Jump to content
Dogomania

Trzeba było tak od razu. Marmur zostaje u pani Basi jako 15-sty rezydent!!


Recommended Posts

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marmurek wrócił do piwnicy i ma chyba zostać kotem piwnicznym. Bardzo mi żal tego kota, ale cóż. pani basia wahała się czy brać go do domu, ale to byłby 15 kot.
poza tym sytuacja jest dość nieprzyjemna, wszyscy się oskarżają na wzajem co do winy że adopcja się nie udała. jakby człowiek mógł przewidzieć czy adopcja się uda czy nie. na końcu winną zostanę ja. no niech będzie. chciałam temu kotu pomóc, spróbowaliśmy, nie udało się.
dziękuję wszystkim, którzy byli zaangażowani w tę sprawę i którzy nam kibicowali.

Posted

STOP.

Gdzie w ogóle Buras jest ? Kuwetowany ? Zdrowy ? Moge wziąść na tymczas kota ( kastrowanego ). Myślałam o zabraniu Vincenta ale jednak to nie do końca możliwe ( transport, stan zdrowia itd. ), więc mam wolne miejsce na kota.

Edit: Widze że Szamanek focha sie do innych zwierząt, mam psa i kotkę, ale szaman mógłby przebywać w osobnym pomieszczeniu.

Posted

Kociuch jest kastrowany, dosłownie chwilę temu, bo przed tą właśnie krótkotrwałą adopcją. Jest dość daleko od Ciebie ale nie takie trasy kociuchy przemierzają i rozkoszują się ciepłem DT lub stałego domu. Tylko tutaj sprawa ze względu na odległość musi byc dokładnie przemyślana i na pewno nie mozna po tygodniu powiedzić: oddaje kociucha, bo sie bije ze wszystkimi. U mnie w domu częściowy "cud" nastąpił dopiero po 4 miesiącach, mianowicie Zuza tłucze maluchy juz tylko wtedy gdy przeszkadzją jej przy jedzeniu a tak to nawet czasem z nimi pobiega albo któremus buzi zafunduje

Posted

Agata69 napisał(a):
Marmurek wrócił do piwnicy i ma chyba zostać kotem piwnicznym. Bardzo mi żal tego kota, ale cóż. pani basia wahała się czy brać go do domu, ale to byłby 15 kot.
poza tym sytuacja jest dość nieprzyjemna, wszyscy się oskarżają na wzajem co do winy że adopcja się nie udała. jakby człowiek mógł przewidzieć czy adopcja się uda czy nie. na końcu winną zostanę ja. no niech będzie. chciałam temu kotu pomóc, spróbowaliśmy, nie udało się.
dziękuję wszystkim, którzy byli zaangażowani w tę sprawę i którzy nam kibicowali.


Agata69, nie poddajemy się!

Posted

Agata Ty nie dziękuj, nie poddawaj się . Tylko walczymy dalej. Co to ma być? Załamka? O nie, moja droga! Uszy do góry. Dla Marmura musi się znaleźć domek, w którym będzie jedynym kotem i taki dom się znajdzie.

Posted

To takie smutne. Szkoda że ta pani tak szybko zrezygnowała. Przecież to normalne że kot się zestresował. Nie dała mu czasu na aklimatyzację i już mu psa pokazała... Ja na jej miejscu bym powoli ich socjalizowała. No ale cóż. Niektórzy wolą sie poddać. W każdym bądź razie trzymam mocno kciuki za nowy domek.

Posted

nie mogę już milczeć jak czytam o tym oddawaniu biednych zwierzaków, ja zawsze mówię, a dziecko jak adoptujesz i nie będzie takie jak sobie wymarzysz, to też odprowadzisz pod Dom Dziecka. :placz:
To ja nasze zwierzaki już dawno powinnam w diabły pooddawać, Jordan- wzięty ze schroniska, nie toleruje nikogo i niczego co się rusza, tylko Sabę, naszego Aramisa pogryzł, na początku mały o mało co nie stracił oka, ostatnio nos rozcharatany, wystawy i medale przepadły:oops: .
Kocica z maluchami jak do nas trafiła to rzucała się na wszystkie koty, psy, nawet syna zaatakowała i podrapała, bo trzymał małą kociczkę z innego miotu na tymczasie. Dziś jeszcze potrafi rzucić się na Sabę, nie wiadomo dlaczego?:shake: I co miałam dzwonić do dziewczyny z Żyrardowa żeby ją zabierała w diabły!

Zwierzakom potrzeba czasu i jeszcze raz czasu, pokazać, że jest tu dla nich też miejsce, że są akceptowane i same się dogadają.
Ludzie, to wszystko wymaga cierpliwości i trochę serca, nic więcej!:angryy:
Przepraszam za offa.

Posted

Sytuacja jest taka: opiekunką Marmusia jest pani basia. To dość niezamożna kobieta (emerytura, 14 kotów w domu, sterylizacje i karmienie kotów na osiedlu). Ona strasznnie przeżyła tą adopcję, zwłaszcza fakt , że tyle pieniędzy na to poszło i ona ma teraz zobowiązania. Myślę że nie zgodzi się na ponowną adopcję. Ona już zdecydowała, że kot zostaje w piwnicy i ona go karmi do końca życia. Ja nie mam wpływu na jej decyzję.

Posted

:roll:
Ja mogłabym Szamana wziąść na tymczas nieogrniczony czasowo, jak już mówiłam mam odosobniony pokoj gdzie Marmurek móglby sobie spokojnie być bez innych zwierzaków, no prawie... bo biore na tymczas suczke na 7-10 dni żeby doszła do siebie po sterylce będzie w klatce większość czasu spędzała właśnie w tym zamknietym pokoju więc jeśli Kot ewidentnie zuca się na psy no to jak narazie nie bardzo mogłabym go wziąść

Posted

Agata69 napisał(a):
Sytuacja jest taka: opiekunką Marmusia jest pani basia. To dość niezamożna kobieta (emerytura, 14 kotów w domu, sterylizacje i karmienie kotów na osiedlu). Ona strasznnie przeżyła tą adopcję, zwłaszcza fakt , że tyle pieniędzy na to poszło i ona ma teraz zobowiązania. Myślę że nie zgodzi się na ponowną adopcję. Ona już zdecydowała, że kot zostaje w piwnicy i ona go karmi do końca życia. Ja nie mam wpływu na jej decyzję.


Lepiej, żeby kot został w piwnicy niż żeby trafił na dobrą duszę, która da mu dom? Przecież to jest kociuch domowy, potrzebuje miętolenia, tłamszenia, drapania za uchem, spania w łóżku, kradnięcia ze stołu, ganiania o piątej nad ranem po śpiącym człowieku itp Komu tam będzie mruczał? Pchłom i pająkom?:shake:

Posted

TEż uważam że nie możemy Marmurka-domowego, kuwetkowego kota do końca życia zostawić w piwnicy pod opieką Pani Basi, która przecież (jak wynika z poprzednich postów) nie ma środków na opiekę nad swoją gromadką ( 14 kotów w domu i nikt nie policzy, ile jeszcze na osiedlu) Trzeba ją przekonać, domowy kot nie będzie szczęśliwy w piwnicy! I po co to wszystko? Po to żeby dalej wegetował w tej piwnicy? Jak się domek trafia, to trzeba go brać! A że Pania Basię przeraziły koszty? Na pewno na jej skromne warunki nie jest to mało, ale jak już chyba kazdy się przekonał nie ma w naszym świecie nic za darmo, wszystko jest zawsze jakimś kosztem. Więc do dzieła. I oczywiście mogę zaofiarować rozsądną pomoc finansową ( sama mam teraz cienko-kocur który do mnie przyszedł w grudniu ze schroniska właśnie zwalił mi telewizor wraz z szafką i teraz muszę kupić nowy. Ale oczywiście nie napiszę do floridy żeby sobie go zabierała.PO prostu na przyszłość jak będę wychodziła zamknę pokój. Karę też na początku mu wymyśliłam taką, że nie biegałam do łazienki, na każde zawołanie żeby mu dać napić się wody z kranu (jak lubi) tylko powiedziałam, że ma wodę w misce ( ale potem zrobiło mi się go żal..i pozwoliłam mu pić z kranu). Wiele szkód spowodowanych przez zwierzaki,tak naprawdę jest z winy człowieka, któty czegoś nie dopatrzył, o czymś zapomniał, cos zostawił na wierzchu.. Ziwerzę to tylko zwierzę, a życie z kotem naprawdę bardzo uczy porządku..

Posted

BasiaD napisał(a):
... życie z kotem naprawdę bardzo uczy porządku..

Chyba dlatego nie mam kota i nie będę miał :shake:
Bunia nic nigdy nie zniszczyła mimo że spora jest. Mimo że wszystko na wierzchu leży porozwalane nic nie ruszy.

Posted

Koty to bardzo inteligentne zwierzaki! A niszczą jak im się nudzi! A co ma robic taki znudzony kotek w mieszkaniu jak nikogo nie ma? Zwiedza kąty i broi gdzie popadnie ( ale głownie odsypia zaległości) Dlatego bezpieczniej nie wodzić go na pokuszenie! A pieski też potrafią poniszczyć to i owo :eviltong:

Posted

Puchatek sorry, że jeszcze nie mam banerka, ale dzisiaj nie starczyło mi czasu, a o tej godzinie po nocnych podróżach z romenką już i się nie chce.Ale obiecuję się poprawić ( zazwyczaj dotrzymuję obietnic, tylko troszeczkę rozciąga mi się to w czasie ...);)

Posted

Puchatek napisał(a):
Chyba dlatego nie mam kota i nie będę miał :shake:
Bunia nic nigdy nie zniszczyła mimo że spora jest. Mimo że wszystko na wierzchu leży porozwalane nic nie ruszy.


to tym bardziej spraw sobie kota, w pełni mobilizuje do sprzątania:evil_lol:

Posted

Kto ma głos decyzyjny w sprawie Marmurka? Został zaofeorwany tymczas, nikt nie odpowiedział:tak, nie nie wiem. To nie jest dziki kot, któremu lepiej we włsnym środowisku. To kot DOMOWY, dla którego nie jest dobre miejsce w piwnicy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...