Romas Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Dobre ,dobre :-) Mysle ,ze ci ludzie zaraz to poprawia ale sie zdziwilam jak zobaczylam. Jeszcze nie zabralam sie do grzywki ,bo sie troche boje .Mam degazowki ale o szerokim rozstawie .No raz sie zyje ,wlos nie reka . Jak mi wyjdzie cos sensowenego to zrobie fotke :-) Dzieki za rade :-)
bill Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 [LEFT]dobre a jak po strzyzeniu westikowi sie szyja wydłuzyła i konczyny kto by pomyślał hahahahhaha:lol: [/LEFT]
marisia Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Olivka napisał(a):........ Zobaczcie co można wyczarować z psa. Westik przed i po he h e Skoro z westika można wyczarować pudla :evil_lol: , to może z pudla sznaucerek by wyszedł ładny :cool3: :evil_lol: . Romas a jak Ci wyszła grzywka ?
Romas Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Ta grzywka to jakas kicha ,jak sie troche obudze to cykne fotke i zobaczysz sama.Oszpecilam psa :-)
Elitesse Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 moja cora Abi wczoraj we Lwowie rozpoczela Championat Ukrainy i zdobyla kolejnego Caciba do Intera :multi: :multi:
jostra Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Elitesse - wielkie gratki, widziałam Twoją córę pięknie się prezentowała. :loveu: A ja mam od wczoraj w domciu 2 nowe intery - ICEFLOWER i LAMBORGHINIEGO :loveu: :loveu: :loveu: , teraz tylko czekamy na dyplomiki :roll: . A zdobyliśmy 2xCACIB, RESCACIB, 2xCAC, RESCAC, 2xBOS, BOB. :multi: :multi: :multi: Ogólnie było fajnie, ale brak wody w toalecie to naprawdę wstrząsające przeżycie (szczególnie pod koniec wystawy). :razz: :angryy:
marisia Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Romas napisał(a):Ta grzywka to jakas kicha ,jak sie troche obudze to cykne fotke i zobaczysz sama.Oszpecilam psa :-) Odrośnie :lol: , ja Larsowi też kiedyś próbowałam tak wystrzyc brwi i nie wyglądało to dobrze :roll: . Średniak ma ciężki włos i nie układa się tak przystrzyżona grzywka ładnie. Ten sposób chyba najlepiej sprawdza się u miniatur, ja jednak nie odważyłam się na swoich maluchach spróbować, chociaż korciło mnie nie raz :evil_lol: . Przy tak przyciętych brwiach głowa się optycznie wydłuża. Takie mam wrażenie :hmmmm: .
marisia Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Elitesse, Jostra – [SIZE="5"]GRATULACJE !!! :klacz: :klacz: :klacz: :BIG: :cunao: :BIG: :klacz: :klacz: :klacz:
malawaszka Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 fiu fiu Jostra iElitesse wielkie gratki :laola: Romas obudziłaś się już?? :razz:
Olivka Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Gratulacje dziewczyny:lol: Czy byłyście we Lwowie?
marisia Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Jakieś wieści z Sopotu może koś ma :hmmmm: :lol: ???
iwonka_ Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 A jak taka grzywka wyglądałaby przy nieciętych uszach? Lalka ma podobną zrobioną, tylko na tych wewnętrznych ogonkach ma zostawione takie długie kosmyczki i tez fajnie wygląda.
marisia Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 [quote name='iwonka_']A jak taka grzywka wyglądałaby przy nieciętych uszach? ......... No może np. wyglądać tak :lol: :
iwonka_ Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 to taka samą prawie ma Lalka, ale ten typ zacytowany przeze mnie ma te ogonki, które na nosek spadaja, uciete. Ale fajnie się psio ustawiło do fotografii
xtreme Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Hej mazduczek,a jak to mozliwe ze ty masz szczenie z Ziemi Swidnickiej jak ona nie ma czarnej suki hodowlanej to primo a secondo,to przychylam sie do opinii Orsini;LUDZIE COSCIE ZWARIOWALI KRYCIE ZA 600ZL POWINNO BYC KARALNE!!!!!!!
xtreme Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 A tak wogóle to sie przedstawie,mam trzy sznaucery,sunie zreszta,Blue Rainbow Masterton,Jemina grand Hajan(wsp.Ania Michalska ) oraz Jasmine Nothumberland.Stanowimy fajna gromadke!
Irviers Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 oraz Jasmine Nothumberland Witamy przyrodnią siostrę ;) :) (niecałe 3 miesiace starsza ZONTANA KIWI Northumberland ) :)
Kora- Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Hejka;) Jak tu dawno nie byłam :P Marta powiedz mi jak tam Kiwi i Reksiu??
marisia Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Mam pierwsze wieści z Sopotu, sznaucerki czarno-srebrne psy wygrały championy: CACIB dla Ch. Repitition's LIFE OF CRIME naszej dogomaniaczki vis :klacz::klacz::klacz: r.CACIB dla Ch., Mł.Ch. NERVIOS DE YERAY import z Hiszpanii, sprowadzony przez hodowlę Dyas i tu podwójne brawa dla naturalnego sznaucerka 100% uszu i 100% ogona: :klacz::klacz::klacz::BIG::klacz::klacz::klacz:
Kora- Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 A ja mam foty niektórych sznaucerków z wystawy;) wiec jak ktos chce to moge wstawic
marisia Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 kora1993 napisał(a):A ja mam foty niektórych sznaucerków z wystawy;) wiec jak ktos chce to moge wstawic Nie pytaj się tylko wstawiaj :loveu: :loveu: :loveu: .
Barbi Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Kora fajne fotki, poza tym że mam monitor 17 i ciężko było go stale przewracać na bok:evil_lol:
Romas Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Dziewczyny ,nie obudzilam sie az do teraz :-) jakis dzien dzis przekichany byl.Wiec mimo najszczerszych checi nie potrafie tak grzywki zrobic jak na fotkach.Poprostu ta grzywka za chwile sie skleja i rozlazi na boki ,chyba zebym na lakier wziela. Chwilowo Zuzia wyglada jak trzy d...py i trudno :-) Moje pieski ledwo cieple ,bo zrobilismy imponujaca trase rowerkami przez las. Wogole ostatnio prawie co drugi dzien biore rower i lece do lasu i musze powiedziec ,ze spacer rowerowy z dwoma sznaucerami to jest to.Wczesniej nie moglam tak sobie po lesie jezdzic ,bo Toro byl za ciezki zebym go zabierala przy rowerze ( jakby co , to nie bylo sily go utrzymac a co dopiero jego i rower) .To jednego psa przykro zostawiac w domu. Potem Bianka byla za mloda .I w koncu mozemy w dwa rowerki i dwa pieski pojechac.Cudnie jest. Ale wczoraj mialam w lesie przezycie. W trakcie trasy rowerowej , z psami ,dookola bagien (mamy bagna w mazowieckim Parku ) zlapala mnie burza.Burza jak burza ,z cukru nie jestem . Stanelam sobie pod krzakami ,psy przy mnie i czekamy .Tymczasem burza zamienila sie w urwanie chmury a dalej w gradobicie.Takiego gradu dawno juz nie widzialam ,z nieba lecialy poprostu kawalki lodu wielkosci landrynek. Psy zaczely wyc i pokladac sie z bolu.Ja zaslanialam dlonmi glowe ale to nie wiele dawalo ,lod walil az sie balam ,ze mi powaznie uszkodzi łepetyne.W kilka minut zrobilam sie mokra do suchej nitki a sciezkami lesnymi plynely poprostu potoki wody. Jak tylko grad troszke sie uspokoil wsiadlam na rower i pedem do domu ( niecale 3 km ) .Jechalam jakby srodkiem koryta rzeki ,a jak nabieralam powietrza to razem z woda ,bo dalej niesamowicie lał deszcz. Co chwila musialam parkowac pod jakims drzewem zeby przeczekac kolejna fale gradu. Koszula ktora mialam na sobie tak mi nasiakla ,ze zaczela hamowac ruchy . Oczywiscie jak sie skonczylo gradobicie suki stwperdzily ,ze jest super i z niesamowita radoscia i energia taplaly sie w tej rzece wody i przewalaly nawzajem.W sumie to fajnie bylo i obeszlo sie bez rozbitej glowy choc obawy mialam powazne.Ot kontakt z natura ;-).Polecam :-) Caly dzien pozniej mialam dobry humor ,jak to czlowiek wyratowany z katastrofy :-)
Recommended Posts