeczy o swoim psie cwiczac z nim klikerem.O jego pomyslach,refleksie,pamieci. Pozdrawiam sznuaceromaniakow :D
Ka-Vanga Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 Hehe to Bangi jest jak Denis Denis to zje wszystko co mu sie da i jescze by chciał:) A Agatka jak trymwoała Deniska mówiłą jeśli dobrze pamiętam o wlasnie o Bangi że zjadła całą kisć winogron :lol: dobrze pamiętam czy coś pomieszałam? Hehe dobrze pamietasz, ta mala lobuzica musiala sobie sciagnac ze stolika w salonie jak ja bylam na gorze w swoim pokoju. Stolik w salonie jest niski, a ze ja przyzwyczajona jestem do tego, ze moje olbrzymy nie ruszaja nic ze stolu to zapomnialam zabrac wyzej i maly zboj zjadl prawie wszystkie winogrona :evilbat: . Krzysiu SUPER, ze udalo ci sie znalezc nowy dom dla malucha, no to malec uratowany :D . Hmmmmmmm Krzysiu, napisalam wyzej pytanie do ciebie i mi nie odpowiedziales :( . Witaj Romas wsrod nas :D . A jaki kolorek ma twoja sredniaczka?
kkrzysiu Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 Vanga, przepraszam, akurat ominąłem tego posta. A to jest słońce moje olbrzymek oczywiście Zobacz TUTAJ Dalej jest kłopot z transportem :/
malawaszka Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 kkrzysiu - napisałam już na PwP że jakby Ci się nie udało to Tata madziorki może do mnie psiaka podrzucić - do Dąbrowy Górniczej - a ja z nim do Cz-wy podjadę
julcia_so Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 krzysiu jesliby twoja mama nie mogła to malawaszka ma naprawde swietny pomysł!! :)
malawaszka Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 julcia - kontaktujcie się z Krzysiem bo On może jutro :kciuki: żeby się udało wszystko a moja propozycja nadal aktualna jakby Wam nie wyszło :wink:
Ka-Vanga Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 Vanga, przepraszam, akurat ominąłem tego posta.A to jest słońce moje olbrzymek oczywiście Zobacz TUTAJ Jaki sliczny tez olbrzymek :iloveyou: :D . A my dzis z Bangi bylysmy na agility. Mala pchla poskakala sobie troche i poznala mnostwo nowych fajnych kolegow i kolezanek. Uczymy sie tez robic slalom :D . Acha umiemy juz tez przechodzic przez tunel :D .
malawaszka Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 Ka-Vanga :klacz: suuper - strasznie bym chciała z Luną na agility chodzić, ale u nas nie ma :( - muszę jeszcze sprawdzić jeden trop, o którym usłyszałam wczoraj- że kiedyś w Sosnowcu był tor ale to było kilka lat temu i nie wiadomo czy to jeszcze jest :roll:
malawaszka Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 aaa no i wielki :drinking: :drinking: :drinking: dla kkrzysia i madziorki i julci i ich Taty za sprawne zorganizowanie nowego domku dla maluszka :D
Justa Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 A ja tak bardzo się cieszę, że pieskowi udało się znaleźć domek!!! Tylko, żeby z tym transportem wszysciutko wypaliło i zacznę chyba wierzyć w cuda... A tak wogóle to mi ręce opadaja co do mojej psicy... Wogóle to mi ręce opadają... Nawet pies już mnie nie słucha i olewa... Czy naprawde jestem aż tak beznadziejna? Być może przez jakiś czas mnie nie będzie, bo będę miała przejście na Neostradę i to może chwilke potrwać... Więc nie rozrabiajcie tutaj za bardzo (prosze jako kochana Mod 8) ) Pozdrawiam...
kkrzysiu Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 A ja tak bardzo się cieszę, że pieskowi udało się znaleźć domek!!! Tylko, żeby z tym transportem wszysciutko wypaliło i zacznę chyba wierzyć w cuda... taa. niedoinformowana jestem :D Transport już jest :D. Jutro o 9:00 widze sie z madziorką, julcią i ich tatusiem w zawierciu :)
Marta-m Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 hehhehe jak chcecie to porubcie zdjęc :wink: W koncu to historyczna chwila pomocy psiakowi przez sznauceromnaiaków :lol: 8)
madzior_ka Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 ale się ciesze, że się udało!! :lol: jutro o 9 spotykamy się w Zawierciu i przekazujemy psiaczka Krzyśkowi, a potem on Monice-nowej włascicielce piesia:) ciekawe jak będzie miał na imię :roll: na pewno jakoś ładnie :D a co do zdjęć to porobie jescze troche u mojej babci mu jutro rano (jak zdążę:)... Ka-vanga jak ci zazdroszcze!!! A jak ćwiczycie slalom? Ja dzisiaj z Deniskiem zrobiłam slslom mu z patyków i cwiczyliśmy szło nawet nawet , niestety tunelu nie posiadamy:( ale co się dowiedziałam: moja kuznka z Oświęcimia, mówi, że u nich jest podobno jakiś tor do agility nie wieczy tam szkolą, ale sa jakieś przeszkody, z kórych można korzstac jak pojedziemy do nich na imieniny w paździenriku to oczywiście tam wst,apimy:)
malawaszka Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 A tak wogóle to mi ręce opadaja co do mojej psicy... Wogóle to mi ręce opadają... Nawet pies już mnie nie słucha i olewa... Czy naprawde jestem aż tak beznadziejna? Justa nie przejmuj się - ja mogę Lunę nauczyć wszystkiego - ogólnie jest posłuszna i w ogóle super, ale to jej szczekani doprowadza mnie czasem do białej gorączki - zwłaszcza jak wychodzimy w nocy na dwór a ona się wydziera :-?
Marta-m Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 Pewnie juz po "przekazaniu" pieska :D Ciekawe jak się czuje :D
alexandra Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 Nie było mnie raptem dwa dni, a tu takie podniosłe chwile!! Madziorko, Krzysiu jesteście super!! Super że maluszek znalazł nowy domek!!!!! Jeju ale się cieszę :)
malawaszka Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 maluszek już na pewno u nowej pańci :angel:
julcia_so Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 Witajcie!! :) Tak, maluszek jest juz u nowej pańci, któa podobno była baaardzo zadowolona :) :P ALE SIĘ CIESZE!!!!!!!!!!!!!!!! Justa: obiecuje, ze bedziemy grzeczni!! :wink:
Marta-m Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 Pomimo iż dzisiaj jest takie święto to cieszmy sie :D :BIG: :drinking: :drinking: :drinking: :smilecol:
madzior_ka Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 witajcie! ciekawe jak maluszek ma teraz na imię i co porabia, ale to trzeba poczekać na Krzysia on pewnoe powie coś wiecej, narazie tylko wiem bo wysłał mi potem smska, że piesek przekazany do nowej panci już jest:) i że MOnika strasznie się ucieszyła:)
Justa Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 No szok przeżyłam... nie odłączyli mi jeszcze internetu :o :roll: Mimo dzisejszego smutnego dnia... cieszę się z tego, że piesek jest juz w nowym domciu. Miał szczęście, że trafił na Was. No i miał szczęście, że krzysiu pojawił się na forum... Bardzo chciałabym zaczać wierzyc w cuda, ale dzisiaj jakoś nie mogę :( Pies mnie olał i woli spać na kapciach taty (w dalszym ciągu). Nie mam cierpliwości do niej po prostu! Czasami się zastanawiam, czy wogóle nadaje się na właścicielkę sznaucera... czy jakiegokolwiek psa. Jejku, jakie myśli... :( 3majcie się
malawaszka Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 Juusta co Ty?? :calus: Luna też czasem olewa mnie i idzie spać do rodziców do pokoju, ale i tak to mnie najbardziej na świecie kocha i słucha i z Galą jest na pewno tak samo 8) poszła do Taty bo On od niej nie wymaga a Ty tak i poszła odpocząć :wink: nie przejmuj się tym :fadein: na pewno się nadajesz na pańcię Galuchy 8)
Recommended Posts