Marta-m Posted June 1, 2004 Posted June 1, 2004 No jak to co - Marta napisaliśmy już na poprzedniej stronie :D Sory przeoczyłam tamte posty.......... :wink:
AMIGA Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Witajcie, ponieważ ja tu pewnie jestem najstarsza, więc składam WSZYSTKIM spóźnione, ale bardzo, bardzo serdeczne życzenia z okazji Dnia Dziecka. Nie mogłam wczoraj tutaj zwitać, więc robię to zaraz z rana dzisiaj. Ale może dzieki temu, że jestem spóźniona, będziecie mieli wrażenie, że ten dzień Waszego święta trwa trochę dłużej :lol:
malawaszka Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Amiga a ile masz lat bo do tej pory ja byłam najstarsza :fadein: ale może już nie jestem :lol:
Pasavera Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 do właścicieli suczek: Będziecie kiedyś dopuszczać swoje sunie? Bo niektórzy mówią że lepiej wcale niz raz jeszcze inni że lepiej raz niż w cale i ja nic już nie wiem :( tak się pytam tylko żebym na przyszłość wiedziała co lepiej :wink:
malawaszka Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 No to jest problem, ale mi taka babka, która hoduje boksery powiedziała, że albo suki wcale nie dopuszczać albo rozmnażać ją często bo jak suka tylko raz będzie miała szczenięta to tylko gorzej dla niej bo to bardziej rozbudzi jej instynkty. To z tym jednym razem to stare można powiedzieć przesądy. Ja mam z Lunką ten problem, że po każdej cieczce ma ciążę urojoną i chyba chciałabym ją wysterylizować, ale się boję bo nie mam dobrego veta u mnie :cry:
Justa Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Tak był kiedyś taki przesąd, że suka co najmniej raz musi mieć szczeniaki... i nie wiem z czego to się wzięło, naprawde... Ja GALI dopuszczać nie będę raczej, bo po rpostu nie mam warunków na szczeniaki! A co do sterylki to sama juz nie wiem :roll: A co do tych "szczeniaków na jeden raz" to tak jakby powiedzieć, że każda kobieta musi mieć choć jedno dziecko! moim zdaniem bzdury! JusT@ & GALA
Pasavera Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 a słyszałam jeszcze coś takiego że jak się suczki ani razu nie dopuści to będzie chorować. Ja uważam że to kompletna bzdura. Mam dwie suczki w rodzinie które ani rau nie miały szczeniąt i żyją jeszcze dłużej :D
malawaszka Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 No dokładnie, wiele suk może całe życie nie mieć szczeniąt i żyją zdrowo i długo. Ale ja się boję u Luny, żeby nie dostała jakiegoś guza sutków bo ona zawsze po cieczce ma tam mleko niewykorzystane i wtedy podobno trzeba sterylizować :cry: Ale ja się tak tego boję że nie wiem co :cry:
Justa Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 dla suki wykarmienie i wychowanie szczeniaków to niesamowity wysiłek. Suka mojej siostry ciotecznej miała 1,5 roku temu szczeniaki i aż żal było na nia patrzeć jak małe gremlinki ją zadręczają, Była tak chuda, że można jej byo wszystkie kości policzyć... W końcu musieli ją sztucznie dokarmiać, bo była tak wycieńczona- sama prawie nic nie jadła. Poźniej bardzo długo dochodziła do siebie... i teraz myślę, że nigdy bym GAL na takie cos nie naraziła przez jakieś głupie przesądy!!! JusT@ & GALA
AMIGA Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Justo, ale na to chyba też nie ma reguły. Mamusia mojej Amigi wręcz kwitła po uriodzeniu i wykarmieniu 6 szczeniaczków. Trzeba ją było potem odchudzać. A moja Amiga jest okropnym chuderlakiem i tak hodowca, jak i babka, która Amigę "fryzuje (zresztą zawsze nazywa Amigę chińskim grzywaczem) twierdzi, że dla poprawienia jej figury trzeba jej będzie sprawić maluszki=gremlinki. Malawaszko - lepiej Ty się przyznaj, ile masz lat, to ja wtedy powiem Ci, że jestem starsza. Bo nie wyobrazam sobie, że może być ktoś starszy ode mnie :cry:
malawaszka Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Oka na sznaucerach i tak wszyscy już wiedzą ile mam, więc mogę napisać jeszcze raz. No więc mam 24 :fadein: I w tym roku - w lipcu będę już panią mgr geografii :D
Marta-m Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 A ja jestem tu prawie najmłodsza (oprócz kory1993) bo mam 14 lat :wink: Ale się tym nie przejmuje bo suuuper mi sie z wami gada i jest ok :D
Justa Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Nio bo wszystkich nas łączy jedno ---> wszyscy kochamy sznaucery i dlatego wszystkim się dobrze gada bez względu na wiek!!! W końcu na tym polega forum, więc kochajcie swoje psy, a wszystko będzie dobrze :) JusT@ & GALA
AMIGA Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 No i dobrze mówiłam, że to ja jestem najstarsza!!!!!!!! Mam 50 lat i trochę!!!!!!! No ale trudno, nic tego nie zmieni. A faktycznie rozmawia się tu wspaniale, a nasze psiaczki nas łączą! Tylko się proszę teraz nie dziwcie, jak Wam piszę, że przerasta moje umiejętności np. wstawienie zdjęcia albo inne jakieś komputerowe wariacje :roll:
Matt Posted June 2, 2004 Author Posted June 2, 2004 A ja jestem tu prawie najmłodsza (oprócz kory1993) bo mam 14 lat :wink: Ale się tym nie przejmuje bo suuuper mi sie z wami gada i jest ok :D Oprócz Kory i mnie :lol: AMIGA: Czemu się przejmujesz! Nieważny jest wiek, ważne jest to co sie pisze!!!! :wink: A jeśli nie możesz sobie poradzić ze wstawieniem zdjęcia - wyslij je na maila: mat-c@go2.pl ja na 100% je wstawię :D
Justa Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 AMIGA: Czemu się przejmujesz! Nieważny jest wiek, ważne jest to co sie pisze!!!! :wink: A jeśli nie możesz sobie poradzić ze wstawieniem zdjęcia - wyslij je na maila: mat-c@go2.pl ja na 100% je wstawię :D Nio i to siem nazywa sznauceropomoc i dogomaniakopomoc!!! Jesteście wspaniali ludzie, naprawdę!!! JusT@ & GALA
Matt Posted June 2, 2004 Author Posted June 2, 2004 AMIGA: Czemu się przejmujesz! Nieważny jest wiek, ważne jest to co sie pisze!!!! :wink: A jeśli nie możesz sobie poradzić ze wstawieniem zdjęcia - wyslij je na maila: mat-c@go2.pl ja na 100% je wstawię :D Nio i to siem nazywa sznauceropomoc i dogomaniakopomoc!!! Jesteście wspaniali ludzie, naprawdę!!! JusT@ & GALA Trzeba sobie pomagać no nie? :D AMIGA wie 100.000 razy wiecej innych rzeczy ode mnie, to czemu ja nie moge jej pomoc :)
malawaszka Posted June 2, 2004 Posted June 2, 2004 Święte słowa!!!! Ja to przez dogomanię nie napisałam jeszcze tej mojej magisterki (hehe, widać co jest dla mnie ważniejsze :wink: ), bo tak się tu superowo gada z ludziskami :D
AMIGA Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Naprawdę jesteście kochani!!! Matt, dzięki za "ofertę". Ty już mi raz pomogłeś we wstawieniu emblematu - wtedy sprawę wzięła w ręce Marysia od Bastera i to ona Ciebie prosiła o wstawienie zdjęcia Amigi. Dzięęęęki. A tak swoją drogą - coś się Marysia tu przestała "udzielać"? Maklawaszko! Bo się zabawię w starą zrzędę i zacznę Cię strofować!!! Najpierw praca, potem przyjemności! :oops: Juz nic nie mówię! Pozdrawiam Wszystkich :hand:
Justa Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Nio, my musismy sobie pomagać ;) A co do tej pracy... to ja w sumie mam podobnie, bo zamiast się uczyc buszuję po forum, a wchodze "tylko na chwilę",a ona sie wydłuża i wydłuża... bo Dogoamania wciąga jak narkotyk!!! Juz mnie moi rodzice za uzależniona biorą ostatnimi czasy ;) O kurcze, właśnie dobiłam do 800 postu!!! JusT@ & GALA
malawaszka Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 No ja mam tak samo z tym uzależnieniem dogomańskim. Siadam do kompa (bo pracuję też na kompie) i najpierw włączam neta na chwilkę :roll: i z tej chwilki robi się dłuższa chwilka i wsiąkam :o i czasem to wygląda tak, że zamiast robić sobie przerwy w pracy na poczytanie forum to robię sobie przerwy w czytaniu forum na pracowanie :wink: No Amiga musiałabym skoczyć do klubu odwykowego AD: anonimowych dogomaniaków :wink:
Justa Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Nio tak, dogomania jak narkotyk... ;) A teraz może trochę z innej beczki: a właściwie do właścicieli suczek. Bo GAL to juz ponad miesiąc temu skończyła się cieczka, a psy cały czas są takie napalone, że muszę wszystkie szerokim łukiem omiajć!!! Czy tak będzie już zawsze?!?! Nie wiem co się dzieje.... JusT@ & GALA
malawaszka Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 No jak już mówiłam to kąpiel pomoże. U Luny pomaga :fadein:
Marta-m Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 Hej Matt, to ile ty masz roków -jesli mozna wiedziec???????? :lol: A co od tej dogomanii......żeczywiście ejst jak narkotyk i to niezły....Ja tez czasmai zamiast wkuwać (np. teraz :P ) wchodze na dogomanie,niby na chwile zajrzeć na forum...nagle patrze o minęła godzina! (ciekawe kiedy..... :-? ) i jestem zła sama na siebie................... :wink:
malawaszka Posted June 3, 2004 Posted June 3, 2004 a ja tam nie jestem zła na siebie, bo dobrze spędzam tu czas, może mało produktywnie, ale co tam :wink: :fadein: :D
Recommended Posts