Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja też siedzę z Wami , bo jestem chora.
Teraz trzymam Olivkę na kolanach, bo tabletka na uspokojenie zaczyna działać i pies mi zasypia. :sleep2:

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

Oj boi się straszliwie. Właśnie wróciłam z nimi ze spaceru. Fancy się wybiegała, ponurkowała w śniegu, a Olivka na rękach , bo całą sie trzęsła ze strachu.
Mam dwie sunie o zupełnie innym temperamencie. Olivka jest delikatna, wrażliwa,grzeczna, ułożona, a Fancy to trzpiot i rozrabiaka.
Przy Fancy można walić z artylerii, na Olivkę natomiast nie można nawet krzyknąć

Posted

PUENTA imszar napisał(a):
Ka-vanga Iwona jest naprawdę miła. Wiesz co Ci powiem wszyscy jak słyszą, że idę do cavano ze sznaucerkiem toodrazu mówią (nawetjak dzwonilam do cavano) "a to taka jedna moja koleżanka ma sznaucerkę czarno, istny żywioł " Normalnie jesteś znana :]

No to milo mi, ze nas pamietaja :), hehe ale co racja to racja, Bandzitos to jest pedziwiatr ;), ale Nafka moja jeszcze bardziej zywiolowa jest, tylko ten jej kregoslup:roll: .

Posted

PUENTA imszar napisał(a):
Wtedy zmieniłysmy groomerkę :P
Poszłyśmy do nowej pani. Ewy calak która zrobiła to pięknie :)
Trzecia wystawa. Pani Ewa pomogła nam pielęgnacyjnie lecz trening był w moich rękach.


Puenta, czy nie bylas (chyba z mama) w Zwiazku Kynologicznym z Sonia, cos mi sie tak kojarzy, ze bylyscie jakis czas przed wystawa w Nowym Dworze. Byla wlasnie dziewczynka (chyba z mama) z suczka i ta suczke wlasnie Ewa przygotowywala.

Posted

no ledwo zdazylam
Szczesliwego nowego roku!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Olivka, ja kolejnego sylwestra spedzam z yuka w lazience. Tabletka juz zapodana, psica zaczyna drzemac a przed nami kanonada wystrzalow o 24.oo, a pozniej ostatni spacer pod warunkiem ze nie padne ze zmeczenia na pysk.

Posted

uff ja tez zdazylam wiec SZCZESLIWEGO NOWEGO 2006 ROKU DLA WAS I WASZYCH PSIAKÓW!!!!!!

a ja poszlam pod tą bożniową gdzie miało być wyjście i rozpalenie ogniska z widokiem na całe miasto a tu wyjście odwołane:(( za dużo śniegu i samochód nie mógł z drewnem dojechać, ale szkoda bo juiż sie nastawiłam, więc Sylvka jednak spędzam w domu...

ps. a Denis ma wszystko w nosie i smacznie śpi przy rozpalonym kominku....:)) az miło na niego patrzec jak tyle huków za oknem...


ps2. miłe zaskoczenie moich sąsiadów - sami z siebie dzisiaj taki tekst do mnie: nie bójcie sie nie bedziemy strzelac (zwykle strzelali) więc malutki nie bedzie sie bal;)) bardzo milo z ich strony chociaz Den sie i tak nie boi to dobrze gdyby trak wiecej ludzi myslalo...szczegolnie na malych osiedlach

Posted

Dziewczyny szczęścia w nowym roku i wszystkiego naj , naj . naj :BIG: :drink1: :knajpa: :popcorn: :cunao:

Megy N !

Olivka gorączki z nerów dostała. Nawet tabletki mało pomogły

Posted

oj widze ze Olivka mnie ubiegla w napisaniu pierwszego posta w nowym roku ale to nic:))) i tak jest super:) wiecie ze Denis to oaza spokoju nie bal sie kompletnie NIC nawet wyszlam z nim na balkon z zapasem ulubionych ciasteczek w razie czego a on na rekach mi siedzial i ze zdumieniem patrzyl jaknby myslal gdzie te petardy znikaja:)) super wygladal jak wodzil wzrokiem za petarda ktora w koncu zniknela a on taki zdziwiony szuka jej na niebie:))

ale jest tez druga smutna sprawa po prostu nie mam sily do naszych sasiadow... maja malego pieska kilka m-cy ma z pol roku moze troche wiecej pomijajac fakt ze krotkowlosego szczeniaka niemalze aly czas na polu trzymaja nie wiem czy mysla ze o to lubi czy co... a po drugie to stoje na balkonie ogladam poetadry a tu maluszek na ogrodzie.... patrze a ten w strachu do sasiadow przez plot przelecial (graniczac ogrodzenia) i od sasiadow na ulice osiedlowa i do gory pognal galopem..... biedny piesek... w szoku pewnie byl nie wiedzial co sie dzieje a wlasciciele chyba nawet nie zauwazyli ze go nie ma..... na pole go o 12 w noc sylwestrowa wypuscili mozecie mi powiedziec gdzie tacy ludzie maja glowe?!?! bo ja nie wem.....:(((

Posted

Kochani, wszystkiego najlepszego dla Was:multi: :sweetCyb: :sweetCyb: :BIG: :drink1: :beerchug: :laola: :drinking: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :santagri: :drinking: :drinking: :drinking: :cunao: .

Olivko wysciskaj Oliwke od nas koniecznie!

Posted

Ka-Vanga napisał(a):
Hihihihi juz:cool3: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :evil_lol: .

no i co sie turlasz?:lol: wiesz jaka jest akustyka w lazience:multi: radio na caly regulator a ja spiewam w glos zeby zagluszyc wystrzaly:lol:

Olivka, tak mialam w tamtym roku z sunka:-( w nowy rok po wetach latalam bo rzygala i odwodnila sie na maksa:-( W tym roku dalam sedalin o 18 i jest gut

Posted

Olivka napisał(a):
Też dałam Sedalin i jakoś mało podziałał. Jest troszkę senna , ale nadal przeżywa wystrzały .


ja zastosowalam tabletke + glosna muzyka + wata w psich uszach:lol:
psica drzemie, nie telepie jej i nie ziaje jak parowoz

u mojej sedalin zaczyna dzialac dopiero po paru godzinach
a o ktorej dalas procha?

Posted

Wszystkiego dla wszystkich najlepszego w Nowym 2006 Roku!!!:multi: :multi: :multi: Oby nie był gorszy od 2005 a będzie dobrze;)
Ja tez niestety nie na imprezce tylko w pracy :/
Oj to współczuje Wam i Waszym psiuniom że tak przeżywają wystrzały:/ Moja Beska całe szczęście nie boi się wystrzałów, więc mam zaoszczędzone łazienkowe imprezy.

Posted

Sylwestra Wam zyczę Spędzonego tak, jak lubicie (z szampanem lub bez ), takiego, zeby był najlepszym prognostykiem na Nowy Rok!
A 2006 rok niech kazemu z Was przyniesie to, czego mu brak i na co ma chęci. Powodzenia, mnostwa pieknych dni, szcześcia i zdrowia, Kochani!

Posted

Witajcie Sznauceromaniacy w ten cudowny poranek Nowego Roku.
Wszystkiego Najlepszego !!!!!!

A to jeszcze Wam powiem ,ze moej psy mialy psia impreze :-) Zaprosily kolezanke Labradorke i byl ubaw na sto dwa :-)
Na szczescie wszystkie trzy maja strzaly w powazaniu.Troche sie martwilam ,bo co do Zuzi wiem ,ze nie ma sprawy.Ale nie wiedzialam jak Bianka.Okazalo sie ,ze ja tez wybychy nie ruszaja.
Tak wiec o polnocy w najlepsze ganialy z labka po mieszkaniu :-)
Wiem jednak jak to wyglada u psow wrazliwych na halas( sznuacerka mojej siostry chowa sie do kosza na smieci ) i wspolczuje takim psiakom.
Mam nadzieje ,ze wszystkie nasze sznaucerki jakos przezyly ta nocna kanonade .

Posted

Megi N napisał(a):
ja zastosowalam tabletke + glosna muzyka + wata w psich uszach:lol:
psica drzemie, nie telepie jej i nie ziaje jak parowoz

u mojej sedalin zaczyna dzialac dopiero po paru godzinach
a o ktorej dalas procha?


ja mem sedalin w zelu - czy to to samo ? na moje burki nawet polowa dawki dziala jak glupi jasiu tzn zwala je z nog i nie sa w stanie chodzic i trzyma ok 7-8 godzin a troche nie o to mi chodzilo

Posted

jak milo widziec was tuaj w Nowym 2006 juz ROKU.... u nas tak jak pisalam Denis ma wszystko gkeboko gdzies i po nocnym ogladaniu wystrazlow na balkonie na rekach u mnie poszedl slodko spac i nic og nie ruszalo:)))

a teraz idziemy na spacerek a nuz Denis poczuje zapach kolegi i moze gdzies znajdziemy Maxia ktory wczoraj uciekl sasiadom... wielkich nadziei nie mama ale nie moglabym spac spokojnie gdybym nie poszla..... ak wiec do zobaczenia:)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...