malawaszka Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 z tego co wiem to udało mi się znaleść naprawdę dobrą i tanią szkołę - my płacimy 250 zł za PT i możemy chodzić nawet rok - są 2 godziny w tyg - teraz 2 godziny w sobotę a w cieplejszych miesiącach jest dwa razy w tyg po godzinie chyba ... wiem, że inne kursy trwają koło 3 m-cy - są bardziej intensywne i droższe - np koło 400 zł- mnie odpowiada ta katórą wybrałam, bo wolę żeby Luna powoli się przyzwyczajała bez wielkiego nacisku bo mi się na zawał wykończy :/
Justa Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 Oooo ile napisaliście :D aż miło poczytać !!! Więc po koleji... madziorko u nas w Wawce to wielki problem jest (był?) z tymi pieskami w sklepach. U nas w Kakadu na Bemowie tez były psiaczki i po rpostu przestałam przychodzic tam, bo mnie ich widoknormalnie o dreszcze przyprawiał... Choelra jak mozna psa w akwarium zamknąć?! Co do ceny tego yorka, to na pewno nie był z rodowodem, bo hodowcy nie sprzedają swoich psów do sklepów!!! Rodowodowy york wacha sie w granicach 2500-3000 tys. Ka_Vanga pw doszło, juz Ci odpisałam. Wielkie dzięki za informacje!!! malawaszka co do Gal po trymowaniu, to chciałabym, żeby wyglądała tak fajnie jak Den!!! Wiem, że stopniowo będzie coraz bardziej szorstki, wogóle to siem doczekać nie mogę, aż zadzwonimy do Pani Fryzjer !!! A Gal to włosa nigdy aż tak stranie długiego nie ma, bo on ani sie nie kręci, ani nie rośnie strasznie długi - jest raczej przylegający ;) Fajnie, że zapisałyście się na szkolenie!!! Ja wierzę, że Lunka da radę i zaprzyjaźni sie z dużymi psiakami, a przynajmniej będzie je ignorować!!! Będzie dobrze!!! A ja byłam przekonana, że taki kurs to droższy znacznie jest !!! Kurcze, może też sie kiedyś z Gal zapiszemy... :roll: Pozdrowionka!!!
malawaszka Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 A ja byłam przekonana, że taki kurs to droższy znacznie jest !!! Kurcze, może też sie kiedyś z Gal zapiszemy... :roll:Pozdrowionka!!! u Was w Wawce na bank jest dużo drożej - nawet u mnie są droższe szkółki - a niekoniecznie tak dobry szkoleniowiec ;)) dzięki za wiarę w Lunetkę :))) ja też wnią wierzę i bardzo bym chciała żeby kiedyś pobawiłą się ztymi psami ze szkolenia :))))
madzior_ka Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 hm..to rzeczywiście mało płacicie i mnie też by taki kurs idealne pasował bo najwięcej czasu mam właśnie w weekend więc raz w tyofdniu a dłużej to wg mnie super rozwiązanie bo w tygodniu mogę cwiczyc komendy z samym Deniskiem a na szkoleniu uczyć go tego w obecności innych psów bo jest nbaszym utrapieniem. Bo Denis gdyby miał sam zdawac teraz PT to myśle, ze nie zdałby na maxa ale w dolnej granicy by się zmieścił i zdał bo umie te konndy ale łatwo się rozprasza a w towarzystwie innych psów to już na pewno. Malawaszko czyloi ty możesz chodzić nie ograniczoną ilość czasu na szkolenie za 250 zł do czasu aż zdacie PT? to super! a czybjest ustalona jakaś norma po jakim czasie mniej więcej jest pierwsza próba przystapienia do egzaminu? heh.......gdyy było coś takeigo koło mnie neidaleko to zapisałabym się bez wahania...
malawaszka Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 możemy chodzić nawet rok - nie ma obowiązku podchodzenia do egzaminu - i ja nie zamierzam tego robić bo nie cierpi takich zabaw - ja bym umarła ze stresu :lol: więc po co mi to - wystarczy mi jak Lunka będzie mądra dla mnie :D
madzior_ka Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 wlasnie sprawdziłam jak daleko ode mnie jest Zawiercie bo była, tam kiedyś na konkursie polastycznym i jest to ode mnie 37 km :lol: w sumie niedaleko i strasnzie bym chciała na nie chodzić z malawaszką i Luną:) ale rodzice nie są zbyt przychylni:((((( :cry: że jest jeden weekend i nie ma czasu na zawożenie itd:(( szkoda. malawaszko a maiłabym prośbę czy mogłabyś na następnym spotkaniu jak będziesz miała chwilkę czasu i nie zapomnisz zapytać się tego co was szkoli czy spotkał się z takimi przypadkami całkowicie przeciwnymi do LUnki? tzn z e pies strasznieciagnie do psa piszczy potem zamienia się to w szczekanie i wygląda nawet agresywnie a jak się powącha z psem to chętnie by sie pobawił ale moż ejuz isc spkojnie a jak sie nie powacha to piszczy na całe miasto i jakbyś się tylko mogła go zapytac czy to charakter psa czy istnieje "usunięcie" takeigo zachowania i jakimi metodami najlepiej czy np. klikerem czy specjalnymi obrozami jakimis np uzdowymi czy dac mu sie duzo wyszalec z psami codziennie (mało realne u nas) i to go znudzi czy jak po psortiu ogólną metodę a ja bym popróbowała bo narazie na szkolenie nie mam możliwości chodzenia:( a ty jezdzisz samochodem sobie sama czy autobusikiem jezdzicie?
malawaszka Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 jeżdżę samochodem - a problem DENA na 100 jest do rozwiązania - był tam też taki piesek - na początku nadpobudliwy (ON) i ciekawski a teraz już niemal całkowicie skupiony na właścicelce - to tylko kwestia czasu i pracy w psem :) faktycznie nie macie daleko - :hmmmm: jesteś pewna że tylko 37 km???
malawaszka Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 mnie wyszło z Trzebini przez Olkusz i Ogrodzieniec do Zawiercia (do tego miejsca gdzie szkółka) 51 km :wink: ja też bym chciała żebyście z nami chodzili - zawsze to raźniej z drugim maluchem :)
madzior_ka Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 ghm...a gdzie sprawdzałaś? ja sprawdzałam na www.pilot.pl i tyle mi wyszła odległosc od Zawiercia do Ogrodzieńca, ale to nie jest daleko bo na konkurs jechaliśmy wtedy coś około 40 minut, więc daleko nie jest tylko o czas (głównie rodziców) chodzi i na razie to nie możliwe i miałabym do Ciebie właśnie prośbę jakbyś się mogła dowiedzieć czy można coś takeigo (koncentrację nawet ja widzi psa) ćwiczyć na początku bez obencości innych psów? jakieś ćwiczenia na koncentrację moze są specjalne? a dopieropotem spotkać się parę razy z jakimiś ludźmi z psami i przecwiczyć w grupie, ale moze da się jakoś indywidualnie? bo takto to sobie z nim radzę w innych rzeczach tylko ta jedna:( a co do PT to ja bym chciała zdac może dlatego że skozlę go sama i byłoby to dla mnie potwierdzeniem że byłam w stanie go sama zegoś nauczyć bo tobie mówi to szkoleniowiec na spotkaniach że Luna robi postępy itd. a jak sama szkolę go to nigdy nei wiem czy umie to dobrze czy nie do końca i PT byłby sprawdzianem zarówno dla mnie jak i Denisa a ja lubię pokazywac się p[ubliczie startować w zawodach itd więc byłoby fajnie gdyby keidyś nam się to udało a zadawac eksternistycznie nbyłoby jescze większa satysfakcją (i w dodatku gdyysmy zdali)...
malawaszka Posted October 25, 2004 Posted October 25, 2004 własnie teraz na spotkaniu gość mówił, że nie da sie psa przygotować do egzaminu wtedy, kiedy nie ma wokół psów, ruchu, ludzi, itd - muszą być rozpraszacze - bo zdarza się i tak, że komuś się wydaje że nauczył psa wszystkiego, a potem idzie między ludzi i psy i pies goopieje i całkiem inaczej się zachowuje - zwłaszcza u Was jak Den tak mocno reaguje na inne psy - po prostu potrzebna odpowiednia socjalizacja na szkoleniu a jak lubisz się pokazywać publicznie to owszem fajnie zdać taki egzamin - ja nie cierpię :wink:
Marta-m Posted October 26, 2004 Posted October 26, 2004 hej, widziałąm madziorka ze jest filmik na stronce ale mi się nie włącza tylko pisze ze NIEMOZNA WYŚWIETLIŚ STONY to jest wina mojego komputera czy co??? innym tez nie działa???) Fajnie że szkolicie swoje psiaki :D hmmm ja tez musze z tż nadpobudliwościa poćwiczyć bo w towarzystwie psów Edi mnie wogóle nie słyszy :roll: A pisąłaś na www że nauczyłaś Dena "hop". Ja tez ostatnio ćwiczyłam skoki z Edim ale przez pal przewa taki małybo chodziło mi żeby wogóle chchiał skakac bo on za bardzo to nie wysila sie na codzien żeby na cos wskoczyć :wink:
madzior_ka Posted October 26, 2004 Posted October 26, 2004 cześć:) MArto filmiku jescze nie ma wiec normalne ze cisie nie otwiera bo on jest dosc długi (coś około 40 sekund) i się długo wgrywa i juiz wczoraj musiałam isc spac i go nie wgrałam a dzisiaj teraz jade do alagrogologa na szcepienie odczulające (jestem uczulona na zyto i pyłki traw) a potem na różaniec bo w maju mamy bierzmowanie i musimy zbierać takie głupie obrazki za msze różańce (5) itd....awiec wróce koło 18 ale musze sie pouczyc na geografie i historie wiec nie wiem czy dzisiaj będę, ale nbaaaaaardzo sie postaram A wiecie co? zamówiłąm sobie prenumerate Mojeog Psa z prezentem była rocznaL książką "Jak rozmawiać z Psem" i wczoraj dostalam - jest super! normalnie u alerbologa jak czeka,m bede sobie czytać, bardzo ciekawie napisana o psyhcologi psów i porozmiewaniu się ich midzy sobą i z człowiekiem i jest o psie, który nauczył sie pisać na masyznie (zbliżał nos do klawiszy) słowa dyktowane przez jegho przewodnika ale z wydłużeniem liter np. PPPPPPPPPPP-IIIIIIIIII-EEEEEEEEEE-SSSSSSSSSSS a on to pisał!! super <wow> no ale to Deniskowi nie potrzebne lepiej poćźwicze z nim skupienie na mnie. A co do HOP to Denisek jest bardzo skoczny chyba jak wiekszość sznuacerków potrafi wyskoczyć do góry dosć wysoko:) ale zadko skacze tak jak np. GAla justy na jedenym zdjęciu za piłeczką, a co do tej komnendy do on umiał skakać przez przeszkody ale w ogóle nie wchoził na łóżka i fotele w domu bo na dole mamy skórzane w pokoju i by porysował a nauczyłam go komendy zeby mógł wchodzić u mnie w pokoju na łóżko moje i JUlki i jak umie na komende zejść i wyjśźć to jest OK: wczoraj wieczorkiem sobie tak słodko zpał na fotelu że hej:) a teraz musze leciec. PS. porobiłam Deniskowi na ogrodzie zdjecia dość fajne bo w Słoneczku i Nowej obróżce o której wczesniej pisałam to umeiscze dzisiaj na stornec.. PS.2 mam pytanei jak widzi sie wam nowa galeria u mnie na stronie? zmiany sąw paździenriku są miniaturki zdjeć ktore sie powiększają wydaje mi sie ze to jedt wygodniejsze i lepsze od wczensijeszego pomysłu z jedną stałą wielkością zdjęć a wy jak sądzicie? mam zamiar pozmieniac wszysko na takie...
Justa Posted October 26, 2004 Posted October 26, 2004 Nio hejki wszystkim ;) Co do książek, to ja gorąco polecam "zapomnainy język psów", chociaz przynam bez bicia, że straszliwie trudno mi sie stosować do tych zasad, ktróre autorka proponuje! Może właśnie dlatego mój pies trochę sie rzowydrzył :roll: :o Jdnak ta książka pozwoliła mi zrozumieć JAK myśli pies, czytana jenym tchem i wogóle gicior! Mnie sie podobała ;) Co do skakania, to moja suńka faktycznie trszkę wysoko skacze i bardzo bym Wam chciała pokazać jakie fajne wygibasy robi w powietrzu, ale nie umiem tego uchwycic na zdjęciu po prostu!!! Większośc sznauferków jest skoczna, tylko trzeba odpowiednio je do tego zachęic - ja Galę kółeczkiem zachęcam i może skakać i skakać i skakać bez końca :D madziorko, myślę, że teraz lepiej jest jak zdjęcie można powiekszyć, bo na takim większym będzie lepiej widać i fajnie ;) Acha, i oprócz na stronce umieszczaj oczywiście w galerii!!! Pozdrawiamy!!!
malawaszka Posted October 26, 2004 Posted October 26, 2004 hahah Luna też wysoko skacze -ale tylko za patykami :lol:
Ka-Vanga Posted October 28, 2004 Posted October 28, 2004 Alez tu cicho, nikt nic nie pisze :( . W takim razie ja napisze o weekendowej "tresurce" Bangi. Mala byla juz na dwoch lekcjach, hehe smiesznie to wygladalo, same duze psy i taka mala pchelka :D . Bangi umie juz siad, waruj i zostan i troszke chodzic przy nodze na smyczce :lol: , mowie wam komicznie to wyglada :lol: . Nauczyla sie tez przechodzic przez kladke i skakac przez przeszkody :D . Ale glownym naszym celem bylo to, zeby mala poznawala w tym wieku jak najwiecej ludzi i psow i mnostwo nowych sytuacji i tak wlasnie najsmieszniej wygladala bawiac sie z 7 miesieczna dozyca :lol: .
madzior_ka Posted October 28, 2004 Posted October 28, 2004 witajcie ja jak już pisałam zajęta jestem stroną, którą chce jak najszybciej uruchomić z nowościami i działem z filmkami. KA-vanga pwiedz coś więcej o szkoleniu bangi, chodzicie na jakiś kurs czy psie przedszkole? chcecie zdawać keidyś PT? pytam bo mnie interesuje sczególnie PT ale nie ma u nas nigdzie szkoleń blisko:( szkoda...na razie sama sobie radze ale i tak będzie trzeba iść na pare zajęć żeby Denisek się zsocjalizował z psami i nie piszczał do nich. I mnie strasznie agility interesuje Denisek umie skakać stacjonaty i koło a teraz ćwiczymy slalom, ale na razie nie jest to nic sensownego więcej nie mozemy cwiczyc z agility bo toruy nie posiadam:(.....tylko własnoręcznie zrobione prymitywne przeszkódki A co sądzicie o metodzie klikerowej? znalazłam keidy strone o klikerze jak łatweo mozna psa nauczyć różnych "dziwnych" i stosunkowo trudnych do nauczenia sztuczek wlasnie klikerem np. przeciąganie się na słowo "witam" itd.. i chyba kupie sobie kliker bo to niewielki wydatej a może isę przyda.
Marta-m Posted October 28, 2004 Posted October 28, 2004 Ja też wchodziłam na te stronke :wink: (domyslam sie że brałas ja z "mojego psa" :P ) Na tej własnie stronce było duzo fajnych pomysłów na sztuczki..hehe np. jak nauczyc psa jeżdzic na dyskorolce,albo jak nauczyc żeby po jedzeniu przynosił ręcznik do wytarcia bródki (cos dla nas) to :wink: Noi tak z ciekawości-ile kosztuje klikier?(mi sie wydaje ze duzo jak na swoja wielkośc :lol: ) Mi osobiście metoda klikierowa.....hmmm nie to ze nie dopowiada,ale poprostu nieskusiłabym sie chyba na jej stosowanie :) Nie iwem czy dla Edka to by miało jakies znaczenie bo i tak sie skupia na moim głosie i gestach wiec nie wiem czy ten klikier by cos dawał.... Acha i czekaj cały czas na filmiki Dena :wink:
malawaszka Posted October 28, 2004 Posted October 28, 2004 ja bym wolała do klikierowej szkółki chodzić - to dla sznaucerków są lepsze metody od tych normalnie stosowanych - bo tu musze czasem Lunę skarcić za szczekanie nieustanne, a klikierem to by jakoś inaczej się robiło pewnie, niestety nie mam na tyle czasu żeby sama opanować te sposoby i chciałabym w szkółce, gdzie szkoleniowcy na bieżąco nas też szkolą :wink:
Ka-Vanga Posted October 29, 2004 Posted October 29, 2004 Madziorko, Bangi na razie chodzi glownie po to, zeby sie jak najbardziej socjalizowac z calym swiatem :wink: , a wykorzystujemy to ze Nafusia naderwala sobie torebke stawowa i ma ograniczony ruch przez weta do ok 4 tyg!!!! (straszne co, ja nie wiem jak ona to wytrzyma :( ). Potem zapewne beda chodzily razem, ale wtedy raz jedna bedzie cwiczyla raz druga :D . Co do metody klikierowej to wedlug mnie jest suuuuuuuper, mam troche znajomych szkolacych ta metoda. Sama mam klikier, przeczytalam mase artykulow na ten temat i chcialambym Nafke na to przestawic. No ale zobaczymy czy sie uda :wink: .
kkrzysiu Posted October 29, 2004 Posted October 29, 2004 Co do metody klikierowej to wedlug mnie jest suuuuuuuper, mam troche znajomych szkolacych ta metoda. Sama mam klikier, przeczytalam mase artykulow na ten temat i chcialambym Nafke na to przestawic. No ale zobaczymy czy sie uda :wink: . A ja sie jakoś do klikera nie mogę skusić. Mam 5 misięcznego sznaucera max i sie waham co do tego wyboru. Nie podoba mi sie to, dlatego, że kliker NIE opiera sie na komendach, a ja jakoś nie mogę do tego sie przyzywczaić.
Agatka Posted October 29, 2004 Posted October 29, 2004 http://podolscy.w.interia.pl/miotc.html Jak tu wejdziecie to mozecie obejrzec sobie moje dzieci :) juz dwie dziewczynki posżły do nowych domków dzis jedzie trzecia. Piesek za tydzień A jedna sunia wciaz nie ma jeszcze domku, ale mysel ze szybciutko go jej znajdziemy :) No i czekam na opinie :)
Marta-m Posted October 29, 2004 Posted October 29, 2004 Nie moge wejsć na strone bo pisze że transfer jest przekroczony...Ale szczeniaczki napewno są piękne bo wiele razy byłam na twojej stronie i wiem ze masz piekne pieski :wink: A jeszcze tak nie do tematu. Bo własnie w tym nowym numerze "Mojego psa" jest o fryzurach yorków i jest pokazane strzyżenie "na sznaucera" ... Bardzo mi sie podoba, to znaczy bardziej niż jak normalnie yorki sie strzyże....hehe Penwie dlatego ze przypomina takiego brazowego sznaucerka :D Wogóle polecam ten numer bo jest napisane jak zrobic samemu tor do agility i troche o frisbee. Wogóle cikeawe artykuły są. (mam nadzieje ze to zdnaie było zgodne z regulaminem :P :roll: )
orsini Posted October 29, 2004 Posted October 29, 2004 a ja wlasnie wrocilam z gospodarstwa i sie zakochalam!!! jak facet nie sprzeda go do wiosny to ja go wezme-konik przecudnej urody i nie chce duzo kasy,ale ja teraz nie mam!wiec bedzie jak ma byc-jak poczeka do wiosny to moj, a jak nie to trudno-widac musze jeszcze poczekac:)))))
orsini Posted October 29, 2004 Posted October 29, 2004 a z tego wszystkiego nawet sie faceta nie zapytalam jak ma na imie konik:((ale za to znam rodzicow:)))matka fajnie skakala, ojciec folblucik i w tej chwili nazwa mi nic nie mowi, musze poszperac troche w domku to moze sie wiecej dowiem:))
Justa Posted October 29, 2004 Posted October 29, 2004 A ja dzisiaj jak zwykle wracam do domu... wchodzę, a tutaj pół zawartości mojego biurka (oczywiście drobno posiekane) leży w przedpokoju... Wchodzę dalej, atutaj firanka zerwana 9trzyma sie na jednej żabce)... Piesek chciał chyba pooglądać świat zewnętrzny a można go zobaczyc tylko z biurka :roll: Bosze, jakiego mam diabła w domu !!! :o Co do metody "kilkerowej" to ja mam mieszane uczucia... W sumie to nawet byłoby dobre, bo musimy z gal poćwiczyć koncentrację... Ale z drugiej strony... Ja się boję, że ona będzie reagować tylko jak będę mieć kliker w ręce. Ka_Vanga, wiem, co czuje Nafusia, bo sama miałam problemy z torebką stawową w zesżłym roku i bite 3 tygodnie siedziałam (a właściwie leżałam z noga w górze) w domu. Potem i tak chodzic nie mogłam, ale już siedzie c w domu tez nie mogłam!!! Z sunią będzie dobrze, musi być ;) Mam nadzieję, że niedługo dojdzie do spotkanka Bangi z Galuśka, bo dwa sznaucery to się bawią w taki niepowtarzalny sposób ;) tego nie da sie opisać!!! Mam nadzieje, że sie uda!!! Agatko, szczeniaki sa przepiękne!!! I maja przepiękne ogonki!!! Normalnie sama wzięłabym ta sunieczkę, ale niestety rodzice nie są tego samefgo zdania :-? Może kiedys ich jeszcze namówię... Ale chyba prędzej się wyprowadze i sama sobie kupię psiulka! orsini... Ale mnie zaskoczyłaś tym konikiem!!! A potem to fajnie, ludzie sie pytają jakie masz zwierzaki,a Ty mówisz, że psy i KONIA :lol: :o :lol: 8) Póki co lecę na spacerek z Galusią. Będę pewnie później 8)
Recommended Posts