Agata69 Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 jutro o 14 marmur vel salem wyrusza w drogę. wszystkie szczegóły zostały już iustalone. trzymajcie kciuki. Quote
Tweety Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 o kurcze, o kaloszach niech pamięta, ostatnio ciągle mokro i deszczowo:evil_lol: Quote
Szyszka Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 No wreszcie:multi::multi: Trzymam kciuki!!!! Quote
michaśka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 jeśli wszystko pójdzie dobrze, to Marmurek niedługo pojedzie... w końcu :):) Quote
Tweety Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 juz niecała godzina, Sal, sprawdź czy nie zostawiłeś włączonego żelazka i wysikaj się przed drogą Quote
Szyszka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Trzymamy kciuki za szczęśliwą podróż:loveu: Quote
Agata69 Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 No i wyprawiłam kocurka w świat. Odjechał przed 14, z ogromnym dogiem na tylnym siedzeniu. Marmur chciał się zasyczeć i zafukać na śmierć.Pani basia popłakała się 2 razy. Mi też było jakoś nieswojo. Kotek patrzył za nami jakby rozumiał , że się już nie zobaczymy. Kochany Marmurku, szerokiej drogi i udanego życia! Quote
Puchatek Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Gorzej będzie jak to taki koci Lassie. Ucieknie i wróci do Was. ;-) Quote
Tweety Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Puchatek napisał(a):Gorzej będzie jak to taki koci Lassie. Ucieknie i wróci do Was. ;-) łomatko!!! bo wykraczesz, przecież ja przeryczałam prawie cały film Quote
Lemoniada Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Puchatek napisał(a):Gorzej będzie jak to taki koci Lassie. Ucieknie i wróci do Was. ;-) Puchatek, Ty klatki-łapki szukaj, a nie się tu czarnowidztwem parasz:evil_lol: Salemku, dużo szczęścia na nowej drodze życia!:multi: Quote
Agata69 Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 Salem dotarł szczęśliwie do domku w Lesznie. pani Laura jest zachwycona urodą Kocucha. Podobno siedzi przy komputerze i mruczy (kot a nie pani). Nie wiadomo jak pierwsze spotkanie z psim lokatorem. wygląda na to że wszystko skończyło się szczęśliwie. Quote
Puchatek Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Jakbym zamienił piwnicę na pokój z mruczącym komputerem to też bym mruczał. ;-) Quote
michaśka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 czyli narazie jest spokojny.... to bardzo dobrze :):) Quote
Szyszka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 No, to mi się podoba. :loveu: Salem bądź grzeczny i tul się do swojej Panci. Quote
Tweety Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 oby wszystkie poszukiwania domów tak się kończyły:loveu: Quote
Agata69 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 no wiedziałam, że nie będzie łatwo. kot rzucił się na psa i dostał szalu. Koto wie czy nie wróci do nas... Quote
Tweety Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Agata69 napisał(a):no wiedziałam, że nie będzie łatwo. kot rzucił się na psa i dostał szalu. Koto wie czy nie wróci do nas... jesoo, niech dostaną czas na dotarcie się. Moja kocica Zuzka dostaje szału jak donoszę tymczasy a to przeciez też są kociuchy i to w różnym wieku. Sal jest w stresie w nowym miejscu więc ze strachu atakuje, najlepsza obrona to atak:razz: Quote
michaśka Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 a ja myślę, że ta pani go nie odda, mimo wszystko. Ona od początku była taka zdecydowana, a to dobrze o niej świadczy. Tak myślałam, że z tym psem mogą być problemy.... ale w końcu napewno się pogodzą. Quote
Szyszka Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 michaśka napisał(a):a ja myślę, że ta pani go nie odda, mimo wszystko. Ona od początku była taka zdecydowana, a to dobrze o niej świadczy. Tak myślałam, że z tym psem mogą być problemy.... ale w końcu napewno się pogodzą. Michaśka ma rację, kocie się stresuje. Będzie dobrze. Quote
Agata69 Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 adopcja się nie udała, Marmur wraca we wtorek. Tak więc jesteśmy w plecy 200zł, a kot jak nie miał domu, tak ni e ma. chyba że Asia coś znajdzie w Poznaniu... Quote
Puchatek Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Kurczę, niedobrze. Jak wraca? Tak samo jak w tamtą stronę? Quote
Puchatek Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Tweety napisał(a):oby wszystkie poszukiwania domów tak się kończyły:loveu: Tweety, teraz musisz jakoś to stwierdzenie odkręcić. !000 x splunąć przez lewe ramię albo coś. Może ktoś poradzi bo ja się na czarach zupełnie nie wyznaję. ;-) I co teraz? Fatalnie wyszło. Przynajmniej coś więcej o nim wiemy. już wiadomo że raczej rezydentów nie toleruje. Quote
Szyszka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Jasny gwint. Tak mi przykro, a myślałam, że się to wszytko ułoży:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.