weszka Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 [quote name='Jośka']http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=72576 tu można się więcej na temat tej pięknej sznaucerki więcrj dowiedzieć :lol: Sznaucereczka Bonita ma już niemal zaklepany domek - niestety schron nie chce jej wydać przed końcem kwarantanny mimo że została oddana przez właścicieli. Paranoja.
Elitesse Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 ogłoszenie z www.tresura.pl Sznaucer 2007-06-18 z powodow rodzinnych oddam w dobre rece 1,5 rocznego pieska rasy sznaucer miniaturka piesek jest nauczony czystosci jest troszeczke zaniedbany gdyz ostatnie 3 miesiace spedzil w kojcu Kontakt: jarocin woj. wielkopolskie tel: 663208035
Meggy Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Jak ktoś ma ochotę pooglądać troszkę sznaucerów z wystawy w Lubieszynie czy Szczecinie, to zapraszam na www.lubieszyn2007.jpg.pl www.szczecin2007.jpg.pl
madzior_ka Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Witajcie! Kupe czasu minęło od kąd byłam tu ostatnim razem, ale mam teraz wiecej czasu w wakacje i wpadłam 'na stare śmiecie':). Co u wasa słychać? bedziecie na wystawie krakowskiej? ja jak zwykle będę choć pewnie więksośc czasu spędzę przy zawodach obedience to na sznaucerkac te ż pewnie bedzie można mnie spotkac;)
weszka Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 madzior_ka napisał(a):Witajcie! Kupe czasu minęło od kąd byłam tu ostatnim razem, ale mam teraz wiecej czasu w wakacje i wpadłam 'na stare śmiecie':). Co u wasa słychać? bedziecie na wystawie krakowskiej? ja jak zwykle będę choć pewnie więksośc czasu spędzę przy zawodach obedience to na sznaucerkac te ż pewnie bedzie można mnie spotkac;) Ja będę na wystawie :) Sobota, ring 16, nr 1145, godz. 12.25 :)
monita Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 A jadę, tylko jako obserwator ( w niedzielę ) :roll: I aż szkoda, że nie zobaczę Dirki i innych sznupków w pełnej krasie na ringu :razz:
jo_ann Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 moja znajoma z pracy szuka sprawdzonego salonu dla swojej miniaturki niewystawowej /moze byc bez trymowania, bo ciagle go gola tylko/ w Warszawie. moze i mi sie przyda niedlugo ;) polecacie jakis?:razz:
Meggy Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 jo_ann.Jak okolice Warszawy, to TYLKO Karolina Lutomska! http://www.sznaucer.eu/
jo_ann Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 a ile mniej wiecej taka przyjemnosc kosztuje tam z trymowaniem i bez? :razz:
Meggy Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Niewiem, ale zawsze możesz zadzwonic i zapytać...Tu na dgm też jest, wiec może prv ;) JAk ktoś ma ochotę oglądnąć troszkę zdjęć z krakowskiej wystawy to zapraszam na www.wystawakrakow07.jpg.pl
weszka Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Fajne zdjęcia. Nawet na jedno się Dirki załapała - na ringu głównym z któregoś z finałów :)
SALUX Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Szanowni sznauceromaniacy! Na forum westów jest ogłoszenie o pięknej olbrzymce z rodowodem, szukającej domu. Oto link do ogłoszenia http://www.westie.net.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=1925 Pozdrawiam
weszka Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Piękna suka. Wkleję ją na sznaucery w schroniskach choć ona nie ze schronu to może akurat ktoś ją tam wypatrzy.
eria Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Zapraszam na bazarek : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74742 do kupienia po okazyjnej cenie książka 'sznaucery' Barbary Szczerbickiej i Ireny Krassowskiej . Używana,rok wydania 1994.
jo_ann Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 mam sredniaka!!:razz: pierwsze godziny spedzilismy w pociagu-bylo ok, chociaz siedzielismy na korytarzu :] bo oczywiscie w naszym przedziale full ludzi i male dziecko... w domu tez ok.Wczoraj zaliczylismy weta /nie daj boze trafic do takiego... nigdy wiecej, no ale Forest zostal zaszczepiony, mamy tabletki na odrobaczenie/, popoludniu wizyta u p.Swieton, gdzie moj biedaczyna zamienil sie w prawdziwego sredniaka:crazyeye: :loveu: naprawde, wyglada lepiej niz niejeden czarny sredniak na ringu... prosty grzbiet, ladnie katowane nozki. jednynie uszy nosi bardziej no bok niz do przodu. ALe wyszlo przy okazji tego inna historia- forest ma sporo blizn w okolicy pachwiny. zagojone, wygladaja jak slady po pogryzieniu :shake: i to niestety tlumaczy, ze agresywnie reaguje na psy.. nawet bardzo agresywnie... niewazne pies czy suka, duzy czy maly, blisko czy dalego-szczeka i sie wyrywa szalenczo. Plus jest taki, ze dzis rano wyszlimy na spacer i spotkalismy taka osiedlowa suke podobnej wielkosci-obszczekiwal ja strasznie, usadzilam go z 3 razy , wlozylam kaganiec, suka sie nei bala jakos specjalnie, i w koncu sie powachaly i jakby chcial sie bawic z nia. Nie szcekal nie warczaal, merdal ogonem i zaczepial. Wiec moze jest jakas nadzieja, ale pracy bedzie sporo/ Jest jeszcze jedna dziwna historia-pies przez te 2 dni po spacerze zaczynal latac w kolko i wgryzac sie w swoja jedna tylna noge. Wczoraj po fryzjerze ta scena byla najmocniejsza- tak na pierwszty rzut oka wydawalo mi sie ze to jakas forma rozladowania stresu. no i okazalo sie ze on sie onanizuje :] w kazdym razie podniecil sie strasznie, mysle ze bardziej nie mozna, trwal w tym stanie jakies 15 minut i w koncu zmeczony zasnal... po wieczornym spacerze ani rano juz tego nie bylo. Ale w ogole widze, ze reaguje podnieceniem /puchnie mu psiurek :]/ w wielu sytuacjach. Planuje szybko kastrtacje, a potem intensywny trening. slodki jest, ale czeka nas duzo pracy jeszcze:diabloti: jesli macie jakies pomocne sugestie albo polecicie mi wetow w Warszawie najlepiej z okolic centrum albo pragi poludnie, bede wdzieczna...
malawaszka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 trochę nie kumam jak pies się może onanizować :-o chyba po prostu wylizywał sobie siura a to samce robią nagminnie :roll: ale żeby to od razu onanizowaniem się nazywać??? :hmmmm: :niewiem: Napisz coś więcej o nim - skąd go masz i jaka jest jego historia - no i fotki fotki fotki :loveu::multi::multi::multi: a co do zaszczepienia i dopiero potem podawania tabl na robale to trochę nie ta kolejność - najpierw powinno się odrobaczyć a po ok tygodniu szczepić :cool1:
jo_ann Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 malawaszko- wiem ze nie ta kolejnosc, jednak ze wzgledu na to jak reaguje na psy, chcialam miec jak njaszybciej papier o szczep. na wscieklizne. co do wylizywania-to nie moj pierwszy pies-chlopak, ale takiego zachowania nie widzialam nigdy:] on sie nie lizal TAm, ale lapie za noge.A efekty sa takie..hmm..imponujace...plus ejakulacja :] ot, taki niezwykly osobnik mi sie trafil:diabloti: :eviltong: Forest przyblakal sie do ludzi niedaleko Poznania, wpadl do ogrodka, na taras i juz zostal. Szukanie wlasciciela nie odnioslo skutku, wiec szukali nowego, bo duzo wyjezdzaja i nie mogli go zatrzymac. I tak trafil do mnie.. siedze w pracy i nie moge wytrzymac. Byle do 15!
Jośka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 jo_ann prosimy o foty nowego pieska, a jak on raguje jak zostaje sam w domu, nie psoci lub wyje, czy to spokojny mordek.:loveu: Czy planujesz iść z nim na szkolenie, jeżeli tak źle reaguje na widziane psy to może trzea by było z nim iść. Te jego zachowanie jest dziwne i muszę przyznać że poraz pierwszy coś takiego o psie słyszę, może zgłoś się z tym do kogoś co szkoli psy, może zainteresowanie jedzeniem, piłeczką odciągnie go od dziwnych zainteresowań.
malawaszka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 :-o o kurcze - ja też radzę jednak z tym uderzyć gdzieś do specjalisty - może do weta dobrego najpierw - to muszą byc jakieś zaburzenia - albo hormonalne, a nie daj boże psychiczne - kurcze a nie boli go coś? ta noga - cholercia no pierwszy raz słyszę o takim zachowaniu :crazyeye: owszem moja ciotka miała pudla mini który ekhem zabawiał się z jej kapciami aż do ejakulacji, ale nie gryzł się przy tym :roll: no i jeszcze zastanawia mnie to czy on się łapał w tym miejscu gdzie ma blizny?? może on sam sobie to zrobił? może coś go tam boli? :niewiem:
weszka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Takie obsesyjne wylizywania itp zachowania są najprawdopodobniej przyczyną problemów jednak o podłożu psychicznym. Oczywiście trzeba wykluczyć najpierw że może go łapa / skóra boleć, swędzieć. Pies po przejściach wymaga trochę czasu po pierwsze żebyś Ty poznała jego, a po drugie żeby on przyzwyczaił się do nowej sytuacji. Daj mu dużo ciepła, poczucia bezpieczeństwa ale też zapewnij sporo ruchu, zabawki, zajmij go ćwiczeniami z posłuszeństwa żeby wyrobić sobie właściwą pozycję jako przewodnik. W skrajnych przypadkach jak takie nawykowe lizanie/gryzienie zamienia się w obsesję stosuje się terapię lekową. No i czekamy na zdjęcia Foresta!
tangerine74 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Co do samczego wylizywania się, niestety znam podobny przypadek. Nasz zaprzyjaźniony sznaucerek kilkakrotnie dziennie tak kombinuje i nieraz zdarzyła mu sie już przy tym ejekulacja. Jest to pies o wielkim temperamencie, któy nie ma (moim zdaniem) nawet dość ruchu, a tym bardziej jakichkolwiek pochłaniających zajęć. Niestety właściciele nie widzą nic niepokojącego w onanizującym się psie. Dla mnie to jest niepokojące, bo ma już od tego wwiniety do wewnątrz napletek (łącznie z włosami, które mu przeszkadzają, podrażniają, a tym samym nasilają wylizywanie) i w zasadzie chodzi z odkrytym penisem. Obawiam się, że z wiekiem mogą z tego wyniknąć problemy. Może Forest też z ta nogą ma podobnie: wylizuje się, bo cos mu tam przeszkadza, a przeszkadza, bo cos tam rozlizuje :( Sterylizacja Foresta ma szanse pomóc zlikwidować napięcie - to bardzo dobry pomysł. Powinno mu być z czasem lżej, jak "przymus biologiczny" ustąpi. Duzo miłości i ruchu też powinno go pomóc wyciszyć. No i na szkoleniu będzie się mógł skupić, wyluzować względem innych psów. Masz rację, ze duzo przed Tobą pracy, ale Forest na pewno Ci sie odwdzięczy :loveu: Trzymamy kciuki
jo_ann Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 nie mam netu teraz w domu, a tak bardzo by mi sie przydalo wsparcie...:cool3: wiec tak-Forest to typowy sredniak-uparty jak osiolek i sprytny... probuje dptad, az mu sie uda.A przy tym jest rozbrajajaco slodki, kiedy stoi i macha do mnie swoim mikroogonkiem i robi mine "ja, nie...ja..? ja jestem kochany i grzeczny!:diabloti: " :lol: w domu zostaje grzecznie. pakuje mi sie do lozka, nawet jesli zasypiam bez niego, to budze sie z broda obok :cool3: w sumie nie jest to problem, oprocz tego, ze chyba mnie pogryzlo jakies "zwierze" z niego... ale jest po 2 kapielach, wiec chyba sie ten problem skonczy. na nodze tam gdzie sie wylizuje, ma takiep odraznienie, wypuklosc. Na razie nie ide do weta, obserwuje tylko, bo chce mu dac odpoczac od dziwnych sytuacji. I jest ok, juzn ie lata w kolko:) duuuuzy postepbo naprawde sie balam, ze bedzie z tym ciezko........ co do "onanizmu" -wczoraj wieczorem znow sie zdarzylo /w sumie 2 takiep rzypadki/, ale w ogole on czesto lazi z pobudzonym "psiurkiem" ;) co do psow-jest lepiej. jesli pozna, ze to suka, to piszczy i leci na oslep /to akurat srednio dobrze, no ale wazne ze bez agresji/. Jesli pies, albo nie pozna-roznie bywa.. dzis np poznal sie z wielkim labem, szczekal,ale potem bylo ok. Bardzo bym chciala, zeby suie uspokoil nieco, bo jak wpadnie w taki amok, wydziera sie, to nie reaguje zupelnie na nic.Ciagnie na smyczy wtedy, nie da sie go zachecic jedzeniem,wiesze sie na smyczy, ludzie nas wyzywaja...:( w domu tez dostaje czasem takiej glupawki-zaczyna wydzieram buzka-szczeka na mnie i merda ogonem. Chyba mu sie nudzi wtedy, ale niekoniecznie chce sie bawic w moje zabawy ;) zdaje sobie sprawe ze jest poki co niewybiegany, niewyzyty, ale nie bardzo mam pomysl co wtedy robic. cwiczymy wtedy siad /za cholere nie wiem, jak go polozyc na waruj:D / czasem chce mu sie aportowac -jesli ma chce to ladnie przynosi sznur i sie nim chce przeciagac, niestety na dworze on go nie intreresuje. W niedziele idziemy na konsultacje szkoleniowa. I kastracja w przyszlym tygodniu. A potem spacerki z nowymi znajomymi z dogomanii :razz: ps. co do zjec- niestety, nie moge zlapac go kiedy sie nie rusza :lol: kazde jedno jest rozmazane, ew jako czarny zlewa sie w jedna ciemna plame :D ale bedziemy probowac dalej ;)
weszka Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Napisze parę uwag z mojego doświadczenia. jo_ann napisał(a): bo jak wpadnie w taki amok, wydziera sie, to nie reaguje zupelnie na nic. Ciagnie na smyczy wtedy, nie da sie go zachecic jedzeniem,wiesze sie na smyczy, ludzie nas wyzywaja...:( Szarpnij krótko i zdecydowanie smyczą, daj jakąś komendę. Może spróbuj odwrócić jego uwagę od psa np. smakołykiem albo piszczącą zabawką. jo_ann napisał(a): w domu tez dostaje czasem takiej glupawki-zaczyna wydzieram buzka-szczeka na mnie i merda ogonem. Chyba mu sie nudzi wtedy, ale niekoniecznie chce sie bawic w moje zabawy ;) zdaje sobie sprawe ze jest poki co niewybiegany, niewyzyty, ale nie bardzo mam pomysl co wtedy robic. cwiczymy wtedy siad /za cholere nie wiem, jak go polozyc na waruj:D / czasem chce mu sie aportowac -jesli ma chce to ladnie przynosi sznur i sie nim chce przeciagac, niestety na dworze on go nie intreresuje. Zabawy w przeciąganie nie są zbyt wskazane. Można chwilę ale pies na komendę musi zabawkę oddać. Lepiej ucz go aportu - rzuć, niech przyniesie i dostanie nagrodę. Jeśli na dworze zabawka go nie interesuje spróbuj go zachęcić, uciekaj z nią, podskakuj, możesz przyczepić do niej sznurek i ciągnąć za sobą. To że zaczyna szczekać na ciebie to pewien rodzaj wymuszania zainteresowania. Jest pewnie niewyżyty i pewnie dlatego. Ogromna dawka ruchu powinna pomóc, w domu będzie smacznie spał. Innego sposobu na młodego, energicznego i sznaucera nie wynaleziono :eviltong: Co do waruj - zaczynasz od siad, dajesz smakołyk pod nos, a następnie ręka ze smakołykiem odjeżdża w przód po podłodze i psiak sam się powinien połozyć. Asekuruj drugą ręką gdyby chciał wstawać, możesz też delikatnie drugą ręką naciskać na kar żeby go naprowadzić. Smakołyk dostaje tylko jeśli się położy tak jak należy choćby na chwilkę. Jak dupsko w powietrzu to nagroda się nie należy ;) I najważniejsze KONSEKWENCJA. Musi wykonać KAŻDĄ komendę, nie możesz się zniechęcić a Forest triumfalnie wygrać. jo_ann napisał(a): W niedziele idziemy na konsultacje szkoleniowa. Szkoleniowiec z pewnością pomoże. Byle nie za ostro i nie za szybko wszystko chcieć osiągać. Każdy pies po przejściach potrzebuje czasu na oswojenie nowej sytuacji. Powodzenia!!!
jo_ann Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 weszko... teoria teorią... a praktyka... :diabloti: ja naprawde przeczytalam w zyciu duzo o psach, pocwiczylam na wspominanym juz kiedys labie kolegi. No ale sznaucer to sznaucer:evil_lol: waruj ze smakolykiem- nie da sie:D ile razy nie probuje, tyle razy przyjmuje rozne dziwne pozycje, nigdy sie nie kladzie wtedy ;) ignorowanie szczekania - tez fajny sposob, ale mieszkam w bloku, wiec dlugie szczekanie nie jest wskazane /pomijam fakt, ze mnie tez wkurza troszke :diabloti: / zmeczenie zabawa na dworzu - sami wiecie, ze sznaucera ciezko zmeczyc, zwlaszcza na smyczy /mamy linke 10m, ale ona sie tak placze :p / jutro sie wyprowadzamy na weekend na Prage, gdzie wiecej zieleni i terenow do zabawy. No i oczywiscie czasu wolnego bede miec wiecej :) co do korygowania szarpnieciem- on chodzi na zwyklej skorzanej obrozy-szarpniecia nie odczuwa prawie. Tez testowalam na labku- pomogla zmiana obrozy na zwykla lancuszkowa. Ale tu poczekam do niedzieli, zobaczymy co fachowa sila powie. chcialam, to mam :loveu: :loveu: :diabloti: :loveu: ogolnie
Recommended Posts