Agata69 Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 przepraszam, nie było mnie trochę, miałam pierwszy urlop 2 dniowy od roku. dzisiaj zorientuję się w sprawie kocucha, ale myślę że kolejne wysyłanie kota w podróż zupełnie odpada. chyba że ktoś przyjedzie po niego osobiście. głos decydujący ma pani basia i ona jest bardzo zniechęcona tą nieudaną adopcją. Quote
Tweety Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 wiem, że Pani Basi jest trudno podjąć decyzję, po tej ostatniej historii ale czy w związku z tym trzeba skazywać Marmurka na piwnicę? Co to dla niego za życie? Dla domowego kociucha? Quote
Agata69 Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Kochani, dobre wieści. Kicia przeniosła się na kanapę do pani Basi. To jednak złota kobieta! Żal jej było kocura w piwnicy, tak więc mały wprowadził się na pokoje. Podobno jest bardzo grzeczny i zgodny z całą resztą. Niestety pani Basia ma kłopoty finansowe, bo kotki choruja, trzeba je karmić itd, a to przecież emerytka. Wybieram się niebawem do pani Basi, myślę, że będę ją musiała jakoś wspomóc. Wydawało się że smutna historia będzie miała smutny koniec, a tu happy end. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc. Quote
Tweety Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Agata69 napisał(a):Kochani, dobre wieści. Kicia przeniosła się na kanapę do pani Basi. To jednak złota kobieta! Żal jej było kocura w piwnicy, tak więc mały wprowadził się na pokoje. Podobno jest bardzo grzeczny i zgodny z całą resztą. Niestety pani Basia ma kłopoty finansowe, bo kotki choruja, trzeba je karmić itd, a to przecież emerytka. Wybieram się niebawem do pani Basi, myślę, że będę ją musiała jakoś wspomóc. Wydawało się że smutna historia będzie miała smutny koniec, a tu happy end. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc. serdeczne podziękowania dla Pani Basi. Jakby był koniec świata i znikąd pomocy finansowej dla niej to daj znać Quote
michaśka Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 witam, juz mam internet, więc mogę znowu pisać :) I dobrze, sam przyszedł do pani Basi, to niech teraz siedzi u pani Basi. Fakt, że piętnaście kotów to problem, ale przy takiej ilości jeden w tą czy w tą... dużej różnicy chyba nie zrobi. Quote
Lemoniada Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 W razie problemów finansowych pani Basi - piszcie od razu. Dobrze się, myślę, stało:) Quote
Puchatek Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 michaśka napisał(a):Fakt, że piętnaście kotów to problem, ale przy takiej ilości jeden w tą czy w tą... dużej różnicy chyba nie zrobi. Problem w tym że u takich ludzi jak p. Basia to jest zawsze jeden w tą :-) Quote
aga1969 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Pani Basiu o zlotym sercu!!! Jestesmy z pania!!! W razie klopotow,potrzeby niech Pani smialo od nas rzada wszystkiego. Takich ludzi trzeba wspomagac!!! Quote
Agata69 Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 mARMUR JEST TERAZ Maksiem i jak się dowiedziałam jest super kotem. żyją szczęśliwie z p.basią i jej 14-stką w 40 m2. Mam zamiar ich odwiedzić ale jestem tak zawalona robotą że nie wiem kiedy to zrobię. Tak więc happy end. Quote
Tweety Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 no to świetnie:loveu: Jakby trzeba jakiś woreczek karmy podrzucić to daj znać. Quote
milagros Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Witam wszystkich! Przeczytałam ostatnio cały wątek ponieważ zaintrygowała mnie ,,Pani Basia":).Nawet nie wiedziałam, że gdzieś na dogo jest już o niej wątek:)!Znam tą kobietę-zaczęło się od tego, że adoptowałam od niej kocinkę z piwnicy właśnie:).Nie lubiła innych kotów i siedziała taka samotna i smutna:/.Aż żal było patrzeć...To było rok temu.Później czasami też bywałam u Pani Basi. Nie będę owijać w bawełnę...Potrzebna jest pomoc w zasadzie KAŻDA (karma, żwirek, jakieś koce, pieniądze na leczenie ale PRZEDE WSZYSTKIM DOBRE ADOPCJE!!!).Kotów jest sporo a teraz jeszcze wakacje czyli najgorszy czas:/.Jest aż osiem maluchów do adopcji!Oczywiście wszystkie bidy poprzynoszone, poznajdywane:(.,,Zwykłe" szaraczki...Aha i dam linka do artykułu na temat Pani Basi:). https://wloclawek.gra.fm/informacje/18253/pani-basia-od-kotow-w-bloku-przy-ul-wienieckiej-trzyma-ich-okolo-30 Jak wiadomo najgorszy jest fakt, że teraz jeszcze to wszystko się ledwo bo ledwo ale jako tako ,,kręci" ale takie osoby jak Pani Basia to wyjątki i co się stanie jeśli nie daj Boże kiedyś jej zabraknie:,(...?Dlatego ADOPCJE (nawet tymczasy) to ogromnie ważna rzecz! Wrzucę linka do jednego z ogłoszeń malców i do wydarzenia na facebooku.Proszę o pomoc:)! http://www.facebook.com/event.php?eid=169488393117949 http://tablica.pl/oferta/male-kotki-do-adopcjipilne-IDbUJb.html Może nie mają za ciekawych fotek ale akurat u weta robiliśmy i nie chciały zbytnio pozować;p. Ma ktoś jakiś pomysł jak pomóc p.Basi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.