orsini Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 jak nie, w niedziele czyli dopiero co. cholera totalnie mam znaki poprzestawiane,a nie mam czasu na restart :cry:
Seja Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 OK!! Nie ma sprawy!! czekam!! A Orsini moze włsaczyć swój noktowizor!! :lol:
Pasavera Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 Seja napisał(a):A poza tym jestem Seja...Sieja to jakas ryba :2gunfire: Zgadzam się. Sieja to ryba. Zaufajcie profesjonalistce :wink: :lol: :lol: :lol:
orsini Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 restart zrobiony:))))ufff dziala wsio choc na chwilke:))
jostra Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 Pasavera napisał(a):Seja napisał(a):A poza tym jestem Seja...Sieja to jakas ryba :2gunfire: Zgadzam się. Sieja to ryba. Zaufajcie profesjonalistce :wink: :lol: :lol: :lol: Pas, a co Ty wędkarz jesteś??? :P :evilbat: 0X
Seja Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 No własnie, pas...wędkujesz?? Na glizdy?? :lol: A ja na święta zazynam karpia...nie jestem z tego dumna ale u mnie chłopy to ciotki :lol:
Pasavera Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 jostra napisał(a):Pasavera napisał(a):Seja napisał(a):A poza tym jestem Seja...Sieja to jakas ryba :2gunfire: Zgadzam się. Sieja to ryba. Zaufajcie profesjonalistce :wink: :lol: :lol: :lol: Pas, a co Ty wędkarz jesteś??? :P :evilbat: 0X Żebyś wiedziała :oops: Lubiem sobie posiedzieć nad jeziorkiem :angel: :angel: :angel: I rybki łowić oczywiście :P :D :P Orsini ja nigdy nie zabiłam ryby :o Mam speca :lol: 8)
Seja Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 U nas to hrabie nie chca na osiedlu zabijac..!! Normalnie jak ide kupić to mówia,że nie zabijaja bo to "be". A ja kurczę muszę się w mordercę bawić...a wolałabym dać zetę by mi gumowym mloteczkiem pukli...
Pasavera Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 malawaszka napisał(a):fuu a nie lepiej kupić zabitą??? :o no co ty . . . Mi nie chodzi o same jedzenie ryb. . . Super jest łowić, siedzieć na trawie i wpatrywać się w spławik :angel: No i jeszcze o wiele milej jak jakieś rybki skubią robaczka :lol: 8) :angel: :angel: :angel: waszko a co to za fuu :lol: :evilbat: :lol:
Seja Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 A ja tez łowiłam gdy byłam dzidzią...to znaczy gdy mialam jakies wczesne nascie lat. jeżdziliśmy nad jezioro i tam godzinami mogłam się wpattrywac w spławik...to cholernie wciągające!!!
orsini Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 Waszko, nie bo te utluczone to czesto stare sa i smierdzace. Kiedys w HICie mialam straszna ochote na plotke i kupilam sobie 3 i co?wrocilam do domu i patrze a raczej wacham a to wali jak czort:((((wracac milion kilometrow nie bede dla 3 malych plotek,ale ochote mialam straszliwa:((((
malawaszka Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 Pasavera napisał(a):malawaszka napisał(a):fuu a nie lepiej kupić zabitą??? :o no co ty . . . Mi nie chodzi o same jedzenie ryb. . . Super jest łowić, siedzieć na trawie i wpatrywać się w spławik :angel: No i jeszcze o wiele milej jak jakieś rybki skubią robaczka :lol: 8) :angel: :angel: :angel: waszko a co to za fuu :lol: :evilbat: :lol: bo ja o karpiach mówię - to co się dzieje przed świętami KOŚCIELNYMI to masakra :-? widziałam w tym roku szczyt masakrowania karpii - babsko rozcinało i bebeszyło karpie żywcem :o :evil: 0X a łowienie takie to inna sprawa - jak ktoś lubi :lol:
Pasavera Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 Seja napisał(a):A ja tez łowiłam gdy byłam dzidzią...to znaczy gdy mialam jakies wczesne nascie lat. jeżdziliśmy nad jezioro i tam godzinami mogłam się wpattrywac w spławik...to cholernie wciągające!!! No i przynajmniej jedna osoba wie jakie to wciągające i przyjemne zajęcie :angel: :angel: :angel: Ale dzidą to nie próbowałam :lol: Trza by w potokach popróbować :wink: 8)
malawaszka Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 orsini napisał(a):Waszko, nie bo te utluczone to czesto stare sa i smierdzace. Kiedys w HICie mialam straszna ochote na plotke i kupilam sobie 3 i co?wrocilam do domu i patrze a raczej wacham a to wali jak czort:((((wracac milion kilometrow nie bede dla 3 malych plotek,ale ochote mialam straszliwa:(((( nie kupować ryb w takich sklepach ani w supermarketach bo są błeeeee :-? a ja to w ogóle nie za bardzo lubię ryby i dobrze mi z tym a karpia już sto lat nie jadłam
Pasavera Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 ale sie temat rozwinął :angel: :angel: :angel:
jostra Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 ja karpia tylko raz kiedyś próbowałam, błeeee i ma dużo ości jak kiedyś będę robić wigilię to chyba będzie koniec polskiej tradycji :D Ale za to tuńczyka uwielbiam, mniam, mniam :eating:
Pasavera Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 Ości to ma dużo fakt :wink: Ale zależy którą jego część jadłaś 8) A ogólnie karpik pychotka :angel:
orsini Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 tunczyk na Wigilie:))))hahahaha niezle;))))) karpik dobry:))))tlusty,ale dobry:))pycha:)))
malawaszka Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 ja w wigilię jem łososia już od ładnych paru lat 8) pyyychotka, ale rodzice niereformowalni :-?
orsini Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 lososia!patrzcie:))moze jeszcze HOMARA sobie zafunduje:))))))a karpik to zly?bo nasz polski?:))))
Pasavera Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 malawaszka napisał(a):ja w wigilię jem łososia już od ładnych paru lat 8) pyyychotka, ale rodzice niereformowalni :-? :o :o :o łosoś 8) Ale też pychotka :angel: :angel: :angel:
Seja Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 Bo wy burżuje jestescie :lol: !! a już pstrągi czy płotki to niet??? Zartuję , bo sama uwielbiam tuńczyki i inne gady..w ogóle owoce morza lubię...mniam...pasta kawiorowa na chlebek....małżeczki w winnym sosie...ośmiorniczki...czy inne gady.. :lol:
orsini Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 taaaakkk,albo krewetki PYYYCHHHAAAAA.....ehhh,a mi burczy w brzuszku:((((a Wy tu o jedzeniu:(((
Recommended Posts