Elitesse Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 madzior_ka napisał(a):w takimvrazie ja was juz opuszczam ale wlasnie zauwazylam ze mi 2000 postow stuknelo!!:)) :multi: :lying: :-D :laugh2_2: madziorka :beerchug: :beerchug: :beerchug: i udanego spacerku !!!
Olivka Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Madziorko gratulacje z okazji 2000 posta. Magy N! Ja mam sedalin w tabletkach 7mg. Dałam o 21 pół tabletki. Troszkę się uspokoiła, ale nie zauważyłam ,zeby strasznie ogłupił , albo żeby nie mogła chodzić. Biagala po schodach jak zwykle. Tak po 23 dałam jej jeszcze 1/4 tabletki. Za to dzisiaj chyba ma kaca :evil_lol:
PUENTA imszar Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 A ja mam ciekawą rzecz jak na nowy rok :] Znalazłam kundelka. Niestety musi siedzieć na dsworzu bo mam okropnego tate który niepozwala go wziąć.Nie długo zrobię zdjęcia.Wydaję mi się, ze psiak zaginąl może bał się wystrzałów bo miał obróżkę :]
PUENTA imszar Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 No byłyśmy :] W zcwartek tydzień przed wystawą na sekcji snzaucera a ja wtedy weszłam w jakieś gówno :P No ale ZK to to powinni stolerować bo psia kupka :] Ale było mi styd poprostu przed ZK jakiś pies się załatwił :P
madzior_ka Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 PUENTA to koniecznie umiesc info w nternecie wraz ze zdjeciasmi i moze porozwieszaj gdzies po okolicy inf. i popytaj bo na pewno w tym szoku od wystrzalow uciekl tak samo jak Maxiu... o matko a ja gadam o tym spacerku i gadam a ciagle mnie cos zatrzymuje... teraz to juz naprawde lece
PUENTA imszar Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Dzięki madziorka tak zrobię..o ile nie uciekł przez ten czas :(. Bo rano wyszedł z krzaków
Elitesse Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Olivka napisał(a): Ja mam sedalin w tabletkach 7mg. Dałam o 21 pół tabletki. Troszkę się uspokoiła, ale nie zauważyłam ,zeby strasznie ogłupił , albo żeby nie mogła chodzić. Biagala po schodach jak zwykle. Tak po 23 dałam jej jeszcze 1/4 tabletki. Za to dzisiaj chyba ma kaca :evil_lol: musze sie weta o to zapytac
PUENTA imszar Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Nie uwierzycie ten kundelek nadal biega po osiedlu, zcemu akurat dziś kiedy nie mogę bo tata. Jak będzie mama to powinna mnie zrozumieć. Jest jedenproblem suczka sąiadek ma cieczke i moż dlatego nie uciekł ale jednak w nocy t napewno od wystrzałów/ Pozatym wiecie jacy ludzie są głupi u nas na osiedlu??Wszyscy wyszli na kladkę na fajerwerki to wiadomo no i nasz sąsiad pod blokiem tez puszczał jakies nieudane.W każdym razie potem do sąsiada przayszli znajomi jeden z psem na smyczy. A potem jakaś jego znajoma z sznaucerką mini p&s no i była bez smyczy w te największe rzeczy ..Żal mi jej np. dzieciaki pobiegły z nią w zaspy na głeboki śnieg nagle uszłyszały fajerwerki to wrocily a suczke tam zostawily a ona nie mogla si biedna wygrzebać :/
Ka-Vanga Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Ha tak mi sie zdawalo, ze to Wy bylyscie:cool3: . Moze mnie pamietasz, bylam wtedy chyba w szarych spodniach i rudawym swetrze :) :cool3: .
madzior_ka Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 no my juz po spacerku i bylo super;) ale zaspy niemilosietrnie duze!!! w pednym momencie myślałam że jest mniejsy śnieg i weszłam za kolana w zaspe:)) Denis teraz umęczony śpi na kanapie i wygrzewa swoje ośmnieżon stópki bo strasznie mokry śnieg dzisiaj i gdyby nie miał ubranka to wróciłby jako jedna wielka kula śnieżna... niestety po Maxiu jak narazie ani śladu....;(
PUENTA imszar Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Ale byłaś przelotem czy tam siedziałaś koło szczepkowskiej?Bo taka jedno dziewczyna siedziała podobna do ciebie i jak chciała coś poweidzieć to szcepkowska mówiła "cicho" lub "zamknij się " :razz:
Ka-Vanga Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Siedzialam, ale p. Basia Szczepkowska nie mowila nic takiego do mnie, zreszta dotykalam Twoja Sonie i chyba Twoja mama dawala mi smakolyki :). Hmmmmm jakos nie kojarze tej sytuacji o ktorej mowisz:roll: . Aaaaaa chyba juz wiem o kogo chodzilo, hehe no ale ta dziewczyna raczej nie jest podobna do mnie :eviltong: .
Olivka Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Tak pieszczotliwie sie do siebie zwracacie w związku warszawskim hę?:evil_lol:
Ka-Vanga Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 PUENTA imszar napisał(a):a u nas się śnieg rozpuszcza :( To ze sie rozpuszcza to pol biedy gorzej, ze deszcz pada :angryy: .
Ka-Vanga Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 No przeciez mowie, ze to nie bylo do mnie co :eviltong: . Po prostu byla taka sytuacja, ze taka mlodziutka dziewczyna z innej sekcji, zaczela przerywac rozmowe i wchodzic w pol slowa. Bylo to z jej strony dosc niegrzeczne to zostala pouczona i tyle.
florance Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 u nas tam nadal zaspy, chociaż ja osobiście wolałabym, żeby sie rozpuściły 8)
florance Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 hmm, ktoś sie orientuje, czy tesco dzis otwarte?:niewiem:
Elitesse Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 ja musze tez jakis otwarty sklep znalezc bo zapomnialam chlebka na zapas kupic :)
Megi N Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Olivka, ja zaaplikowalam jedna tabletke i psica poszla spac Elitesse, te tabletki (zel) tak dzialaja bo sa usypiajace. Testowalam pare lat temu relanium ale nic nie dawalo. Psicy plataly sie lapy a telepka i tak byla. najlepsze to by byly takie, zeby psisko ogluchlo na te pare godzin:lol: a przy okazji, witajcie w nowym roku:multi:
florance Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Elitka gdzie się podziewasz, hmm?:angryy: :mad:
Elitesse Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 moje psy na ludzkie tabletki wogole nie reaguja - testowalam juz chyba wszystkie dostepne na rynku i to w ogromnych dawkach i NIC :evil_lol:
Elitesse Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 florance napisał(a):Elitka gdzie się podziewasz, hmm?:angryy: :mad: przeciez jestem :) nastepna co na mnie kijem wywija hihihih
Justa Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 witam wszystkich w roku 2006:roll: Właśnie wstałam i usiłuję się ogarnąć po tym niesamowicie długim śnie - AŻ 3.5 godziny... czyli dokładnie tyle samo ile ogarniałam mieszkanie:shake: ludzie spaaaaaaaać !!! na dodatek śnieg topnieje i jutro pójdziemy przez to do szkoły:placz: jedyna dobra wiadomośc w tymw szystkim to to, że Galciak całego sylvestra przespał jakby nigdy nic:razz:
Recommended Posts