madzior_ka Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 zreszta teraz w przypadku i tak nie ma sensu o co chodzi z tym przypadkiem? ja Deniskowi myje raz w tygodniu i to nawet nie problem bo on nawet spokojnie to znosi:0 a potem mu tak ślicznie z pycholka pachnie:) i ma takie śliziutkie i naprawdę widać różnie ze są bielsze i to dużo po myciu!
Justa Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 Ale się rozgadaliście!!! No i rozwinął sie temat ogonków nieciętych. Może Gali ogonek nie jest idealny, ale i tak ja kocham za jej długaśny ogonek i bardzoi się cieszę, że jej go zostawiliśmy (w sumie można było obciąć go jeszcze :-? ). A na wystawy jeźżdzic i tak nie będziemy więc jedym słowem : OGONEK DO KOCHANIA ;) Aj tez Gal nie myłam nigdy ząbków. Kiedys tylko psikaliśmy takim płynem Deodent przeciw przykremu zapachowi, ale sie skończył i jakoś nie kupiliśmy następnego... W sumie to GAluni niezbyt ładnie pachnie z pysiolka wiec powinnam zacząć chyba myć, ale ja sie nie orientujew tych wszystkich firmach :-? madziorko ucałuj Denika w nochal odemnie i Galusiz okazji urodzinek 8) :lol: :D
Seja Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 Wstyd przyznac ale ja też nie mam dla Sei pasty do zebow.. A z pychola to jej zaczęło waniać jakiś czas temu....może przez cieczke??( e..chyba bez sensu). Poza tym Seja je gotowane..no to może dlatego?I zdecydowanie bardziej po kurczaku niż np wątróbce( choc chyba odwrotnie powinno byc). Myślę ,ze chyba czas na pastę. Jak tylko wezme jakąś zaliczkę to się skuszę na nowy balsam do wloskow i pewnie komplecik do zebów. A jak lepiej ? szczoteczką? czy może ktos ma takie "cuś" nakladane na palec??
malawaszka Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 no ja mam nakładane na palec ale dawno dałam sobie spokój bo tylko pogryziona z tej zabawy wychodziłam :evil: a Lun miała całą pastę na brodzie :-? teraz planuję kupić jej pastę enzymatyczną - tylko jeszcze nie wiem gdzie :roll: to się tylko smaruje ząbki i pasta sama sobie działa bez zabawy ze szczoteczką :wink:
Justa Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 to się tylko smaruje ząbki i pasta sama sobie działa bez zabawy ze szczoteczką :wink: Ło matko :o To juz takie cos wymyślili?! :roll: :D
malawaszka Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 nooo tylko mam nadzieję, że uda mi się to dostać gdzieś u mnie - poszukam też w necie
Seja Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 To ja też takie cus chce dla sei . Ale pewno będzie kosztować więcej niż sztuczna szczęka teściowej..hihi
Justa Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 ale malawasiu skoro bródka cała zapieniona po myciu, to przeciez można raz na tydzień spłukać po umyciu ząbków i po sprawie :D No takie cuda to kosztują niestety :roll:
malawaszka Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 znalazłam w Karusku - są różne preparaty do zębów bez szorowania - zobaczcie sobie bo ja chyba nie mogę dać linka tak? czy mogę?? aa najlepiej poszukajcie sami w dziale pies > środki pielęgnacyjne > do zębów aa no i nie wszystkie są takie drogie - nawet za 15 zł jest płyn do spryskiwania lub nakładania
malawaszka Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 no i teraz pytanie o firmy - które są najlepsze? Beaphar Gimborn Biowet
Seja Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 Biowetu nie znam, a tamte nie sa uznawane za najlepsze. Ale mówię tylko o np szamponach tych firm - na temat past sama chciałabym się dowiedzieć... :roll:
julcia_so Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 Witajcie! :D Denisek ma paste, ale daje sobie myć zabki, a nawet to lubi nie sprzeciwia sie :D Mi sznaucerki tez bardzo podobaja się z ogonkami tylko własnie tak postawione do góry jak szbla, ale te zawiniete maja sój urok sa takie słodkie! :wink:
madzior_ka Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 jak na mój gust to to jest mix sznaucerka olbrzyma, ale bardzo podobny do sznuacerka, a co to za biedactwo? kolejny schroniskowy sznaucerek?...napisz cos o nim....:) ja też mam takeis szczoteczki nakładane na palec i wg mnie sprawdzają sie rewelacyjnie:) a pytałam wczoraj o spanie waszych piesków i chyba nikt nie odpowiedział więc ponawiam pytanko: gdze śpią wasze pieski? sdame chodza wiczorkiem do leghowiska/łóżka czy je zanosicie? napiszcie jak to u was jest z tym kładzeniem spać:)
malawaszka Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 no ten biedak jest w schronisku w Szczecinie :( Luna najczęściej śpi ze mną, ale czasami idzie dobie na swoje posłanko pod moim łóżkiem - zwykle latem jak jest jej za ciepło ze mną, a ostatnio po wieczornym czesaniu obraziłą się i spała u rodziców w pokoju :lol:
madzior_ka Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 biedny piesio....a jaką storner ma schronisko w Szczecinie? chętnie sobie wejde pooglądać. A od nas w poniedziałem byli uczniowie zawieść karm,ę ze zbiórki do schroniska w Olkuszu - fajnie, że akcja się udała bo sporo rzeczy się uzbierało :D a Denisek by tak nie mógł (chodzić sobie w nocy i wybierać gdzie chce spać) bo jakby zszedł na dół to potem jakby chciał wyjść szczekał by na cały dom bo on się boi po ciemnku po schdach wychodzić :lol: dlatego najlepirj mu jest jak go zamkniemy w jego kojcu i tam sobie śpi:) mam filmik Deniska w swoim "pokoiku" ze sfilmowanym Deniskiem jak sie cieszy jak wracam ze szkoły umieszce go na stronce to zoaczycie...
Marta-m Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 no włąsnie,kiedy ajkies filmiki Deniskowe będą :P madziorka : A w poprzednim moim poscie z tym przypadkiem to mi chodziło że w przypadku Ediego to jeszcze mycie zębów nie ma sensu bo i tak ma mało stały-wiekszosć to jeszcze mleczaki :wink:
madzior_ka Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 już wchodze na stornkę schroniska... Marto zapomniałam :oops: , że Edi ma jescze mleczaki:) w takim razie nie ma rzeczywiście sensu najwyżej gazą mu przecierać żeby go przyzwyczaić a myć to już jak stałe bedzie miał:) a ile Edi ma już m-cy? w końcu idziecie do fryzjera czy czekasz do wiosny?
Megi N Posted November 17, 2004 Posted November 17, 2004 Wstyd przyznac ale ja też nie mam dla Sei pasty do zebow..A z pychola to jej zaczęło waniać jakiś czas temu....może przez cieczke??( e..chyba bez sensu). Poza tym Seja je gotowane..no to może dlatego?I zdecydowanie bardziej po kurczaku niż np wątróbce( choc chyba odwrotnie powinno byc). Myślę ,ze chyba czas na pastę. Jak tylko wezme jakąś zaliczkę to się skuszę na nowy balsam do wloskow i pewnie komplecik do zebów. A jak lepiej ? szczoteczką? czy może ktos ma takie "cuś" nakladane na palec?? Kat, kompecików do zabkow to ja mam juz cala szafke :lol: najlepiej sprawdza sie gaza nawinieta na palec i szorowanie jak po klawiaturze, oczywiscie przy uzyciu pasty. Ja uzywam "Stoma-żel" produkcji chiba francuskiej :oops: Wszelkie płyny w atomizerach jak dla mojej Yuki sa do bani, psica sie boi i tak zwiewa ze tylko widze jej ogonek albo i nie. W cuda nie wierze ze pasta sama czysci zeby, jak sie nie wyszoruje to nie bedzie efektu. Jakby tak pasty dzialały bez szorowania, to dla ludzi byłyby juz setki takich na półkach sklepowych :) A nie ma :( Mimo szorowania zabków, yuka ma od czasu do czasu zapaszek z pyszczycha, na to daje pastylki dezo-tabs jest ich 120szt (cana jakos tak z 13zł) w opakowaniu i na dlugo starczaja (oprócz zapaszku z paszczy niweluja zapach cieczki i czegos tam :lol: ). Po tych tabletkach yuka robi piekne zielone kupy :) dobrze ze nie fosforyzuja w ciemnosci :lol: Zapaszek minal a przemiana materii sie poprawila, teraz regularnie 2 kupy dziennie i nie ma zmiluj sie :lol: Prawda jest taka że wczesniej czy pozniej i tak pies skonczy u weta na mechanicznym czyszczeniu :( Moja miala ten zabieg w lutym albo w marcu, w 9 roku swojego zycia :) Pozdrowionka dla wszystkich :drinking:
Seja Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 O! cześć Megi! jak ja cie dawno nie "widziałam"! Mnie się wydaje ,ze takie coś na palec do szorowania jest najlepsze ( obojetnie czy gaza czy cos kupionego) bo chocby te zeby wyczuje podczas mycia a nie będę psinie jechac po dziasłach...ale może się myle bo przecież dużo ludków ma normalne szczoteczki. A na zapach z pyszczka musze coś Sei kupic. Dziwne bo dawniej tego nie miala, inni skarzyli się ,że ich piechom wania a Sei nic. No ale przyszła kryska na matyska. te zielone kupy to pewno po chlorofilu? Bo te tabletki chyba go zawierają.. A mnie się wydaje ,ze ten piesek w schronisku to wychudzony olbrzym i nie koniecznie mix. Myślę ,że jakby o niego zadbać, obciąć go porzadnie to byłby olbrzymek jak się patrzy. :D A co do sypiania to Seja śpi na naszym łóżku, a konkretnie na narożniku, na części do siedzenia , czyli tam gdzie się nie spi. czasem jak jej zimno albo kiedy się chce poptrzytulać to włazi między nas.., ale w sumie woli spać sama tylko czuć nas "pod lapa" :D
jostra Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 My też używamy gazę i stoma-żel. :D I od czasu do czasu czyszczenie ultradźwiękami u weta. Na szczęście moje są spokojne i dają sobie czyścić na żywca :P, więc przynajmniej nie muszą być pod narkozą
orsini Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 taaaaaaa spokojne:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))) :wink:
Agatka Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 A Ronny tez miał czyszczone zabki ultradziekami, ale niestety bez narkozy sie nie obeszło. A jak juz była narkoza to zrobilismy fotke na dysplazje . No i jak narazie to sie zachwycaja weci i hodowcy. Niedługo wyslemy do opisu :) TO sie wtedy bede chwalic wynikami ;)
orsini Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 DYSPLAZJE??????????????????????u miniatury???:)))))Agatka:)))masz za duzo kasy na foty:))))?
Recommended Posts