asinka Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Oj chyba coś kręce, co masz na myśli piszą robisz [img]?
asinka Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Chyba się UDAŁO!! Specjalnie nie wiem jak, ale chyba tak!! Wielkie dzięki za pomoc, a zdjęcia dopiero 26 maja bo chyba wczesniej nie będę miała aparatu......
RobinCzWa Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 po prostu przed i za adresem wpisujessz dokładnie " "
Pink Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 brawo 8) asinka napisał(a):Jeszcze raz dzięki, miło tu u Was.... no milo tu u Nich :wink:
alexandra Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Pink napisał(a): asinka napisał(a):Jeszcze raz dzięki, miło tu u Was.... no milo tu u Nich :wink: Pink jak to u nich?? Chciałaś raczej powiedzieć u NAS :lol: :wink:
RobinCzWa Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Asinka, stawaj na głowie i kombinuj szybciutko aparat, bo piesek w tym wieku zmienia sie z tygodnia na tydzień, później będziesz żałować że nie masz wcześniejszych jego zdjęć.
asinka Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Siedze i myślę jak to wykombinować parę zdjęć, narazie ma w komórce, ale z taką rozdzielczością to prawei nic nie widać, tylko czarną kulkę... Nie chcę starcić tych pierwszych tygodni, zresztą nawet moja rodzina nie wiem jak ona wygląda, bo rodzinę mam daleko.... Ale sprytna jestem więc napewno cos wymyślę!
Pink Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Ola, nie hihi to mialo byc ze milo jest tutaj u Was 8) Ostatatnio byla na ten temat mala dyskusja i ja jako "latajacy holender" nie mam chyba u nas :wink: widze ze nie mozesz pozmniejszac zdjec, zrobic Ci to czy zostawisz linki az sie sama nie naumiesz ???
alexandra Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Eeee tam, jak dla mnie to powinnaś mówić U NAS :wink: Jeśli masz tylko czas i ochotę to bardzo chętnie, proszę o zmniejszenie, bo nim ja się nauczę :lol:
asinka Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Ja na dzisiaj żegnam wszystkich i uciekam do domku, dłużyło mi się w pracy dzisiaj okrutnie, nie wiem co porabia moja psinka i wszyscy się śmieją że zachowuję się jak młoda matka (ha ha ha), ale co tam, tęsknię i już. Miłego popołudnia i wieczoru, cześć!
RobinCzWa Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 To masz dobrze, bo kilka osób z tego forum też mieszka w Warszawie. Ja niestety jestem sam u siebie w Częstochowie :cry:
Romas Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Ja niestety jestem sam u siebie w Częstochowie Nie sam ,bo masz sznaucerka do towarzystwa ,to juz jest was dwoch :lol:
alexandra Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 jestem, ale ledwo na oczy widzę, padam!! Chcę do domciu już!!! :(
julcia_so Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Witajcie!! :P Ale pędzicie!! miałam do przeczytania 6 stron!! :lol: :lol: :lol: :lol: witam serdecznie asinke i bugsfany!! :angel: :angel: własnie, orsini plossssiimy o Twoją fotke!! :wink: :P
Justa Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Nio i Trzecie Oko Szefa też jest :evilbat: :lol: 8) Z Lublinka wróciłyśmy wczoraj w nocy... Byłam z rodzinką na Komunii u Siostry ciotecznej, a w tym czasie Galcinka siedziała u babci. Hehe pół rodziny mi psa zabawiało :lol: Bo przeciez jak zwierzak misia przyniesie to trzeba rzucać :lol: 8) i tak cąły dzień :lol: Piesek pod drzwi stanął, to koniecznie trzeba wyjść, na conajmniej pół godziny :lol: Niexle ustawiła rodzinę trzeba przyznac, a była tam zaledwie 6 godzin 8) A jak po nią zajechaliśmy to jakby nas rok nie widziała :o :lol: alexandro Twoje fotencje zaminione na linki, gdyż za duże i forum rozciągnęły. JAkas pomoc w zmniejszaniu, nie ma sprawy, od tego jest Mod, tylko daj znać ;)
Romas Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Uwazaj Justa z tym zostawianiem psa ,bo Ci rodzina rozpusci psa na amen :-) Pies mojej siostry ,miniatura sznuacerka ,jak zostawala u tesciowej siostry to kazala sobie.Zauwazcie "kazala" smazyc kartofelki napatelce :lol: :lol: Tesciowa nie raz tlumaczyla,ze Lalusia daje jej znac ,ze tylko to jej smakuje :lol: Suczka wracala od niej dwa razy grubsza :-) Tak wiec ,badz czujna :lol:
Pink Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 Moja mam, dla Robaczka (tak nazywa Waciaka) jak jestesmy w goscinie, to biega do sklepu po kurze serducha i dusi je w sosie wlasnym z ziolami. Jak przyjezdzamy do domu, to Waciak ma odruch wymiotno-zwiewajacy przy swojej misce :evilbat: :wink:
Recommended Posts