madzior_ka Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 jeju ale ta sunia biedna.... :((:(:( ale już sobie wyibrazam jaka byłąby piękna przy "utuczeniu" jej trpchę, wykąpaniu itd, jest taka sympatyczna starsznie bym chciała jej pomóc - ale jak...:( :roll:
madzior_ka Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 Ok, znalazłam jescze chwilke pomiedzy nauką geografii :evil: żeby napisac wam krótkie sprawozdanie z naszego dzisiejszego spacerku. na początek DZIĘKUJE WAM WSZYSTKIM _ JESTEŚCI EKOCHANI I JESCZE RAZ WIELKIE DZIEKI!!!!!!!!!!! bo to dzięki wam już nei boje sie spuszczac Denisa dzisiaj cały spacer biegał luzem jacyś ludzie zjeżdżali na sankach, nartach z naszych mini górek a Denis ich ignorował i jedynie na nich spoglądał rzucałam mu piłeczke w nagrode za przybieganie do mnie, hasał po niegu jak zajączek, a czasem juz mu sie nie chciało iść w te wysokie śniegi jak Fidze na filmiku tylko stawał w miejscu lecz hddy widział, ze nie wróce po niego biegł ile sił w łapciach:) I problem ze spuszczaniem nie tkwił w nim, lecz w mojej psychice, nie wiem co sobie ubzdurałam ze on mnie nie słucha :evilbat: głupia byłam i tyle, spotkaliśmy taką starsza panią ze starszym psiaczkiem kundelkiem Denisio się w nim trochę obwąchał probował zabawic, ale tamten go zignorował to denis też ruszył dalej za mną, a potems potakliśmy pana, którego juz wiele raz mijaliśmy na smyczy z dwoma małymi pieskami ratlerkiem Kubusiem i 8-smio miesieczną kundelką ze schroniska Sarą, psiaczki zawsze latają spuszczone i wyglądają jak dwie hasające małe pchełki tym razem i Denis z nimi trochę pobiegał a szcególnie z KUbusoiem, powygłupiali się i pogonili do tego stopnia, że nie mogłam go dowołać :evil: bo jak jest z wieksyzm psem to przylatuje ale z mniejszym bawi mu sie tak super że musiałam go wziąć na ręce (nie chciało mi sie na moment smyczy szapinac) i przeszłam kawałek i potem gdy tamci odeszli w drugą storne go spusćiłam, jestem z siebie i nieog bradzo dumna a to wszystko dzieki wam raz jescze wielkie dzięki (z szczeólnym uwzględnieniem rad Justy, której nie zbrzydło nawijanie mi o spuszczaniu i zachowaniu spouszconej Gal na gg:)...
Justa Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 Ja mówiłam Ci madziorka juz od dawna, żę trochę zaufania i piesek będzie się słuchał i nie ucieknie!!! A ja mam zamar zakupić KANATAREK dla Galusi. Doprowadza mnie do furii tym ciągnięciem a podpatrzyłam go na spacerku z Rybcia i Ka Vanga (Rybcia miała dla swoich pieseczków) nio i może wreszcie przestanie ciągnąć, bo już chyba wszystkiego próbowałam. Teraz tylko czekam na fotki Lunci w kanatrku ;)
dorotak Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 Madzior_ka, czyli to był pierwszy bezsmyczowy spacer Denisa? Świetnie Wam poszło ;) Oby tak dalej. Pozdrowienia
orsini Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 alexandra napisał(a):Matt możlwe że bzdura, ja nie podałam tego jako pewnika , jedymie przekopiowałam post, choć z drugiej strony jest to info nie z jakiegoś forum tylko z dośćpoważnej Listy Dyskusyjnej i napisany przez Hodowcę który tym się interesuje i dostał takie info z USA. W każdym razie ja tylko przepisałam, ale nie móię że macie nie dawać winogron, ja raczej swojej jednak dawać nie będę :wink: alexandra a podobno tego nie mozna tam robic :lol: :lol: :lol: a tak swoja droga-JAK SIE ZAPISAC NA TE LISTE?pliz help me jak ktos wie:)))
orsini Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 PIERWSZY I JEDYNY LHASA APSO W POLSCE Z KWALIFIKACJĄ NA PRESTIŻOWĄ WYSTAWĘ W ANGLII CRUFT`S 2005 (zdobytą na wystawie a nie automatycznie poprzez tytuł Int.Ch.) zobaczcie to-na jednej www tak napisano,czyli jak sie ma intera to mozna na Crufta jechac?
Marta-m Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Eh jak przeczytałąm o tych winogronach to pomyślałam że dobrze jest tu umieszczać takie informacje....tak na wszelki wypadek :-? GRATULUJE MADZIORKO!!!!!! wiedziałam że będzie dobrze :angel: Lepiej późno niż wcale :wink: Denis musiał byc szczęśliwy :D :D :D Oby tak dalej :D :wink:
KN Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Interchampiony maja automatyczna kwalifikacje na Crufts'a
madzior_ka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 nie był to nasz pierwszybezsmyczowy spacerek bo puszczałam go ale na chwilke a nie na cały czas:) było super i dzisiaj powtórka a co do kantarka to ja tez o nim mysle, ale moze na wystae w katowicach coś pooglądam:) a Luna rzceyzwiście ładniej chodzi i lepiej się w nim zachowuje? nie szczeka na klatce?
malawaszka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 ładnie chodzi, ale szczeka - ina nawet z patykiem w dziobie szczekać potrafi :lol: :evil:
madzior_ka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 no to trzeba przyznac że Lunetka sprytna jest:) a ja smykam z Deniskiem na spacerek!
Matt Posted February 22, 2005 Author Posted February 22, 2005 Ja tez sie nad tym zastanawiam :D A wiecie moze jaka jest roznica miedzy Halti a Gentle Leader? :-? I czy to prawda ze jesli sie smycz pociagnie to pies nie ma scisniety pysk i nie moze szczekac????
malawaszka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Matt - czysto teoretycznie to prawda :lol: :wink: bo Luna szczeka nawet ze ścićniętym pyskiem :-? :lol:
Tara Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Magda&Egri Witam Serdecznie! Opowiedź coś o suni :wink:
malawaszka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 witamy śliczne ogoniaste maleństwo :D :angel: - MAgdę oczywiście też :wink: czy to pieprzaczek czy mi się wydaje??
malawaszka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 masz więcej fotek małej??? na emblemacie jest śliczna :D jak masz więcej to pokaż nam ją w galerii :P Tara a Twoją psinkę też bym chętnie obejrzała :P nawet pomimo tego, że już jej wśród nas nie ma :( sznaucerki są takie śliczne, że mogłabym je oglądać i oglądać a ze śmieciami to lepiej uważaj - jak żre wszsystko to kaganiec - lepsze to niż gdyby pies miał się zatruć :-?
Justa Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Oj widzę, że nowy sznauceromaniak ;) Cieszę się że z każdym dniem jest nas coraz więcej :angel: Witamy serdecznie!!! :angel: A ja Galci kupiłam kanatarek dzisiaj. Było trochę z tym biegania, bo najpierw kupiłam za duży (wydawało mi się, że Gala jest podobna budową do Jack Russela) czyli rozmiar 2. A potem posżłyśmy już razem wymienić (rozmiar 1- dla Yorka :o ) i już było oki (jeszcze mi oddali 10 zł :o 8) ) CHociaż nadal mam mieszane uczucia co do tego... To powiem po prostu to SKUTKUJE! W życiu mi pies tak ładnie na smyczy nie chodził!!! A na jakąś specjalnie niezadowoloną nie wygląda, więc trochę mi ulżyło ;) Ogółem mimo wszystko jestem zadowolona, że nareszcie mnie pies NIE ciągnie 8)
malawaszka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 hahah Justa - ja Ci mówię, że oni mają coś pomieszane z tymi rozmiarami tam bo my mamy właśnie 2 :lol: noo chyba że Luna jest gigantyczną miniaturą :lol: :wink:
Marta-m Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 no to gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czyli kanatarek skutkuje naprawde :roll: :D :D Magda&Egri witajcie!!!!!!!
Justa Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Marta ja nadal nie mogę wyjść z podziwu że naprawde skutkuje! Normalnie szok, że nic mnie nie ciągnie na spacerach!!! :o Waszunia, cąłkiem możliwe, ale w sklepie wyminili bez problemu i jeszcze taki sympatyczny (i przystojny) pan nas obsługiwał ;) 8) Warto brać paragony ;)
Pasavera Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Ja też ja też :angel: :angel: :angel: Witamy na forum :BIG: Jaki słodki psiaczek w avatarku :iloveyou: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel:
Justa Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Magda&Egri napisał(a): Na spacerach bardzo ją pilnujemy, ale chwila nieuwagi i efekty są nieciekawe. Jak dalej tak bądzie to chyba zaczną się spacerki w kagancu.. Oj skąd ja to znam :-? Gala też przez jakiś czas zapylała w kagańcu, ale jakoś teraz (odpukać) się uspokoiła bo po nocy z nia latałam :-? Warto nauczyć psa jakiejs komendy "zostaw" czy "puść", bo jak widzimy, że coś przeżuwa, to wtedy piesek wypluwa ;) U mnie poskutkowało.
malawaszka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 uważaj z tym zjadaniem, bo moja Luna jak była mała coś zeżarła - coś chemicznego to musiało być, bo walczyliśmy ok tydzień z biegunką koloru jaskrawo-zielonego :o biedactwo bardzo mi się męczyło :(
Justa Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 No co Ty Waszunia? :o Nie wiedzialam, że Lunetka taki żarłok była :o Biedactwo :(
Recommended Posts