tanitka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 dopóki piesek nie zostanie przekazany za tydzień, to prosze o trzymanie kciuków:lol: Mam nadzieję, że wszystko będzie OK, wyżłomaniaczka z Krakowa jest poproszona o wizytę w nowym domu. POza tym domem jest jeszcze drugi w odwodzie w Warszawie, więc myślę, że będzie dobrze.:lol: Quote
bigos Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 :multi::multi::multi: <cieszy się jak głupia> Quote
tanitka Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 rodzina 2+2 nie moze sie już doczekać Marsa. dziś były zakupy dla niego - posłanko, miseczki, zabawki. Pani się zmartwiła, że Mars innymi zabawkami poza piłeczkę nie bawi się, ale przecież wszystko przed nim!:lol: Quote
GoniaP Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 tanitka napisał(a):rodzina 2+2 nie moze sie już doczekać Marsa. dziś były zakupy dla niego - posłanko, miseczki, zabawki. Pani się zmartwiła, że Mars innymi zabawkami poza piłeczkę nie bawi się, ale przecież wszystko przed nim!:lol: :multi::multi::multi::multi::multi::multi: A to dom, czy mieszkanie? Quote
tanitka Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 to jest dom wolostojący z działką 9.000 m.kw:lol: Quote
bigos Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:ależ szczęście Quote
GoniaP Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 A będą zdjęcia i relacje z nowego domu żebyśmy mogli się nacieszyć? Quote
baltazar Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Piesek jest piekny i bardzo podobny do mojego, Czy z tym nowym domem to na 100%, jesliby odpukac nie wypalilo to my jestesmy chetni do adopcji cudnej czekoladki. Quote
bumerang Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 bardzo się cieszę z tak wspaniałych wieści :multi::multi::multi: czekoladka zasługiwał na kochający domek!!!! Quote
tanitka Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Czy z tym nowym domem to na 100%, jesliby odpukac nie wypalilo to my jestesmy chetni do adopcji cudnej czekoladki. mówiłą, ze kolejka będzie stała!!! a mój TZ mówi "jakby to był mój pies (to znaczy, że Maks jest moim psem) - to ja bym go zostawił" :evil_lol: no bo jak go nie kochać:loveu: :loveu: - ale ja mam serce z kamienia i Mars idzie w świat! Quote
tanitka Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 a tu poranne zabawy:lol:: jak widzicie Mars jest wesoły, trochę przytył i obtarcie na boku już zarasta sierścią. Quote
GoniaP Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Tanitka, ależ on wypiękniał :-o:crazyeye::loveu::loveu: Quote
bumerang Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Jest nie do poznania :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
tanitka Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 a tu znów na tarasie- uwielbia z góry patrzyć co się dzieje w okolicy:evil_lol: Quote
GoniaP Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Cudny!! Tanitka, a pomyślisz nad tym biedakiem co w ogóle z budy nie wychodzi? Co można by dla niego wymyślić?? Quote
tanitka Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Tanitka, a pomyślisz nad tym biedakiem co w ogóle z budy nie wychodzi? Co można by dla niego wymyślić?? pomyślę, pomyślę..:razz: niedziela nadchodzi........... Quote
tanitka Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 JUŻ W NOWYM DOMU!!!! Nowi Państwo Marsa są zakochani po uszy, nie mogą sie go nachwalić, ze jaki mądry, jaki gzreczny, jaki delikatny i wogóle, wogóle....:loveu: :loveu: no i co najważniejsze Mars od razu wiedział że to jego ludzie. POdbiegł, ogon mało się nie urwał, oblizywał ręce i twarze. :lol: wyściskałąm go, wycałowałam, a on chyc do samochodu i jedzie do domu!:loveu: zajrzyjcie do Myszkowskiej wyzełki http://dogomania.pl/forum/showthread...64#post6598564 Quote
tanitka Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 a tu już w NOWYM DOMU!!!:multi: :multi: :multi: :multi: ale ma tam fajnie!!:crazyeye: Quote
GoniaP Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 Tanitko, prywatne podziękowania wysłałam mailem, teraz publicznie chciałabym Cię ogłosić Wyżlim Aniołem i jeszcze raz ucałować za Twoje wielkie serducho! Marsiku, bądź już zawsze bardzo szczęśliwy!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
bigos Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 Piękne foteczki, mordeczka uśmiechnięta:loveu::loveu::loveu: Quote
GoniaP Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Czekamy na więcej fotek Marsika z nowego domu zanim uwierzymy ;):eviltong:;) Quote
tanitka Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Fotki dopiero będą (obiecane), a na razie wieści z domu: Mars zaakliematyzował się nadwyraz szybko, szczeka na psy sąsiadów, koty i przelatujace ptaki.:evil_lol: Na obcych szczeka strasznie, ale dopóty nie przekrocza bramy, bo potem już jest cały happy, ze ktoś przyszedł:lol: . Pan nauczył go już chodzić na smyczy!!:crazyeye: Suchej karmy już nie bardzo chce jesć, za to gotowana bardzo chętnie. Do dzieci podbiega żeby sie z nim bawiły, ale one sie jeszcze go troszkę boją. Nie jest to żaden problem dla rodziców. Mars śpi w nocy w swoim posłanku i takze wędruje po sypialniach i posypia raz tu raz tam. Pies i ludzie przeszczęśliwi!!:loveu: Quote
Jo37 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 tanitka napisał(a): Pies i ludzie przeszczęśliwi!!:loveu: I tak zawsze powinno być . Quote
GoniaP Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Jo37 napisał(a):I tak zawsze powinno być . Miód na serce :loveu::loveu::loveu: Quote
tanitka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 nowe wiadomosci z domu Marsa: [FONT=Arial]Co do Marsika, wszystko jest oczywiście w porządku, czuje się całkowicie panem na włościach, chętnie wpuszcza gości do domu ale już przy wyjściu nieźle obszczeka. poza tym ma tak niesamowite skoki, skacze bardzo wysoko, jak sarna. Wydaje mi się, że całkiem sie zadomowił u nas. Lubi np. zasypiać przy nogach mojego synka. Co do jedzenia, absolutnie nie chce jeść suchej karmy, więc kupujemy inne rzeczy a najczęsciej gotujemy mu różne frykasy i to mu najbardziej smakuje. Nauczył się ładnie chodzić na smyczy, nie ciągnie. Zresztą spróbuję przesłać kilka zdjęć w najbliższym czasie. Marsiu jest na prawdę kochany, mam wrażenie, że tą swoją łagodnością i merdaniem ogonkiem (ogon jest wszędzie oczywście :-)) wyraża swoją wdzięczność za nowy dom. Bardzo lubi dzieci.[/FONT] [FONT=sans-serif]I oczywiście nie ma mowy o spaniu na legowisku, zawsze w nocy przychodzi i kładzie się na dywaniku koło łóżka ale do samego łóżka się nie wpycha - taki jest wychowany! Poza tym jest niesamowitym pieszczochem, uwielbia, gdy się go głaszcze, drapie i poklepuje. Jest na prawdę cudowny. [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.