Ania :) Posted March 21, 2016 Author Posted March 21, 2016 kilka jeszcze na poprzedniej stronie. Quote
jolkablaszczyk Posted March 21, 2016 Posted March 21, 2016 przed deszczem mówisz... a ja właśnie podziwiałam (poza psami oczywiście) suche liście w lesie :) Quote
Paulina94 Posted March 21, 2016 Posted March 21, 2016 Leon jest niesamowity :D Taki mały, a porywa się na takie duże patyki :D Quote
Ania :) Posted March 21, 2016 Author Posted March 21, 2016 12 minut temu, jolkablaszczyk napisał: przed deszczem mówisz... a ja właśnie podziwiałam (poza psami oczywiście) suche liście w lesie :) Już byliśmy w drodze powrotnej i jak zaczęło lać :P Ale takie kałuże tez były ;P 5 minut temu, Paulina94 napisał: Leon jest niesamowity :D Taki mały, a porywa się na takie duże patyki :D On za małe patyki się nie bierze :P Co to za frajda xd Najlepiej jak największe i jak najcięższe żeby mieć wyzwanie :P 1 Quote
Ania :) Posted March 23, 2016 Author Posted March 23, 2016 Hej Madzia :) Zamówiłam znowu materac młodemu do klatki tym razem tani za 20zł więc nie będzie szkoda :p niech ma ładnie chociaż przez święta xd Jutro mamuska przyjeżdża :D w zasadzie już jedzie :p psy właśnie wykapalam (Brando przestał w końcu liniec :D ) więc teraz czas na mnie :) Quote
marta1624 Posted March 27, 2016 Posted March 27, 2016 Hejka :) Świetne fotki :) I wesołych świąt! Quote
Ania :) Posted March 27, 2016 Author Posted March 27, 2016 Dzięki dziewczyny i Wam również Wesołych i spokojnych :* U nas dzień skończył się bardzo nie fajnie. Mama z bratem (brat prowadzil) odwozili wieczorem babcię do domu i gdy już wracali sarna wyleciała im prosto pod auto. Zderzak , lampa i maska do wymiany plus rejestracja powyginana na wszystkie strony. Choć maskę moze da się wyklepac wszystko się okaże... sarna nie przezyla. dzięki Bogu im się nic nie stało. Quote
Paulina94 Posted March 28, 2016 Posted March 28, 2016 O kurcze... Dobrze, że nic im się nie stało. Quote
Ania :) Posted March 28, 2016 Author Posted March 28, 2016 Maska jednak też do wymiany. Pogoda cudowna i tak długo jasno jest :D Quote
łamAga Posted March 28, 2016 Posted March 28, 2016 Hejka ;) Wreszcie i do Was dotarłam <radocha> zdjęcia cudne <3 Ale przygoda mamy z bratem nie ciekawa ;( dobrze że im nic się nie stało ;) Quote
Ania :) Posted March 28, 2016 Author Posted March 28, 2016 Hej Aga :D tak się zastanawiałam czy się obrazilas czy nie mogłaś znaleźć galerii ale obstawialam to drugie :P No nie ciekawie . Mama mówi że to był taki huk ze tego odglosu nigdy nie zapomni. Quote
*Magda* Posted March 28, 2016 Posted March 28, 2016 Nie wiem ile w tym jest prawdy, bo nigdy nie miałam zderzenia z dziką zwierzyną. Ale kiedyś obiło mi się o uszy, że jeśli był znak "uwaga, zwierzyna leśna", to nie ma co liczyć na zwrot kosztów naprawy. Ale jeśli takiego znaku na drodze nie było, to ponoć można się domagać zwrotów kosztów naprawy od miasta/nadleśnictwa...Ale to by trzeba się było dowiedzieć chyba w swojej ubezpieczalni ;) Quote
Ania :) Posted March 28, 2016 Author Posted March 28, 2016 Nie jestem pewna czy jest znak ale chyba nie bo to zaraz wyjeżdża się z miasta na taką fajną drogę coś al'a szybkiego ruchu tyle że znając nasz kraj ograniczenie do 70 (a ludzie zapieprzaja tam ponad stowke) wokół pola i tam nigdy nie rzucił mi się taki znak w oczy.. Ale teraz po fakcie już jak auto u mechanika stoi (od razu z tamtad zawiezli) to nie wiem czy się udowodniloby że to tam i ze sarna ? nie znam się na takich sprawach zupełnie.. Quote
marta1624 Posted March 29, 2016 Posted March 29, 2016 Hejka :) Ale niefajnie z autem i sarną :( Mojej kumpeli raz sarna wyleciała, to adrenalina swoje zrobiła, zjechała na bok i sarna przeżyła, a ona dachowała :/ Quote
Tyśka) Posted March 29, 2016 Posted March 29, 2016 O matko, nie zazdroszczę. A sarnę zgłosiliście nadleśnictwu? Quote
Ania :) Posted March 29, 2016 Author Posted March 29, 2016 Tak , mama dzwoniła i "w święta nie pracujemy , we wtorek się tym zajmiemy" . Także mam nadzieję ze ja sprzatneli dzisiaj. Quote
Tyśka) Posted March 29, 2016 Posted March 29, 2016 O maaatko.... pamiętam, jak my znaleźliśmy kiedyś sarniego trupa rozwalonego po całym lesie... bleeh. :/ Quote
Ania :) Posted March 29, 2016 Author Posted March 29, 2016 No na pewno nie fajny widok i zapach ... no ale nic nie mogliśmy zrobić. Choć brat już później się śmiał że mógł zabrać i by była pyszna dziczyzna :p Quote
*Magda* Posted March 29, 2016 Posted March 29, 2016 Trochę dziwne, że zostawili ją, a nie sprzątnęli od razu :/ Pamiętam, jak kiedyś znaleźliśmy w rowie potrąconego koziołka, to myśliwy z pobliskiego koła, przyjechał w ciągu kilkunastu minut ;) Niestety koziołek miał obrażenia wewnętrzne i musiał go dobić :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.