jostra Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Aha - i jeszcze coś do najmądrzejszej w świecie orsini: LITOŚCI!!!! :angryy: :angryy: :angryy: :evil_lol: :mad: :mad: :mad: :2gunfire: :snipersm: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :zly7:
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 [quote name='jostra']Nikt mi nie nagadal głupot, rodowody rodziców są w necie na stronie Karwisha. :roll: http://www.karwish.com/dams/willow_ped.jpg http://www.karwish.com/stud/count_ped.jpg I nie są to dwa normalne kolory, bo suka to pieprzak, a pies czarny z białymi znaczeniami - czytaj dokładnie moje posty, co??? :angryy: :mad: czytam dokladnie i nigdzie nie napisalas , ze po psach heterozygotach a jedynie po pieprzaku i po czarnym z bialymi znaczeniami. A wiesz ile jest w Polsce czarnych z bialymi znaczeniami???bardzo duzo tylko jak zalezy komus na psie to farbuje:)))) a zrozumialam tak jak wszyscy , bo Mek przeciez napisal, ze moze dlatego mieszanie kolorow w Polsce jest zabronione, wiec jak najbardziej z postow Jostry wynikalo, ze to wyszlo po kolorach normalnych:)))))co nie jest prawda jak teraz sama przyznajesz:)))kolor normalny to kolor normalny bez zadnych udziwnien w stylu łaciata babcia pradziadek itp.
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 [quote name='jostra']Aha - i jeszcze coś do najmądrzejszej w świecie orsini: LITOŚCI!!!! :angryy: :angryy: :angryy: :evil_lol: :mad: :mad: :mad: :2gunfire: :snipersm: :chainsaw: :chainsaw: :chainsaw: :zly7: Bylo od razu wczoraj wyjasnic Mekowi!a nie , ze on mysli, ze laciate wychodza przez mieszanie kolorow, bo to nie ma nic wspolnego. Po co pisac dwuznnaczne posty????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
jostra Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Pisałam o kolorze rodziców, a nie ich genotypie. Nikt się o to nie pytał. Więc może zanim mi zarzucisz niewiedzę, najpierw się zastanów. :razz:
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 stoi jak wol ze te laciate to wyszly z pieprzaka i z czarnego z bialymi znaczeniami. No ale jak chcesz podyskutowac o genetyce to prosze bardzo w kazdej chwili:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: jedyne czego tu nie ma to nie Mek napisal, a Justa, ze to jakies zmutowane. Ktos kto nie "siedzi" w genetyce od razu to zrozumie tak: mieszanie jest bleee bo wychodza krowki, a to nie tak!i dobrze o tym wiesz, wiec moglas od razu wyjasnic wszystkim skad sie biora laciate, bo niestety wiele osob kuleje z genami, ale chyba po to jest forum zeby sobie te wiedze poszerzac prawda?:diabloti: :diabloti: :diabloti:
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 a co do szajssznaucerow-nie wiem skad sie biora zazolcenia!!!u pieprzakow w ogole!!!bo bardzo wiele ma z tym problem!skuteczne jest zgolenie tego wlosa jak jest krotki i odrasta juz potem normalny tym bardziej jest to dziwne!!!No takie szajsy nie maja szans z pieprzakami wiadomo, ale moga sluzyc jako ulepszacze bialych i gdyby mozna je bylo bez problemu mieszac to wtedy kryjac taka sztuke z bialym teoretycznie ( bo bywa roznie) dostajemy polowe miotu bialego (druga polowa niesie bialy gen wiec tez ma to jakis sens). Ja nie widze innej mozliwosci poprawy bialych w Europie, zeby otrzymac takie Heavinki. No i czym juz TAKA suke kryc????jak zaden jej do piet nie dorasta, ale to juz inny szczegol, a jakby mozna bylo mieszac to wtedy moznaby ja takim polbialym pokjryc i wiadomo.... a jak inaczej????chyba ze ktos sie zdecyduje i sprowadzi psa z USA bialego wyhodowanego wlasnie z kolorow.
Mek Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 No więc tak . Ja nie jestem noga z genetyki i wydaje mi się ze czaje baze. To tak dla wyjasnienia dla Orsini :):);). A poza tym wkradła sie tu jakas niescisłosc , ale chyba juz wyjasniłyscie sobie dziewczyny tylko czemu od razu tak agresywnie , no nie rozumiem. Ja się ciekawiłem co do kryć mieszanymi kolorami jako takimi , nie koniecznie chodzi mi o krówki , chociaż sa one na swój sposób urokiliwe .
Romas Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 hi,hi obudzilam sie z reka w nocniku i doznalam oswiecenia ,ze wystawa wiosenna najblizej mnie to ta w Nowym Dworze Mazowieckim( czy jakos tak ,bo zawsze mysle te miejscowosci). A ja sprytnie kisze dalej metryke w szufladzie .Chyba do marca ( bo wystawa w kwietniu ale zgloszenia pewno do marca) to sie ZK nie wyrobi z rodowodem .I co tu robic ,chyba trzeba szukac innej wystawy.
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Mek nie jestes noga?no coz....mysl sobie co chcesz:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Romas wazne zebys metryczke oddala w Zwiazku i zarejestrowala suczke. Masz wtedy numer rejestracyjny niezbedny do wystawiania, a rodowod piszesz ze w przygotowaniu,dla spokojnosci wysylasz im xero metryki i po problemie:)))))w kl.szczeniat i mlodziezy mozesz wystawiac bez rodowodu:)))))
Mek Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 orsini napisał(a):Mek nie jestes noga?no coz....mysl sobie co chcesz:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Orsini Ty nie przeginaj lepiej .
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Mek napisał(a):Orsini Ty nie przeginaj lepiej . czemu???? co mi zrobisz jak mnie zlapiesz?:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Mek Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 orsini napisał(a):czemu???? co mi zrobisz jak mnie zlapiesz?:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: nic, nie ciesz sie na ta okoliczność.
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Mek napisał(a):nic, nie ciesz sie na ta okoliczność. nic????????????????????????:crazyeye: :crazyeye: ehhh juz mialam nadzieje.....:-( :-( :-( :-( :-(
Mek Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Lepiej mi powiedz jak ześ taka mądra ;) czy panie , które pacuja w oddziałach ZK robia to społecznie czy tez mają jakies gloryfikacje finansowe za ta swoja prace . ??
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 aaaaa nie wiem. U nas na pewno sekcyjni nie dostaja ani grosza, a musza byc praktycznie na kazde wezwanie!bo np. miot trzeba zatatuowac itp. Za to maja "dziekuje" jako zaplate albo i nie:diabloti: :diabloti: :diabloti: Zarzad tez z tego co kojarze to grosza nie widzi, skarbnik grosz widzi i owszem, ale nie moze ruszyc, wiec co mu po tym?:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Mek Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 aha no to na co ida składki ??? bo nie rozumiem juz tego systemu ?
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 nie wiem, ale podejrzewam ze to tak jak u nas, jak bierzemy kase za cokolwiek to i tak to idzie do budzetu i dopiero budzet nam wyplaca na nasze potrzeby. Wiec i tak pewnie w ZK jest, ze kase sie odprowadza do Warszawki a ta wydziela na funkcjonowanie. Na koszty utrzymania biura np. Nasz oddzial jest w centrum miasta-koszt wynajmu w centrumie jest spory, ale za to wszyscy maja w miare blisko. No i inne rzeczy faxy, telefony,prad, woda, ogrzewanie, etatowi pracownicy tez sa na pewno w takim zarzadzie glownym to ich tam z kilka osob siedzi, bo ktos te papiery musi ogarnac itd. Oni nie moga sobie kaski do kieszeni wrzucic bo NIK to kontroluje.
dorotak Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Romas napisał(a):hi,hi obudzilam sie z reka w nocniku Zaraz, zaraz - chcesz powiedzieć, że nie masz jeszcze ustalonego grafiku wystaw na ten rok???? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Romas napisał(a): A ja sprytnie kisze dalej metryke w szufladzie .Chyba do marca ( bo wystawa w kwietniu ale zgloszenia pewno do marca) to sie ZK nie wyrobi z rodowodem . Tak jak napisała Orsini - do klasy młodzieży nie musisz mieć rodowodu, wystarczy ksero metryki. Ale musisz mieć numer oddziałowy, więc jak śniegi tylko lekko stopnieją, to przejedź się do Oddziału :lol:
Elitesse Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Mek napisał(a):Lepiej mi powiedz jak ześ taka mądra ;) czy panie , które pacuja w oddziałach ZK robia to społecznie czy tez mają jakies gloryfikacje finansowe za ta swoja prace . ?? we Wroclawiu na pewno pensje dostaja obie sekretarki i ksiegowa (ale malutkie te pensje hihi ) reszta robi w ramach prac spolecznych :)
szorka Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Jak jest problem ,to wiadomo idzie okasę.Składa na rok 2006 wynosi 44zł. połowa odprowadzana do Zarządu Głównego.Ta która zostaje w oddziale idzie(22zł)na potrzeby członka np.(wysłanie powiadomienia o walnym ,odesłaniu np. zapłaconych metryk,na t.z. korespondencję).Utrzymanie oddziału to kwota wypracowana na wystawie.Inaczej mówiąc zysk.Całe wpływy minus koszta .Jaśli oddział ma dużą wystawę (lub kilka imprez)to ma się czym rządzić przez cały rok.:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 o Szorka no wlasnie kto jak kto ale Ty wiesz najlepiej!!!!:loveu: :loveu: :loveu:
Elitesse Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Natalio - leszno dalej nie podalo info kto sznaucery posedziuje :) chyba ze ja nie wiem ktory to tydzien po nowym roku ma byc hihi
szorka Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Pracownicy etatowi oddziału otrzymują wynagrodzenie.Są odpowiedzialni prawnie i finansowo od wykonywanej pracy. Odprowadzana zostaje składka na Z.U.S. oraz zdrowotna.W zależności teraz czy oddział jest duży czy mały , zasobny finansowo pracownicy zatrudnieni są na cały etat lub1\2 lub 3\4 etatu.Naprawdę trzeba sie zdrowo namachać żeby to wszystko grało i oddział miał płynnośc finansową .Zapraszam Was wszyskich do pracy w macieżystym oddziale.Z drugiej strony to naprawdę prosto wygląda. Buziaki.
orsini Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 szorkus Ty wiesz najlepiej!:))))no juz tak jak pisalam samych oplat jest straszliwa ilosc!prad, woda, telefony itp...a to sie wszystko jeszcze zgadzac musi z budzetem
Romas Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Tak mi sie cos wydawalo ,ze moge napisac w zgloszeniu "rodowod w przygotowaniu".Zbieram sie w przyszlym tyg jechac .Bo najwiekszym problemem to jest kasa :-),jak juz ja mam to zaraz jej nie mam i sprawa sie odwleka. No ale jak nie zrobie tego teraz to nie zrobie wogole wiec "nie chcem ale muszem ":-) Dorotko,ja mam plan wystawiania Bianki w marzeniach ;-) a rzeczywistosc to mi wlasciwie przeszkadza w tym :-) ,bo to trzeba jeeechac ,zaaalllatwiac ....itd :-)
Recommended Posts