Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 34k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • orsini

    6588

  • Ka-Vanga

    2744

  • Elitesse

    2487

  • jostra

    2374

Posted

z krakowa do częstochowy :P

Prawda, mamy kłopoty z transportem!

Coś na razie ciężko idą konwersjacje z moją mamą. Możliwe, ze pojedziemy po pieska w czwartek.

Słyszałem też o transporcie zwierząt. Wie ktoś coś o tym? Czy poczta polska ma z tym coś wspólnego, jakie są warunki takiego przewozu i ile to kosztuje? Wiecie coś może na ten temat?

Posted

Hej :D

Czytam sobie Was :D ,jako milosniczka sznaucerkow.Mieszka ze mna 8 letnia szucerka srednia Zuzia ,i zamieszczony na emblemacie 5 letni DC Toro.

Ja szkole klikerem.Teraz to juz bedzie kilka ladnych lat.

Uczylam tez chodzenia na luznej smyczy metoda ,jak piszecie "zelaznej reki".Tylko nazywalo sie to metoda "drzewek " :D

Tu bardzo wazna jest konsekwencja.Poniewaz ciagniecie i dochodzenie w ten sposob do celu (np pachnacego trawnika) jest samonagradzajace trudno to wykorzenic.

Trzeba faktycznie bardzo sie pilnowac i nie moze byc sytuacji ,ze rezygnuje sie z przyjetego trybu postepowania i pozwala sie psu pociagnac-"tylko ten jeden razik".

Jako weteranka :D tej metody moge powiedziec ,ze jest ona dosc trudna i wymaga nie lada konsekwencji.

Na moim DC sie sprawdzila i czasem jak sie zapomni i zaczyna ciagnac wystarczy ,ze stane na chwile i on sie opamietuje.Ale sznaucerka nie moze zapamietac ,ze ma nie ciagnac.

Z nia chodze poprostu w kantarku albo prosze ja o wykonanie "rownaj".

Klikera polecam :D .Nie koniecznie jako powazne szkolenie ale chocby jako urozmaicenie.

Mozna dowiedziec sie nowych rzeczy o swoim psie cwiczac z nim klikerem.O jego pomyslach,refleksie,pamieci.

Pozdrawiam sznuaceromaniakow :D

Posted
Hehe to Bangi jest jak Denis Denis to zje wszystko co mu sie da i jescze by chciał:) A Agatka jak trymwoała Deniska mówiłą jeśli dobrze pamiętam o wlasnie o Bangi że zjadła całą kisć winogron :lol: dobrze pamiętam czy coś pomieszałam?

Hehe dobrze pamietasz, ta mala lobuzica musiala sobie sciagnac ze stolika w salonie jak ja bylam na gorze w swoim pokoju. Stolik w salonie jest niski, a ze ja przyzwyczajona jestem do tego, ze moje olbrzymy nie ruszaja nic ze stolu to zapomnialam zabrac wyzej i maly zboj zjadl prawie wszystkie winogrona :evilbat: .

Krzysiu SUPER, ze udalo ci sie znalezc nowy dom dla malucha, no to malec uratowany :D .

Hmmmmmmm Krzysiu, napisalam wyzej pytanie do ciebie i mi nie odpowiedziales :( .

Witaj Romas wsrod nas :D . A jaki kolorek ma twoja sredniaczka?

Posted
Vanga, przepraszam, akurat ominąłem tego posta.

A to jest słońce moje olbrzymek oczywiście

Zobacz TUTAJ

Jaki sliczny tez olbrzymek :iloveyou: :D .

A my dzis z Bangi bylysmy na agility. Mala pchla poskakala sobie troche i poznala mnostwo nowych fajnych kolegow i kolezanek. Uczymy sie tez robic slalom :D . Acha umiemy juz tez przechodzic przez tunel :D .

Posted

Ka-Vanga :klacz: suuper - strasznie bym chciała z Luną na agility chodzić, ale u nas nie ma :( - muszę jeszcze sprawdzić jeden trop, o którym usłyszałam wczoraj- że kiedyś w Sosnowcu był tor ale to było kilka lat temu i nie wiadomo czy to jeszcze jest :roll:

Posted

A ja tak bardzo się cieszę, że pieskowi udało się znaleźć domek!!! Tylko, żeby z tym transportem wszysciutko wypaliło i zacznę chyba wierzyć w cuda...

A tak wogóle to mi ręce opadaja co do mojej psicy... Wogóle to mi ręce opadają... Nawet pies już mnie nie słucha i olewa... Czy naprawde jestem aż tak beznadziejna?

Być może przez jakiś czas mnie nie będzie, bo będę miała przejście na Neostradę i to może chwilke potrwać... Więc nie rozrabiajcie tutaj za bardzo (prosze jako kochana Mod 8) )

Pozdrawiam...

Posted
A ja tak bardzo się cieszę, że pieskowi udało się znaleźć domek!!! Tylko, żeby z tym transportem wszysciutko wypaliło i zacznę chyba wierzyć w cuda...

taa. niedoinformowana jestem :D

Transport już jest :D. Jutro o 9:00 widze sie z madziorką, julcią i ich tatusiem w zawierciu :)

Posted

ale się ciesze, że się udało!! :lol: jutro o 9 spotykamy się w Zawierciu i przekazujemy psiaczka Krzyśkowi, a potem on Monice-nowej włascicielce piesia:) ciekawe jak będzie miał na imię :roll: na pewno jakoś ładnie :D a co do zdjęć to porobie jescze troche u mojej babci mu jutro rano (jak zdążę:)...

Ka-vanga jak ci zazdroszcze!!! A jak ćwiczycie slalom? Ja dzisiaj z Deniskiem zrobiłam slslom mu z patyków i cwiczyliśmy szło nawet nawet , niestety tunelu nie posiadamy:( ale co się dowiedziałam: moja kuznka z Oświęcimia, mówi, że u nich jest podobno jakiś tor do agility nie wieczy tam szkolą, ale sa jakieś przeszkody, z kórych można korzstac jak pojedziemy do nich na imieniny w paździenriku to oczywiście tam wst,apimy:)

Posted
A tak wogóle to mi ręce opadaja co do mojej psicy... Wogóle to mi ręce opadają... Nawet pies już mnie nie słucha i olewa... Czy naprawde jestem aż tak beznadziejna?

Justa nie przejmuj się - ja mogę Lunę nauczyć wszystkiego - ogólnie jest posłuszna i w ogóle super, ale to jej szczekani doprowadza mnie czasem do białej gorączki - zwłaszcza jak wychodzimy w nocy na dwór a ona się wydziera :-?

Posted

Nie było mnie raptem dwa dni, a tu takie podniosłe chwile!! Madziorko, Krzysiu jesteście super!! Super że maluszek znalazł nowy domek!!!!!

Jeju ale się cieszę :)

Posted

Witajcie!! :)

Tak, maluszek jest juz u nowej pańci, któa podobno była baaardzo zadowolona :) :P

ALE SIĘ CIESZE!!!!!!!!!!!!!!!!

Justa: obiecuje, ze bedziemy grzeczni!! :wink:

Posted

witajcie! ciekawe jak maluszek ma teraz na imię i co porabia, ale to trzeba poczekać na Krzysia on pewnoe powie coś wiecej, narazie tylko wiem bo wysłał mi potem smska, że piesek przekazany do nowej panci już jest:) i że MOnika strasznie się ucieszyła:)

Posted

No szok przeżyłam... nie odłączyli mi jeszcze internetu :o :roll:

Mimo dzisejszego smutnego dnia... cieszę się z tego, że piesek jest juz w nowym domciu. Miał szczęście, że trafił na Was. No i miał szczęście, że krzysiu pojawił się na forum... Bardzo chciałabym zaczać wierzyc w cuda, ale dzisiaj jakoś nie mogę :(

Pies mnie olał i woli spać na kapciach taty (w dalszym ciągu). Nie mam cierpliwości do niej po prostu! Czasami się zastanawiam, czy wogóle nadaje się na właścicielkę sznaucera... czy jakiegokolwiek psa. Jejku, jakie myśli...

:(

3majcie się

Posted

Juusta co Ty?? :calus: Luna też czasem olewa mnie i idzie spać do rodziców do pokoju, ale i tak to mnie najbardziej na świecie kocha i słucha i z Galą jest na pewno tak samo 8) poszła do Taty bo On od niej nie wymaga a Ty tak i poszła odpocząć :wink: nie przejmuj się tym :fadein:

na pewno się nadajesz na pańcię Galuchy 8)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...