Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej Madziorka ,ciesze sie ,ze juz jestes.
Moge Ci powiedziec jak ja bym robila i co jest bledem ale prosze nie opieraj sie tylko na mojej opini.Najlepiej byloby gdybys jednak zapisala sie na liste klikera ,bo tam sa bardzo doswiadczone osoby.
Przechodzac do sedna.Klikasz zawsze za cos ,za jakies zachowanie,im bardziej zlozone trudne tym na wieksza ilosc prostych czynnosci rozlozone.Wiec za co klikalabys kiedy widzicie innego psa??Z pewnoscia wyjasnienie psu klikerem ,ze klikasz za nie zwracanie uwagi na innego psa jest b. trudne.
Lepiej wiec skupic sie na prostszych rzeczach.Klikac za wykonywanie komendy siad czy patrzenie na wlasciciela.
Druga technika to barowanie czyli podawanie psu smakolykow ,wyjatkowo atrakcyjnych tylko w obliczu straszacych go rzecz,badz wywolujacych niepokoj.
Zaczynaz podawanie smaczkow zanim pies zauwazy np wlasnie innego psa ,to bardzo wazne wyprzedzic zdenerwowanie psa( to sie wiarze z naplywem adrenaliny przy stesie i blokada uczenie ).
Podajesz te smaczki za nic tak dlugo jak dlugo niepokojace zjawisko ,drugi pies pozostaje w odleglosci stresujacej Twojego psa.
Ja stosowalama obie techniki,czasem klikalam za ladny siad i patrzenie w oczy( to dobre zachowanie bo zmusza psa do skupienia na Tobie) a czasem jak mi sie nie chcialo dawalam tylko smaczki oddalaja sie jednoczesnie od obcego psa.Ale robilam to na kazdym spacerze,pierwsza zauwazalam obce psy i natychmiast rozpoczynalam skarmianie smaczkami.
Przez pewien czas mopj pies wogole nie jadl z miski bo kazdy posilek( suche) dostawal na dworzu jako nagrody .
Dokladniej jest to opisane na stronach klikera.
Acha, jak juz Twoj pies sie przestraszy/zdenerwuje obecnoscia innego psa karmienie go jest bezcelowe,nie wiesz co wlasciwie nagradzasz.
NIe ma jasnosci co do tego czy powinno sie uczyc psa powracania do wlasciciela w obliczu innego psa czy niech uczy sie lepszego kontaktu z innymi psami.
Ja jednak po doswiadceniach z silnym i agresywnym samcem wole zeby moj pies wracal do mnie zawsze jak zobacze obcego psa i wtedy ew. ja podejme decyzje co robimy ,niz sam decydowala co moze miec rozny skutek.
Poza barowaniem lub nauka np siadu w obliczu innych psow Denisek powinien miec duzo mozliwosci spotkan z obcymi milymi pieskami .Moze suczkami ,moze malutkimi ale powinien uczyc sie pwaidlowych kontaktow rownolegle z taka terapia odwrazliwiajaca.

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

Orsini, bardzo mi przykro że nie będziesz na wystawie w Warszwie .Wystawa straci blask , a kynologia poniesie niepowetowaną stratę . Cała jestem we łzach . :cry: :cry: :cry: :cry:

Posted

Agatko będzie mi bardzo miło zobaczyć się z Wami ,bo chyba druga połowa zaszczyci stolicę . Brak Orsini ,jednak przyćmi świetność ringu sznaucerów .Przykro,kiedy ładne psy siedzą za karę w kuchni , a wygrywają ............!!!!!!!!. :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

No niestety chyba stolica bedzie sie musiała obejsc bez drugiej połowy ;)
Jako ze ja jade pomóc innym a nie biegac po ringu tak wiec mój chłop raczył stwierdzic, ze on woli w domu zostac. Tak sie własnie zastanawiam gdize go wyciagne, może do Wrocławia sie uda, bo tam ma zdajsie sprawe do zaatwienia z jedna Pania , która jakos dziwnie ostatnio nie ma ochoty z nami rozmawiac...

Przykro,kiedy ładne psy siedzą za karę w kuchni , a wygrywają ............!!!!!!!!.


No tak, Dengi siedzi za kare łysy ;) , w prawdzie nie w kuchni, ale w pokoju, ale niestety 2 miesiace musi posiedziec ;)

Posted

witajcie
Romas bardzo dziekje za rady i wszystko byłoby super tylko wlasnie jest jedno "malutkie" ale... my rzadko spotykamy na spacerze psy.... a jak juz to czesto w sporej odległosci ze Denis na nie nie reaguje i wlasni jak jedziemy na wakacje gdzie jest masa psów to jest problem bo w domu tego nie zauwazam... bede musiała jakos skombinowac spotkania z innymi psami...a tymczasem mam jeszcze jedno pytaniie bo zauwazyłam ze Denis bardziej sie wlasnie denerwuje jak jest na smyczy (napiętej) i wtedy ciągnie i szczeka oczywiscie boje sie go wtedy puscic luzem wiec smycz jest napieta ale kilka razy jak sie mi zdarzło ze był spuszczony i zauwazyłam psa (on chyba tez ale pies był daleko) i go zawołałam to przybiegał i zastanawiam sie czy jakby był spuszczony to nie byłby spokojniejszy.... a drugie to czy na takie zachowanie dobre byłoby halti? bo wiadomo jak ja z nim chodze na spacery to bede z nim cwiczyc za kazdym razem jak zobacze psa ale jak pójdzie mama albo siostra to mniej prawdopodobne a nawet całkiem nieprawdopodobne i wtedy chodzi mi tylko o to by się nie wyrywał i szedł spokojnie jak myslisz czy obroza uzdowa nada sie w tym wypadku?

i mogłabys mi podac jeszce adres do tej strony z klikerem bo gdzies ja zapodziałam...

Posted

No i proszę ,wedle słów piosenki ,,gdzie te chłopy, gdzie ,,!!!!.Dodając,gdzie te ładne psy ??????.W domu w kuchni w szfie ,a na wystawach ,,cacu..ka,,!!!!!!!! Wcale mi się to nie podoba . :fadein: :fadein: .Całuski .

Posted

Adres stron klikerowych http://kliker.pieski.eu.org/
Obroza uzdowa nada sie ale nie wolno laczyc z flexi.Smycz podpieta do obrozy uzdowej a drugim koncem do zwyklej.
Doroslego psa ja bym puszczala do innych suk do samcow nie ,bo nie wiadomo jak Denis sie zachowa.Chyba ,ze masz pewnosc co do drugiego psa albo wiesz ,ze Denis umie odpuscic.
Moze dluzsza smycz,linke .Bliska obecnosc wlasciciela wzmaga agresje.Ale znow puscic Denisa to byc moze naazic go na pogryzienie.
Moze wydac kilka komend ,nagrodzi i wtedy puscic jak sie troche opanuje.
Nie mam na ten temat zdania bo nie widzialam Denisa w akcji .

Sluchajcie a kiedy dokladnie jest wystawa w Warszawie ??

Posted

wilkie dzieki romas chyba si zapisałam juz na ta liste tzn dostałam maila z odpowiedzią coś tam wypełniłam i z tego co wyczytałam chyba mam dalej czekac na cos prawda?

acha czyli do halti lepiej podpinac drugi koniec smyczy do zwykłej obrozy? bo to ze z flexi nie to wiem ale myslałam ze mozna zwyklą smycz podpiac tylko do halti bez zwykłej obrozy.

a denis jak mu powiem w obecnosci przechodzacego psa siad albo jak pis idzie przed nami po chodniku to Denis usiądzie wpatrzony jak zahipnotyzowany w tamtego psa, zawaowac tez zawaruje ale jak powiem noga to nie pójdzie ładnie przy nodze... jednym słowem cwiczenia statyczne wykonuje ale powiem do mnie albo noga to nie posłucha tylko poleci do psa.....ale powstrzymac go przed pobiegnięsiem siadam jestem w stanie i wtedy siedzi lekko popiskując prosząco. no nic bedziemy próbowac róznych sztuvczek po kolei a zacznbiemy od kupna klikera i nauczenia Denisa reagowac na niego bo na pewno chcemy si4 szkolic klikerem:) i jestem dobrej mysli ze sie nam uda a powiedz mi eszzce jak działa ta lista klikerowa tzn na czym to dokładnei polega? bo słyszałam o tym ale nigdy sie dokładniej nie interesowałam...

Posted

wilkie dzieki romas chyba si zapisałam juz na ta liste tzn dostałam maila z odpowiedzią coś tam wypełniłam i z tego co wyczytałam chyba mam dalej czekac na cos prawda?



Tego nie wiem ,rob to co pisza w instrukcji :-) Ja slabo rozumiem angielski i zawsze mam problemy ze zrozumieniem tych instrukcji yahoo.Mozesz napisac do moderatora Barbary ona chetnie pomaga nowym osobom poradzic sobie z zapisaniem sie.

a powiedz mi eszzce jak działa ta lista klikerowa tzn na czym to dokładnei polega? bo słyszałam o tym ale nigdy sie dokładniej nie interesowałam...


No jak dziala,dostajesz na skrzynke odbiorcza kazdy mail jaki zostaje wyslany na liste albo ustawiasz sobie opcje na stronie domowej klikera w yahoo,zeby czytac maile tylko w necie.Ja tak mam ,bo inaczej to nie raz przychodzi po 70 maili dziennie od innych uczestnikow listy.
No i ta lista jest wylcznie tematyczna.Czyli rozmawia sie lub przynajmniej stara sie rozmawiac wylacznie o szkoleniu klikerowym gdyz ludzie zapisani tam chca dzielic sie obserwacjami/doswiadczeniami wylacznie na polu szkolenia klikerowego.

Posted

wielie dzieki Romas;) juz sie zapiałam na liste, wysłałam pytanko i juz otrzymałam nawet odp. i mam super wyjasnienie " pomoc dla psów agre\sywnych na smyczy" jest wszystko krok po kroku i jest tam wyjasnione ze kazdego psa sie na oduczyc takiego zachowania jak Denis i najprostsza jest komenda patrz wywoływana wlasnie automatycznie na widok innego psa i do tego bedzxiemy dazyc ale najpierw chyba lepiej zaczac od czegos prostszego prawda? wprowadzimy kliker i nauczymy sie jakis łatwych sztuczek a potem zaczbniemy uczyc sie patrzenia i mam taki plan moze troche wysoko poprzeczke postawiłam ale na przyszłe wakacje chce zeby juz umiał łądnie przechodzic koło psów:) wiec prosze was trzymajcie za nas kciuki bo czuje ze to bedzie baaardzo trudne:) ale ja sie nie poddam!!

Posted

Ja trzymam za Ciebie kciuki juz ,bo wiem z wlasnego doswiadczenia ile to wytrwalosci trzeba prz przeuczaniu psa.

Agatka dziekuje za podanie terminu.

Posted

ojej ale tu dzisiaj pusto.....;/

jestem właśnie po dokładnej lektrze tych kilkunastu stron o uczeniu patrzenia sie na mnie na widok innego psa i wyrobienia tego jako automatyczngo nawyku i teraz dopiero sie zorientowałam ze do tego nie potrzeba klikera, stosuje sie tylko nagradzanie smakołykami, wiec moge juz zacząć bez wprowadzania klikera - super:) jutro zabieram sie do roboty tzn od wprowadzania komendy patyrz w domu, potem przejdziemy do ogrodu i na tym etapie mam zamiar sie dłuzej zatrzymac później bedziemy robili patrz w obecnosci psa ktory jest za płotem itd.. mam nadzieje ze sie uda i mam jeszce pytanie o twojego doga, ty wlasnie tak rozwiazałas swój problem z nim? nauczylas go ze jak widzi obcego psa ma sie patrzec na ciebie? i naprawde poskutkowało? acha i jeszcze jesli to kogos interesuje to napisze bo chyba juz sie domyslam dlaczego Denis sie tak zachowuje, było tam wypisane kilka opcji i jedna pasuje do Denisa ta że jest nieśmiały i czuje sie zagrozony na widok innego psa, czuje sie niepewnie bo jest na smyczy bo rzeczywiscie wiekszy problem mam gdy przechodzimy przy duzym, nieznanym psie, do małych wyrywa sie o wiele mniej i bez powarkiwania.... i mam jeszcze jdną watpliowsc czy jak zaczne go uczyc patrzenia na komende patrz to nie bede miala potem problmów z przestawieniem go na automatyczne patrzenie na mnie na widok innego psa? myslisz ze w ten sposób uda mi sie opanowac to jego zachowanie, bo jestem dobrej mysli ale on teraz tak starsznie sie napala jak widzi innego psa ze naprawde trudno mi wierzyc w to ze keidys przejdzie koło jakiegos mijanego na chodniku obojetnie ze wzrokiem utkwionym we mnie.... :roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...