Pasavera Posted June 7, 2004 Posted June 7, 2004 No tak mi się wydaje że to spreparowana bo inaczej by wyglądała jak by była prawdziwa :wink: A poza tym jak tak patrzyłam na te kości to wszystkie wydawały mi się bardzo podobne a nawet takie same :D no chyba że to zbieg okoliczkości. Ale jeszcze raz: wydaje mi się a nawet jestem prawie pewna że są to kości preparowane :D
malawaszka Posted June 7, 2004 Posted June 7, 2004 :hmmmm: to niby z czego one są zerobione :hmmmm: muszę się jutro przejść do sklepu i zapytać, ale mnie się wydaje, że to są kości prawdziwe tylko jakoś tam obrobione (no a to, że takie same to dlatego, że z takich samych zwierząt, nie?)
Kora- Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Mi kiedyś ktoś powiesdział że te kości są sztucznie robione!! :o
Marta-m Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Cikawe jak>????????????? Może z chemii jakiejś????????????
malawaszka Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 No, ja miałam dzisiaj iść do zoologicznego, ale zapomniałam :-? , a teraz to już mi się nie chce, więc może dowiem się jutro.
Marta-m Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Najlepeij to by było dawać takie koście naturalne ale nasze psiaki nie moga..............szkoda, naturalne najlepsze
malawaszka Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Najlepeij to by było dawać takie koście naturalne ale nasze psiaki nie moga..............szkoda, naturalne najlepsze Marta a czemu nie mogą??? Cielęce kosteczki mogą czasem wszamać
Kora- Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Przypomniało mi sie ze jak byłam ostatnio w sklepie zoologicznym to tam były ryby dla psów :o
malawaszka Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Fuj, śmierdziele??? W jakiej postaći te ryby były?? Suszone, wędzone czy jakie??
Marta-m Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 wedzone ryby dla psów?........hmmmmmmmmmmmmm....ciekawe.. :roll: A wicie co ja optatnio w naszym zoologicznym widzialam?????? Sos do kurczaka dla kotów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :o :o :o
malawaszka Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 :cunao: :thumbs: a nie było przypadkiem kawioru albo krabów dla zwierząt???
malawaszka Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 :eek: :eek2: :eek3: :shock: fuuuuuuuuj!!!!!!!! Prawdziwe myszy???? uwędzone???????!!!!!!!!!!!! :evil: :-?
madzior_ka Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 heyka widze ze omineło mnie troche postów wiec postaram sie nadrobic po pierze informuje ze wkleiłam nowe fotki dena do galerii wiec zapraszam, a mnie denisek rano w goóle nie budzi nawet jak był mały słodko spał ide z nim wieczorkiem koło 22 a potem zwykle koło 7:30 a jak mam na później do skzoły luyb w weekend to nawet jak o 8:30 przyjde to bedzie dotąd lezał u siebe wtedy dostaje śniadanko i na siusiu potem na spacerke o 15:00 idzie i o 20 a o 22 na siusiu. a wiecie co ostatnio widziałam w necie w ajkims internetowym sklepie zoologicznym. co jak co ale tego na pewno bym denowi nei kupiła. były tam różne jedzonka suszone i wedzone dla piechów i pisało tak: Penisy wędzone dla dużych i małych psówdługość 60 cm lub pocięte po 10 cm - i jak? bo jak dla mnie nie zbyt smakowicie brzmi..wrrr
AMIGA Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Tak, tak, też to widziałam w zoologicznym sklepie. Widziałam też i już dawałam Amidze łapki kurze wędzone - oj jak pałaszowała!!! A sama już kupowałam dla Amigi polewę na suchy pokarm - były trzy rodzaje - pachnąca jak kiełbaska, jak szynka i trzecia chyba jak mięsko. To jest niby dla psów, które nie chca się przekonać do suchego pokarmu. Ale jakoś nie za bardzo to przekonywało Amigę do tego suchego pokarmu. Teraz polewa stoi w lodówce i tylko czekam, aż się ktoś pomyli i poleje sobie nią zamiast ketchupem jedzonko :lol:
Justa Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Widzę, że temat jedzonka sie rozwija!!! Ja tam wędzonych myszy i ryb dla zwierząt nie widziałam... błeee... co najwyżej żywe myszki noworodki i świerszcze i inne robactwo... ja nie miałabym serca kupic takiego inwentarza dla ukochanego potwora (węża, jaszczórki czy innego dziewactwa)... A co do kości to jak mama gotuje cielęcą to tez jej daje, żeby sobie chrząsteczki obgryzła, ale tak na codzień to pałaszuje swoja kosteczke (już nieźle sfatygowaną) ze sprasowanej skóry bawolej ;) Just@ & GAL
malawaszka Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 ale tak na codzień to pałaszuje swoja kosteczke (już nieźle sfatygowaną) ze sprasowanej skóry bawolej ;) No Justa rozwiązałaś nasz problem - te kości o których tu debatowałyśmy na poczku to właśnie ze sprasowanej skóry są :multi:
Justa Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 Nio to się cieszę, że Was oświeciłam ;) Nieświadomie chyba, ale ważne, że już wiecie ;) Just@ & GAL
Marta-m Posted June 8, 2004 Posted June 8, 2004 "Penisy wędzone dla dużych i małych psówdługość 60 cm lub pocięte po 10 cm - i jak? bo jak dla mnie nie zbyt smakowicie brzmi..wrrr" A kogo te penisy...............?
Matt Posted June 8, 2004 Author Posted June 8, 2004 "Penisy wędzone dla dużych i małych psówdługość 60 cm lub pocięte po 10 cm - i jak? bo jak dla mnie nie zbyt smakowicie brzmi..wrrr"A kogo te penisy...............? 60cm.... Chyba wieloryba :o
Recommended Posts