Mek Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 jostra napisał(a):Interesuje mnie sam wynik kolorystyczny, zresztą ostatnio były pytania o mieszanie kolorów :roll: Jostra były pytania ale chodziło mi o mieszanie kolorów w Polsce.
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 hmmm....az musze poweszyc w takim razie!!! no jak juz rygorystyczne szkopy zezwalaja na mieszanie to swiat sie wali:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
jostra Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Mek napisał(a):Jostra były pytania ale chodziło mi o mieszanie kolorów w Polsce. aaaaaa :placz: Ja się nie interesuję tym co się dzieje w Polsce :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :mad:
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 a ja i owszem:)))ale nie we wszystkich kolorach:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: zadnych white!!!:mad: :mad: :mad: :mad:
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 no i dobrze! Najlepsze psy USA sa tak jakby z mieszanek bo tam to jest normalne. Ale dziwia mnie te Niemcy???:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: to u nas czesto sa problemy z tymi zgodami a u nich daja?????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: jestem w szoku!!!oni zawsze byli zacofani w hodowli, a tak to maja szanse sie wybic ( pod warunkeim ze domieszaja amerykanow a nie tych swoich niemieckich cacuszek:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: )
Elitesse Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 orsini napisał(a):no i dobrze! Najlepsze psy USA sa tak jakby z mieszanek bo tam to jest normalne. Ale dziwia mnie te Niemcy???:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: to u nas czesto sa problemy z tymi zgodami a u nich daja?????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: jestem w szoku!!!oni zawsze byli zacofani w hodowli, a tak to maja szanse sie wybic ( pod warunkeim ze domieszaja amerykanow a nie tych swoich niemieckich cacuszek:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ) i coraz czesciej mieszaja z amerykancami ( juz nawet do Supronki jezdza na krycia) ! teraz w Norrymbedze napawde ladne pieski powygrywaly !!
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Elitesse napisał(a):i coraz czesciej mieszaja z amerykancami ( juz nawet do Supronki jezdza na krycia) ! teraz w Norrymbedze napawde ladne pieski powygrywaly !! tak??????????????????????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: no prosze!!! tylko u nas ciemnogrod panuje i przekonanie , ze mieszanie jest bleeee:angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
Mek Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 jostra napisał(a):aaaaaa :placz: Ja się nie interesuję tym co się dzieje w Polsce :mad: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :mad: To sie dało juz dawno zauważyc .:eviltong:
Elitesse Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 przy granicy mieszka prawie to co sie ma jakas polska zajmowac hihi
jostra Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Mek napisał(a):To sie dało juz dawno zauważyc .:eviltong: :crazyeye: :razz: :mad:
Elitesse Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 jostra napisał(a)::crazyeye: :razz: :mad: nie denerwuj sie :) taki ladny dzien dzis jest :) :) :)
Pink Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 W Niemczech nigdy nie bylo zakazu mieszania kolorow :eviltong: W przepisach PSK, jest wyraznie napisane ze odnosnikiem do mieszanych kryc sa zasady obowiazujace w VDH (ogolnego zwiazku) ktory nie ma nic przeciwko. Oczywiscie takie krycia sa bardzo upierdliwe, bo trzeba zglosic i dosyc dlugo czeka sie na zgode, a i pozniej nowy wlasciciel ktory chce zrobic z takim szczeniorkiem kariere hodowlana, musi starac sie o zgode na jego krycie, bo musi byc sprawdzone czym kryje. Kto by sie w to bawil, jak niemiecka baza genetyczna byla na tyle duza zeby sobie do hodowli kupic "czystego" psiaka. Niestety to sie juz troche czasu temu skonczylo, sznaucer stal sie malo popularny w Niemczech. W 2001 roku urodzilo sie 1200 szczeniakow a juz trzy lata pozniej tylko 800 i z roku na rok jest coraz mniej. Jak sie przeliczy ze okolo 6-8% z tej liczby trafia do hodowli... to sie zaczyna okazywac ze baza sie konczy, dzielac te 800 sztuk jeszcze na kolory. Ja sie jeszcze smieje, ze to nie sam zwiazek jest na blee co do mieszanki, tylko sami hodowcy. Wyobrazcie sobie ze mieszanie bedzie ogolne, tak jak zaczeto robic w pinczerach ktore sa poniekad na "wymarciu" i musieli tak zrobic.... No i wteczas zaczyna sie bajka, bo przy mieszance wpisuje sie kolor "nijaki" szczeniakowi i teraz sie wystawia w grupie do ktorej pasuje, ale z czasem musiano by zrobic jedna grupe, bo kto by sie bawil w uznawanie czy to jest bardzo ciemy pieprzak czy juz wyblakly czarno srebrny hihi W pinczerach tak zrobiono, czyli rozmiar niezaleznie od kolorow. Myslicie ze hodowcy byli by zachwyceni ze na wystawach zamiast 8 CACIB-ow w rasie dostaje sie 3-y ;) Dla mnie ta mieszanka byla duzo ciekawsza niz u Birgit z Müllerhof-u http://home.arcor.de/satansmeute/NachwuchsZS.htm
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Pink nie wiem jak w pinczerach, ale w miniaturach to jest proste bo sie rodza 4 kolory. I nawet jesli jakis ma zly kolor bo np. taki szajs no to coz-na wystawach bez szans moze hodowlanke zrobi i tyle, ale bedzie baza dla dalszej hodowli bo np. niesie bialy gen. Np. w gryfonikach nie pamietam jak one sie dziela ale tam sa 2 rodzaje szorstich i chyba ze 2 gladkie albo jakos tak i sa to osobne rasy a moga je krzyzowaz dowolnie miedzysoba i nie wychodza szczenieta o kolorze nijakim jak to okreslilas:))))u sznaucerow tez nie-poprostu trzeba wiedziec ze bialy rozjasnia , wiec jesli sie pokryje pieprzaka bialym to wyjdzie silver itd.Ale kit z bialymi-paskudztwa:))))) za to najlepsze psy ameryki sa po kolorach:))))niejaki Kurt Garmaker (Repitition's) jakby nie patrzec najlepsza hodowla USA uwaza ze cz-sr trzeba kryc pieprzakiem i na odwrot bo sie kolor psuje inaczej. I chyba cos w tym jest, bo zobaczcie ile u nas jest szarych cz-sr psiakow bo od pokolen kryte jednolitym kolorem, i ile zoltych pieprzakow. Nie wiem skad tyle tego, ale chyba Kurt ma racje, bo jednak u niego to lata praktyki z efektami
Pink Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Krysia ale wlasnie o ten szajs chodzi. Takie psy sprzedaje sie na kanape i trzeba znalezdz czlowieka z duzym samozaparciem zeby taki "nijaki" (to jest moje okreslenie) czyli np "nijaka" suke doprowadzic do hodowlanki i pokryc zeby zobaczyc jaki genotyp w sobie nosi. A wiesz ze to jest loteria, bo przy najpiekniejszym psie mocny kolor mozna uzyskac dopiero w drugim czy trzecim miocie pokoleniowym.... kto na to pojdzie :roll: Ami-s robia to juz od pokolen, to im latwiej. Co mi po pieknym reproduktorze z mieszanego miotu, jezeli nie ma czego pokrywac a powinien pokrywac jak najwiecej suk, ale hodowcy sie boja i reproduktor siedzi na kanapie. Przytoczylam pinczery, bo wlasciwie to jeden klub... a w pinczerach wlasnie zrobili jeden wzrost a nie kolor, wlasnie dlatego ze wychodzily po mieszaniu pieknie zbudowane psy z super charakterem, np w szarawym kolorze ale te psy nie byly gorzej oceniane przez swoja "nijaka" farbe. Te psy byly na tyle dobre ze z pokolenia na pokolenie rodzilo sie coraz wiecej rudych i czarno rudych, czyli takich jakie maja byc.
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Pink o jakim kolorze Ty teraz mowisz bo sie pogubilam????? Najlepsze psy sa ze skojarzenia wlasnie kolor z innym kolorem, wiec o jakim samozaparciu Ty mowisz??????? Jesli chodzi o zolte pieprzaki i szare cz-sr to sa , ale w wyniku krycia w kolorze a nie mieszania jego. Szajskolor wychodzi jak krzyzujesz bialego z pieprzakiem-i to nie zawsze. Ale jak krzyzujesz bialego z pieprzakiem to chyba po to zeby sobie cos zostawic, bo nie uzyskasz bialych a kolor, a kolory sa tansze, wiec jaki jest sens zeby tylko kryc?tylko po to zeby sobie zostawic psa/suke z bialym genem, a reszte najwyzej jako pety sprzedajesz, bo na kolor to i tak beda to slabiuchne osobniki nie ze wzgledu na kolor, a anatomie. Dla mnie wystarczajace jest to , ze topowe psy w USA sa z krzyzowek kolorow ( nie mieszac tu bialych , bo tam bialych nie uznaja), najlepsze hodowle sznaucerow kryja tylko mieszajac, to chyba o czyms swiadczy prawda?:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Pink Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 ale w miniaturach to jest proste bo sie rodza 4 kolory. I nawet jesli jakis ma zly kolor bo np. taki szajs no to coz-na wystawach bez szans moze hodowlanke zrobi i tyle, ale bedzie baza dla dalszej hodowli bo np. niesie bialy gen. o takim szajsie mowilam, o tej bazie dla dalszej hodowli ;) Zaczelismy mowic o tym ze zaczeto mieszac w Niemczech..... to zostanmy przy realiach czy to jest realne, w genetyke sie nie zanurzajmy. W Niemczech zyje prawie 80 milionow ludzi, ktorzy maja 4 miliony psow, to jest jak kot naplakal. I mowimy tu o sznaucerach ktore sa zanikajaca rasa...... nie dlatego ze sa zle, tylko dlatego ze ludzie ich nie chca. Proste logiczne. Jezeli dwa lata temu urodzilo sie 800 szczeniakow, to z tego dwa, gora trzy mioty byla kolorowa i co z tym zrobisz. A nawet nie mozesz zrobic, bo inni hodowcy nie zdecydowani na mieszanie, nie beda kryc. Mozna podyskutowac ale to wszystko i dlatego Ami-s nie mozna brac pod uwage bo ich jest z od groma na tym swiecie.... hihi
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Pink czemu u Was sznaucerki sa niemodne?????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: bo w Polsce niestety jest wrecz odwrotna sytuacja:((((( coraz bardziej mnie zaskakujesz A inne sznaucery tak samo?olbrzymy np.?
Pink Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Tylko mini i to cz-s, moze jeszcze sredniaki p-s... reszty jest jak kot naplakal. Ogolnie psow jest bardzo malo. A nie ma sie co oszukiewac, niemieckie sznaucery nie sa atrakcyjne, to lepiej kupic sobie westika czy yorka, albo innego malego terriera. U mnie w dalekiej okolicy i to bardzo dalekiej, jest tylko jeden sredniak p/s i to juz straszny staruszek. Jest jedna mini sunia czarna, przywieziona z Polski i z centrum nad rzeke przyjezdza babeczka z jednym olbrzymem. Przez kupe lat jak tu mieszkam widzialam jeszcze ze trzy sredniaki i dwa mini cz-s. Wlasnie dlatego mam sznaucerka, bo ich tu prawie nie ma, a co drugi to westi, labek, golden, york. U mnie na osiedlu jest 5 westikow i 4 yorki :lol:
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 aaa no to serio malo:)))) a gdzue Ty dokladnie mieszkasz????
Pink Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 W Norymberdze :lol: czyli nie takim znowu malym miescie, a i tak u mnie jest "duzo" psow, bo warunki sa. Rzeka z wielkim parkiem dwie ulice dalej i 5 minut od domu lasy.... a i prawie wszystkie mieszkania i domy sa wlasnosciowe, to i zgody na trzymanie psa nie trzeba :evil_lol:
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 zgody na trzymanie psow nie trzeba....:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: WHAT??????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
Pink Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 No normalnie, jak wynajmujesz mieszkanie czy chalupe, to musisz wlasciciela o zgode poprosic :lol:
orsini Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Pink napisał(a):No normalnie, jak wynajmujesz mieszkanie czy chalupe, to musisz wlasciciela o zgode poprosic :lol: no wiem wiem....bleee
Recommended Posts