Ka-Vanga Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 orsini napisał(a):ale jak wyjda dodatnie to przeciez nie uspi chyba maluszka? Orsini troszku sie chyba zagalopowalas, kto jak kto, ale akurat Agatka ma w domu pieska, ktorego odratowala wbrew temu co mowili weci, maly jest przeciez niepelnosprawny i duzo pracy wlozyla w to zeby zyl i zeby chodzil, wiec chyba nie na miejcu jest teraz mowienie ze uspi jakiegos malucha :shake: .
Meggy Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 [quote name='Agnieszka K.']Ja też nie uważam, aby to była tylko ich decyzja. Ich decyzja byłaby wtedy, gdyby zdecydowali sie kryć swoją sukę swoim psem-reproduktorem. Ale własnie tego repruduktora nie mieli. VII. Prawa i obowiązki właściciela reproduktora § 17 1. Właściciel reproduktora ma prawo: a) odmowy udostępnienia psa do krycia, bez podania przyczyny, Ja bym nie pozwoliła na żadne krycie. Może i tak jest. Ale krycie w przypadku stwierdzonej choroby to moim zdaniem mija się z celem. Żaden właściciel reproduktora nie ma obowiązku,ani przymusu kryć sukę swoim psem...JA nigdy nie pokryłabym chorej suki(moja na szczęście jest zdrowa jak KUŃ ;)),czy nie udostępniła psa do krycia (w jakiejkolwiek postaci)chorej suki... Ale to tylko moje zdanie,niech każdy robi jak uważa ;)
Agnieszka K. Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Ka-Vanga napisał(a):Orsini troszku sie chyba zagalopowalas, kto jak kto, ale akurat Agatka ma w domu pieska, ktorego odratowala wbrew temu co mowili weci, maly jest przeciez niepelnosprawny i duzo pracy wlozyla w to zeby zyl i zeby chodzil, wiec chyba nie na miejcu jest teraz mowienie ze uspi jakiegos malucha :shake: . Pies niepełnosprawny fizycznie nie jest żadnym zagrożeniem dla hodowli. A pies z brucelozą stwarza jak najbardziej realne i powazne zagrożenie dla całej hodowli łącznie z właścicielami.
Romas Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Ludzie zlitujcie sie ,nie badzcie bardziej papiescy od papieza.Nieraz jak Was czytam to mam wrazenie jakbym z samymi idealami przystawala, jacy swieci, jacy swiadomi ,no miodzio .Zamiast linczowac Agatke poprostu wyciagnijcie wnioski ,kazdy dla siebie ,z tej histori.
Agatka Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Ola , dziękuje za miłe słowa... Ja sie nigdy Misiem nie chwaliłam , wiedzą tylko Ci którzy go widzieli jak chorował :( reszta to nasze cudowne chwile z Myszką :) Tak jak powiedziałam dokonajcie samosądu nademna jesli chcecie , liczyłam sie z tym faktem, jednak ważniejsze było dla mnie aby napisac to ku przestrodze dla innych. Wiecej nie mam nic do dodania...
Ka-Vanga Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Agnieszka K. napisał(a):Pies niepełnosprawny fizycznie nie jest żadnym zagrożeniem dla hodowli. A pies z brucelozą stwarza jak najbardziej realne i powazne zagrożenie dla całej hodowli łącznie z właścicielami. Ale na pewno, jakby sie okazalo, ze jakas suczka lub piesek zachorowaly to leczyla by jakby mogla, a nie uspila!!! Przeciez niespelnosprawnego malucha tez mogla uspic i nie miec problemu - prawda, a jednak wbrew wszystkim walczyla o niego i teraz psiak biega, bawi sie, oczywiscie na tyle ile moze, ale jest szczesliwy!
Agnieszka K. Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Ka-Vanga napisał(a):Ale na pewno, jakby sie okazalo, ze jakas suczka lub piesek zachorowaly to leczyla by jakby mogla, a nie uspila!!! ! W to nie wątpię. Ka-Vanga napisał(a):Przeciez niespelnosprawnego malucha tez mogla uspic i nie miec problemu - prawda, a jednak wbrew wszystkim walczyla o niego i teraz psiak biega, bawi sie, oczywiscie na tyle ile moze, ale jest szczesliwy! Ja się w ogóle nie wypowiadałam na temat usypiania jakiegokolwiek psa. Chodziło mi o to, ze porównanie psa niepełnosprawnego fizycznie z psem chorym na bruceloze nie jest trafione. Pies chory na brucelloze jest zagrożeniem dla całej hodowli, bo może zarazić inne psy. A pies niepełnosprawny nie jest zagrożeniem dla innych psów.
marisia Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Witam Wszystkich po krótkiej przerwie, ostatnio w pracy zbliżamy się do kulminacyjnego momentu kolejnej restrukturyzacji, jestem tak zakręcona i zawalona różnymi sprawami, że nawet poczytać DGM nie mam kiedy :placz: :placz: :placz: . Chciałam dorzucić swój komentarz do wyników z Krakowa. Bardzo podoba mi się, że porównywalne pieski z naturalnymi uszami i ogonami zaczynają na naszych ringach wygrywać :Cool!: . Doprawdy cieszy mnie fakt, że Dengi tak wysoko się uplasował i to w takiej konkurencji :lol: . Uważam, że jest to aktualnie najładniejszy wystawiany naturalny reproduktor miniaturowy czarno-serbrny w Polsce. Tak samo najlepszy wg mnie w czarnych miniaturach to Lider Dyas. Nie śledzę innych kolorków tak dokładnie, więc nie mam wyrobionego zdania. Oczywiście nie neguję urody innych pięknych piesków, ale te mają na starcie u mnie plus za pięknie noszone naturalne uszy i ogony :klacz: :klacz: :klacz: . Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma i kiedyś doczekamy się zakazu kopiowania :lol: . Jeszcze raz [SIZE="4"]BRAWO dla [SIZE="4"]uszatków: :klacz: :klacz: :klacz: :BIG: :BIG: :BIG: :klacz: :klacz: :klacz: [quote name='Agatka']No to pełna relacja :) ..... Cz - sr Psy BOB Junior - TOMMY TAXON Nadpilickie Bestyjki kl mł ...... Psy r.CACIB - DANGEROUS D'ARTAGNAN Hajan Polonia FCI kl champ ...... czarne ...... PSY CACIB BOB BOG - LIDER DYAS kl pośr PSY r. CACIB - DIABLE v.d. HAVENSTAD kl otw ....... Suki CACIB - VAMP v.d. Brunnengaerten kl otw pieprzaki .......... PSY CACIB BOB - TOP TARGET KLONDAIK kl champ
marisia Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Rozwinęła się dyskusja na temat kolejnej choroby brucelloze :shake: . Czy możecie więcej na jej temat napisać: jakie występują objawy u zarażonych psów/suk oprócz bezpłodności. Skąd do nas przybyła ? Na ile jest groźna w Polsce ?
Czarne Gwiazdy Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Czy możecie więcej na jej temat napisać: jakie występują objawy u zarażonych psów/suk oprócz bezpłodności. Skąd do nas przybyła ? Na ile jest groźna w Polsce ? http://www.google.pl/search?hs=sf0&hl=pl&client=opera&rls=pl&q=bruceloza&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
marisia Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 [quote name='Czarne Gwiazdy']http://www.google.pl/search?hs=sf0&hl=pl&client=opera&rls=pl&q=bruceloza&btnG=Szukaj&lr=lang_pl No tak a ja wrzuciłam w wyszukiwarkę google brucelloze :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Czarne Gwiazdy Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 ano zdarza się, ala to powinno się wtedy pokazać coś takiego: Czy chodziło Ci o: bruceloza
orsini Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 KaVanga chyba nie pzeczytalas tego uwaznie co ja napisalam. Mam nadzieje, ze Agatka w rozliczeniu za krycie nie wezmie szczeniaka, bo i owszem testy sa, ale co zrobi jak jej szczenie wyjdzie dodatnie???Uspi???to pytanie retoryczne tzw:))))bo wiadomo, ze NIE uspi, wiec skoro nie uspi to bedzie rozprzestrzeniac chorobsko. Czysto teoretyczne, bo mam nadzieje, ze wykaze sie myslaca glowa i nie wezmie szczenka za krycie albo ze suka poroni i w ogole problemu nie bedzie. [quote name='Agatka']Wiece doskonale , że gdybym odmówiła to pojechaliby do innego psa... . Wybrane z wypowiedzie ale i tak No comments. a teraz moze dlaczego ja sie tak oburzam: 1. najwazniejsze- jest to zoonoza-czyli choroba odzwierzeca i jest NIEULECZALNA!!!!na brucelloze nie ma lekarstwa!!!mozna ja troszke zaleczyc, ale nie wyleczyc 2. ja jako jedyna tu chyba widzialam czlowieka chorego na bruceloze , to nie jest choroba ktora atakuje tylko uklad rozrodczy, ona atakuje rozne uklady np. kosci, wiec widok jest niezapomniany niestety, dlatego gratuluje dobrego samopoczucia niektorym:(((((
pitpoint Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 [quote name='marisia']Witam Wszystkich po krótkiej przerwie, ostatnio w pracy zbliżamy się do kulminacyjnego momentu kolejnej restrukturyzacji, jestem tak zakręcona i zawalona różnymi sprawami, że nawet poczytać DGM nie mam kiedy :placz: :placz: :placz: . Chciałam dorzucić swój komentarz do wyników z Krakowa. Bardzo podoba mi się, że porównywalne pieski z naturalnymi uszami i ogonami zaczynają na naszych ringach wygrywać :Cool!: . Doprawdy cieszy mnie fakt, że Dengi tak wysoko się uplasował i to w takiej konkurencji :lol: . Uważam, że jest to aktualnie najładniejszy wystawiany naturalny reproduktor miniaturowy czarno-serbrny w Polsce. Tak samo najlepszy wg mnie w czarnych miniaturach to Lider Dyas. Nie śledzę innych kolorków tak dokładnie, więc nie mam wyrobionego zdania. Oczywiście nie neguję urody innych pięknych piesków, ale te mają na starcie u mnie plus za pięknie noszone naturalne uszy i ogony :klacz: :klacz: :klacz: . Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma i kiedyś doczekamy się zakazu kopiowania :lol: . Jeszcze raz BRAWO dla uszatków: :klacz: :klacz: :klacz: :BIG: :BIG: :BIG: :klacz: :klacz: :klacz: Witam mam na imie Piotr i bawię się w sznaucery juz od dłuższego czasu, forum czytam sporadycznie jednak do chwili obecnej nie pisałem żadnych postów ,ale chyba i na mnie przyszedł czas ,a mianowicie jest dla mnie niezrozumiałe :shake:dlaczego ciągle wracamy do tematu '' zakazu kopiowania'' ,dla mnie i myśle ,że dla większośći jest to sprawa oczywista, że zakaz taki obowiązuje, zabrania tego ustawa o ochronie zwierząt , a ponadto Polska ,będąc członkiem FCI (chyba, że należymy do jakiegoś innego FCI) powinna respekrować zatwierdzone przez tą organizację wzorce (FCI 183), a we wzorcu pisze jak byk: odnośnie uszu: Uszy- obwisłe ,w kształcie litery V, osadzone wysoko i noszone symetrycznie; wewnetrzna krawędź przylega do policzków i jest skierowana do przodu w kierunku skroni, przy czym równoległe załamanie nie powinno przewyższać głowy. OGON- nie cięty czyli mowiąc krótko ,psy ''pocięte'' nie powinny byc oceniane jako niezgodne ze wzorcem ,a nasi związkowi działacze powinni wręcz zawiadamiać o dokonaniu przestępstwa ,jeżeli stwierdzą taki fakt, a nasz związek nie robi nic(nawet nie zajął stanowiska-skandal !), czyli toleruje działalnośc przestępczą , a właśnie on powinien świecić przykładem:mad:. I to by była na tyle z mojej strony ,jeżeli chodzi o temat ''pociętych psów''. Pozdrawiam wszystkich ''forumowiczów'' i do nastepnego............
Agnieszka K. Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 [quote name='pitpoint']czyli mowiąc krótko ,psy ''pocięte'' nie powinny byc oceniane jako niezgodne ze wzorcem , Zgadzam się.:evil_lol: Oczywiście że nie powinny byc oceniane jako niezgodne ze wzorcem , i nie są tak oceniane. [quote name='pitpoint'] a nasi związkowi działacze powinni wręcz zawiadamiać o dokonaniu przestępstwa ,jeżeli stwierdzą taki fakt, I to wystawca miałby popełnić przestępstwo, wystawiając kopiowanego psa? :evil_lol: W Polsce nie ma zakazu wystawiania kopiowanych psów. A skoro zakazu nie ma to można takowe wystawiać. Mnie się podobają i niekopiowane, i te kopiowane również. Uważam jednak, że o wiele większym skrzywdzeniem psa, jest obcięcie ogona u kilkunastotygodniowego lub kilkumiesięcznego szczeniaka, niż u 3-4 dniowego. A ostatnio zauważyłam, że zdarzają się w hodowlach (zostawione lub kupione) uszaste i ogoniaste szczeniorki, a póżniej i jedno i drugie "znika". Niedawno słyszałam wypowieź hodowcy, że szczeniak na razie ma i ogon i uszy, a później sie zobaczy:angryy: . I takie postępowanie jest dla mnie chore.:angryy:
Czarne Gwiazdy Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 pitpoint. Problem w tym, że NIE ma zakazu wystawiania psów ciętych. Zapewne głównym powodem jest to, że można sobie ściągnąć psa z kraju, w którym nie ma zakazu nawet kopiowania. Wiem, że da się to ładnie, zgrabnie obejśc, chociażby różnego rodzaju zaświadczeniami, ale wiesz.... I popieram zdanie agnieszki, bardziej działają mi na nerwy cięcie ogonów w późnym wieku. e: kiedyś prezes Związku wypowiadał się na łamach mojego Psa i wyszło na to, że dopóki on będzie prezesem nie będzie zakazu wystawiania psów kopiowanych.
Romas Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Czarne Gwiazdy napisał(a): e: kiedyś prezes Związku wypowiadał się na łamach mojego Psa i wyszło na to, że dopóki on będzie prezesem nie będzie zakazu wystawiania psów kopiowanych. Tak ,ja tez to czytalam .Prezesik z kokieteria wypowiedzial sie w tym duchu ,ze jemu bardziej podobaja sie ciete dobki i co on ma zrobic jak taki nieciety jest paskudny i onby takiego nie hodowal. Swinia ,bo musial wiedziec ,ze jego zdania w plywa na masy i sadze ,ze powiedzial to z cala premedytacja. Dopiero jak czlowiek porowna takiego psa z ogonkiem i uszami z takim bez to czuje sie w czym roznica.Miejmy nadzieje ,ze z czasem sprawa sie unormuje i przestanie sie ciac ,co napewno zresza doprowadzi do zmiany kilku wzorcow .I dobrze, bo nie moze byc zastoju w przyrodzie :-)
orsini Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 a ja jestem ZA cieciem i kopiowaniem:))))ale u malych szczeniat. Hodowca ma czas na skopiowanie ogona po urodzeniu i wtedy jest jeszcze uklad nerwowy nie w pelni rozwiniety. Szczeniaki bardziej sie dra jak sa glodne, wiec jakiz to bol???bezprzesady.
orsini Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Czarne Gwiazdy napisał(a):e: kiedyś prezes Związku wypowiadał się na łamach mojego Psa i wyszło na to, że dopóki on będzie prezesem nie będzie zakazu wystawiania psów kopiowanych. no i bardzo dobrze!!!! bo przynajmniej bedzie mozna kupowac psy z USA albo pozyczac, a jak by byl zakaz to jak wtedy???mnie interesuje tylko to co najlepsze, a nie to ktoremu hodowca zostawil ogon po urodzeniu bo ma zamowionego szczeniaka do Europy to 1 zostawi z interesem. A ja nie chce tego z ogonem , a chce tego najlepszego, chce miec wybor
madzior_ka Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 wiec jakiz to bol??? ból czy nie ból, a mnie się cotraz barziej podobają niecięte psy:) mimo iż z poczatku cięęzko było sie do nich przyzwyczaić:) to drugiego na pewno bym już miała naturalnego z ogonkiem:)
orsini Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 madziorka kwestia gustu:)))))ja mam w domu jednego niecietego i wystarczy:)))))))))))))))))))
madzior_ka Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 madziorka kwestia gustu:smile:))))ja mam w domu jednego niecietego i wystarczy:smile:)))))))))))))))))) a no pewnie:)) zaś mnie wystarczy jeden cięty:)
orsini Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 madziorka ale Ty oszukujesz:)))))Ty masz półciętego:)))))))a nie cietego:)))))))
Ka-Vanga Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 Nio kwestia gustu, ja uwielbiam ogonki i to jak nimi merdaja :razz: .
orsini Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 mi ogonki nie przeszkadzaja:)))))uszi mnie wqrzaja:))))))zupelnie inny wyraz pyska ma taki kopiowany i taki nie kopiowany
Recommended Posts