jostra Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Oni mają teraz 4 wizyty dziennie :D Jak zrobią 3 lub 2 też nic się nie dzieje :) A jak zrobią 8 to na drugi dzień są free Ale zatrudnili samych chłopaków - to się nazywa równouprawnienie :evilbat:
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 no bo chlopak w ciaze nie zajdzie...i bardziej dyspozycyjny...tylko,ze wiekszosc ginekologow to faceci i dlatego mi osobiscie sie super z nimi pracowalo wlasnie dlatego...:))))
jostra Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Ale Ci ginekolodzy to tylko epizod :D Ogólnie to smiesznie było Ale miał wtedy zapier ... Teraz już na szęście nie i nie musi błagać "dochtorów" :P i ludzi w kolejce, żeby móc zrobić wizytę
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 wlasnie z ginekologami jest o tyle fajnie,ze masz ludzi w d... bo idziesz do poloznej i ona bokiem wpuszcza:))))to jest kolejny plus ginekologow;)))
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 a zwyklych ludzi nie ublagasz-juz nie,zreszta im sie nie dziwie,jak czasem bylo nas wiecej jak pacjentow w 1 przychodni!!i tego sie boje w tej pracy, bo tu mam swiety spokoj a tam?znowu te bluzgi...i nerwy...ale kasa...no i wlasnie nie wiem co robic...:((((
jostra Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Mi się wydaje, że fajniejszy jest przedst. apteczny, tylko to raczej dla chłopa, bo tam przecież zazwyczaj same baby :P Bo tak po lekarzach to przerąbane
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Tak apteczny dla chlopa jaknajardziej. a ja wlasnie wrocilam ze sklepu bo robimy jakas imprezke w pracy z okazji dnia kobiet i nawet z winkiem:)))niezle:)))) a ja moge byc repem,ale lekow weterynaryjnych-i docelowo tego szukam
jostra Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 A ja nie mam żadnej imprezki :( Ale rano dotałam od TZ-ta ogromny bukiet róż :D
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 a ja wlasnie zoltego zonkila:))od kolegi z pracy:))) TZ niet-w trakcie poszukiwania:))to zapytaj sie Pitera czy kolega ladny i najwazniejsze: jaki ma stosunek do psow-do DUZEJ ilosci psow:)))zeby byla jasnosc;)))))
Romas Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Dziewczyny dajcie juz spokoj pracy.Idzcie lepiej z pieskami na spacer :D .Ja wlasnie bylam . I moja biedna Zuzanka wygladala zupelnie jak Atos ,jego zdjecia do obejrzenia w Galerii :D . Miala ogromne kule sniegowe na lapach i wlosach pod brzuchem.W koncu musialam ja wstawic do wanny inaczej nie moglam tych kul sie pozbyc. Ale powialo mi wiosna.Jest zdecydowanie cieplej. A moj sznaucerek miotal sie po zaspach i tylko co jakis czas patrzyla na mnie i jakby mowila "fajnie jest ,fajnie ". Nie moge sie nadziwic ,ze ona ma 9 lat a zachowuje sie jak mlody pies.A energi ma tyle ,ze dwa inne jeszcze by obdzielila.Niestraszne jej spacery w zadna pogode,zawsze gotowa do zabawy. Co tu duzo mowic kocham sznaucerki :D To fiolecik za sznaucerki :drinking: i Dzien Kobiet . Nie wiem jak ja pojde do pracy taka fiolecikiem nabomblowana :D
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 ja do moich sznaucerkow mam w tej chwili cos ok.45 km:))wiec raczej sie nie wyrwe z nimi na spacerek:))))))
jostra Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Romas napisał(a):Dziewczyny dajcie juz spokoj pracy.Idzcie lepiej z pieskami na spacer :D . Dobra - zamykam bank i idę z psami na spacer, a co mi tam :P
Romas Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Dobra - zamykam bank i idę z psami na spacer, a co mi tam No widzisz i to jest prawidlowe myslenie.W koncu nie sama praca czlowiek zyje.A niektorzy ,jak ja :D ,traktuja wogole prace marginalnie :D cale swoje sily koncentrujac na sznaucerkach . I tak trzymac :D
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 ale zeby zycie poswiecac sznaucerkom trzeba duuuzo kasy wiec wracamy do punktu wyjscia :cry: :cry: :cry:
Romas Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Nooo,coz moge powiedziec :oops: swiete slowa Pani Dobrodziejko.Ale...nie mozna dac sie zwariowac.Wiec jak Jostra ,raz na jakis czas zamknie bank i pojdzie z psem to dziura w niebie bedzie ? :D :D Pomarzyc fajna rzecz :D To fiolecik na zmartwienia :drinking: hi ,hi wpadne w uzaleznieni.
jostra Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Romas napisał(a):.Wiec jak Jostra ,raz na jakis czas zamknie bank i pojdzie z psem to dziura w niebie bedzie ? :D :D Nie - dziury w niebie z tego nie będzie Najwyżej mnie zwolnią :evilbat: A do psów mam z 15 kilosów i zaspy są straszne, więc chyba musiałabym wyjść na 4 godziny, żeby sprawę załatwić :P Więc nie bardzo mogę, bo jeszcze mój TZ prezesem nie został :( :drinking:
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Jostra i jeszcze sie dowiedz jak koles ma na imie:)))bo jak nieladnie jakis zdzichu itp to ja nie chce:)))
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 nie bo o roznym!!!tu sa 2 watki poprzeplatane ze soba-nazeczony dla mnie i temat praca i syfiasta pensja:((((
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 A propos meza KaVanga to dla Ciebie juz mamy tylko nie odpowiedzialas czy go chcesz:))opalony,wysportowany itd...i jest jakas tam rodzina Jostry :lol: :lol: :lol: :lol:
Ka-Vanga Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Hahaha, Orsini o mezu dla Ciebie to gadamy juz od kad tylko pamietam :lol: . A co do mnie to przeciez ja nieletnia jestem jeszcze :wink: :lol: .
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 17stki moga sie hajtac :))w tym kraju Kochaniutka, wiec???:)))ladny, opalony,wyspotrowany...
jostra Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 orsini napisał(a):Jostra i jeszcze sie dowiedz jak koles ma na imie:)))bo jak nieladnie jakis zdzichu itp to ja nie chce:))) Wojtek M. A ten dla Ka-Vangi to mój własny rodzony brat :D Ma 25 lat, więc w sam raz, nie? :) A ona wybrzydza i wybrzydza No i w spadku szeregówkę dostanie :P
orsini Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 oj to szkoda, bo jakby mial Jarek to by mi sie chociaz nie mylilo...bo to jest milosc mojego zycia:))) KaVanga wlasnie!!!decyduj sie a nie wybrzydzasz!!!bo zostaniesz stara panna jak ciocia Krysia z olsztyna!!!(czyli JA) :lol: :lol: :lol:
Recommended Posts