Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

Justa napisał(a):
A Galucha ma grono adroatorów na osiedlu :-? Zawsze jakies małe, puszczone wolno psisko za nami przyleci aż pod sama klatkę :-? Denerwujące to... Ale takie urkoi suczki...
Na wiosnę sterylka...

Hehe, to mi sie tez cos przypomnialo :lol: . Jak Nafka miala teraz cieczke, to oczywiscie sznur psow za nami (tak to jest jak sie "na wsi" mieszka :wink: ), hehe czasem to takie walki byly ze hoho, no ale po dojsciu do ogrodzenia wszystkie sobie gdzies szly, albo kladly sie pod brama i czekaly do nastepnego spaceru. Ktoregos dnia alarm sie zaczal wlaczac, kurcze nie wiadomo czemu, czy to zlodziej czy jak, ale moj bracho patrzy a tu jakis pies biega po dzialce. No dobra wygonilismy go, obeszlam cale ogrodzenie z latarka, bo juz ciemno bylo, ale zadnej dziury niet, wiec mysle sobie pewnie przez siatke przelazl (hehe a taki maly, ok 40 cm piesek), no dobra cala akcja powtarza sie kilka razy. Wsciekamy sie bo chodzi u nas i obsikuje dzialke, a poza tym strach z suka wyjsc. Nastepnego dnia, dokladnie juz widzielismy jak on przelazi, bo przylapalismy go na goracym uczynku, wiec wygonilismy go i obstawilismy siatke, zeby nie mogl przejsc. Wiecie normalnie mnie zatkalo, ja patrze, a ten skubaniec przeskoczyl wysokie ogrodzenie z desek :o :o :o :o , nie wiem jak taki maly gnojek przeskoczyl pionowo ustawione deski na malutkiej podmurowce. Nio i to jest dopiero urok posiadania przez suki cieczki :evilbat: .

Posted

[quote name='berenika']Miał cięte i stawiane , i różne rzeczy robione (masowanie itp.) , i jedno stoi a drugie nie. Ale to juz ''zasługa''tego specjalisty od cięcia,bo to co nie stoi jest dłuzsze i szersze od tego co stoi , jak się je oba ''zrobi'' stojące.Różnica w wysokości to ok 1,5 cm. A teraz są plany zeby mu to ucho co wisi przyciąć i może stanie. Wierzę w to.
Tak , ma ciągle plastrowane , a na wystawie posprajowany na czarno plaster.

To jak to jest z tymi uszami u sznaucerów? Bo mój ma nie cięte i stojące i ktoś na jakimś psim Forum napisał, że ma obrzydliwe, królicze uszy i należy mu przyciąć ... ?

Posted

hahahaha, no wiesz...gdyby ten psiak mial papiery to trzeba by je bylo przyciac, ale skoro nie ma...przesmiesznie z nimi wyglada w sumie:)))))zawsze jak na niego patrze to mi sie pyszczek szczerzy :D :lol: :D :lol: :D :lol:

Posted

Nie ma papierów i nie zamierzam go juz bardziej kaleczyć :-P
Wystarczy, że hodowca obciął mu ogon, a my "cohones" :D
Na wystawę nigdy nie pojedzie, chyba, ze jako widz :-P, więc niech już zostanie takim batmanem jak jest ....
:lol:

Posted

orsini napisał(a):
Jedno jest pewne: z takimi radarami super wszystko slyszy :D :D :D

Wszystko słyszy, a jeszce więcej rozumie ... to jest spory problem :-P
Gorzej niż z dzieckiem :-P
Jak nie chcemy, zeby wiedział o czym mówimy, to musimy mówić po angielsku, ale skubany już powoli zaczyna rozumieć ... :-P
A np. nieprzespana noc przed pojazdem do rodziców (bo pies biega całą noc pod drzwi i jest cały podekscytowany) to średnia przyjemność :lol:

Posted

M@d napisał(a):
Nie ma papierów i nie zamierzam go juz bardziej kaleczyć :-P
Wystarczy, że hodowca obciął mu ogon, a my "cohones" :D

Ale żeście bidaka załatwili :P :evilbat:
Radary na 100% powinny zostać :D

Posted

Eee tam "załatwili". A po co mu "cohones" ?
- Nierasowca nikt nie dopuści do krycia...
- Nie biega "luzem", więc SAM sobie nic nie "zorganizuje" :-P
Ma się męczyć z niezaspokojonym popędem i dostać na starość raka prostaty?? :-P

Zresztą on się boi psów (suk tez) więc nawet jak ostatnio jakaś za nim biegała na Polach Mokotowskich, to uciekał i szczekał :-D
A ma swoją fankę na Polach ...
Bullterierkę ... :-P ...

Posted

M@d napisał(a):
Zresztą on się boi psów (suk tez) więc nawet jak ostatnio jakaś za nim biegała na Polach Mokotowskich, to uciekał i szczekał :-D
A ma swoją fankę na Polach ...
Bullterierkę ... :-P ...

Oooooo, a my tez czasem na polach jestesmy :grins: .

Posted

Beksa (z moją żoną) jest tam codziennie ok 17 (ok. 30 minut), potem ok 19 (z nami obojgiem) (ok 30 minut), w soboty różnie (bo jeździmy też gdzie indziej). W niedziele to samo + długa "socjalizacja" (ok. godziny) około 12-13.
:-)
Może się kiedyś tam zobaczymy :-)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...