Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 770
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

michaśka napisał(a):
ojej.... czyli jednak troche są złośliwe.... nie znam się na tym, ale mam nadzieję, że będzie dobrze......

To nie tak że one są trochę złośliwe. Guz może być złośliwy albo nie. Te 60% oznacza że tego typu guzek w tylu przypadkach okazuje się być złośliwym. Tak że mamy (a właściwie sunia ma) szansę trochę gorszą niż pół na pół ze będzie OK.

Posted

Jeszcze raz. Na 100 psów, które mają te guzy, 60 ma raka a 40 ma tylko jakieś tam nic nie znaczące guzki. W obu przypadkach wycina się je. Tak też zrobimy w przypadku Soni.

Posted

Pani z Warszawy ma koty. Po wyskoku Marmura, myślę, że koniecznie trzeba sprawdzić reakcję Soni na kota. Kto z Włocławka ma normalnego kota zktórym można zapoznać Sonię?

Kot Michaśki niestety odpada.....

Posted

Agata69 napisał(a):
Kto z Włocławka ma normalnego kota zktórym można zapoznać Sonię?

Kot Michaśki niestety odpada.....


Michaśka rozumiem ma nienormalnego kota:evil_lol:

Posted

bumerang napisał(a):
niech chociaż poczeka do wyniku histopadologicznego!!!!!



Dzisiaj dostałam wiadomość że pani zrezygnowała. Tak czy tak pierwszy zabieg w sobotę, następny jak sę wszystko zagoi.
Jest mi przykro, że tak to się skończyło, ale cóż.. nic na siłę.
Miejmy nadzieję, że po zabiegu będę miała dla was lepsze wieści.

Posted

Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok!!

A miała robione badania krwi? Podobno po wynikach tego badania już wiele wiadomo - oczywiście nei na 100%, ale przy złośliwuym nowotworze wyniki są złe. Potwierdziło się to w przypadku mojej Almy - wyniki krwi miała bardzo dobre i potem badanie histopatologiczne też wyszło ok, natomiast sunia mojej przyjaciółki przy guzku w okolicy oka miała bardzo złe wyniki krwi i niedługo potem odeszła...

Posted

Szyszka napisał(a):
Wiecie, będę okrutna. Ale ludzie są bez serca. Juz pies chory to wypad. Nic jest nieważne. Zresztą jak taki domek to niech się wypcha.


Ludzie nie chcą kłopotów.
To co mamy uśpić małą bo może być nieuleczalnie choora? Ona nawet z chorobą może żyć wiele lat. Psy mają nad ludźmi tą przewagę w chorobie, że nie działa czynnik psychologiczny. Nie wpadają ww depresję nie załamują się chorobą tylko żyją z nią jak umieją najlepiej. Mam nadzieję że mała jest zdrowa i niedługo skończy się jej tułaczka.

Posted

Na wstępie chciałabym przeprosić, ze wcale się nie odzywam na wątku mojej malutkiej, ale nie mam na nic czasu... właściwie dla mnie to na + że czasu nie mam... poza tym i tak nikt nie oczekuje ode mnie wiadomości więc jest ok :)

Sonik dzis miała zabieg jak już wspomniała Agata i już jest w domku... jest już przytomna i bardzo spokojna póki co... wydaje się, ze chyba wszystko jest i będzie w porządku... taką mam nadzieję!!! :) mam też kilka fotek, które robiłam przed chwileczką, zanim odjechała ode mnie Agata :)





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...