Ka-Vanga Posted April 10, 2005 Posted April 10, 2005 Florance ja wlasnie uzywam tego w tzw pipecie. On jest rozprowadzany przez krwioobieg. Dziewczyny super macie avatarki :angel: .
AMIGA Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Ale przeżyłam wczoraj zok! Bo okazało się, że Amiga złapała aż trzy kleszcze - siedziały sobie na czubku głowy jeden obok drugiego - cała rodzinka! Co za nawała kleszczy! A ja - głupi biolog myślałam sobie, że dopiero co się zrobiło ciepło i że jeszcze tych krwiopijców nie ma!!!!
Ka-Vanga Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 No niestety one sa prawie caly rok. Ja to juz mowilam kilka razy, ale nie chcecie mnie sluchac :P :roll: . Moj olbrzym odszedl na ta paskudna chorobe pod koniec listopada :cry: , wiec trzeba chronic nie tylko w cieple miesiace :P .
florance Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 :( Ka-Vanga czytałam na Twojej stronie i współczuję szczerze
Ka-Vanga Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Dzieki Florance, dlatego bardzo Was uczulam, zebyscie zabezpieczali swoje psiaki.
dorotak Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Witaj Amigo, średniaki rosną w siłę ;) A jeśli chodzi o te małe paskudy to nie wolno tracić czujności przez cały rok. Ka-Vanga, Frontline nie jest rozprowadzany przez krew. Rozprzestrzenia się w warstwie lipidowej (tłuszczowej) skóry. Nie wnika głębiej.
jostra Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Ja swoje psiaki traktuję Frontlinem w sprayu. Wychodzi dużo taniej. :)
Elitesse Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Witam z rana !! widze ze średniakowcy zaczynają tu stanowic prezna grupę :) i dobrze !!
Elitesse Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Ja tez kupuje frontline w spraju - kupuje duża butle za ok 80 zł i na 3 psy mi na ponad rok wystarcza, mała kosztuje u mnie ok. 45 zł
orsini Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Tunel Pytają mnie - co czułem, kiedy prawie, prawie już bym się na niebieskiej przeciągał murawie lub, biorąc pod uwagę wariant mniej wesoły - zażywałbym kąpieli w kotle pełnym smoły; więc - na początku jeszcze istniała szczelina, przez którą stół widziałem, chleb i szklankę wina, słyszałem, że papuga skrzeczy, że pies skomli, choć nie miałem pojęcia - do mnie to, czy - po mnie? To odchodzenie - leżąc i pomimo chcenia ze strefy światła w strefę bezbarwnego cienia, choć całkiem bezbolesne, nie było przyjemne, bo się działo - nie ze mną, a jedynie - we mnie, jakbym w siebie zaglądał i dostawał mdłości od widoku przepastnej, pustej wysokości. Pomyślałem: to pewnie ten tunel świetlisty, Którym dojdę - gdzie dojdę - na byt wiekuisty, niemałą czując ulgę, że to wreszcie koniec, gdzie zapewne się dowiem - co po tamtej stronie... Tyle że świetlistości tam nie było wcale; już raczej brudny opar, jak w miejskim kanale, już raczej nie budząca zaufania cisza, fałszywa, jaką każdy oszukany słyszał, wiedząc, że wyrok zapadł, ale w stryczka cieniu nieświadomy do końca... że jest w zawieszeniu! Nie mogąc tedy stwierdzić, czym w piekle, czym w niebie - Dosłownie i w przenośni - doszedłem do siebie. Pojąłem - w psa skomleniu i papugi wrzasku - Że tylko tutaj szukać mi mroków i blasków, że tutaj, z perspektywy szklanki wina, chleba można bać się otchłani i tęsknić do nieba, tutaj wszystko, co piękne, wszystko, co straszliwe, bo żyje - przeżywane przez wszystko, co - żywe... Jacek Kaczmarski Osowa 27.3.2003 Wczoraj minela pierwsza rocznica smierci Jacka... :cry: :cry: :cry:
orsini Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Jeszcze troche poezji... pośród niesnasków - Pan Bóg uderza w ogromny dzwon dla słowiańskiego oto Papieża otwarty tron twarz Jego słońcem rozpromieniona lampą dla sług za nim rosnace pójdą plemiona w światło gdzie Bóg na Jego pacież i rozkazanie nie tylko lud jeśli rozkaże - to słońce stanie bo moc - to cud. On rozda miłość, jak dziś mocarze rozdają broń sakramentalną moc On pokaże swiat wziąwszy w dłoń (..) niebo się nad nim pięknie otworzy z obojgu stron bo On na tronie stanął i tworzy i swiat i tron On przez narody uczyni bratnie wydawszy głos że duchy pójdą w cele ostatnie przez ofiar stos moc Mu pokaże sakramentalna narodów stu że praca duchów będzie widzialna przed trumną tu wszelką z ram świata wyrzuci zgniłość robactwo - gad zdrowie przyniesie rozpali miłość i zbawi świat wnętrza kościołów On powymiata oczyści sień Boga pokaże w twórczości Swiata Jasno Jak Dzień! Juliusz Słowacki
Agatka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Ja tez bede musiała w końcu zakupic ten specyfik !! pewnie duza butelke , na 7 psó wystarczy na 6 miechów ;) Tylko ze jazawsze uzywałam to w pipetce... Orsini piekne wiersze!! :(
jostra Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Ja kupiłam dużą w promocji na Słowacji - dałam 40 złotych :)
orsini Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 a ja nie wiem co mialam-czy duza czy mala...ale mi strasznie szybko poszlo...:(((bo 3 klikniecia na 1kg ciala...wiec ja kupuje w pipetkach i dziele sobie: duza na 3 sztuki, a srednia na 2
madzior_ka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 a ja kupię tą małą bo jednak ejst tansza a na jednego psa na pewno na asporo wystrczy a jescze raz co ile trzeba tym psikać ? a moja kolezanka od soboty ma psiaczka więc bede do niej jzdizła i denis bedzie mial nowa kolezankę ma na imie Kropka i jest podobna do dalmatynczyka ale mniejsza:) juz sie nie moge doczekac jak ją zobacze podobno jest słodziutka;)
orsini Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 niby pisza,ze na miesiac wystarcza...ale czasem i po 3 tygodniach mi juz nie dzialal:((((
jostra Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Mi zawsze działał (na pchły i kleszcze) Nie działał na wszy :( W każdym razie bardzo kiepsko
orsini Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 wszy??? :o :o :o :o :o :o gdzie Ty puszczasz swoje psiaki?:)))
jostra Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 jak to gdzie puszczam??? Na wystawki!!!! 0X Bo wtedy co to świnstwo złapały nie miały kontaktu z żadnymi innymi psami najlepsze, że tego na pieprzaku ani białasie nie da się zobaczyć, zobaczyłam na czarnym i myslałam, że to jakiś łupież, dopiero wetka pokazała mi w książce powiększenie paskudztwa brrrrrrrrr :o I trudno się było tego pozbyć
Romas Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Waszeczko i takiego czarnuszka sredniego sprowadzic sobie z Cherniego Strazhnika od Mariny z Moskwy. Takiego moglabym miec . Ola ,a daj link do linkowni zebym mogla sie pogapic ,prosze :D Szkoda ,ze nasze Ci sie nie podobaja :wink:
Agatka Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Nawet z trawy mozna wsze złapac... Ale to strasznie trudno zwalczyc :(
orsini Posted April 11, 2005 Posted April 11, 2005 Romas nadinterpretacja:))))jej sie podobaja i to bardzo, ale tamte bardziej :lol: :lol: :lol: :lol:
Recommended Posts