Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No wiem wlasnie xd w ogole jakby ktos mi kazal tam samej pojechac to bym nie trafiła :p tzn moooze jadac od strony kalisza bym zajechala ale jadąc tu od nas to nie ma opcji xd

Posted

Kuzwa no zawsze gdzies na koncu swiata musze mieszkac xd
jutro musze obczaic jakies pola zeby z psami na spacery chodzić :p oby tylko nie padalo bo teraz leje...

Posted

Rany tak teraz sobie uswiadomilam, ze jeszcze miesiac i bedziemy w Ostrowie mieszkać... z jednej strony sie ciesze a z drugiej boję. Xd

Doskonale Cię rozumiem :P Mnie też czeka przeprowadzka- do Poznania za 3 miesiące :P

Ale ja bardziej się cieszę niż boję :D Nareszcie będę mogła mieć psa, bo tu gdzie teraz mieszkam nie mogę, a tak mi strasznie tego brakuje :P

Guest TyŚka
Posted

Mnie czeka przeprowadzka dopiero za rok. Wyprowadzam się z kotem, więc liczę na kociolubną stancję... i obawiam się jednocześnie, że takową nie znajdę.

Posted

Mnie czeka przeprowadzka dopiero za rok. Wyprowadzam się z kotem, więc liczę na kociolubną stancję... i obawiam się jednocześnie, że takową nie znajdę.

Ja też z kotem- mam roczną kotkę maine coon ;) I jak patrzę ogłoszenia to mało kto pisze, że wynajmujący ma być bez zwierząt, a niektórzy piszą że akceptują zwierzęta więc nawet nie trzeba pytać :P A dokąd się przeprowadzasz ?

Posted

a mnie doluje wlasnie fakt ,że ja uwielbiam wies i tu gdzie teraz mieszkam przejde 20m i mam pola. Choc tam w Ostrowie to jest fajne ciche osiedle (przynajmniej tak sie wydaje) prawie na koncu miasta ale jednak.. :) przez prawie cale zycie w miescie mieszkalam, ale tak pokochalam wies... :D

Aga jak sie autem jechalo to Zacharzew az tak daleko sie nie wydawal :p

Guest TyŚka
Posted

Ja też z kotem- mam roczną kotkę maine coon ;) I jak patrzę ogłoszenia to mało kto pisze, że wynajmujący ma być bez zwierząt, a niektórzy piszą że akceptują zwierzęta więc nawet nie trzeba pytać :P A dokąd się przeprowadzasz ?

 

Do Warszawy. I mnie zastraszyli na dogo właśnie, że niechętnie w stolicy wynajmują stancjęz futrem. :(
A mój kot też z tych większych, jakiś mixior z MCO, już teraz jest wielkości małego psa (jako 3,5msc kocię przerósł jorka :D)

Ja też kocham wsie, ale po studiach się gdzies przeprowadzę na bezludzie i będę mieć ranczo, o :D

Posted

a mnie doluje wlasnie fakt ,że ja uwielbiam wies i tu gdzie teraz mieszkam przejde 20m i mam pola. Choc tam w Ostrowie to jest fajne ciche osiedle (przynajmniej tak sie wydaje) prawie na koncu miasta ale jednak.. :) przez prawie cale zycie w miescie mieszkalam, ale tak pokochalam wies... :D

A ja właśnie odwrotnie :D Pochodzę z małego miasteczka, teraz mieszkam w trochę większym i chcę jeszcze większe :D Zresztą w Poznaniu są też i spokojniejsze miejsca ;) Także i Ty w Ostrowie coś znajdziesz na pewno :P

Posted

Moj brat mieszka w Poznaniu i bardzo lubi to miasto :)
na pewno w Ostrowie znajde takie miejsca tylko czasu potrzeba ;)

czas iść spac bo jutro pobudka przed 6 :(

Posted

I jest pole jakies 5-10min od mojego domu :D fakt nie jest jakies mega duze, no ale cos jest na codzienne niedlugie spacery :) na dluzsze jednak trzeba bedzie jechac gdzies dalej :)

Posted

Dam rade ! :P

 

A jaką najobrzydliwszą rzecz zjadły wasze psy ? :P

Nuka jak byłam mała, tak około roku miała i była bez smyczy za moim blokiem to jakoś mi tak się wyrwała spod kontroli i złapała w locie żywego wróbla i zanim ją złapałam to go połknęła w całości no i mysz. Nie muszę pisać, że jak to potem zwymiotowała w domu to ja bełtałam razem z nią jak to widziałam i musiałam sprzątnąć :O

Guest TyŚka
Posted

O matko, nic mi nie mów o żmijach. Jamnik mojej cioci, Scottuś, co pojawiał się na wątku Gamonia, ostatnio został zaatakowany przez żmiję. Użarła go, a on im zaczął schodzić ze świata... w ostatniej chwili trafili do wetki, znającej się na fachu (mieli do niej ponad 150km w jedną stronę) i zostawili u niej na 2tyg. Pies zdążył niestety dostać paraliżu :(. Przez 2tyg raz było lepiej, raz gorzej, 5dni przed wyjściem na nowo zaczęła puchnąć mu szyja (przeszło wszystko na krtań) i tylko całodobowa opieka wetki go uratowała... teraz jest już  z powrotem u cioci (przeżył i na szczęście obyło się bez akupunktury i rehabilitacji, bo paraliż okazał się tymczasowy, uf uf uf), ale boi się z domu wychodzić. :(

Posted

Ja w takim duzym typu Poznan, Warszawa, Wrocek to tez bym nie chciala mieszkac. Ostrow jeszcze jest taki spoko :)

O rany, u nas nawet nie wiem czy sa zmije, nigdy na szczescie na nie nie trafiłam.

Posted

No właśnie tego dziadostwa nienawidzę :/ Bo o ile pchły i kleszcze są do ogarnięcia, o tyle jak wpadniemy w żmiję to gorzej. A tu u mnie pola są idealne na spacer, ale jak już wpadłam na nie to podziękowałam :/ Ja to jeszcze mogę iść wolniej i uważać, ale psom tego nie wytłumaczę :(

Posted

Ja w takim duzym typu Poznan, Warszawa, Wrocek to tez bym nie chciala mieszkac. Ostrow jeszcze jest taki spoko :)

O rany, u nas nawet nie wiem czy sa zmije, nigdy na szczescie na nie nie trafiłam.

Po jakimś czasie Wawa nie jest taka zła, kiedyś jej nienawidziłam, teraz się przyzwyczaiłam :p 

 

Ja u nas żmij nie zauważyłam na szczęście ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...