Romas Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 No to Ci Aga serdecznie wspolczuje ,bo masz nie wesolo. Ale zawsze jakies korzysci sa i pomysl ,ze bedziesz mogla caly dzien przy kompie siedziec i gadac z nami bez wyrzutow sumienia :-) A ja jade jutro , do syna w odwiedziny ,na oboz harcerski :-) ,mam nadzieje ,ze nie bedzie upalu ...
madzior_ka Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 ojej przchodze p całym dniu i co widzę? malutko napisaliście i to nic wesołego, współczuje okropnie tej zagipsowanej nogi :( ale jak napisała Romas są tez tego plisy i na nie trzeba patrzec :D Romas napisał(a):A ja jade jutro , do syna w odwiedziny ,na oboz harcerski a gdzie jest twój syn na obozie i na jak długo pojechal, tez nalezy do druzyny harcerskiej? ech ja jade w tym roku pierwszy raz na obozik i juz sie nie moge doczekac ale u nas w informatorze napisali zeby raczej rodzice nie odwiedzali dzieci a jak juz musza to rzeczy wczesniej powiadomic o tym kadre. Ale juz mi sie ten obóz podoba bo mamy tematyke wikińską:) zastepy tez maja takie nazwy - my jestesmy WALKIRIE (kobiety zamieniające się w drapieżne ptaki, które po bitwie zbierały trupy bohaterów;d) i kazdy dostani imie wikinskie na obóz:) mamy sobie uszyc taką tunike średniowieczną-strój obrzędowy tak więc wszystko zapowiada sie na fajnie zorganizowane:) Justa ale masz super emblemacik:) a jaką obrózke kupiłąs galci? jaki kolorek i zaciskowa czy na klamerke? a ja jutro jade z Julcia i Deniskiem z babcią i dziadkiem na ich działke w Świnnej Porębie (za Wadowicami niedaleko taka fajna wieś) na jakieś 4 dni zależnie od pogody:) bedzie fajnie bo pocwiczymy sobie z Deniskiem i pochodzimy nad górski potok który jest całkiem blisko:) porobimy duzo zdjeci i moze uda mi sie namówic Denisa na wejscie do wody:) bo jest tam taki super strumyzczek płyciutki i jest a nim mnóstwo takich super mini-wodospadów wiec kilka dni nie bede pisac i mam nadzieje ze wy ez nie zrobicie strasznie duzo stron bo chce to potem przeczytac.
dixie_s Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 Ech, niepomyslne wiesci w ostatnim czasie... Justa, wspolczuje szczegolnie Twojej rodzinie. Z noga w gipsie da sie przezyc ;) Ja tez musialam sobie dac rade, bo po zimowych szalenstwach dopadla i mnie ta "przyjemnosc" ;) Jutro mamy zamiar wybrac sie gdzies nad wode, chociaz ja bym chciala nad morze szerokie i glebokie :lol:
Justa Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 madziorko, obróżka zaciskowa, czerwona w takie hmmm kwiotki ;)
madzior_ka Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 jak vedzie ładna pogoda to i my wybeirzemy się na długi spacerek nad strumyczek:)
madzior_ka Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 Justa napisał(a):madziorko, obróżka zaciskowa, czerwona w takie hmmm kwiotki no to na pewno będziecie z Galcią zadowolone bo Denisek tez ma zaciskową i jest super:)
Romas Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 madziorko ,Maciek nalezy juz od kilku lat do druzyny ZHR "Stanica".Ich druzyna jest pod specjalnym patronatem Kawalerow Maltanskich ,co owocuje wieloma ciekawymi spotkaniami i wypadami. W tym roku pojechali w okolice Torunia.Rokrocznie jak druzyna jest na obozie to jeden z weekendow ,z gory jest przeznaczony na odwiedziny.I my zawsze jezdzimy na oboz zobaczyc sie z Mackiem i czyte ciuchy dostarczyc . Mam nadzieje ,ze zycie obozowe Ci sie spodoba.Maciej zawsze przyjezdza dosc zmeczony ,bo oni tam maja duzo zajec a malo czasu na odpoczynek .Ale to dobrze ,bo caly rok siedzi jak nie w szkole to przy kompi to choc w lato sobie odbija :-) No ide spac ,bo jutro raniutko pobudka :-)
madzior_ka Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 no to super a ja naleze do 8 Konnej Drużyny Harcerek im. 8 PU ks. J. Poniatowskiego:) i tz jest super bo oprócz harcverskich rzeczy mamy tez jezdziectwo:) jakies biwaki, rajdy itd harcersko-konne:) zgrupowania jezdzieckie a letnie obozy typowo harcerskie bez koni:) i wlasnie zawsze bylam na takich jezdziecko-harcerski a tera zpierwszy raz jade bo w tamtym roku niestety nie dalam rady:) i starsznie sie ciesze ze na Mazury bo jezcze tam nie byłam a zawsze chciałam:) bo z rodzicami to zawsz nad morze jezdzimy;) oby tylko pogoda dopisała:) ja te juc lece bo etz raniutko musze wstac wiec papa i do obaczenia za kilka dni:)
Justa Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 No jesteśmy zadowolone z obrózki jesteśmy ;) A ja sie muszem pochwalić, że dokładnie za tydzien będę już sobie w swojej Solince kochanej na oboziku żeglarskim :D Czekam na niego do kiedy wróciłam z poprzedniego ;) A to już tylko 7 dni!!! :angel: :angel: :angel: A teraz ide spatulki już, bo jutro na działeczkę z Galciowa jedziemy do mojej psiapsióły :D
Mek Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 Elitesse , no toś sie wpakowała. Jak Ci juz zrobia to przeswietlenie to radze poszukać dobrego ortopedy , zeby ocenił sytuacje. I nigdy w takich sytuacjach w których można przesunąć operacje o kilka dni , nie polegaj na jednej opinii. Trzymam kciuki by Ci sie goiło jak na psie.
alexandra Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 No to " nie źle" się podziało widzę u Sznauceromaniaków :-? Justa, całe szczęście że wypadek rodziców tak się zakończył!! Aga, współczuję, bo wiem że noga w gipsie zwłaszcza latem to nic ciekawego, też tak miałam i po tygodniu nie wytrzymałam i ściąnęłam :P Widzę że teraz ja będę ślęczeć przed kompem i zazdrościć innym wyjazdów (zazdroszę Juście zwłaszcza bo też kocham Solinę :D )
Elitesse Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 mam takie pytanie : czy znacie kogos kto jedzie teraz na klubowa do Koszalina bez noclegów i miałby 1 miejsce w samochodzie ?? moze być z Poznania
Elitesse Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 Mek napisał(a):Elitesse , no toś sie wpakowała. Jak Ci juz zrobia to przeswietlenie to radze poszukać dobrego ortopedy , zeby ocenił sytuacje. I nigdy w takich sytuacjach w których można przesunąć operacje o kilka dni , nie polegaj na jednej opinii. Trzymam kciuki by Ci sie goiło jak na psie. ja mam prawie pod nosem klinike replantacji konczyn :) wiec sadze ze tam sa dobrzy ortopedzi hihi
Elitesse Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 Romas napisał(a):No to Ci Aga serdecznie wspolczuje ,bo masz nie wesolo. Ale zawsze jakies korzysci sa i pomysl ,ze bedziesz mogla caly dzien przy kompie siedziec i gadac z nami bez wyrzutow sumienia :-) ... tak czy inaczej moglabym cale dnie przy kompie siedziec ale szczerze mowiac wolalabym sobie spacerowac na przyklad niz w domu kwitnac a teraz bede zmuszona :( zwlaszcza ze w dalszym ciagu kuli nie moge nigdzie znalezc
madzior_ka Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 ja jescze wpadłam coś naskrobac przed wyjazdem bo za 20 minutek jedziemy:) Justa to sie musisz cieszyć:) po całym roku czekania:) zresztą ja też na mój harcerski czekałam odkąd pojechali w zeszłym roku a ja nie fdałam rady bo sie za późno dowiedziałam i juz mielismy w tym terminie wczasy w Rowach zaplanowane ale nie załuje bo było super, lecz w tym roku juz oboziku nie odpuszcze:) wiec papa i do zobaczenia za kilka dni:)
Elitesse Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 dziewczynki jak tam poszlo w Koszycach ?? ja usiluje tate namowic zeby mnie do Koszalina zawiozl a potem juz licze na wasza pomoc jako wystawcow :) ale na razie to sie ucze o kulach chodzic i kiepskawo mi idzie :)
Elitesse Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 madzior_ka napisał(a):no to super a ja naleze do 8 Konnej Drużyny Harcerek im. 8 PU ks. J. Poniatowskiego:) tez kiedys bylam harcerka w 13 WDH "PUSZCZA" :)
Elitesse Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 GRATULUJE zdobywcom Koszyc !!!! :angel: :multi: :BIG: :laola: :terazpol: Oby ta dobra polska passa przeszła na mnie :)
Agatka Posted July 18, 2005 Posted July 18, 2005 na granicy na snie zatrzymali , tylko lewarek od skrzyni biegów sie urwał ;) i trza było w Rytrze rozkrecac, ale ze mój TZ zdolny jets to naprawił i wrócilismy szybko :) Moje psiaki moga sie pochwalic planem wykonanym w 80% Dengi CAC , bez rasy bo niby ma krzywy grzbiet ;) a pies co wygrał ma prosty ... NO Coments ;) Dajanka v4 jeden pan Bóg wie za co, chyba za stosunek Pana sedizgeo do mnie, bo stawka była naprawde maksymalna ;) Danica CAC i skończony Championat Słowacji !!!!!!!! i tym sie ciesze najbardziej !!!!!!!!!!!!!!!! a pozostałe jak dotra do komputera to niech same sie chwala :) Elitesse Ty biedaku ! ja bede w koszalinie to moze Ci jakos pomoge...
Romas Posted July 18, 2005 Posted July 18, 2005 No bardzo biedna :-( ale za to zmywac i sprzatac nie musi :-) Ciotka pewno sie zajmie krewniaczka :-) Ja mam teraz trzy koty ,psa i swinke morska .I zrobilam b.fajne zdjecia jak te koty poznaja sie ze swinka a Zuzia usiluje opanowac to cale towarzystow. Potem wrzuce. Moj sznuacerek jak zwykle wzbudzil zainteresowanie na obozie harcerskim :-) Jak zwykle ona probuje uspokajac wszystkich harcerzy ktorzy wedlug niej za szybko sie poruszaja a oni mysla ,ze ta mila suczka bawic sie chce . A jak rozbilismy sie biwakiem nad jeziorem to Zuzia poprostu z wody nie wychodzila.Ona to chyba byla ryba w poprzednim zyciu :-)
Recommended Posts