madzior_ka Posted October 6, 2004 Posted October 6, 2004 Ka-Vabga ja też cię straaaaaaaaaasznie prosze o zdjęcia gołego sznaucia bo Denisek za 2 tygodnie idzie do agatki do Karuska na rwanie do łysa i nie wyobrazam sobie jak bedzie wyglądało moje malenstwo. jakbys mogła jakies fotki popstrykac (najlepiej z bliska zeby było widac grzbiecik) tobędę niezmiernie wdzieczna - z góry dzieki!
Ka-Vanga Posted October 6, 2004 Posted October 6, 2004 Hehe dobra jutro porobie i wkleje, ale wiecie to wyglada jak pies "po przejsciach" :wink: :lol: .
Marta-m Posted October 6, 2004 Posted October 6, 2004 A Eid był dzisiaj na ostatnim szczepieniu :D I my spytalismy sie odnośnie strzyżenia ,a on nam powiedizłą że sznaucerki mozna nawet w 3 miesiącu strzyc,a nawet powinno się żeby przyzwyczajały sie do maszynki....Jak myślicie ostrzyc go czy nie??????? malawaszko bardzo sie ciesze ze MARS znalazł domek!!!!!!! Naprawde cały czas o nim tez myslałam kiedy tylko wchodziłam na gg........... :wink: Naszczęście znalazł godne miejsce!!!!!!!!!!!!! malawaszka- oczekuje oczywiście zdjęc po trymowanku 8)
malawaszka Posted October 6, 2004 Posted October 6, 2004 malawaszka- oczekuje oczywiście zdjęc po trymowanku 8) hihih chyba chciałaś napisać Ka-Vanga :wink: super Ka-Vanga, że wrzucisz fotki :angel: strasznie jestem ciekawa jak to wygląda, no anie powiem już jak jestem ciekawa jak się to robi - mnie by chyba Luna zjadła jakbym ją chciała tak oskubać :oops: :lol:
madzior_ka Posted October 6, 2004 Posted October 6, 2004 malawaskzo co do Deniska to ja go raz zaczełam sama trymwoac ale nie miałam cierpliwości (po 2 godzinach pałam:D) i zrezygnowałam bo nie wiedziałam dokąd powinnam trymqwoac ale i tak wytrymowąłam do dlugosci włosa ok. 0,5 cm:) Denisek był na smyczy i w łańcuszku przywiązany do takeigo haczyka w śaicnie i wtedy jest grzeczny (oczywiście na stole-inaczej nie da sobie) i od czasu do czas dostawał kawałek marcghewki zeby się czymś zajął:) Ka-Vanga a czy sznaucer po trymwoaniu do łysa długo wygląda jak sznuacer po przejściach? kiedy zaczynają wychodzić pierwsze włoski?
Marta-m Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 Mam problem :( JAk wiecie Edi zostaje codziennie sma w domu....nie trwa to bardzo długo (co najwyżej 3 godziny,ale też rzadko) i on poprostu wtedy tskni. I jak wracamy to czywiście dostaje wariacji i jakiegoś obłedu bo skacze popiskuje i wogóle sam nie kontroluje swoje go zachowania,ale co najwazniejsze POSikujE!!!!!!!!!! Nie wiem co mam rbic!!!! Nie iwm dlaczego posikuje...Wiem że ze szczęścia,ale jak moge temu zapobiec???? POMÓŻCIE!!!!!!!!!
malawaszka Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 Martuś - to z radości i z tego wyrośnie :P no i pamiętaj, żeby nie cieszyć się razem z pieskiem jak przychodzicie - tylko go ignorować i dopiero jak się uspokoi to zawołać i się pobawić :P
Pasavera Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 Figa jak była mała to też się cieszyła i posikiwała 8) I tak fajnie teraz nieraz popiskuje jakby sie skarżyła że sama w domu musiała siedzieć :lol:
malawaszka Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 hhaa Luna nigdy nie sikała ze szczęścia, ale za to tyyyle opowiada, że coś okropnego - przez 5 min conajmniej lata za mną i opowiada co tu się działo w domu jak mnie nie bylo :lol:
Justa Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 Witam szanownych sznauceromaniaków :D madziorko, co do Twojego pytania w GALERII (w której nie napisze tego posta, bo tam maja być foty) o ubranko dla Dena, to mnie to pierwsze się nie bardzo podoba... Co do drugiego, to w sumie według mnie mogłoby być, ale... no właśnie jest jedno ALE... Ja nigdy nie uważałam, że takie ubranko jest potrzebne dla sznaucera. Pies ma podszerstek, włos okrywowy i mnóstwo energii!!! I wegług mnie takie ubrano jest naprawdę zbędne! Co innego takie yorki czy inne maleństwa, którym w zime może być rzeczywiście zimno, ale zawsze uważałam, że sznaucer to sznaucer i on sobie poradzi! Ostatniej zimy Gala miałam niecałe pół roku i nie nosiła ubranka, więc i teraz nie mam zamaru jej kupować. Ale w sumie, to jest Twoja decyzja i i tak zrobisz co zechcesz niezlaeżnie od tego co powiem ;) Jednak pytałaś o nasze zdanie, więc je wyrażam. Sledziu, witam serdecznie jako moderatorek tego wspaniałego forum. Odiwedziaj nas, pisz o swoim sznauci, zadawaj pytania i po rpostu wpadaj ;) Mam nadzieje, że Ci się tutaj spodoba :) malawasiu, czytałam, że MARSIK ma dom! NA pewno baaardzio się z tego cieszysz, mimo, że nie udało się go anleźć u Ciebie :) Ja także się cieszę, bo każdy piesek zasługuje na domek! Tak siobie patrzę na te Wasze sznaucie i widze, że sa tak siuper owłosione na łapach! A zaczęło mi się to naprawdę podobać!!! Bo Gal to nawet jak ja porządnie uczeszę zaraz i tak ma przyklapnięte kłaczki na łapach. Chyba nawet jak jej urosną na 10cm to nie będa takie siuper puszyste i łapy nie będą się wydawac takie DUZIE :/ Ale trudno i tak ją kocham, bo jest stworzonkiem na które czekałam od kiedy nauczyłam się mówić "pies" :D 8)
Agatka Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 Moja Sonia olbrzymka tak posikiwała z radosci teraz ma 11 miesiecy i juz prawie sie jej to nie zdarza . Nie martw sie wyrośnie :)
Marta-m Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 Martuś - to z radości i z tego wyrośnie :P no i pamiętaj, żeby nie cieszyć się razem z pieskiem jak przychodzicie - tylko go ignorować i dopiero jak się uspokoi to zawołać i się pobawić :P DLACZEGO??????????? :o
madzior_ka Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 Martuś d;latego, że to ty jesteś "przywódca stada" i ty decydujes zkeidy się z nim witasz a nie on. Przychodzisz do domu np. rozbierasz się i po jakiejś chwili gdy uznasz ze już pora witasz się z Edim. chodzi o to by od najmłodszego uczyc go hierarchii która ma panowac w waszym domowym stadzie. Justa mnie tez to pierwsze przestaje się podobać. A co do tego, że sznaucio ma energię i podszerstek to się zgadzam, ale z okrywowym to nie bo Dneisek będzie wytrymwoany do łysa wiec zanim odrosnie mu okrywowy moze się oziębić a nawet jak już mu be dzie odrastał to napierw będzie przecież krótki a goły sznaucerek na mrozie to mi się nie widzi, a w tamtym roku ostrzyglismy Deniska w marcu i jescze takei przymrozki i ochlodzenia ptrzyszły i nabawił się powiększonych migdałków :( a ubranko beede miała podobne do tego drugiego bo uszyje mi je mój tata z pomoca babci mam nadziej4, ze uda mi sie zdobyc materiał i ubranko bedzie OK:)
malawaszka Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 a ja mam dla Lunki ubranko na zimę ale zakładam jej jak jest naprawdę duży mróz, bo widzę po niej, że jest jej zimno - to zależy od pieska - tak jak ludzie - jeden zmarźluch innemu zawsze jest ciepło (tak jak ja - zmarźluch i mój TZ - jemu zawsze ciepło :wink: ) - ale mam polarek bez nogawek, a podoba mi się to drugie ubranko ze zdjęcia Madziorki :P
madzior_ka Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 to ubranko to ubranko Tigry (Quindy hajan) ale pieski Agatki mają takei same (granatowe) moja babcia włąsnie na wzór tego zdjęcia będzie "konstuowała" Denisowe a tata potem zszyje i dokonczy...mam nadzieje, że bedzie podobne do pierwowzoru...Dneisek to też zmarzluch a jescze jak pozbawimy go siersic to dopiero...ja tez jestem zmarzluch więc ot pewnie rodzinne:D
malawaszka Posted October 7, 2004 Posted October 7, 2004 Madziorka - zajrzyj TU i obserwuj temat - Iza Szumielewicz ma do sprzedania kanadyjskie ubranka dla psów - pieniądze będą przeznaczone na schronisko dla zwierząt - może warto :D jeszcze nie ma zdjęć, ale miejmy nadzieję, że nidługo będą - ja byłabym bardzo zainteresowana :angel:
orsini Posted October 8, 2004 Posted October 8, 2004 Agatka: zyjesz :angel: :angel: :angel: co sie dzialo jak Cie tu nie bylo?
Natalia_W Posted October 8, 2004 Posted October 8, 2004 hmm...chyba sie przyłacze do tej rozmowy o ubrankach:) Moje Sznaucerki mają ubranka na zime...i nie tylko...ubranka sprawdzaja sie rówież podczas deszczu! Ja swoje kupiłam u Kasi B. od Piwowarów:) ortalionik z polarkiem- heh rewelacja:) Tylko szkoda, że w Polsce nie jest to jeszcze tak popularne...czasami jak z nimi wychodze to ludzie patrza na mnie jak na nienormalną...no cóż...inteligencja...;) Madzior_ka czy wy Deniska wyskubiecie do łysego?? Ja planuje mojego starszego psiaka właśnie tak wyskubać! mamy problemy z jego sierścią- i przez to nie jeździmy z nim na wystawy...ale nasze maleństwo już w szczeniakach zdobywa tytuły;) proszę o opinie co do skubania do łysego!:) Pozdrowienia!!!!! :D
Agatka Posted October 8, 2004 Posted October 8, 2004 Ano nie zawsze jest czas na gadanie w sieci ;) Czasem praca wazniejsza :) A jak tam Twoja sucia ??? Czy juz sa maluszki ???
Natalia_W Posted October 8, 2004 Posted October 8, 2004 Orsini! Przekaz serdeczne gratulacje Marcinowi, a w zasadzie Waniowi;) za osiągnięcia w Legionowie:)!!!!!!Pozdrowienia od brata(Dar Walentego) Do zobaczenia na wystawach! będziecie w Poznaniu??
orsini Posted October 8, 2004 Posted October 8, 2004 Agatka: nie, jeszcze nie ma... ale fajnie,ze juz praca nie jest az taka wazna:)))i ze z nami jestes:))))))))))))))))a masz jakies nowe fotki swoich dzieciakow malutkich? Natalia: Ok, nie ma sprawy:))))caluskow przekazywac jednakze nie bede:)))))a Tobie gratulujemy Wroclawia!!!Natalia-bo bylas, jak wygladaja te szczeniaki z Asketili?bo ja mam od nich shelciaka, i szelki to fajne maja, ale sie zastanawiam czy te sznaucerki to tez beda podobny poziom trzymaly co szelki
Agatka Posted October 8, 2004 Posted October 8, 2004 Witaj Natalio !!! Pamietasz Bis'a we Wrocku :) stałysmy koło siebie ze sznaucerkami :) Bardzo fajnie ze sie tutaj pojawiłas :)
Agatka Posted October 8, 2004 Posted October 8, 2004 ekh, ekh ... wiesz to nasza psia rodzinka, ale niestety z przykroscia musze stwierdzic ze wiele im brakuje do ideału ..... Zreszta duzo by mówic .....
Recommended Posts